Mucha o swojej atrakcyjności: Skłamałabym gdybym zaprzeczyła

przejdź do komentarzy

Brak skromności czy pewność siebie?

anna mucha anna mucha/© KAPiF
Ma za sobą modowe wzloty i upadki i liczne metamorfozy. Kiedy była dziewczyną Kuby Wojewódzkiego lubiła luźne stylizacje, stroniła od grubych warstw makijażu i różowych bucików. Ba, otwarcie śmiała się z celebrytek pozujących na ściankach w krótkich sukienkach z dużymi dekoltami. Od tego czasu sporo się zmieniło.

Ania kilka lat temu mocno schudła. Swoim ciałem chwaliła się w Tańcu z gwiazdami. Dziś jest mamą dwóch małych urwisów. Między zmienianiem pieluch znajduje czas na bywanie na salonach, a nawet pisanie książek. Jej stylizacje są zawsze głośno komentowane. Mucha to "sexy mama" pełną gębą.

Magazyn Show postanowił właśnie zapytać gwiazdę, czy czuje się atrakcyjna:

- Skłamałabym gdybym zaprzeczyła. Ale nigdy to nie miało jakiegoś wielkiego znaczenia. Nie miałam potrzeby przeglądania się w oczach mężczyzn, którzy tylko i wyłącznie na tę urodę zwracaliby uwagę. nigdy nie szukałam też beach boya, który by wymagał ode mnie, żebym miała metr siedemdziesiąt i jadła tylko sałatkę. Zawsze czułam się akceptowana niezależnie od swoich rozmiarów. Kiedyś stwierdziłam, że moim najseksowniejszym organem jest mózg i będę się tego kurczowo trzymać. Mimo że więcej się w mediach mówi o mojej dupie niż o moim mózgu. Jeśli miarą atrakcyjności kobiecej jest fakt zdobywania tylko takich mężczyzn, jakich chcę zdobyć, to jestem atrakcyjna- odparła.


Brak skromności czy pewność siebie?

 


Mucha o swojej atrakcyjności: Skłamałabym gdybym zaprzeczyła

Mucha o swojej atrakcyjności: Skłamałabym gdybym zaprzeczyła

Mucha o swojej atrakcyjności: Skłamałabym gdybym zaprzeczyła

Mucha o swojej atrakcyjności: Skłamałabym gdybym zaprzeczyła

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!