Elisabeth mówi w jakim stanie był Mackiewicz, kiedy widziała go po raz ostatni

przejdź do komentarzy

Liczne odmrożenia na całym ciele, kontakt z nim był...

tomasz mackiewicz tomasz mackiewicz/
Krzysztof Wielicki kierownik Narodowej Zimowej Wyprawy na K2 sporządził i opublikował oficjalny raport, który mówi o przeprowadzonej akcji ratunkowej. Dowiadujemy się z niego, między innymi o stanie zdrowia Tomasza Mackiewicza tuż po zdobyciu góry.

Himalaista, który był uzależniony od heroiny. Góry były jego lekarstwem

Adam Bielecki zapytał się Elisabeth Revol o to jaki był stan Tomasza. Francuzka powiedziała, że miał liczne odmrożenia na całym ciele, kontakt z nim był bardzo utrudniony, bo Tomasz nie orientował się, ani w czasie ani w przestrzeni. Dodatkowo miał ślepotę śnieżną, która uniemożliwiła mu samodzielne przemieszczanie się – opisuje autor raportu – Krzysztof Wielicki.
Informacja Elisabeth sprawiła, że ratownicy podjęli ostateczną decyzję. Skupili się na ratowaniu Revol, pozostawiając Tomka wysoko w górach.

Raport mówi również, że początkowo zakładano uratowanie obojgu himalaistów za pomocą lin, bardzo trudne warunki pogodowe uniemożliwiły jednak tę opcję. Już na szczycie góry Tomasz miał pierwsze oznaki ślepoty śnieżnej. Dopadła go choroba wysokościowa i Francuzka sprowadziła go na wysokość 7250 m. Tam pozostawiła Tomka osłoniętego w lodowej szczelinie, a sama zaczęła schodzić niżej.

Żona Tomka Mackiewicza: Czułam kiedy on odszedł

Ratownicy uratowali Revol. Pokonali pionową oblodzoną ścianę, którą przemierzali nocą, co jest ogromnym wyczynem. Himalaistka została przewieziona do szpitala w Islamabadzie o 10 rano.
Revol i Mackiewicz jako drudzy w historii zdobyli szczyt góry w środku zimy.









Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (42): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 19-03-18, 09:34 cytuj
    dla mnie to wielkie sk**wysynstwo,zeby zostawić partnera i samemu sie lansować,nie wierze jej co opowiada o Tomku,doskonale wiedziała ze nikt tego nie będzie mogl zweryfikować.......to już drugi partner który z nia ginie..... ta francuska jest jakas pechowa albo........Dziwie sie grupie ratującej zeodpuscili naszego rodaka.....przecież wiedzieli w jakie warunki jada a po za tym skoro prawdopodobnie Tomek i Elka byli na szczycie to dlaczego tacy najlepsi himalaiści nie próbowali go ratować.Nie budzi we mnie zadnego zaufania ta Elka himalaistka.........WIELKA szoda ze Tomek wybral nie odpowiednia partnerke na ta wyprawe.Zwloki sprowadzić Mackiewicza Tomka i zrobić sekcje zwlok.Wiem ze będziecie pisać te wysfichtane slogany ...ze sie nie dalo uratować Tomka bo to i tamto..........ale wiem ze jak sie czegos bardzo pragnie to trzeba dac 200 procent z siebie albo wcale sie nie wychylać i nie udawac gwiazdy.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 04-02-18, 07:07 cytuj
    Chwała do Tomka za jego postępy i ku czci jego pamięci i szacunek do jego rodziny i rząd powinien wspierać rodzinę i po nim rentę dla rodziny
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 22:50 cytuj
    16:31, to pigadamy jak bedzuesz w jej sytuacji. Albo podobnej.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 21:12 cytuj
    gość01-02-18, 16:31 cytuj Prawda jest taka ze w zyciu nie zostawilabym konajacego czlowieka czy to w gorach czy gdziekolwiek tak zostalam wychowana amen
    Czyli nigdy nie robiłaś kursu ratownika. Brak wiedzy odnośnie ratowania życia to nie "wychowanie".
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 20:00 cytuj
    Myślę, że gdyby mogła mu pomóc, to by go nie zostawiła. Już raz uratowała mu życie. Ale tym razem mogła mu tylko zostawić śpiwór u namiot. On potrzebował natychmiastowej pomocy medycznej. Eli mogła z nim co najwyżej wrócić. Podobno zapewniono ja, że niedługo wyślą po niego helikopter i polecono schodzić samej. No to zeszła. Z resztą jej decyzja byłaby zupełnie słuszna nawet bez zapewnien o ratunku. Dwie śmierci to gorsza opcja niż jedną. Zawsze.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 16:31 cytuj
    Prawda jest taka ze w zyciu nie zostawilabym konajacego czlowieka czy to w gorach czy gdziekolwiek tak zostalam wychowana amen
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość: 5332 01-02-18, 13:53 cytuj
    gość, 31-01-18, 15:34 napisał(a):
    Nie mi oceniać, zaraz się wyleje na mnie fala hejtu ale muszę to napisać. Tak jak wiele osób śledzących akcje na Nanga Parbat nie mogę zrozumieć i serce mi pęka że ratując Eli zostawiliście tam na gorze swojego kolegę, przyjaciela Tomka:;



    W takim razie prosze leciec i sie wspinac, droga wolna. Nie mieli ubezpieczenia, byla zrzutka, nie ma zadnych sluzb panstwowych ktore maja powinnosc sciagac ludzi z takiej wysokosci. Polscy himalaisci zrobili to z wlasnej woli z narazeniem wlasnego zycia. Nikt nie bedzie narazal sie na misje samobojcza. Nie bylo warunkow isc wyzej i nie mozna sciagnac kogos kto nie widzi nie rusza sie i pewnie jest nieprzytowmy we dwojke po lodowej scianie w nocy. Czemu wszyscy maja teraz obrywac o to ze jedna osoba postanowila zdobywac szczyt. Kazdy idac w gory wie na co sie pisze.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 13:48 cytuj
    gość, 01-02-18, 11:31 napisał(a):

    gość01-02-18, 09:42 cytuj
    Nie wierze jak mozna zostawic zywego faceta???? Tepota ludzka nie zna granic

    No twoja tępota na pewni. Jakby z nim została, to tez by zginęła. Tego chcesz? Wiecej trupów, krwi, igrzysk?

    Może romantycznej wspólnej śmierci albo akcji jak z amerykańskiego filmu gdzie w ostatnim momencie ląduje samolot i wszystkich zabiera. Szkoda tylko, że życie to nie bajka.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 11:43 cytuj
    gość: kanapowy mimalaista, 31-01-18, 23:09 napisał(a): Piloci codziennie latają znacznie powyżej 10000m i jakoś nie wymiotują, ani nie umierają. Aklimatyzować się pewnie trzeba jak się tam ma spędzić kilka dni a śmigłowiec robi całą akcje w ciągu jednej godziny. Widocznie komuś bardzo zależało żeby ratować wyłącznie tą babę a Mackiewicza zostawić żywego na pewną śmierć. A maksymalny połap jest taki sam, niezależnie czy to nad górą, rzeką, czy pustynią.
    UWAGA UWAGA KOLEJNY IDIOTA! Samoloty, którymi latają piloci sa, uwaga, SZCZELNIE ZAMKNIĘTE. Powietrze w nich jest skompresowane i utrzymywane na poziomie od 1800 do 2400 (troche ponad 0,815bar). Helikoptery nie latają na codzień na takich wysokościach, ponieważ powietrze jest zbyt rozrzedzone, co wpływa na bezpieczeństwo lotu (helikoptery utrzymują sie na śmigłach, nie silnikach). Helikopter wojskowy moze przeleciec tak wysoko, ale miałby kłopoty z manewrowaniem przy idealnej pogodzie. A tam nie było idealnej pogody. Tam były podmuchy wiatru do 80km/h. Pamiętasz orkan z wakacji? Cos koło tego. Helikopter nie miałby szanspodleciec do grani i zawisnąć na tyle długo, zeby ludzie mogli sie opuścic i wyładować na linach. Uprzedze kolejny pomysł - na spadochronach w takim wietrze tez by nie skakali... dalej, jakie sa kolejne DEBILNE pomysły?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 11:31 cytuj
    gość01-02-18, 09:42 cytuj Nie wierze jak mozna zostawic zywego faceta???? Tepota ludzka nie zna granic
    No twoja tępota na pewni. Jakby z nim została, to tez by zginęła. Tego chcesz? Wiecej trupów, krwi, igrzysk?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość: gość 01-02-18, 11:22 cytuj
    debile, debile i jeszcze raz debile, jakim trzeba być bezmózgiem, żeby mówić jak ta baba że wrócą w góry. Chce zginąć, niech zrobi pożytek i rzuci się pod pociąg chociaż kasy nie trzeba będzie marnować na ściąganie jej poodmrażanych zwłok...
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 10:07 cytuj
    gość, 01-02-18, 05:04 napisał(a):
    Gdyby to ona.potrzebowala pomocy to on by jej nie zostawil samej

    Ona nie była w stanie mu pomóc. Zresztą ją poinformowano, że po Tomka przyleci śmigłowiec a ona ma schodzić dalej.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 10:06 cytuj
    gość, 01-02-18, 09:18 napisał(a):
    A skad w ogole wiadomo ze mial slepote i byl w stanie agonalnym? Moze cos sie stalo na gorze z jej winy ? Moze nie chciala powiedziec ... ja **** ktos tam powinnien isc jak najszybciej. Powinni wyruszyc jeszcze raz ... wyzanaczyc nagrode.

    Wy chyba na prawdę nie macie pojęcia co wygadujecie. Obecnie nie ma nikogo na świecie kto byłby zaaklimatyzowany do przebywania na takiej wysokości. A tu trzeba byłoby grupy kilkunastoosobowej żeby znieść taką osobę oraz dobrych warunków atmosferycznych. Jak chcesz to sam idź, przekonasz się jak to jest.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 09:42 cytuj
    Nie wierze jak mozna zostawic zywego faceta???? Tepota ludzka nie zna granic
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 09:18 cytuj
    A skad w ogole wiadomo ze mial slepote i byl w stanie agonalnym? Moze cos sie stalo na gorze z jej winy ? Moze nie chciala powiedziec ... ja **** ktos tam powinnien isc jak najszybciej. Powinni wyruszyc jeszcze raz ... wyzanaczyc nagrode.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 08:28 cytuj
    Jedyne co mnie smuci to to, że umierał w cierpieniu.
    Już wolałabym mieć pistolet jak Jack z piratów z Karaibów.
    Pistolet z jedną kulą.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 05:04 cytuj
    Gdyby to ona.potrzebowala pomocy to on by jej nie zostawil samej
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 01-02-18, 01:57 cytuj
    gość, 31-01-18, 22:37 napisał(a):
    A gdzie dowody że zdobyli ten szczyt? Dlaczego dopiero w sobotę o tym powiedziała a nie w czwartek kiedy to niby go zdobyli??? Gdzie zdjęcia? Jedna wielka ściema!!! A każdy to powiela.

    kiedy weszli na szczyt, byli skrajnie zmęczeni, a Eli miała zauważyć, że z Tomek źle się czuje i a początki ślepoty śnieżnej. No nie był to moment na selfie. Są za to wskazania z jej GPSu, które potwierdzają, że była na szczycie.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 31-01-18, 23:34 cytuj
    gość: kanapowy mimalaista, 31-01-18, 23:09 napisał(a):
    Piloci codziennie latają znacznie powyżej 10000m i jakoś nie wymiotują, ani nie umierają. Aklimatyzować się pewnie trzeba jak się tam ma spędzić kilka dni a śmigłowiec robi całą akcje w ciągu jednej godziny.
    Widocznie komuś bardzo zależało żeby ratować wyłącznie tą babę a Mackiewicza zostawić żywego na pewną śmierć.
    A maksymalny połap jest taki sam, niezależnie czy to nad górą, rzeką, czy pustynią.

    nie wiem co bardziej :imbecyl czy ignorant to napisał
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 31-01-18, 23:30 cytuj
    gość: kanapowy mimalaista, 31-01-18, 23:09 napisał(a):
    Piloci codziennie latają znacznie powyżej 10000m i jakoś nie wymiotują, ani nie umierają. Aklimatyzować się pewnie trzeba jak się tam ma spędzić kilka dni a śmigłowiec robi całą akcje w ciągu jednej godziny.
    Widocznie komuś bardzo zależało żeby ratować wyłącznie tą babę a Mackiewicza zostawić żywego na pewną śmierć.
    A maksymalny połap jest taki sam, niezależnie czy to nad górą, rzeką, czy pustynią.

    Samoloty wyposażone są w systemy, które izolują całą maszynę. Rozrzedzone powietrze nie przedostaje się do kabiny. Helikoptery jej nie mają, chyba że się je przebuduje. Dodatkowo, standardowy pułap MI 38 to niewiele ponad 5tys metrów. Rekord na Evereście ustanowiono przebudowaną, ultra lekką maszyną, gdzie poza pilotem nie było nikogo. No i jakoś nikt tym cudem na miejscu pod Nangą nie dysponował.

    Nie masz konta? Zarejestruj się!