Piotr Żyła w pierwszym wywiadzie po rozstaniu z Justyną: Nie był to łatwy czas

przejdź do komentarzy

Co powiedział?

piotr żyła piotr żyła/AKPA
Kiedy Justyna Żyła zaczęła wywlekać na światło dzienne sprawy rodzinne i szczegóły jej rozstania z Piotrem, on na początku milczał. W końcu na swoim Facebooku napisał, że to wcale nie inna kobieta była przyczyną rozpadu jego związku.

Piotr Żyła PRZERYWA MILCZENIE!

Teraz udzielił pierwszego wywiadu na ten temat dla Super Expressu. Nie chciał jednak zbyt wiele powiedzieć.

Nie chcę poruszać tego tematu. Raz już to podsumowałem, na Facebooku. I ten okres mam już za sobą. Nie był to dla mnie łatwy czas. Ale to tematy prywatne, które musimy wyjaśnić z żoną między sobą.


Stwierdził też, że problemy w małżeństwie raczej nie miały wpływu na jego formę.

Nie wiem... Myślę, że tak naprawdę nie miało to dużego wpływu na moje przygotowania. Przez cały sezon walczyłem i pracowałem najlepiej jak potrafię. Było jak było.


Piotr Żyła rozstał się z żoną, Justyna Żyła: Ma kochankę

Myślicie, że wyjaśnili już "swoje sprawy"?

Piotr Żyła w pierwszym wywiadzie po rozstaniu z Justyną: Nie był to łatwy czas

Piotr Żyła w pierwszym wywiadzie po rozstaniu z Justyną: Nie był to łatwy czas

Piotr Żyła w pierwszym wywiadzie po rozstaniu z Justyną: Nie był to łatwy czas

Piotr Żyła w pierwszym wywiadzie po rozstaniu z Justyną: Nie był to łatwy czas

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (7): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 25-03-18, 19:53 cytuj
    pozdrawiam nie rozumiem a jego była żona nie spadaj na drzewo kobieto poco się wychodziłaś skoro tylko na kasy byłaś z mężem
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 24-03-18, 20:14 cytuj
    gość, 24-03-18, 17:11 napisał(a):
    Oczywiscie ze nie mozna sie od tego ubezpieczyc, ale mozna od innych rzeczy ktore wymieniono nizej. Zawsze mozna na dzien umiescic dziecko w placowce, w ktorej mialoby stycznosc z innymi ludzmi i podobnymi dziecmi. A ty moglabys pojsc do pracy. No ale wiadomo, twoje tytuly naukowe pewnie gwarantuja ci 1500 na reke, do tego dochodzi 500+ wiec sie nie oplaca. A maz dlaczego nie zostal w domu tylko ty? Ma wiecej tytulow naukowych? Standard, ze kobita w domu zajmuje sie myciem garow a facet ucieka do pracy i pije kawe z kolegami. Pozwol ze sie przedstawie, 30 lat, bezdzietna, w zwiazku, od zawsze samodzielna, kariery nie robie ale zarabiam bardzo duzo na kontrakcie za granica i odkladam wlasnie po to, zeby w razie czego w przyszlosci moc dalej podejmowac decyzje za siebie, niz byc na czyims utrzymaniu z niewazne jakiego powodu.

    Nie ma placówek dla takich dzieci jak moje. Mąż nie uciekł, wspólnie zdecydowaliśmy, że takie wyjście jest aktualnie optymalne (on w swoim zawodzie więcej zarobi i ma przy tym czas na zajmowanie się zdrowymi dziećmi - odwożenie do szkół, na zajęcia dodatkowe). Marne 1500 plus 1000 na pozostałą dwójkę nie wystarcza nawet na specjalną dietę tego chorego, więc nie mów nic na temat opłacalności - to raczej miłość, obowiązek, troska.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 24-03-18, 17:11 cytuj
    Oczywiscie ze nie mozna sie od tego ubezpieczyc, ale mozna od innych rzeczy ktore wymieniono nizej. Zawsze mozna na dzien umiescic dziecko w placowce, w ktorej mialoby stycznosc z innymi ludzmi i podobnymi dziecmi. A ty moglabys pojsc do pracy. No ale wiadomo, twoje tytuly naukowe pewnie gwarantuja ci 1500 na reke, do tego dochodzi 500+ wiec sie nie oplaca. A maz dlaczego nie zostal w domu tylko ty? Ma wiecej tytulow naukowych? Standard, ze kobita w domu zajmuje sie myciem garow a facet ucieka do pracy i pije kawe z kolegami. Pozwol ze sie przedstawie, 30 lat, bezdzietna, w zwiazku, od zawsze samodzielna, kariery nie robie ale zarabiam bardzo duzo na kontrakcie za granica i odkladam wlasnie po to, zeby w razie czego w przyszlosci moc dalej podejmowac decyzje za siebie, niz byc na czyims utrzymaniu z niewazne jakiego powodu.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 24-03-18, 16:12 cytuj
    gość, 24-03-18, 14:48 napisał(a):
    Czyli lepiej robic dzieci nie majac nic? To chyba ty jestes mloda bo piszesz, jakby domu nie mozna bylo ubezpieczyc od sploniecia, jakby po zbankrutowaniu formy nie mozna sie bylo zatrudnic w innej, i przede wszystkim jakby nie mozna bylo najpierw sie wyksztalcic i zainwestowac w swoja przyszlosc a pozniej rodzic dzieci. Studia konczy sie majac 24 lata, wiec bardzo manipulujesz tym co napisalam byleby tylko udowodnic nieistniejace problemy.

    Jestem po 40, mam 3 dzieci, mam wyższe wykształcenie i kilka tytułów naukowych, trochę sukcesów.. ale jestem teraz finansowo zależna od męża bo 1 z moich dzieci jest niepełnosprawne. Od tego nie można się ubezpieczyć. Dziecko wymaga całodobowej opieki, więc do pracy nie pójdę.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 24-03-18, 14:48 cytuj
    Czyli lepiej robic dzieci nie majac nic? To chyba ty jestes mloda bo piszesz, jakby domu nie mozna bylo ubezpieczyc od sploniecia, jakby po zbankrutowaniu formy nie mozna sie bylo zatrudnic w innej, i przede wszystkim jakby nie mozna bylo najpierw sie wyksztalcic i zainwestowac w swoja przyszlosc a pozniej rodzic dzieci. Studia konczy sie majac 24 lata, wiec bardzo manipulujesz tym co napisalam byleby tylko udowodnic nieistniejace problemy.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 24-03-18, 12:52 cytuj
    gość, 24-03-18, 12:24 napisał(a):
    Piotrus to taki opozniony przyglup, w dodatku jak typowy niedojrzaly facet zostawil rodzine i sie buja z nowa laska. Jedyna lekcja z tego jest taka, ze kobiety nigdy nie powinny byc utrzymankami, zawsze powinny miec swoja personalna sytuacja najpierw ustabilizowana i nigdy nie powinny podporzadkowywac sie mezom czy partnerom. Posniej zostaja na lodzie, z pustym cv, sa tylko matkami i nikim wiecej, same nie wiedza co dalej ze soba zrobic. No ale mozna to powtarzac a i tak masa bedzie popelniac te same bledy, wszyscy to widzimy na co dzien.

    Problem polega na tym, że jeśli chcesz mieć ustabilizowaną sytuację finansową, coś osiągnąć w życiu zawodowym to macierzyństwo odkładasz. Zostanie matką po czterdziestce może wiązać się z narażaniem zdrowia potomstwa. A co zrobić żeby mieć kilkoro dzieci i jednocześnie rozwijać się zawodowo? Rodzić i oddawać niańkom i babciom? Nie ma jednego, właściwego scenariusza. Weź pod uwagę, że nie każdej kobiecie udaje się zarabiać na tyle dużo aby samodzielnie utrzymać siebie i dzieci, nie każda zachodzi w ciążę kiedy chce, nie każda ma we właściwym czasie partnera, może zdarzyć się dziecko niepełnosprawne, firma może zbankrutować, dom może spłonąć.
    Chyba jesteś jeszcze bardzo młoda skoro nie widzisz ile rzeczy może pójść nie tak...
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 24-03-18, 12:24 cytuj
    Piotrus to taki opozniony przyglup, w dodatku jak typowy niedojrzaly facet zostawil rodzine i sie buja z nowa laska. Jedyna lekcja z tego jest taka, ze kobiety nigdy nie powinny byc utrzymankami, zawsze powinny miec swoja personalna sytuacja najpierw ustabilizowana i nigdy nie powinny podporzadkowywac sie mezom czy partnerom. Posniej zostaja na lodzie, z pustym cv, sa tylko matkami i nikim wiecej, same nie wiedza co dalej ze soba zrobic. No ale mozna to powtarzac a i tak masa bedzie popelniac te same bledy, wszyscy to widzimy na co dzien.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!