Policja i straż przeszukują dno Wisły, żona Piotra Kijanki wciąż ma nadzieję

przejdź do komentarzy

...że jej mąż żyje.

piotr kijanka piotr kijanka/Facebook
Od poniedziałku policjanci i strażacy przeczesują dno Wisły w poszukiwaniu ewentualnych śladów po zaginionym 6 stycznia Piotrze Kijance. Mężczyzna wyszedł sam z lokalu, jednak do domu już nie dotarł. Kilka dni później rodzina i przyjaciele zorganizowali akcję poszukiwań za pośrednictwem mediów społecznościowych. Do tej pory te poszukiwania nie przyniosły rezultatu.

Nowe doniesienia w sprawie tajemniczego zaginięcia Piotra Kijanki

Komendant małopolskiej policji powołał specjalną grupę, w skład której wchodzą funkcjonariusze komendy miejskiej i komendy wojewódzkiej policji w Krakowie. Poszukiwania trwają.

Tymczasem żona zaginionego 34-letniego Piotra w rozmowie z party.pl powiedziała, że wciąż ma nadzieję, iż jej mąż żyje:

W mojej ocenie to jakiś bardzo nieszczęśliwy wypadek. Może ktoś go gdzieś napadł, może ktoś go gdzieś wrzucił albo sam był tak poturbowany, że gdzieś wpadł, do jakieś studzienki, gdziekolwiek. Ja na to liczę, że jest gdzieś jeszcze i że gdzieś ta iskierka życia się tli. Czeka na nas, aż go w końcu znajdziemy - mówi kobieta.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (26): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 25-01-18, 08:24 cytuj
    Jeśli pragniesz wynająć dźwig osobowy, wysyłam odwiedzać stronicę internetową:



    Zabiegamy o profesjonalnych pracobiorców
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 18-01-18, 17:32 cytuj
    Jeśli faktycznie żona ma drugiego dzieciaka z innym to on mógł się go pozbyć. Nie wiadomo kim on może być.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 18-01-18, 15:18 cytuj
    Albo zwiał z kraju, albo to nieszczęśliwy wypadek
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość: Gosc 18-01-18, 13:18 cytuj
    Gdy znika mezczyzna (jest zabrany przez kogos) to zwykle jest to w celu rabunkowym. Czesto tez ofiara zna jednego ze sprawcow. Moja teoria spiskowa jest taka ze sam nie zniknal tylko ktos go zniknal i gdzies zabral. Mial przy sobie portwel w ktorym pewnie byla conajmniej jedna karta do bankomatu. Ten kto go zabral moze chciec pin do tej karty wiec warto obserwowac co sie dzieje na kontach bankowych i moze kamera nad bankomatem dostarczy nowych informacji. Na nagraniu pokazujacym Piotra idacego ulica widac kilka jadacych za nim samochodow. Filmik jest krotki ale na dluzszej wersji mozna zapewne sprawdzic numery rejestracyjne a nastepnie znalezc tych kierowcow i sprawdzic samochody. W jednym z nich moga byc odciski palcow lub inne slady po zaginionym.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 18-01-18, 10:03 cytuj
    Jak to możliwe,że w tak dużym mieście człowiek znika bez śladu. Sama mieszkam w Krakowie i jakoś mnie to przeraża.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 18-01-18, 10:02 cytuj
    Najgorsza jest niepewność
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość: gość 18-01-18, 08:51 cytuj
    dlaczego był nieczynny telefon już w barze ?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 18-01-18, 08:49 cytuj
    telefon był rozładowany?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 18-01-18, 08:04 cytuj
    Może on po prostu postanowił zmienić plany co do rodziny i uciekł za granicę.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 18-01-18, 07:40 cytuj
    Zona wyszla, bo byla ciazy i musiała odebrac 2 letniego syna od opiekunki. Przestancie matoly wymyslac teorie spiskowe.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 18-01-18, 04:42 cytuj
    A moze to żona maczała palce dlatego wyszła wcześniej ale mam nadzieje ze nie
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 17-01-18, 23:02 cytuj
    gość, 17-01-18, 18:35 napisał(a):
    Z tego co slyszalam to jego zona go zdradzala i drugie dziecko nie jest jego ponoc nie ukladalo im sie dobrze od dawna nie wiem czy to prawda ale w kazdej plotce jest ziarenko prawdy


    A ja slyszalam, ze ty jestes dzieckiem listonosza i mleczarza. Nie wiem czy to prawda, ale w kazdej plotce jest ziarenko prawdy.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 17-01-18, 22:10 cytuj
    Podejrzana jest twoja glupota.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 17-01-18, 21:38 cytuj
    To dziwne w telewizji mówiła o nim w czasie przeszłym. Dziwnie to mówiła, jak dla mnie to podejrzane
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 17-01-18, 20:14 cytuj
    Czy ktoś wie jak to jest, jak się np. ciało nie znajdzie to, czy ubezpieczyciel coś wypłaca?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość: Fufi 17-01-18, 19:41 cytuj
    W moim mieście był taki przyladek, że lekko pijany student wyszedł z imprezy i usiadł na ławce nad rzeką. Prawdopodobnie jak wstawał to poślizgnął się na mokrej trawie i wpadł do wody. Niestety utopił się. Wystarczy zachłyśnięcie i po człowieku. W tym przypadku mogło być podobnie, może ten pan chciał chwilę odetchnąć po imprezie i niestety zsunął się do rzeki. No bo gdzie niby by zniknął. W mieście jest sporo kamer, gdzieś ślad się urywa. I jest jeszcze logowanie do sieci komórkowej. Policja z pewnością to sprawdza.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 17-01-18, 18:45 cytuj
    Jego zona go zdradzala dlatego mial tego dosyc i poszedl na dluzszy spacer
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 17-01-18, 18:35 cytuj
    Z tego co slyszalam to jego zona go zdradzala i drugie dziecko nie jest jego ponoc nie ukladalo im sie dobrze od dawna nie wiem czy to prawda ale w kazdej plotce jest ziarenko prawdy
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 17-01-18, 18:34 cytuj
    Dlaczego nikt ze znajomych za nim nie wyszedl skoro byl pijany. Mialam taka kolezanke na studiach w Krakowie, ktora mocno upijala sie kazdej imprezie. Zawsze ktos ja odprowadzal do akademika. Nie bylo opcji puscic jej samej. Nastepnego dnia nawet nie pamietala jak wrocila do domu.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 17-01-18, 18:04 cytuj
    Troche *ujowa pamiątka na urodziny.. Byle na ciążę to nie zaszkodziło!
    Nie masz konta? Zarejestruj się!