SZOKUJĄCE wyznanie Kristen Stewart na temat Roberta Pattinsona

przejdź do komentarzy

Pamiętacie jeszcze ich związek?

kristen stewart kristen stewart/Forum/The Mega Agency,Starstock
Kristen Stewart (28 l.) i Robert Pattinson (32 l.) byli parą 5 lat temu i spotykali się przez 4 lata. Poznali się na planie Zmierzchu. Związek w filmie przerodził się w prawdziwą miłość.

Kristen Stewart i Robert Pattinson znowu razem?! Potajemne spotkania pary!

Aktorka zniszczyła wszystko, gdy na jaw wyszła jej zdrada z żonatym mężczyzną. Od tej pory czasem pojawiają się pogłoski o powrocie pary - ponoć mieli ze sobą kontakt.

Obecnie Rob spotyka się z Suki Waterhouse, a Kristen zaczęła umawiać się z dziewczynami.

Kristen Stewart uczy, jak się totalnie OSZPECIĆ (ZDJĘCIA)

Mimo wszystko wciąż nie zapomniała o Pattinsonie.

Kristen zrozumiała wiele rzeczy i dojrzała. Widzi wyraźnie swoje błędy i źle się czuje z tym, jak wszystko się skończyło. Tęskni za niesamowitą miłością, która łączyła ją i Roba, zwłaszcza gdy słyszy o tym, jak bardzo jest szczęśliwy z Suki - zdradził jej znajomy dla hollywoodlife.com.


Co się stało z Kristen Stewart? Aktorka zmieniła się nie do poznania!

To naprawdę była miłość skoro nie zapomniała o nim przez tak długi czas?

SZOKUJĄCE wyznanie Kristen Stewart na temat Roberta Pattinsona

SZOKUJĄCE wyznanie Kristen Stewart na temat Roberta Pattinsona

SZOKUJĄCE wyznanie Kristen Stewart na temat Roberta Pattinsona


Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (11): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 09-11-18, 21:02 cytuj
    A gdzie to szokujące wyznanie?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 09-11-18, 09:18 cytuj
    Jedno i drugie niezdolne aktorsko.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 08-11-18, 22:38 cytuj
    Ta vala suki tez byla juz z polowa szolbizu
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 08-11-18, 19:24 cytuj
    Taaaak bardzo byla zakochana i dlatego go zdradzala, on był to sie zgadza ale zawsze ktos bedzie cierpiał. Takie zycie
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 08-11-18, 15:33 cytuj
    to nie była żadna miłość tylko chwyt marketingowy, może coś tam się w sobie podkochiwali bo jednak tyle czasu spędzając i się cąłując to nie trudno się zakochać...
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość: xx 08-11-18, 14:37 cytuj
    Prawdziwa miłość się nie kończy i nic jej nie zniszczy. A takie związki to tylko człowiek się uczy drugiego człowieka, że ludzie są różni, że różne charaktery, że pewne cechy nam pasują, a inne nie. Ma pewnie jakieś wspomnienia, bo może jest traktowana gorzej w innych związkach.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 08-11-18, 14:35 cytuj
    Gdyby byla tak zakochana nie wdalaby sie w romans najwidoczniej cos bylo nie tak
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 08-11-18, 13:52 cytuj
    12:56 trzeba miec narabane w glowie, zeby czytac cos co cie nie obchodzi a tym bardziej na to odpisywac, ''haha ;d''
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 08-11-18, 12:56 cytuj
    gość, 08-11-18, 10:51 napisał(a):
    To dziwne uczucie! Zostawilam mojego ex po 6 latach i naprawde bardzo go kochalam. Taka prawdziwa milosc. 2 lata temu go zostawilam, bo po prostu traktowal mnie niepowaznie. Poza tym mial na mnie bardzo zly wplyw i musialam isc do psychiatry przez niego bo juz sobie nie radzilam. Dzis widze, ze byl toksyczny i doslownie mnie nekal - grozil ze wyjedzie za granice beze mnie, ciagle oczekiwal, ze dostosuje sie do wszystkich jego planow. Do dzis sie ciesze, ze go rzucilam, ale dalej cos do niego czuje. Jakis czas temu natknelam sie na stare filmiki z nim na moim komputerze. O matko, jaki on byl irytujacy. Nudny, wredny, malo zabawny, sfrustrowany, zazdrosny o wszystkich, zlosliwy, kazdemu zle zyczyl. Az sie sama sobie dziwilam, ze znim bylam. No ale to nie zmienia faktu, ze milosc byla tak silna, ze pomimo uplywu 2 lat w moim sercu jest specjalny schowek dla niego i nic na to nie poradze. Jakis czas temu myslalam, ze moze dalej go kocham, moze to byl blad. ale nie byl to blad, ciesze sie z rozstania ale cos tam w sercu zostalo, bo tak potezej milosci do drugiego czlowieka nie sposob wymazac. Zrozumialam, ze prawdziwa milosc istnieje, ale niekoniecznie musi byc wieczna czy obustronna.

    trzeba mieć narąbane w głowie żeby pisac na forum historie własneego życia , obcym ludziom haha ;d
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 08-11-18, 10:51 cytuj
    To dziwne uczucie! Zostawilam mojego ex po 6 latach i naprawde bardzo go kochalam. Taka prawdziwa milosc. 2 lata temu go zostawilam, bo po prostu traktowal mnie niepowaznie. Poza tym mial na mnie bardzo zly wplyw i musialam isc do psychiatry przez niego bo juz sobie nie radzilam. Dzis widze, ze byl toksyczny i doslownie mnie nekal - grozil ze wyjedzie za granice beze mnie, ciagle oczekiwal, ze dostosuje sie do wszystkich jego planow. Do dzis sie ciesze, ze go rzucilam, ale dalej cos do niego czuje. Jakis czas temu natknelam sie na stare filmiki z nim na moim komputerze. O matko, jaki on byl irytujacy. Nudny, wredny, malo zabawny, sfrustrowany, zazdrosny o wszystkich, zlosliwy, kazdemu zle zyczyl. Az sie sama sobie dziwilam, ze znim bylam. No ale to nie zmienia faktu, ze milosc byla tak silna, ze pomimo uplywu 2 lat w moim sercu jest specjalny schowek dla niego i nic na to nie poradze. Jakis czas temu myslalam, ze moze dalej go kocham, moze to byl blad. ale nie byl to blad, ciesze sie z rozstania ale cos tam w sercu zostalo, bo tak potezej milosci do drugiego czlowieka nie sposob wymazac. Zrozumialam, ze prawdziwa milosc istnieje, ale niekoniecznie musi byc wieczna czy obustronna.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 08-11-18, 09:20 cytuj
    Nie do końca... ja tez mam słabość do mojego bylego(byliśmy razem 10 lat); a on kilka lat temu wybrał inną.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!