Ta polska WAG schudła 20 kg: Nie sądziłam, że jeszcze założę białe spodnie

przejdź do komentarzy

Imponujące efekty wielu miesięcy pracy.

polskie wags polskie wags/Instagram zrzut ekranu
O Kamili Saganowskiej, żonie piłkarza Legii Warszawa, Marka Saganowskiego, zrobiło się głośno pod koniec ubiegłego roku.

Zobacz: Karolina Szostak niknie w oczach! Prezenterka traci kolejne kilogramy (FOTO)

Media zainteresowały się żoną piłkarza po tym, jak zrzuciła 20 kg i za pośrednictwem mediów społecznościowych zaczęła motywować do ćwiczeń inne kobiety.

Powiecie - kolejna Chodakowska. Nie do końca. Saganowska sama przeszła poważną przemianę. Na własnej skórze doświadczyła, co to znaczy nosić wielkie ubrania, które i tak opinają brzuch. Kiedy pewnej soboty wylądowała na kanapie Dzień Dobry TVN i pokazała swój stary sweter, trudno było uwierzyć, że ta kobieta jeszcze niedawno nosiła tak obszerne ubrania.

Dziś Saganowska kontynuuje przygodę ze zdrowym stylem życia. Nie dała się efektowi jojo, wciąż ćwiczy i dba o dietę.

Czytaj też: Schudła 80 kilo - pokazała, jak NAPRAWDĘ wygląda jej brzuch!

Efektami starań chwali się na Instagramie. Niedawno pokazała selfie w białych spodniach. Nie bez satysfakcji napisała:

Nie sądziłam, że po urodzeniu dwójki dzieci, rok po roku, tyciu i chudnięciu przez ostatnie 10 lat, i zrzuceniu ostatecznie 20 kg, będę miała jeszcze kiedykolwiek płaski brzuch i założę białe spodnie!!! dla niektórych, to takie niby nic... a ja swoje wiem, wiem ile czasu, pracy, zaangażowania w tą przemianę włożyłam, ilu ludzi mi pomogło, ilu się ze mnie śmiało, ilu udaje, że nie widzi różnicy - pisze WAG.


Przeczytaj: Ile kilogramów zrzuciła Karolina Malinowska? (FOTO)

Potem Saganowska dodaje:

I jeszcze sporo pracy przede mną, ale jestem już szczęśliwa, wiecie co, WARTO!!! Warto przejść tą drogę choćby nie wiem cooo, Nie przejmujcie się niczym i nikim, idźcie za moim przykładem, nie rezygnujcie, ze swoich wyobrażeń o sobie i pamiętajcie, że Wam też może się udać, jestem tu z Wami, i nawet pośród codziennych obowiązków, treningów, myślę o Was wszystkich, tych którzy do mnie piszą, dziękują za wsparcie, porady, i tych, którzy cichutko siedzą i nie mają jeszcze odwagi o siebie zawalczyć... o Was też myślę, i na Was też przyjdzie czas Kochani, głowa do góry - zachęca internautki Kamila.


Gratulujemy wytrwałości i pięknej figury. Tak trzymać!




Nie sądziłam, że po urodzeniu dwójki dzieci, rok po roku, tyciu i chudnięciu przez ostatnie 10 lat, i zrzuceniu ostatecznie 20 kg🙈, będę miała jeszcze kiedykolwiek płaski brzuch i założę białe spodnie!!!😱😀😉dla niektórych, to takie niby nic...a ja swoje wiem☺️, wiem ile czasu, pracy, zaangażowania w tą przemianę włożyłam, ilu ludzi mi pomogło, ilu się ze mnie śmiało, ilu udaje, że nie widzi różnicy🙊, ile wyrzeczeń mnie to kosztowało...i jeszcze sporo pracy przede mną, ale jestem już szczęśliwa😊i wiecie co WARTO!!! Warto przejść tą drogę choćby nie wiem cooo👊🏻💯🔋Nie przejmujcie się niczym i nikim, idźcie za moim przykładem, nie rezygnujcie, ze swoich wyobrażeń o sobie i pamiętajcie, że Wam też może się udać👊🏻🙅✊🏻, jestem tu z Wami, i nawet pośród codziennych obowiązków, treningów, myślę o Was wszystkich, tych którzy do mnie piszą, dziękują za wsparcie, porady, i tych, którzy cichutko siedzą i nie mają jeszcze odwagi o siebie zawalczyć... o Was też myślę, i na Was też przyjdzie czas Kochani, głowa do góry, 🤗🤗🤗 Bierzcie ze mnie przykład, nigdy nie jest za późno🙅🙅🙅 ściskam WAS mocno, i przesyłam moccc pozytywnej energii do działania🔋🔋🔋 💖BE FIT WITH KAMA💖#hardworkpaysoff #MarekSaganowski #trenujemy #kamilasaganowska #nevergiveup #zdrowojemy #motyvation #polishgirl

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kamila Saganowska (@be_fit_with_kama)




Tak sobie przypozowałam😂🙈🙅💪🏻😅 #hardworkpaysoff #happysun #nevergiveup #trenujemy

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kamila Saganowska (@be_fit_with_kama)








Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!