Tatuś Beyonce się wkurzył

przejdź do komentarzy

Zadarł z Arethą Franklin czy ona z nim?

beyonce beyonce/ © PR Photos
Ojciec Beyonce wkurzył się. W końcu ktoś miał czelność krytykować jego Bee.

Chodzi o wypowiedź Arethy Franklin, która stwierdziła, że nazwanie Tiny Turner królową (co Beyonce uczyniła podczas Grammy) było "tanim chwytem".

Matthew Knowles nie pozostał dłużny i za pośrednictwem magazynu People odparł:

- Coś tak niedorzecznego jest dziecinne i nieprofesjonalne. I smutny to dzień, kiedy czyjeś ego cierpi, bo ktoś inny użył niewłaściwego "króla", "królowej", "księcia" czy "księżniczki".

Najwyraźniej Aretha twierdzi, że królowa jest tylko jedna.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (1): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 16-08-18, 18:42 cytuj
    Przecież ten "tani chwyt" pod publiczkę. Gdyby śpiewała z Arethą to ją nazwałaby królową. Spiewalaby z kimś innym też nazwałaby tę osobę królową. Więc pani Aretha miała rację. Teraz Bey sama się zwie królową, tylko królową czego? Striptizu scenicznego czy coverów? Bo jakoś sama nie komponuje ani nie pisze tekstów.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!