TYLKO U NAS: Wodzianka o rozstaniu z biznesmenem: straciłam sześć lat i figurę

przejdź do komentarzy

"Dzisiaj, jak wróciłam z niczym, jestem dużo starsza i powiedzmy dużo brzydsza..."

dominika zasiewska dominika zasiewska/© AKPA
Kiedy w 2013 roku Dominika Zasiewska, czyli Wodzianka, pojawiła się na okładce Playboya kusząc ponętnymi pośladkami, było wiadomo, że właśnie zaczęło się pięć minut celebrytki.

TYLKO U NAS: Dominika Zasiewska o związku z Rutkowskim

Wodzianka była wtedy śliczna, seksowna i młoda. Show-biznes uwielbia takie dziewczyny, kariera stała przed nią otworem.

Wkrótce jednak Dominika rozstała się z show Kuby Wojewódzkiego. Celebrytka zaszła w ciążę ze swoim partnerem, bogatym biznesmenem z Trójmiasta. Wkrótce Zasiewska opuściła Warszawę i przeniosła się nad morze.

Przez długi czas na Instagramie Dominiki obserwowaliśmy sielankę. Wodzianka urodziła synka, była spełniona i szczęśliwa. Potem jednak w jej związku zaczęło się coś psuć. Ostatecznie Zasiewska rozstała się z Piotrem i wróciła do Warszawy.

Dominika Zasiewska pokazała zdjęcie zrobione w domu Rutkowskiego w jego koszulce

Kiedy spotkaliśmy ją na imprezie Playboya, zapytaliśmy o tamten wieloletni związek. Dominika opowiedziała nam, czego żałuje po tym czasie:

- Był to dla mnie ogromny cios życiowy. I tak naprawdę uważam, że jest to wielka moja porażka, że ta relacja się nie udała, ale ja dzisiaj się bardzo z tego cieszę i nie mogę powiedzieć, żebym tęskniła, albo płakała, bo Gdańsk to nie jest miejsce dla mnie. Tam mi nic nie wychodziło, tu mi idzie dużo lepiej. Nie mam czego żałować, jeżeli ta relacja nie przetrwała, to znaczy, że nie było mi to pisane, że nie była to prawdziwa miłość obezwładniająca. Gdyby mnie naprawdę kochał, nie robiłby tego, co robi teraz i w związku z tym nie mam czego żałować - powiedziała nam Wodzianka.


Dominika dodała, że najbardziej żałuje jednej rzeczy:

- Tak naprawdę to żałuję jedynie tego, że straciłam sześć lat i dobrą figurę. Jest jedna rzecz, której w życiu żałuję. Żałuję tego, że w najlepszym momencie zaczynającej się kariery, rzuciłam wszystko i pojechałam do Gdańska za tym swoim Piotrkiem. Dzisiaj, jak wróciłam z niczym, jestem dużo starsza i powiedzmy dużo brzydsza, ale to nie to mnie boli. Boli mnie to, że wszystko muszę zaczynać od początku, ale myślę, że to też jest jakiś rodzaj przyjemności, bo jest zawsze jakaś przyjemność tworzenia - zauważyła.


Dominika Zasiewska znalazła sposób na... odchudzenie twarzy (Instagram)

Czym będzie się zajmować teraz? Na razie Zasiewska przerzuciła się na... "szmaty""

- Szmaty, ciuchy. Ja bardzo lubię ciuchy, więc otwieramy ze wspólnikiem sklep internetowy z bardzo fajnymi brandami i dobrymi cenami. Coś takiego jak Moschino, coś co jest po prostu bardzo modne i na topie. I jeszcze współpracuje z restauracją Carpaccio na ulicy Żytniej 18. Tam się zajmuje głównie rzeczami internetowymi, Instagramem - powiedziała nam Dominika.




TYLKO U NAS: Wodzianka o rozstaniu z biznesmenem: straciłam sześć lat i figurę

TYLKO U NAS: Wodzianka o rozstaniu z biznesmenem: straciłam sześć lat i figurę

TYLKO U NAS: Wodzianka o rozstaniu z biznesmenem: straciłam sześć lat i figurę

TYLKO U NAS: Wodzianka o rozstaniu z biznesmenem: straciłam sześć lat i figurę

TYLKO U NAS: Wodzianka o rozstaniu z biznesmenem: straciłam sześć lat i figurę

TYLKO U NAS: Wodzianka o rozstaniu z biznesmenem: straciłam sześć lat i figurę

TYLKO U NAS: Wodzianka o rozstaniu z biznesmenem: straciłam sześć lat i figurę

TYLKO U NAS: Wodzianka o rozstaniu z biznesmenem: straciłam sześć lat i figurę



Galeria +18 lat



Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (66): sortuj