W salonie Moschino wymyślono przezwisko dla niezbyt bogatych klientów

przejdź do komentarzy

Była pracownica zdradza szczegóły i pozywa firmę.

moschino moschino/© Forum/ Zuma Press
Shamael Lataillade, była pracownica salonu Moschino w West Hollywood wniosła pozew przeciwko personelowi sklepu. Kobieta twierdzi, że była dyskryminowana w miejscu pracy, była też świadkiem rasistowskich komentarzy personelu pod adresem ciemnoskórych klientów.

Modelka RPA karmiła dzieci w rękawiczkach - oskarżono ją o rasizm

Lataillade twierdzi, że ciemnoskórzy klienci, którzy nie wyglądali na zbyt majętnych, byli nazywani "Serena" (aluzja do ciemnoskórrej tenisistki, Sereny Williams). Pracownicy mieli śledzić ich kroki i bacznie się przyglądać zachowaniu w salonie.

Była pracownica pozwała swojego pracodawcę także za rasistowskie komentarze pod jej adresem. Kobieta, której korzenie wywodzą się z Haiti, miała usłyszeć od swojego zwierzchnika, że praktykuje voodoo.

Polska nastolatka znaleziona martwa w angielskiej szkole! Zginęła przez RASIZM?

Amerykańskie media nie zostawiają suchej nitki na marce, której pracownicy w ten sposób odnoszą się do ludzi. Pisze się o toksycznym środowisku branży fashion, która tylko pozornie jest elegancka i "high-endowa" a faktycznie wykorzystuje ludzi i traktuje ich jak śmieci.


W salonie Moschino wymyślono przezwisko dla niezbyt bogatych klientów



Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (42): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 23:42 cytuj
    Ja byłam ostatnio w douglasie w Piasecznie i dziewczyna była mega miła. Co najważniejsze nie proponowała mega drogich kosmetyków tylko polecała w promocji. Zaczęła mnie nawet malować. Na koniec dostałam sporo próbek.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 19:48 cytuj
    16:03 moja sąsiadka tam pracuje. Wcześniej pracowała w sklepie spożywczym. Ma męża z bardzo bogatej rodziny. Sam jest radcą prawnym. Tak więc nie mierz wszystkich swoją miarą i miarą Twojej mamusi. Ona nie musi pracować, ale chce, bo nie chce być pasożytem społecznym i utrzymaną. Nie jest ambitna, ale woli mieć taką pracę niż żadnej.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 17:21 cytuj
    Miałam kiedyś taka niezbyt przyjemna sytuację w sephorze kiedy chodził za mną ochroniarz. W pewnej odległości ale był tak natarczywy że odechciało mi się tam chodzić. Nie jest to przyjemne a ocenianie ludzi po stroju to żenada. Nie każdy lubi chodzić oklejony metkami widocznymi z kilometra. Za granicą po tym rozpoznają Polaków i Rosjan.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość: Ada 10-01-19, 16:03 cytuj
    gość, 10-01-19, 04:28 napisał(a):

    Maja wlasne biznesy i zyja z mezow i chca pracowac sprzedajac kosmetyki w Douglasie?! Szok! Jak mozna byc takim durnym zeby majac ciekawsze mozliwosci pracowac jako sprzedawca kredek do oczu! Ani to dobrze patne ani kreatywne! Usiasc nie moga, nogi im w tylko wlza, a one marnuja swoje zycie na krazenie przez 8h po sklepie i wciskaniu ludziom kosmetykow?! Coz, skoro tak niemadre to zasluguja i na niskie pensje i na kiepskie zycie!
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość: gosc 10-01-19, 15:59 cytuj
    Jesli ktos jest tak glupi, ze podobaja mu sie ubrania z miskami to zasluguje na to zeby sie z niego nasmiewano
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 14:27 cytuj
    Do 4:28 mnie tez rozbawilas. Sprzedajecie na lewo testery i probki? Jakie swoje biznesy? nie mialabys czasu na wolontariat w drogerii. Poza tym marze sa tak ogromne, ze wygodniej i taniej kupic przez net.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 10:40 cytuj
    Do 4:28? To wy tam charytatywnie pracujecie???? Ahahaha 80 procent ekspedientek ma mężów z biznesami??? To po co wy tam pracujecie, może te biznesy są tak wielkie, że dorabiacue podprowadzaniem gratisów przeznaczonych dla klientów? Ahaha, nie ma hak to humor na dzień dobry.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 10:33 cytuj
    Nie pomyślałyscie przypadkiem, że zachowanie pracownic nie zależy od sieci a od zarządzania i personelu konkretnego salonu? W Douglasie w moim mieście obsługa jest miła i nikt nie wychodzi bez gratisów nawet przy najmniejszych zakupach, obojętnie jak jest ubrany. Natomiast w niektórych innych sieciach czułam się nieraz jak lekcewazony intruz.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 09:55 cytuj
    Nigdy nie lubiłam robić zakupów w Douglasie. Pracownice są natarczywe i patrza się na każdego jak na potencjalnego złodzieja. Dosłownie czułam się tam osaczona. Nigdy natomiast nie spotkałam się z czyms takim w House of Fraser czy Debenhamsie mimo, że marki znacznie przewyższają Douglasa.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 09:29 cytuj
    Bawi mnie ten news o tyle, ze pracując w sklepie marki premium na studiach zdarzyła nam sie jedna kradzież w ciagu dwóch lat, a dokonał jej chłopak ubrany wlasnie w moschino ;)
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 09:06 cytuj
    Ja też nie lubię robić zakupów w Douglas chociaż to też zależy w której galerii. Może już nie chodzi o strój ale o to że faktycznie panie tam pracujące obcinaja wszystkich wzrokiem poprostu gapia się cały czas, nie można spokojnie pooglądać zastanowić się. Za to w Sephorze spoko - właśnie Ze względu na obsługę nie kupuje w Douglas
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 08:21 cytuj
    Mieszkam za granica i rzeczywiscie tylko w Polsce sa "jacys ochroniarze w zwyklych sklepach tyou h&m czy media ekspert" ktorzy patrza od razu na rece jak wchodze. Smiac mi sie chce, bo czlowiek inaczej jest traktowany w naprawde drogich sklepach typu gucci. Tam wszyscy sa bardzo mili i nikt nie chodzi za toba zobaczyc czy czegos nie ukradniesz. A co do polskich perfumerii to nie wiem skad oni te ceny biora. Okropnie wszystko drogie, drozej niz za granica, gdzie zarobki w PL sa niskie. Dzwine
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 07:20 cytuj
    Potwierdzam, Douglas to dno. Personel w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Ekspedientki straszne, wiecznie stoją plotkuja, na klientów patrzą,, po co wogole tu przyszedłes,,. Powinni w końcu wyznaczyć im jakieś standardy obsługi.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 06:32 cytuj
    Co wy z tym Douglas'em? Ja wiem, że dla niektórych to zaszczyt coś tam kupić ale najczęściej to są to średnio zamożne panie, które odkładają pół roku na perfumy a potem dumne z głową do góry chodzą po galerii szpanując torebeczka z nazwą salonu... Tam kupują bardzo bogaci albo idioci, którzy przepłacają przecież w necie /mowa o dobrych sklepach/ można kupić wszystko 30% taniej. ...
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 04:30 cytuj
    Nie będziecie nadtęte- to was beda dobrze traktowac
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 04:28 cytuj
    "Tak. Douglas to śmiech na sali. Panie zarabiające miesięcznie tyle ile niektóre z nas zostawiają tam w miesiącu na kosmetyki traktują mnie jak złodzieja gdy wskocze na szybko w dresie przed zamknięciem. Złożyłam oficjalną skargę do centrali. Otrzymałam odpowiedź. Zachęcam wszystkich do takiego dzialania" Nie skichaj się ;) Pracuje w douglasie i moge cie zapewnić ze wiekszosc z pracownikow nie zyje z pensji, tylko mają swoje biznesy i mezow z wlasnymi firmami. 80% personelu tak ma. Wlasnie przez takie baby jak ty personel chocby chcial to nie jest mily. Wal sie
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-19, 04:20 cytuj
    w polsce to samo wejdz to jakiegokolwiek salonu bez markowej torebki to cie babki zz lady beda swidrowaly wzrokiem jak najgorszego przestepce
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 09-01-19, 23:46 cytuj
    Mnie smieszy do dzis sytuacja, ktora spotkala mnie w rossmanie. Bylam akurat ubrana elegancko, klasycznie, w szpilki, plaszcz itd. Potrzebowalam podkladu, bo ten ktorego aktualne uzywalam, nie pasowal mi. Ludzi w rossmanie bylo malutko. Kraze miedzy polkami, a lustrem, biore z testwrow rozne podklady, smaruje na rece, ide do lustra, przykladal do twarzy. I tak sie lrece, szukam. W pewnej chwili widze, ze przyszedl ochroniarz i mnie obswrwuje:D udaje ze coa oglada, ale caly czas obserwuje. Sytuacja byla absirdalna, bo ludzi praktycznie nie bylo. Na podkladzie w kamerze na pewno widzieli, ze sprawdzam podklady z testerow, ale nie podeszla zadna pracownica z rossmana, rtlko oxhroniarz przyszedl. Takze naprawde, olewajcie takie sytuacje i smiejcie sie, bo swiadczy to wylacznie o niemysleniu obslugi sklepu.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 09-01-19, 23:20 cytuj
    Dajcie dziewczyny spokoj, jestescie przewrazliwione. Olejcie to
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 09-01-19, 22:14 cytuj
    Moze musza oddawac z wlasnych pieniedzy za kradzieze?I w tych sklepach gdzie ich kierownictwo najbardziej cisnie jest taka atmosfera?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!