Załamany Adrian Zieliński broni swojego brata Tomasza po aferze dopingowej

przejdź do komentarzy

Sztangista nie wierzy w oskarżenia: "Ta Brazylia to jest Trzeci Świat".

tomasz zieliński tomasz zieliński/StarStock
Naszych sztangistów na Olimpiadzie w Rio 2016 dopadł skandal, który rykoszetem może odbić się na całym wizerunku wszystkich reprezentantów Polski.

Zobacz też: Rio 2016: Ten pływak zaplanował wygraną na olimpiadzie, mając 8 lat. Teraz zdobył złoty medal!

Mowa tu oczywiście o aferze dopingowej, przez którą w ostatnim czasie odpadł Krzysztof Szramiak i Tomasz Zieliński.

Tego drugiego zaczął bronić jego brat Adrian Zieliński. Sportowiec także reprezentuje Polskę w najważniejszych zawodach czterolecia. Wraz z bratem miał startować na pomoście w kategorii 85 kg.

W wywiadzie dla TVN24 powiedział, że nie wierzy w winę swojego brata, ponieważ w Polsce byli wielokrotnie poddawani badaniom i nic nie wykrywało nielegalnych substancji.

Zieliński stwierdził w rozmowie, że:

Dla mnie jest to jedno wielkie nieporozumienie. Przed samym wyjazdem byliśmy co tydzień badani. I to jest niemożliwe, żeby brat tutaj wpadł na kontroli. Dla mnie jest to niewytłumaczalne. Z tego, co nam powiedział kontroler tu na miejscu, to brat musiał zrobić sobie zastrzyk tuż przed wyjazdem.


Zobacz też: Tragedia Agnieszki Radwańskiej! Co się stało z naszą Isią?

I dalej:

A przecież od dziesięciu lat jeżdżę z nim na zgrupowania, zawsze mieszkamy razem i wszystko robimy razem. I to jest po prostu niemożliwe. Musiałby być skończonym idiotą, by wziąć substancję, która na dodatek działa po 6-8 tygodniach, a utrzymuje się w organizmie do 18 miesięcy. To jest nielogiczne.


Na pytanie, co zatem mogło się stać, odpowiedział:

Nie wiem, to jest Trzeci Świat po prostu, ta Brazylia. Nie wiemy, jak to jest możliwe, że brat w Polsce jest czysty, a tu jest brudny. Jakim cudem? Ja jestem załamany. Leżę czasami i płaczę. Nawet teraz mi się chce płakać.


CAŁY WYWIAD MOŻECIE OBEJRZEĆ POD TYM LINKIEM.

Polski Związek Podnoszenia Ciężarów wykluczył Tomasza Zielińskiego z reprezentacji. Na stronie związku można przeczytać oficjalne oświadczenie:

W czasie pobytu Reprezentacji na Igrzyskach w Rio de Janeiro wykryto u zawodnika Tomasza Zielińskiego podwyższony poziom substancji zakazanej - nandrolonu. Natychmiast została również zbadana próbka B, która potwierdziła wynik pozytywny.


Zobacz też: Syntholowy człowiek

Czy wierzycie w tłumaczenia brata sportowca?


Załamany Adrian Zieliński broni swojego brata Tomasza po aferze dopingowej

Załamany Adrian Zieliński broni swojego brata Tomasza po aferze dopingowej

Załamany Adrian Zieliński broni swojego brata Tomasza po aferze dopingowej

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!