Po Peaches Geldof nie widać zaawansowanej ciąży (FOTO)
Jedna z córek brytyjskiej ikony muzyki, Boba Geldofa, Peaches Geldof, spodziewa się dziecka.
O ciąży poinformowała fanów w styczniu. Napisała wtedy, że termin porodu wyznaczono na dzień urodzin jej nieżyjącej matki – w kwietniu.
Moment rozwiązania zbliża się zatem wielkimi krokami.
Peaches nie przytyła znacząco, jej brzuszek jest raczej skromnych rozmiarów. Przyszła mama na krótko przed zajściem w ciążę odchudzała się i teraz nie zamierza jak widać zaniedbać efektów tamtej kuracji.
Najnowsze zdjęcia Geldof zostały zrobione podczas party zorganizowanego przez tytuł Spectator Life.
U boku Peaches jej partner, Thomas Cohen.



FOTO: Newscom/StarStock
Majcia, 31-03-12, 20:59 napisał(a):Ja to jestem ciekawa, czy to jest naprawdę ojciec dziecka, bo otóż ta panna lubi się puszczać na boki, ciągłe zmiany chłopaków itp. Nie wiem i nie pojmuje tego co oni w niej widzą (chodzi o mężczyzn) i nie chodzi mi o wygląd.im wszystko jedno,sa nacpani i pojani jak ona,byle tylko rozkładała nogi…ciezko jej bedzie nie pic ale moze potajemnie sobie dogodzi ta mała k..ewka…
rozumu nie ma ale brzuch juz jest!
najwiecej sie tyje w ostatnim miesiacu, wiec powinna jeszcze przytyc … Ale ona nie wyglada zdrowo …. wczesniej nie byla najszczuplejsza a teraz te nogi, raczki i twarz wygladaja jakby sie glodzila w ciazy. Mega idiotka. Od razu do psychologa i ja i dziecko
lol przecież ma duży brzuch
jak nie widac zaawansowanej ciazy? a ten duzy brzuch to niby co?
i dobrze…. ładny zgrabny brzuch. A nie wydęty bęben z którym trzeba chodzić wyginając do tyłu, podpierając się na krzyżu
Ja to jestem ciekawa, czy to jest naprawdę ojciec dziecka, bo otóż ta panna lubi się puszczać na boki, ciągłe zmiany chłopaków itp. Nie wiem i nie pojmuje tego co oni w niej widzą (chodzi o mężczyzn) i nie chodzi mi o wygląd.
gość, 31-03-12, 11:33 napisał(a):gość, 31-03-12, 11:06 napisał(a):gość, 31-03-12, 10:25 napisał(a):gość, 31-03-12, 10:06 napisał(a):Napisała wtedy, że termin porodu wyznaczono na dzień urodzin jej nieżyjącej matki. Ta odeszła w kwietniu.z tego co wiem to na datę śmierci nie mówi się “dzień urodzin”. ciekawi mnie czy ktoś w ogóle czyta te wypociny zanim zostaną opublikowane.to samo miałam właśnie napisać… chyba nie ma jednak nikogo kto czyta wcześniej te ”artykuły”… sądząc po tym co publikują…ale z was tepaki i to jakich malo buhahaha czytac ze zrozumieniem juz nawet nie potraficie lol lol loldzien urodzin czyli dzien w ktorym sie urodzila jej matka ,KTORA JUZ NIE ZYJEaaaaaaaaaaaaa matolysama jesteś tępakiem przygłupie, matka odeszła w kwietniu, więc w kwietniu jest jej dzień śmierci a nie dzień urodzinPaula Yates (ur. 24 kwietnia 1959, zm. 17 września 2000) więc w ”artykule” jest prawidłowo.
brzuszek jest akurat słusznych rozmiarów, zwłaszcza pzy jej drobnej budowie
gość, 31-03-12, 12:28 napisał(a):no własnie chodzi o to,że jej dziecko ma się urodzic w ten sam dzien co sięurodziła jej nieżyjąca już matka. zacznijcie czytac ze zrozumieniem!dokladnie..w dzien w ktorym sie urodzila a nie zmarla . a ze juz kobitka nie zyje to napisali ze w dzien urodzin niezyjacej!!
Jak patrzę na te zdjęcia, to zastanawiam się, jakby to wyglądało gdyby przy niej Jess Simpson postawić
Ja pierdziele ale idioci z was! czytać ze zrozumieniem głąby! Artykuł jest prawidłowo napisany i nie ma tam żadnego błędu
“sama jesteś tępakiem przygłupie, matka odeszła w kwietniu, więc w kwietniu jest jej dzień śmierci a nie dzień urodzin ”Jej matka urodziła sie w kwietniu a zmarła we wrzesniu, idiotko,
fajny mały brzuszek a nie betoniara jak u simpson
no własnie chodzi o to,że jej dziecko ma się urodzic w ten sam dzien co sięurodziła jej nieżyjąca już matka. zacznijcie czytac ze zrozumieniem!
gość, 31-03-12, 08:55 napisał(a):nie opycha sie tak jak niektore gwiazdy (typu Jessica), zdrowa dieta i tak kobiety wtedy przed porodem wygladaja i raz dwa to co zostalo potem zrzucajaZdrowa dieta??? Hahaha! Nie rozśmieszaj mnie! W przypadku tej pani nie ma mowy o zdrowej diecie:/ To narkomanka,alkoholiczka i anorektyczka! Żaden wzór dla kobiet w ciąży!
i dobrze a jak ma wygladac jak słonica super ze dba o siebie a napewno to nie szkodzi dziecku w przeciwienstwie do wiekszosci kobiet jak sie obzeraja a potem płacza ze przytyły 30 kilo
gość, 31-03-12, 11:06 napisał(a):gość, 31-03-12, 10:25 napisał(a):gość, 31-03-12, 10:06 napisał(a):Napisała wtedy, że termin porodu wyznaczono na dzień urodzin jej nieżyjącej matki. Ta odeszła w kwietniu.z tego co wiem to na datę śmierci nie mówi się “dzień urodzin”. ciekawi mnie czy ktoś w ogóle czyta te wypociny zanim zostaną opublikowane.to samo miałam właśnie napisać… chyba nie ma jednak nikogo kto czyta wcześniej te ”artykuły”… sądząc po tym co publikują…ale z was tepaki i to jakich malo buhahaha czytac ze zrozumieniem juz nawet nie potraficie lol lol loldzien urodzin czyli dzien w ktorym sie urodzila jej matka ,KTORA JUZ NIE ZYJEaaaaaaaaaaaaa matolysama jesteś tępakiem przygłupie, matka odeszła w kwietniu, więc w kwietniu jest jej dzień śmierci a nie dzień urodzin
gość, 31-03-12, 10:06 napisał(a):Napisała wtedy, że termin porodu wyznaczono na dzień urodzin jej nieżyjącej matki. Ta odeszła w kwietniu.z tego co wiem to na datę śmierci nie mówi się “dzień urodzin”. ciekawi mnie czy ktoś w ogóle czyta te wypociny zanim zostaną opublikowane.to samo miałam właśnie napisać… chyba nie ma jednak nikogo kto czyta wcześniej te ”artykuły”… sądząc po tym co publikują…
nie wiem kto pisal ten artykul,ale niech go lepiej jeszcze raz przeczyta i znajdze błąd…:D
chlopak ma wsciekly wyraz twarzy haha
nie opycha sie tak jak niektore gwiazdy (typu Jessica), zdrowa dieta i tak kobiety wtedy przed porodem wygladaja i raz dwa to co zostalo potem zrzucaja
Wiadomo chociaż czy jej partner jest przyszłym tatą?Peaches należy do grona tych rozwiązłych pań więc…
gość, 31-03-12, 10:25 napisał(a):gość, 31-03-12, 10:06 napisał(a):Napisała wtedy, że termin porodu wyznaczono na dzień urodzin jej nieżyjącej matki. Ta odeszła w kwietniu.z tego co wiem to na datę śmierci nie mówi się “dzień urodzin”. ciekawi mnie czy ktoś w ogóle czyta te wypociny zanim zostaną opublikowane.to samo miałam właśnie napisać… chyba nie ma jednak nikogo kto czyta wcześniej te ”artykuły”… sądząc po tym co publikują…ale z was tepaki i to jakich malo buhahaha czytac ze zrozumieniem juz nawet nie potraficie lol lol loldzien urodzin czyli dzien w ktorym sie urodzila jej matka ,KTORA JUZ NIE ZYJEaaaaaaaaaaaaa matoly
Napisała wtedy, że termin porodu wyznaczono na dzień urodzin jej nieżyjącej matki. Ta odeszła w kwietniu.z tego co wiem to na datę śmierci nie mówi się “dzień urodzin”. ciekawi mnie czy ktoś w ogóle czyta te wypociny zanim zostaną opublikowane.