Podano przyczynę śmierci Maszy Graczykowskiej. Wszyscy się mylili. Prokuratura potwierdza
Śmierć Maszy Graczykowskiej wstrząsnęła polskim internetem. Ciało 25-letniej influencerki odnaleziono w mieszkaniu. Wokół jej odejścia krąży wiele spekulacji. Teraz prokuratura podała przyczynę śmierci gwiazdy internetu.
Masza Graczykowska nie żyje
Wokół Maszy Graczykowskiej od pewnego czasu narastał niepokój. Fani z troską śledzili doniesienia o jej problemach ze zdrowiem psychicznym, a gdy profilowe zdjęcie jej mamy zmieniło się na czarną planszę, w sieci zawrzało od domysłów.
Niestety, najgorsze przypuszczenia szybko się potwierdziły – informacja o śmierci influencerki wstrząsnęła polskim internetem.
Mieliśmy przygotowany materiał z różnymi scenariuszami. Jednak dzisiaj w godzinach porannych dotarła do nas informacja od mamy Maszy, która potwierdziła ten najgorszy, oznajmiając, że dziewczyna nie żyje. Z szacunku do zaistniałej sytuacji nie zamierzamy szerzyć plotek i spekulacji, także w dalszej części odcinka nie pojawi się wcześniej przygotowany materiał. W imieniu redakcji i naszych widzów składamy najszczersze kondolencje rodzinie, przyjaciołom i bliskim – przekazał kanał “Plotkary”.
Informację o śmierci Maszy Graczykowskiej oficjalnie potwierdził prokurator Piotr Antoni Skiba z warszawskiej Prokuratury Okręgowej. Zaznaczył, że w sprawie toczy się obecnie postępowanie mające na celu precyzyjne odtworzenie przebiegu tragicznych wydarzeń.
Tak, w dniu 8 marca ujawniono ciało pani Maszy Graczykowskiej w mieszkaniu w Warszawie. W oględzinach brał udział prokurator. Postępowanie jest prowadzone w kierunku artykułu 155 – nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to standardowa kwalifikacja, jaka jest brana pod uwagę w przypadku nieustalonych przyczyn śmierci. Przeprowadzona została sekcja zwłok, która nie wykazała udziału osób trzecich, natomiast zlecono dodatkowe badania. Ciało zostało wydane – informował przedstawiciel Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Prokuratura o śmierci Graczykowskiej
Nagłe odejście młodej influencerki stało się zarzewiem licznych teorii spiskowych. W celu zweryfikowania tych doniesień redakcja portalu “Pudelek” zwróciła się do Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Rzecznik instytucji, Piotr Antoni Skiba, poinformował, że zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do prowadzenia śledztwa pod kątem samobójstwa. W związku z brakiem poszlak wskazujących na targnięcie się na własne życie, śledczy wykluczyli kwalifikację z art. 151 kk.
Gdyby na etapie oględzin zwłok w miejscu ich ujawnienia pojawiło się podejrzenie samobójstwa, wszczęcie śledztwa następowałoby na podstawie innego przepisu niż art. 155 kk, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. W takim przypadku stosuje się artykuł 151 kk. Prokurator, który wszczyna postępowanie przygotowawcze, formułuje pewną tezę – od niej zależy, pod jakim kątem prowadzone będzie postępowanie. Jeśli na miejscu nie ma żadnych śladów wskazujących na samobójstwo – ani w ułożeniu zwłok, ani w okolicznościach ich ujawnienia – w tym zakresie postępowanie nie jest wszczynane – tłumaczy Piotr A. Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej.
Następnie wyjaśnił, jakie są podejrzenia co do śmierci Maszy Graczykowskiej.
Jeżeli natomiast podczas oględzin widać przesłanki wskazujące na działanie osób trzecich, np. obecność narzędzia zbrodni, charakterystyczne ułożenie ciała, ślady obrony, wówczas wszczyna się postępowanie z art. 148 kk, czyli zabójstwo. Bardzo często jednak dochodzi do sytuacji, w której osoby po prostu umierają z przyczyn naturalnych lub mają problemy zdrowotne niewidoczne na pierwszy rzut oka. Wówczas standardową kwalifikacją prawną jest art. 155 kk, ponieważ stwierdzamy fakt zgonu bez dowodów wskazujących na samobójstwo lub walkę.
Przyczyny śmierci Maszy Graczykowskiej
Zaplanowano realizację pogłębionej diagnostyki oraz specjalistycznych ekspertyz, które mają na celu precyzyjne odtworzenie przebiegu zdarzenia i ustalenie bezpośredniej przyczyny zgonu.
To, że osoba leczyła się lub miała pewne problemy zdrowotne (chore nerki, choroba dwubiegunowa – przyp. red.), o których pisano w mediach, nie oznacza automatycznie, że zgon nastąpił z tych przyczyn. Czasami przyczynę trudno określić nawet po sekcji zwłok. W takich przypadkach przeprowadza się pogłębione badania – genetyczne, toksykologiczne, mikroskopowe – w celu wykluczenia zaburzeń chorobowych lub innych przyczyn zgonu. Jeżeli biegły po wykonaniu wszystkich badań nie jest w stanie ustalić przyczyny śmierci, pozostaje ona nieokreślona – słyszymy.
Według komunikatu prokuratury, ciało odnaleziono niedługo po śmierci. Dzięki temu śledczy mogli niezwłocznie przystąpić do zabezpieczenia śladów i przeprowadzenia oględzin bezpośrednio na miejscu zdarzenia.
Dokładna przyczyna śmierci nie jest jeszcze znana – choć pojawiają się pewne podejrzenia, wcześniejsze problemy zdrowotne i styl życia mogły mieć wpływ na zgon. Ostateczne ustalenia będą możliwe dopiero po pogłębionych badaniach, których wyniki mogą pojawić się dopiero po dłuższym czasie z powodu ograniczonej obsady Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie – powiedział.




