Pogrzeb Pono. Bliscy mają tylko jedną prośbę
6 listopada 2025 roku scena muzyczna pogrążyła się w żałobie. W wieku 49 lat zmarł Rafał „Pono” Poniedzielski. Artysta był współzałożycielem słynnych formacji takich jak ZIP Skład oraz Zipera, a także tworzył w duecie TPWC z Sokołem. Wiemy, kiedy pogrzeb.
Pono nie żyje
Urodzony w 1976 roku w Warszawie, Pono swoją przygodę z muzyką rozpoczął w połowie lat 90., by potem wydać m.in. solowy album „Hołd” (2002) oraz „Pondemia” (2021). Jego teksty, styl i postawa sceniczna sprawiły, że stał się jednym z kultowych artystów polskiego rapu.
Wieści o nagłej śmierci rapera zaskoczyły w czwartkowe popołudnie. Nikt nie spodziewał się, że Pono odejdzie tak nagle.
Kariera i wpływ
Pono współtworzył utwory, które na trwałe wpisały się w historię rodzimego hip-hopu — zarówno w ramach zespołów, jak i jako solowy twórca. Oprócz działalności artystycznej, założył fundację pomagającą uzdolnionej młodzieży, co podkreślało jego zaangażowanie społeczne.
Okoliczności śmierci Pono
Informację o śmierci artysty jako pierwsi przekazali jego współpracownicy, a osobisty wpis Sokoła w mediach społecznościowych brzmiał tak:
Dzisiaj umarł mój przyjaciel, człowiek, z którym zacząłem nagrywać rap, legenda i indywidualista. Szalenie zdolny, jeszcze bardziej uparty. Kocham Cię bracie. Pono, do zobaczenia kiedyś.
Choć oficjalnie przyczyna śmierci nie została potwierdzona przez rodzinę, serwisy branżowe podają, że artysta miał doznać zawału serca i był reanimowany przez blisko godzinę.
Odejście Pono zostawia po sobie ogromną lukę — nie tylko w muzyce, ale także w społeczności, którą przez lata współtworzył. Jego koleżanki i koledzy z branży oraz fani w sieci wspominają go jako artystę autentycznego i bezkompromisowego. Wiele osób podkreśla, że jego wpływ na pokolenia młodych twórców będzie odczuwalny jeszcze długo.
Pogrzeb Pono
Rodzina Pono prosi o uszanowanie prywatności w tych trudnych chwilach. Pogrzeb odbędzie się 12 listopada 2025 roku o godzinie 13:00 w Kościele św. Michała Archanioła w Warszawie, przy ul. Wiejska 6. Bliscy wystosowali apel, aby na ostatnią drogę artysty przybyli wyłącznie ci, którzy znali Rafała osobiście.

