Pokazał fakturę za leczenie. Tyle kosztuje terapia walczącego z rakiem Adriana

Adrian Szymaniak ujawnił koszty leczenia, fot. Instagram Adrian Szymaniak ujawnił koszty leczenia, fot. Instagram

Adrian Szymaniak kilka dni temu przekazał druzgocącą informację o nawrocie guza. Teraz znów zabrał głos i powiedział wprost, jak się czuje, co dalej z leczeniem i dlaczego zdecydował się pokazać rachunek, który przyprawia o zawrót głowy. “Dzięki Wam jest to możliwe” – podkreśla.

U Adriana Szymaniaka wykryto kolejne zmiany

Adrian Szymaniak, znany widzom ze “Ślubu od pierwszego wejrzenia”, od miesięcy toczy nierówną walkę z glejakiem IV stopnia. Choroba, o której dowiedział się kilka miesięcy temu, już raz brutalnie zmieniła jego życie. Teraz, gdy wydawało się, że leczenie idzie w dobrym kierunku, pojawiła się kolejna trudna wiadomość – wznowa guza.

Zobacz więcej: U Adriana ze “Ślubu” wykryto kolejne zmiany. Zabrał głos

Po informacji o wznowie nowotworu w sieci zawrzało. Adrian postanowił odnieść się do emocji, jakie wywołał jego wpis, i dokładnie wytłumaczyć, jak wyglądała dotychczasowa droga leczenia.

Wiem, że wywołało to poruszenie sieci. Nie takie było moje założenie (…). Cały rezonans był czysty, wszystko szło fajnie, pięknie. Radiochemioterapia sześciotygodniowa w Bydgoszczy również przebiegała sprawnie – relacjonował.

Nie ukrywał, że w trakcie leczenia pojawiły się trudniejsze momenty.

W drugim tygodniu miałem gorszy okres, byłem bardziej ospały, miałem mdłości, wymioty, ale to się wszystko uregulowało- mówił.

Jak podkreślił, wyniki krwi były bardzo dobre, a rezonans po zakończeniu radioterapii nie wykazywał niepokojących zmian.

Zobacz więcej: Dom Michała Wiśniewskiego. Tę willę urządzał z Mandaryną

Kontrolny rezonans i nagła zmiana planów

Przełom nastąpił podczas rutynowego badania.

W poniedziałek 12 stycznia miałem kontrolny rezonans głowy, który pokazał, że w miejscu wycięcia pojawia się mała aktywność guza – wyznał Adrian.

Zmiana miała zaledwie 2-3 mm, ale jej konsekwencje okazały się poważne.

Wykluczyło mnie to całkowicie z udziału w badaniu klinicznym – dodał.

Mimo wszystko stara się zachować spokój i podkreśla, że jego stan psychiczny jest obecnie kluczowy.

Najważniejsze jest to, że jestem w dobrej formie. Psychicznej przede wszystkim, fizycznej również – zaznaczył.

Zobacz więcej: Ostry komunikat Jurka Owsiaka przed WOŚP. Już nie wytrzymał: “Puknąć się w głowę”

Koszty leczenia Adriana Szymaniaka

Największe poruszenie wywołało jednak zdjęcie fragmentu faktury, którą Adrian pokazał swoim obserwatorom. To właśnie tam widać, z jakimi kosztami wiąże się dalsza walka o zdrowie.

Teraz idę w systemie dalszej chemioterapii T-modalem przez najbliższe 6 miesięcy – wyjaśnił.

Równolegle zdecydował się na terapię TTFields, która w jego przypadku jest w pełni odpłatna.

Uruchamiam też TTFields komercyjnie, w 100% odpłatny. Dziękuję Wam za wsparcie, bo to dzięki Wam jest to możliwe – powiedział wprost.

Wtedy padły konkretne liczby:

Właśnie dokonałem płatności na początek w kwocie 240 tysięcy złotych. Później 120 tysięcy złotych miesięcznie za użytkowanie tego sprzętu – ujawnił.

Adrian zdradził także, jak będzie wyglądać najbliższa przyszłość.

Po weekendzie otrzymam sprzęt do domu. Będę w czepeczku, który blokuje podział komórek nowotworowych, i będę podpięty pod ten aparat. (…) Za 3 miesiące będzie kolejne badanie obrazowe. Wtedy zobaczymy – podsumował.

Na tym etapie kluczowe będą kolejne tygodnie i kontrola postępów terapii.

Choć sytuacja pozostaje bardzo poważna, Adrian nie ukrywa, że ogromne znaczenie ma dla niego wsparcie ludzi, którzy towarzyszą mu w tej walce. I to właśnie im, jak sam podkreśla, zawdzięcza możliwość podjęcia kosztownego, ale dającego nadzieję leczenia.

Adrian Szymaniak ujawnił koszty leczenia, fot. Instagram
Adrian Szymaniak ujawnił koszty leczenia, fot. Instagram
Adrian Szymaniak ujawnił koszty leczenia, fot. Instagram
Adrian Szymaniak ujawnił koszty leczenia, fot. Instagram
Adrian Szymaniak ujawnił koszty leczenia, fot. Instagram
Adrian Szymaniak ujawnił koszty leczenia, fot. Instagram
Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska, fot. Instagram
Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska, fot. Instagram
Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska, fot. Instagram
Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska, fot. Instagram
 

Marysia Nazarkiewicz - Redaktor

Marysia Nazarkiewicz redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuję się newsami show-biznesowymi, ze szczególnym zamiłowaniem do zagranicznych dram i zapomnianych polskich historii oraz skandali sprzed lat.

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Skończcie z tą żenadą