Pokoje dzieci gwiazd – jak mieszkają maluchy znanych osób?

1-43-R1 1-43-R1

Jeśli chodzi o ich pociechy, gwiazdy nie skąpią pieniędzy, których im zresztą nie brakuje. Dzieci gwiazd, często jedyne lub nieliczne, mają wszystko, czego potrzebują, a także wiele rzeczy kompletnie zbędnych, ale jakże pięknie wyglądających.

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokój Nori West

Zajrzyjmy do pokoi gwiazdorskich latorośli – co znajdziemy w środku?
Zestawienie otwiera Nori West, córeczka Kim Kardashian i Kanye Westa. 2-letnia dziewczynka przez pierwsze lata swego życia spała w przezroczystym łóżeczku z pleksi (koszt tego łóżeczka to 4 tys. dolarów) i bawiła się na puszystym, jasnym dywanie.

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Vetro – tak zwie się model łóżeczka Nori. Kosztuje 4 tys. dolarów.

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokój synka Ciary

Ciara urządzając pokój synka również postawiła na jasne barwy. Cała sypialnia jej pociechy jest kremowa.

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokój synka Sarah Stage

Puszyste dywany i pluszowe żyrafy to jakaś moda – wiele gwiazd ma podobnie urządzone pokoiki dziecięce. Modelka Sarah Stage postanowiła swojemu synkowi zafundować wykończenie w stylu gwiazdorskim, czyli nie zabrakło “włochacza” na podłodze i ogromnych pluszaków, które bardziej cieszą oko dorosłych, niż niemowlęcia.

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokój synka Christiny Aguilery

Znowu żyrafa, choć już bez pastelowych barw – tak wyglądał pokój synka Christyny Aguilery. Piosenkarka pozbyła się już posiadłości, ale w takim otoczeniu bawił się mały Max.

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokój synka Ali Janosz

Ala Janosz jakiś czas temu pokazała przearanżowaną sypialnię. Znalazły się w niej przytulne, kolorowe dodatki. Piosenkarka nie szaleje i nie wstawia do pokoju 1,5-metrowej pluszowej żyrafy…

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokój córeczki Zosi Ślotały

Zofia Ślotała woli “na bogato”. Stylistka spodziewa się dziewczynki – jej pokój jest więc szaro-biało-różowy. Aż strach pomyśleć, co będzie, gdy pociecha zapała miłością do kredek…

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokój córeczki Anny Wendzikowskiej

Tutaj różu brak – Anna Wendzikowska zastąpiła go czerwienią, urządzając pokój małej Kornelii.

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

Pokój córeczki Doroty Gardias

Hania, córeczka Doroty Gardias, swoje pierwsze miesiące życia spędziła u boku mamy w jej sypialni. Prezenterka wydzieliła kącik dla niemowlaka. Cały pokój utrzymany był w odcieniu filetu i ecru.

Pokoje dzieci gwiazd - jak mieszkają maluchy znanych osób?

   
37 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 07-06-15, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-06-15, 19:30 napisał(a):[/b]To są pokoje dla rodzicow, nie dla dzieci. Głównym motywem przewodnim (moze oprócz przypadku Agilery) jest estetyka i szpan, a nie beztroskie, fajne, kolorowe dziecinstwoKolrdejna ekspertka od wychowania dzieci! Nie sprawdza a sie madrza! Typowe matki polki!Otóż bardzo małe dzieci najlepiej reagują na neutralne kolory, które przypominają im odcień skóry matki -beż, cielisty róż, kremowy. Te pokoje sa dla maluszkow i i sa one idealne![/quote]To juz nawet nie o to chodzi – ale przeciez to tylko pokoje i meble. Łożeczko jest do spania, szafka jest na ubrania, dywan jak dywan – w czym problem, ze sa w neutralnych kolorach ? Przeciez, dziecko sie tym bawic nie bedzie. Od “fajnego, kolorowego dziecinstwa” będą wlasnie rozne zabawy, kolorowe zabawki, książeczki, mozna powiesic kolorową karuzele nad łóżeczkiem itp. W zyciu dziecka jest dosc kolorow, nie wszystko musi byc pstrokate w kazdym jednym otaczajacym go centymetrze

[b]gość, 07-06-15, 14:30 napisał(a):[/b]pokoj ma byc dzieciecy i funkcjonalny,a nie pasowac do calosci domu.To tak jak ktos robi polki w pokoju dla dziecka bardzo wysoko ustawia tam zabawki i no wlasnie i jak ktos wchodzi to tak ladnie rowno ustawione ale dziecko sie nie bawi bo nie dosiega.wole znalesc swoje dziecko w stercie zabawek pluszowych z usmiechem na buzi bawiace sie na podlodze niz ogladajace jak w muzeum.Ale tak jest ze wszystki buty markowe szpilka az pod niebo noga zmeczona w p…. ale wyglada sie wow,takich przykladow jest miliony,Tylko Christiny pokoj dzieciecy jest dzieciecyjest niby ok i fajny, ale nawet dla doroslego troche meczacy przez ta mnogosc kolorow. gdzies czytalam kiedys, że niemowlakom najlepiej urzadzac pokoj czarno bialy (mocno kontrastowe barwy). wydaje mi się, że w “rewolucji w uczeniu” gordona.

Te dzieci muszą być nieszczęśliwe w tych pokojach.

Wszystkie sa sliczne,ale najbardziej mi sie podoba Zosi Slotaly

Zdj pokoi zrobione sa chyba przed narodzinami. Potem ten caly artystyczny lad zamienia sie w nielad. hehe.

No jak się ma tyle kasy to i stać na urządzenie

[b]gość, 07-06-15, 19:30 napisał(a):[/b]To są pokoje dla rodzicow, nie dla dzieci. Głównym motywem przewodnim (moze oprócz przypadku Agilery) jest estetyka i szpan, a nie beztroskie, fajne, kolorowe dziecinstwoKolrdejna ekspertka od wychowania dzieci! Nie sprawdza a sie madrza! Typowe matki polki!Otóż bardzo małe dzieci najlepiej reagują na neutralne kolory, które przypominają im odcień skóry matki -beż, cielisty róż, kremowy. Te pokoje sa dla maluszkow i i sa one idealne!

Niech w pokojuach waszych noworodkow “rzygnie” tecza, a wtedy bedziecie biegac od lekarza do lekarza, ze “dziecko nadpobudliwe, non stop placze, spac nie chce, a jak przystawiacie do piersi (siedzac w pokoju obrzyganym tecza) to nie moze sie skoncentrowac i nok stop odstawia piers i sie rozglada”. Pierwsze co byscie uslyszaly od kogos wykwalifikowanego to, to ze jest za duzo stymulantow w postaci kolorow i pstrokatych zabawek z “zaawansowanymi” twarzami w otoczeniu dziecka. Wielkie panie ekspertki od siedmiu bolesci.

[b]gość, 07-06-15, 17:51 napisał(a):[/b]co za bzdury o kolorach piszecie! właśnie zbyt duża ilość kolorów dziecko rozprasza, szczególnie narażone są te najmniejsze pociechy, a kolorowe zabawki, które świecą i jeszcze grają mogą naprawdę dziecko wystraszyc, zbyt dużo bodźców działa na dziecko stresująco! A może spytaj się kogoś wykwalifikowanego, zamiast udawać eksperta?

nie jestem ekspertem, ale wydaje mi sie ze jak jest np caly bialy pokoj i w nim sa jakoes np niebieskie dodatki to dziecko z latwoscia bedzie skupiac na nich wzrok. natomiast w tych kolorowych pokojach to bedzie sie troche rozpraszac i patrzec na wszystko…

[b]gość, 07-06-15, 19:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-06-15, 17:51 napisał(a):[/b]co za bzdury o kolorach piszecie! właśnie zbyt duża ilość kolorów dziecko rozprasza, szczególnie narażone są te najmniejsze pociechy, a kolorowe zabawki, które świecą i jeszcze grają mogą naprawdę dziecko wystraszyc, zbyt dużo bodźców działa na dziecko stresująco! A może spytaj się kogoś wykwalifikowanego, zamiast udawać eksperta?[/quote]A moze sama sprawdz w necie i nie udawaj eksperta! Laska z pierwszego komentarza ma racje,Jednak nadmiar jaskrawych barw może być szkodliwy – zbytnio pobudza i w związku z tym powoduje niepokój i problemy z zasypianiem. Kolory takie, jak biały, zielony, niebieski, fioletowy – uspokajają, a żółty, czerwony, pomarańczowy – pobudzają. Dobierając barwy do otoczenia dziecka należy jednak pamiętać o równowadze między nimi. Zbyt wiele zieleni przygnębi, a za dużo czerwieni spowoduje irytację.

Gdybym miala tyle kasy to moje dzieci mialyby najpiekniejsze pokoje na swieci.Wszystko co sobie wymarza.Na dzieciach sie nie oszczedza.

To są pokoje dla rodzicow, nie dla dzieci. Głównym motywem przewodnim (moze oprócz przypadku Agilery) jest estetyka i szpan, a nie beztroskie, fajne, kolorowe dziecinstwo

[b]gość, 07-06-15, 19:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-06-15, 19:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-06-15, 17:51 napisał(a):[/b]co za bzdury o kolorach piszecie! właśnie zbyt duża ilość kolorów dziecko rozprasza, szczególnie narażone są te najmniejsze pociechy, a kolorowe zabawki, które świecą i jeszcze grają mogą naprawdę dziecko wystraszyc, zbyt dużo bodźców działa na dziecko stresująco! A może spytaj się kogoś wykwalifikowanego, zamiast udawać eksperta?[/quote]A moze sama sprawdz w necie i nie udawaj eksperta! Laska z pierwszego komentarza ma racje,Jednak nadmiar jaskrawych barw może być szkodliwy – zbytnio pobudza i w związku z tym powoduje niepokój i problemy z zasypianiem. Kolory takie, jak biały, zielony, niebieski, fioletowy – uspokajają, a żółty, czerwony, pomarańczowy – pobudzają. Dobierając barwy do otoczenia dziecka należy jednak pamiętać o równowadze między nimi. Zbyt wiele zieleni przygnębi, a za dużo czerwieni spowoduje irytację.[/quote]Tia… internetowi eksperci. według takiego eksperta zdiagnozowalam u siebie raka skory w zaawansowanym stadium. Spialam testament. Wybralam trumne. Poszlam do lekarza zapytac ile mi Zostalo a co sie okazalo? Moj rak to zabrudzone otarcie.Nie ma co.wierzyc internetowi. Tu kazdy moze byc.lekarzem, psychologiem dziecięcym czy prokuratorem SN.

co za bzdury o kolorach piszecie! właśnie zbyt duża ilość kolorów dziecko rozprasza, szczególnie narażone są te najmniejsze pociechy, a kolorowe zabawki, które świecą i jeszcze grają mogą naprawdę dziecko wystraszyc, zbyt dużo bodźców działa na dziecko stresująco!

[b]gość, 07-06-15, 17:51 napisał(a):[/b]co za bzdury o kolorach piszecie! właśnie zbyt duża ilość kolorów dziecko rozprasza, szczególnie narażone są te najmniejsze pociechy, a kolorowe zabawki, które świecą i jeszcze grają mogą naprawdę dziecko wystraszyc, zbyt dużo bodźców działa na dziecko stresująco! bzdura

Te bladości są strasznie nudne dla dziecka. Zero elementów na którym można skupić wzrok. Nie trzeba odrazu naciapać w każdym kącie pluszaków ale styl szpitalny nie jest atrakcyjny dla niemowlaka. A te kurzące się dywaniki to jakaś porażka. Już widzę jak wygląda po rzygu z marchewki 😉 Ale co począć, większość ciężarnych pierworódek ma marne wyobrażenie o macierzyństwie i kupują te badachimki, pluszowe dywaniki, elektroniczne nianie i urocze ubranka po 100 zł każde w mothercare lub innym zjadaczu rodzicielskich portfeli 😉 Żeby nie było to mnie też na to stać ale rozsądek podpowiadał, że szkoda na to kasy 😉

moda z żyrafami wyszła z Francji, tam każde niemowlę musi dostać żyrafę na urodziny, ot taki zwyczaj.

[b]gość, 07-06-15, 15:58 napisał(a):[/b]Te bladości są strasznie nudne dla dziecka. Zero elementów na którym można skupić wzrok. Nie trzeba odrazu naciapać w każdym kącie pluszaków ale styl szpitalny nie jest atrakcyjny dla niemowlaka. A te kurzące się dywaniki to jakaś porażka. Już widzę jak wygląda po rzygu z marchewki 😉 Ale co począć, większość ciężarnych pierworódek ma marne wyobrażenie o macierzyństwie i kupują te badachimki, pluszowe dywaniki, elektroniczne nianie i urocze ubranka po 100 zł każde w mothercare lub innym zjadaczu rodzicielskich portfeli 😉 Żeby nie było to mnie też na to stać ale rozsądek podpowiadał, że szkoda na to kasy ;)No całe szczęście, ze mimo ze Ciebie też na to stać, to jednak nie ulegasz tym zachodznim, kapitalistycznym trendom. Tak trzymaj, a nadal będzie Cię stac! 🙂

Niektóre dzieci będą myślały, że dorastaly w zoo

Janoszka dla dziecka to ma kat wiec nie wiem czy jest odpowiednia do tego artykulu.

Niektóre łóżeczka stoją w pokojach mam, więc dlatego jest tak kameralnie

Alez ja sie ciesze ze nie mam dziecka! Piekna niedziela!

Kolorowy najładniejszy!

I co mysla ze te dzieciaki sa lepsze bo maja zloty papier do dupy-zalosne!

wszystko pod publike:/ a nie daj boże dziecko coś soczkiem upaćka TRAGEDIA! cały image idzie w piz**u

Christina <33333

pokoj ma byc dzieciecy i funkcjonalny,a nie pasowac do calosci domu.To tak jak ktos robi polki w pokoju dla dziecka bardzo wysoko ustawia tam zabawki i no wlasnie i jak ktos wchodzi to tak ladnie rowno ustawione ale dziecko sie nie bawi bo nie dosiega.wole znalesc swoje dziecko w stercie zabawek pluszowych z usmiechem na buzi bawiace sie na podlodze niz ogladajace jak w muzeum.Ale tak jest ze wszystki buty markowe szpilka az pod niebo noga zmeczona w p…. ale wyglada sie wow,takich przykladow jest miliony,Tylko Christiny pokoj dzieciecy jest dzieciecy

kolor filetu

Christina jako jedyna urządziła dziecku kolorowy pokój. Moda modą, ale dziecku pewnie podobają się kolory 🙂

[b]gość, 07-06-15, 13:34 napisał(a):[/b]wszystko pod publike:/ a nie daj boże dziecko coś soczkiem upaćka TRAGEDIA! cały image idzie w piz**uHahaha

Pomijając pokoje dzieci gwiazd, dlaczego w praktycznie każdym artykule na Kozaczku musi być chociaż najmniejsze nawiązanie do Kardashianek oraz przynajmniej jeden artykuł dziennie o Sarah Stage? Nie kojarzę tej kobiety z niczego innego, jak ćwiczenie w czasie ciąży. Czy ona ma jakieś inne osiągnięcia? Pytam serio, bo ciągle tu o niej piszą, a tak naprawdę nie wiadomo, czym ta niewiasta zasłużyła sobie na to.Co do tematu, każdy pokój bardzo ładny, nawet, o dziwo, naszych polskich celebrytek.

Najlepszy Christiny.

ja tez chcialabym miec dziecko 🙁

[b]gość, 07-06-15, 11:48 napisał(a):[/b]Christina jako jedyna urządziła dziecku kolorowy pokój. Moda modą, ale dziecku pewnie podobają się kolory :)No i wychodzi na to, że tylko Kryśka ma mózg z nich wszystkich xD to naturalne, że dziecko lubi kolor!!! najlepiej dużo kolorów i dużo kontrastów. To stymuluje rózwój wyobraźni m.in. przestrzennej (kto pamięta pluszowe, kolorowe bryły za dziecaka? :D), ogólnie jest radośniejsze i bardziej twórcze. Jak patrzę na taki pokój to mam wrażenie, że hodują zombie…. aż mi żal tych dzieciaków, bo się będą nudzić! A znudzony dzieciak to marudny dzieciak. Ale skąd mogą to wiedzieć, to już zmartwienie tysiąca niań 😛

Ładne ale kompletnie niepraktyczne i nudne dla dziecka