Polak odmówił udziału w popularnym programie w Holandii? Zdradza nam dlaczego!

Kris Florek jest gwiazdą w holenderskich mediach. To ostatnio jedyny Polak rozpoznawalny w Holandii, który zna premiera, a jego książkę przeczytała królowa Maksyma. Mieszka tam od 20 lat. Rozkręcił cztery firmy, które odniosły wielki sukces, a zaczęło się od pomalowania jednego pokoju, a potem całego domu Holendrowi. Po jakimś czasie sam zatrudniał mieszkańców tego kraju i zaczął być rozpoznawalny w Niderlandach.

Tomasz Karolak o związku Kuby Wojewódzkiego z Anną Markowską. Wyjawił ich sekret!

Kris Florek o życiu w Holandii

Popularności dodał mu udział w holenderskim show „Mijn gezin gaat failliet”, którego format zbliżony jest do naszego programu „Wolni od długów”. Kris znany jest jako specjalista od biznesu, dlatego w pierwszym odcinku programu pomagał rodzinie rozwiązać problem ze śmiercią syna, utratą pracy oraz depresją rodziców. Cała Holandia była żywo zainteresowana tym programem i losem ich bohaterów. Polak okazał się świetnym terapeutą i doradcą biznesowym.

Martirenti oszukała fanów! Nie sprzedała wirtualnej miłości za milion zł

W rozmowie z nami Kris Florek zdradza, że jest zapraszany do wielu holenderskich programów, a do jednego z nich chciałby zaprosić polską rodzinę:

Miałem okazje pomagać holenderskiej rodzinie wyjść z problemów finansowych i mentalnych. W tej chwili mam rozmowy z różnymi programami, jeden z nich niestety musiałem odmówić. To była propozycja zamiany domów, czyli na tydzień będę mieszkał u ludzi, którzy mają mniej pieniędzy, a oni by do mnie przyszli – to była holenderska rodzina. Odmówiłem ten program tylko ze względu na to, że ja zawsze mówię w Holandii, że tu nie chodzi o pokazywanie pieniędzy, tylko chciałbym coś więcej przekazać. Już wolałbym ściągnąć rodzinę z Polski do Holandii i pokazać im inne życie i bardziej ich zmotywować – tłumaczy nam Kris Florek.

Podkreślił, że jeśli w Polsce mógłbym wziąć udział w jakimś programie, to na pewno wiązałoby się to z pomocą innym ludziom.

@kozaczek.poland #krisflorek #Holandia #pracazagranicą #mieszkaniezagranicą #dlaciebie #wywiad #kozaczekpl #dc ♬ dźwięk oryginalny - kozaczek.poland

Poza tym Kris Florek jest docenianym przedsiębiorcą i został nagrodzony dwukrotnie tytułem Polaka Roku w Holandii. Tam też wydał książkę pt. „Gunnen”, w której opowiada historię swojego życia. Wydawca wysłał ją królowej Maksymie!

W tym roku otrzymał tytuł przedsiębiorcy i motywatora ostatniego dziesięciolecia podczas gali The Professional Speakers Academy Awards w Londynie. 

Dawid Podsiadło chce dokonać APOSTAZJI!

Pomysłodawcą nagrody jest Andy Harrington, popularny międzynarodowy mówca i trener hollywoodzkich gwiazd. W ciągu ostatnich dwudziestu lat został najlepiej sprzedawanym autorem według Sunday Timers i dzielił scenę z takimi mówcami jak Bill Clinton, Donald Trump, Tony Robbins, Richard Brandon czy Steve Wozniak (współzałożyciel Apple’a). 

Dziewięć lat temu Kris Florek skorzystał z porad Andiego, jak zostać dobrym mówcą. Rady okazały się na tyle cenne, a Kris na tyle pojętnym uczniem, że dziś sam odebrał nagrodę za osiągnięcia w motywowaniu innych. 

Nie spodziewałam się, że Andy cały czas obserwuje moje działania w mediach. Najwyraźniej dostrzegł, jak pisałem kolejne książki. Najpierw dla Holendrów o moim życiu, potem dla Polaków, jak motywować do pracy, a ostatnio przewodnik po Niderlandach „Polak z wiatrakami”. To było dla mnie spore zaskoczenie, że spośród wielu znakomitych mówców z całego świata wybrał mnie. Nagroda z pewnością da mi „pozytywnego kopa” do dalszego działania – podsumował Kris Florek. 

Na co dzień Kris inwestuje w nieruchomości w Holandii, a ostatnio zainteresował się biznesem w Polsce. Już pod koniec roku zamierza zaprosić turystów do Małopolski, gdzie oddaje do dyspozycji holenderskie domki w górach na dłuższe i krótsze pobyty na łonie natury.

Kris Florek, SK:, , fot. Podlewski/AKPA

 

 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze