Policjanci w New Jersey nie wiedzieli, kim jest Bob Dylan
Czy o taką anonimowość chodzi gwiazdom?
Bob Dylan został potraktowany przez policję w New Jersey jak zwykły zjadacz chleba. Mundurowi nie mieli pojęcia, że mają do czynienia z wielką gwiazdą.
Problem zaczął się, kiedy pewien mieszkaniec zgłosił policji, że “podejrzanie wyglądająca osoba\” kręci się po okolicy.
24-letni funkcjonariusz, który przybył na miejsce, spotkawszy Dylana poprosił go o wylegitymowanie się.
– Nie sądzę, aby miał na jego temat jakiekolwiek pojęcie – powiedział później organizator koncertu piosenkarza. – Z pewnością nie znał jego dorobku.
Oczywiście Dylan nie zrobił z tego powodu żadnego zamieszania. Bardzo uprzejmie podał dowód osobisty. I pewnie nawet się uśmiechnął.
heh no niezle
ludzie sorry, ale mega szacunek dla Was. Myślałem, że kozaczek to w temacie Dylana po prostu pokaże idiotyzm młodych użytkowników internetu, a tu takie inteligentne odpowiedzi, duże ciekawsze niż na “szanujących się portalach muzycznych”, chylę czoła, a Dylan wielki jest!
Dylan nie jet zwykłym wyjadaczem chleba, wystarczy troche o nim poczytać to to zrozumiecie…A tak poza tym to przecież nic nie zrobił, o co wam chodzi ?!
Bo Dylan to jest człowiek z klasą i nie robi z igły widły. Każda inna gwiazda zaczęłaby krzyczeć teksty w stylu: ‘ nie wiesz kim jesatem?” itp. Plus to, że utalentowany z niego człowiek
No i co z tego?! Przecież to człowiek jak każdy inny! Dlaczego gwiazdy mają być ponad prawem?!
heh no niezle niezle
i to jest prawidłowa postawa funkcjonariuszy! to,że jest znany nie znaczy ,że stoi ponad prawem (tak jak ma to miejsce np. w Polsce).
Piękne ma oczy… Wiem, idiotyczny komentarz, ale oczy ma na prawdę cudowne na tym zdjęciu takie niebieściutkie… Pewnie retusz, albo soczewki:(
I bardzo prawidłowo bo Dylan to zwykły zjadacz chleba tak jak każdy z nas. A fakt że jest tym kim jest, i robi to co robi, co zresztą świetnie mu wychodzi, nie czyni z niego świętej krowy
no i bardzo dobrze, zadna z gwiazd nie jest bogiem i powinna byc traktowana jak inni ludzie, ich obejmuje te samo prawo co nas!
Zdarza się ;p
Dla porównania proponuje przypomnieć sobie niedawne wydarzenia z naszym europosłem w Niemczech… hehehehehe
ale sie postarzal, tez bym go nie poznala
WIELKI CZŁOWIEK. 🙂
czy to obowiązek ? nie róbcie z nich wieśniaków !
no i bywa tez tak.
Ok ja znam Dylana i lubię jego piosenki, ale bez bólu przyznaję, że spotykając go na ulicy nie wiedziałabym, że to ON.
Playa – nie podał żadnego dokumentu tożsamości, bo go przy sobie nie miał. był na spacerze przed występem. musiał wrócić na miejsce koncertu, żeby pracownicy mogli za niego poręczyć.
gość, 16-08-09, 01:46 napisał(a):Tak właśnie można poznać prawdziwą gwiazdę. Im bardziej niezwykły artysta tym normalniejszy człowiek :)święte słowa:))
HAHA dowod osobisty… porazka…
hahah w usa nie ma dowodow osobistych. dokumentem tozsamosci jest prawo jazdy:)
Kurde, ja też go nie znam 🙁
no i co? Nie kazdy czlowiek na tej planecie musi znac wszystkie gwiazdy.
gość, 16-08-09, 02:06 napisał(a):no i co? Nie kazdy czlowiek na tej planecie musi znac wszystkie gwiazdy. Zgadzam się. Chociaż bez wątpienia Dylan gwiazdą jest , ale ma do tego ogromny dystans i jak widać sporo pokory.
Tak właśnie można poznać prawdziwą gwiazdę. Im bardziej niezwykły artysta tym normalniejszy człowiek 🙂
taa, ‘nasze gwiazdy’ zrobiłyby z tego aferę 😛
kocham jego piosenke ‘’Love Sick’’ .
wielki artysta 🙂