Policjanci w New Jersey nie wiedzieli, kim jest Bob Dylan

274 274

Czy o taką anonimowość chodzi gwiazdom?

Bob Dylan został potraktowany przez policję w New Jersey jak zwykły zjadacz chleba. Mundurowi nie mieli pojęcia, że mają do czynienia z wielką gwiazdą.

Problem zaczął się, kiedy pewien mieszkaniec zgłosił policji, że “podejrzanie wyglądająca osoba\” kręci się po okolicy.

24-letni funkcjonariusz, który przybył na miejsce, spotkawszy Dylana poprosił go o wylegitymowanie się.

– Nie sądzę, aby miał na jego temat jakiekolwiek pojęcie – powiedział później organizator koncertu piosenkarza. – Z pewnością nie znał jego dorobku.

Oczywiście Dylan nie zrobił z tego powodu żadnego zamieszania. Bardzo uprzejmie podał dowód osobisty. I pewnie nawet się uśmiechnął.

 
28 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

heh no niezle

ludzie sorry, ale mega szacunek dla Was. Myślałem, że kozaczek to w temacie Dylana po prostu pokaże idiotyzm młodych użytkowników internetu, a tu takie inteligentne odpowiedzi, duże ciekawsze niż na “szanujących się portalach muzycznych”, chylę czoła, a Dylan wielki jest!

Dylan nie jet zwykłym wyjadaczem chleba, wystarczy troche o nim poczytać to to zrozumiecie…A tak poza tym to przecież nic nie zrobił, o co wam chodzi ?!

Bo Dylan to jest człowiek z klasą i nie robi z igły widły. Każda inna gwiazda zaczęłaby krzyczeć teksty w stylu: ‘ nie wiesz kim jesatem?” itp. Plus to, że utalentowany z niego człowiek

No i co z tego?! Przecież to człowiek jak każdy inny! Dlaczego gwiazdy mają być ponad prawem?!

heh no niezle niezle

i to jest prawidłowa postawa funkcjonariuszy! to,że jest znany nie znaczy ,że stoi ponad prawem (tak jak ma to miejsce np. w Polsce).

Piękne ma oczy… Wiem, idiotyczny komentarz, ale oczy ma na prawdę cudowne na tym zdjęciu takie niebieściutkie… Pewnie retusz, albo soczewki:(

I bardzo prawidłowo bo Dylan to zwykły zjadacz chleba tak jak każdy z nas. A fakt że jest tym kim jest, i robi to co robi, co zresztą świetnie mu wychodzi, nie czyni z niego świętej krowy

no i bardzo dobrze, zadna z gwiazd nie jest bogiem i powinna byc traktowana jak inni ludzie, ich obejmuje te samo prawo co nas!

Zdarza się ;p

Dla porównania proponuje przypomnieć sobie niedawne wydarzenia z naszym europosłem w Niemczech… hehehehehe

ale sie postarzal, tez bym go nie poznala

WIELKI CZŁOWIEK. 🙂

czy to obowiązek ? nie róbcie z nich wieśniaków !

no i bywa tez tak.

Ok ja znam Dylana i lubię jego piosenki, ale bez bólu przyznaję, że spotykając go na ulicy nie wiedziałabym, że to ON.

Playa – nie podał żadnego dokumentu tożsamości, bo go przy sobie nie miał. był na spacerze przed występem. musiał wrócić na miejsce koncertu, żeby pracownicy mogli za niego poręczyć.

gość, 16-08-09, 01:46 napisał(a):Tak właśnie można poznać prawdziwą gwiazdę. Im bardziej niezwykły artysta tym normalniejszy człowiek :)święte słowa:))

HAHA dowod osobisty… porazka…

hahah w usa nie ma dowodow osobistych. dokumentem tozsamosci jest prawo jazdy:)

Kurde, ja też go nie znam 🙁

no i co? Nie kazdy czlowiek na tej planecie musi znac wszystkie gwiazdy.

gość, 16-08-09, 02:06 napisał(a):no i co? Nie kazdy czlowiek na tej planecie musi znac wszystkie gwiazdy. Zgadzam się. Chociaż bez wątpienia Dylan gwiazdą jest , ale ma do tego ogromny dystans i jak widać sporo pokory.

Tak właśnie można poznać prawdziwą gwiazdę. Im bardziej niezwykły artysta tym normalniejszy człowiek 🙂

taa, ‘nasze gwiazdy’ zrobiłyby z tego aferę 😛

kocham jego piosenke ‘’Love Sick’’ .

wielki artysta 🙂