Polska aktorka poszła na całość (FOTO)
Czy w polskim show-biznesie można zaistnieć bez pokazywania swoich wdzięków? Z pewnością tak, ale wiele sław decyduje się iść na skróty. Czy podobnie jest w przypadku młodziutkiej Anny Karczmarczyk?
Aktorka pojawiła się wczoraj na premierze filmu Kochanie, chyba cię zabiłem, w którym gra jedną z ról. Na tę okazję założyła srebrną rozkloszowaną sukienkę z dekoltem niemal do pępka. Goście i fotoreporterzy nie mogli oderwać wzorku od jej biustu.
Anna do tej pory zagrała m.in. w serialu Na Wspólnej i Galeriankach. Myślicie, że niebawem będzie o niej bardzo głośno?


W sumie cycki prezentują sie bardzo dobrze z “profilu”. Cała reszta nie fajnie. Znaczy buzia ładna ale te serdelki plus fatalna kieca i buty z rynku, zakupione w latach 90 tych.
Poka foke
strzeliłbym jej dokładną patelnię
zrobiłbym jej minetkę
a kto ona jest?
I tak zaczyna lepiej niż Zielińska;)
eee tam. po co ta sukienka i tak brzydka. a nieladne nogi i tak ida na bok
Jeszcze dooopa do pokazania zostala
cyc jak cyc. nogi slabe. sukienka tyyyyz
Nie widze wadzajny. Slabo
Teraz tylko rozkladówka w CKM i mamy nową gwiazdę 😉
Biustem odwróciła uwagę od tragicznych oczu, jak u Neandertalczyka
Piękna, bardzo dziewczęca. Gra też w “Na dobre i na złe”
Kuso od gory, kuso od dolu. Co za duzo to niezdrowo. Kiepska sukienka i kiepski wyglad tej “aktorki”.
Tandeta i brak klasy.
Super wyglada
obrzydliwy lans
wygląda na tanią dziwkę
To się nazywa despreacja
kieca paskudna, buty też, wygląda kiepsko niestety
brzydka kiecka
ładna, naturalna dziewczyna. urdoa w stylu julii pietruchy, w kazdym razie obie piękne 🙂
Ladnie wyglada.
no tak, jak ktoś powiedzmy “sławny” się tak ubierze, to wielka obraza majestatu i tani lans, ale jak “zwykła” laska ubierze się podobnie, ewentualnie bardziej jaskrawo i wręcz tandetnie do klubu, to super i wszyscy panowie sikają po nogach..
Moim zdaniem wygląda bardzo dobrze i niewulgarnie. Ładna dziewczyna, ładna figura. Panuje głupie przeświadczenie, że jak kobieta z kobiecymi kształtami (jak Pani powyżej) założy dekolt to od razu “prowokuje”, a jak deska wbije się w przezroczystą od stóp do głów suknię – jest ok! Co za bezsens!
Po co afera? Sukienka jak każda inna. Ja czasem podobne noszę na uczelnię, tylko w mniej jaskrawym kolorze, a mam większe piersi.
[b]gość, 03-04-14, 10:33 napisał(a):[/b]Po co afera? Sukienka jak każda inna. Ja czasem podobne noszę na uczelnię, tylko w mniej jaskrawym kolorze, a mam większe piersi.akurat brakiem wyczucia sytuacji to nie ma się co chwalić.
Jak Anja Rubik założy na wielką galę suknię,pod którą widac niemalże wszystko,to piejecie z zachwutu nad jej “świetnym gustem” i “klasą”,a tu jakaś normalna dziewczyna założyła całkiem normalną sukienkę(w zasadzie tylko z boku widać kawałek piersi) i od razu hejt!
[b]gość, 03-04-14, 10:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-04-14, 10:33 napisał(a):[/b]Po co afera? Sukienka jak każda inna. Ja czasem podobne noszę na uczelnię, tylko w mniej jaskrawym kolorze, a mam większe piersi.akurat brakiem wyczucia sytuacji to nie ma się co chwalić.[/quote]Przecież ta pierwsza dziewczyna żartuje :). Za łatwo Was da się wkręcić, dziewczyny.
[b]gość, 03-04-14, 10:33 napisał(a):[/b]Po co afera? Sukienka jak każda inna. Ja czasem podobne noszę na uczelnię, tylko w mniej jaskrawym kolorze, a mam większe piersi.chodzisz na uczelnię w sukienkach z dekoltem do pasa? może raczej pod uczelnię….
nogi jak od stołu:))
Wygląda ładnie. Ale ja podkreśliłabym dodatkowo talię paskiem.