Polska wolontariuszka zamordowana w Boliwii!

1-R1 1-R1

Nie żyje Helena Kmieć, wolontariuszka, która wraz z koleżanką Anitą Szuwald wyjechała do Boliwii.

Zobacz też: Aktor Johann Ofner zastrzelony na planie filmowym!

Kobiety wyjechały na misję chrześcijańską, zorganizowaną przez grupę misyjną Salwator z Trzebin.

Ofiara została zamordowana w ochronce dla dzieci, w której opiekowała się najmłodszymi. Jeden z napastników ugodził ją nożem.

Niestety mimo szybkiej reanimacji zmarła.

Na razie nie są znane motywy ataku. Boliwijska policja podejrzewa jednak, że mogło chodzić o próbę gwałtu lub napad rabunkowy.

Na tę chwilę wiemy, że w sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn.

Tymczasem w grupie misyjnej, do której należała Helena, opublikowano wzruszający post:

Wszelkie słowa są w tym momencie niewystarczające. Pozostaje nam zawierzenie tego wszystkiego Bogu. Bardzo prosimy Was o modlitwę za Helenkę, Jej pogrążoną w bólu Rodzinę, Chłopaka i Bliskich, a także za całą naszą Wspólnotę WMS. Niech dobry Bóg będzie dla Helenki nagrodą, a dla nas pocieszeniem. Życie naszej Przyjaciółki było, jest i będzie inspiracją do świadczenia o Bogu i oddawaniu Mu się bez reszty. Helenka pozostanie dla nas niedoścignionym wzorem radosnej, pokornej, bezgranicznej służby Jezusowi i ludziom. Dzięki Niej wiemy, że prawdziwie święci ludzie żyją bardzo blisko nas.

Zamordowana kobieta przebywała w Boliwii wraz z koleżanką jedynie dwa tygodnie.

Zobacz też: Człowiek z lodu

Rodzinie i przyjaciołom składamy wyrazy najszczerszego współczucia.

   
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 25-01-17, 12:53 napisał(a):[/b]Mogła pomagać w Polskich szpitalach a jak poleciała na “dzikie bolce” to tak manie pojechała tylko pomagać,ale jeszcze nawracać prawda? to była “misja”,a nie tylko podcieranie dzieci

Wspaniała osoba, to co robiła tam dla innych. Pozdrawiam jej rodzinę. Niech Bóg ma ją w opiece . *I*

Mogła pomagać w Polskich szpitalach a jak poleciała na “dzikie bolce” to tak ma

[b]gość, 25-01-17, 13:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-01-17, 12:53 napisał(a):[/b]Mogła pomagać w Polskich szpitalach a jak poleciała na “dzikie bolce” to tak maJestes chora paychicznie![/quote] no wlasnie

Szkoda dziewczyny. Niestety przemoc jest na porządku dziennym w tym kraju i trzeba się liczyć z każdym scenariuszem w razie wyjazdu

[b]gość, 25-01-17, 12:53 napisał(a):[/b]Mogła pomagać w Polskich szpitalach a jak poleciała na “dzikie bolce” to tak maJakas zboczona jestes szkoda jej

[b]gość, 25-01-17, 12:53 napisał(a):[/b]Mogła pomagać w Polskich szpitalach a jak poleciała na “dzikie bolce” to tak maJestes chora paychicznie!

Szkoda dziewczyny, poświęciła swoje życie pomagając innym..

Matko, to naprawdę strasznie przykre. Niesprawiedliwy los!! Bestie żyją a dobrzy ludzie umierają tak młodo!

Trzeba nie szanowac wlasnego zycia zeby jechac w taki region. Szkoda dziewczyny, stracila zycie pomagajac sierotkom z ktorych i tak juz nigdy nic dobrego nie bedzie

Moje kondolencje dla rodziny i przyjacol Helenki. To straszna tragedia.