Polski aktor wychowywał nieswoje dziecko. Skandal, jakiego show-biznes nie widział
Życie prywatne gwiazd zawsze przykuwa ogromną uwagę ze strony fanów – a zwłaszcza jeśli chodzi o związki i dzieci. Jak się okazało, jedna z polskich gwiazd nieświadomie wychowywała nieswoje dziecko. Odkrycie tej szokującej tajemnicy doprowadziło aktora do depresji.
Aktor nie wiedział, że nie wychowuje swojego dziecka
Piotr Zelt to popularny aktor teatralny, filmowy i dubbingowy, a okazjonalnie także prezenter telewizyjny. Wystąpił w wielu spektaklach, filmach i serialach – grał w tak znanych produkcjach jak “Kiler”, “Tato”, czy “Trzy kolory. Biały”. Jedną z jego najbardziej pamiętnych ról jest postać Arniego w sitcomie “13 posterunek”, którego idolem i wzorem jest Arnold Schwarzenegger.
Mimo wszystko, kiedy robię rachunek zysków i strat, to więcej było pozytywnych rzeczy wynikających z tego, że wziąłem udział w tej produkcji. Była to możliwość częstego stawania przed kamerą, spotkania się z całą plejadą gwiazd, aktorów, którzy się przewinęli przez ten serial w epizodach i większych i mniejszych rolach. To było fantastyczne dla młodego aktora, który jest na początku swojej drogi. To było cudowną przygodą — opowiadał o roli z Plejadą.
Piotr Zelt wychowywał nie swoje dziecko
Piotr Zelt ma na koncie kilka związków, m.in. ze znaną dziś aktorką Ewą Gawryluk, którą poznał na studiach czy z Ewą Bujnowicz, z którą doczekał się urodzonej w 2008 córki Nadii. W 2012 aktor był związany z młodszą od niego o 21 lat modelką Moniką Ordowską.
Wspólnie wychowywali córkę Amelię, która dziś ma 12 lat. Jak się jednak okazało, dziewczynka nie była tak naprawdę jego biologiczną córką. Okazało się, że ukochana go zdradziła.
Potrzebowałem wsparcia specjalisty, żeby z tego wyjść, farmakologii. Nie chce ci się żyć po prostu. Nie masz ochoty na pracę, działanie, kontakt z ludźmi. Lekarz mi wytłumaczył, że z takimi stanami depresyjnymi człowiek sam sobie nie poradzi – mówił aktor w programie “Bagaż osobisty”.
Piotr Zelt opowiedział o swojej depresji po odkryciu zdrady
W rozmowie w programie Żurnalisty Piotr Zelt opowiedział o tym, jak dowiedział się prawdziwej tożsamości ojca Amelii. W tamtym czasie krążyły plotki, że aktor wychowuje dziecko poprzedniego partnera Moniki – dlatego zrobił test na ojcostwo, choć pojawiły się spekulacje, że namówili go do tego lekarze po wypadku.
Wspomniana młoda osoba zostawiła swojego poprzedniego partnera i związała się ze mną. Po jakimś czasie, kiedy się urodziło dziecko, dowiedziałem się, że ten były partner opowiada tu i ówdzie, że to on jest ojcem. I stąd to się wzięło, że postanowiłem sprawdzić. Ta historia z lekarzami to było wymyślone – powiedział.
Zelt przyznał, że po odkryciu prawdy musiał mierzyć się z depresją – pomogli mu jednak najbliżsi.
Bliskie osoby mają ogromne znaczenie, bo delikwent zwykle nie jest w stanie zdać sobie sprawy, jak głęboko posunięty jest problem. (…) W tym przypadku to była reakcja mojej siostry i mojej mamy, które zauważyły, że diametralnie zmieniło się moje zachowanie, że dzieje się coś niedobrego. A ponieważ znają mnie dobrze, bo całe życie, to były w stanie to ocenić. I one mnie w sposób mądry, ale bardzo skuteczny, ale też empatyczny, nakłoniły do tego, żebym poszukał pomocy – przyznał aktor.


Najważniejsze, że w tym czasie jego żona była w ciąży o którą długo walczyli i musieli użyć metody in vitro. A on bawił z tancereczką na lodzie a później z modeleczką.
Mroczek.