Polski muzyk nie żyje. Ujawnili, co robił 10 minut przed śmiercią
Polskę obiegły wieści o śmierci wybitnego muzyka. Życie stracił w wypadku samochodowym, pogrążając bliskich i fanów w żałobie. Ujawniono, co się z nim działo chwilę przed śmiercią.
Nie żyje polski muzyk
W miniony poniedziałek, 23 marca, na drodze w Przyłubiu pod Bydgoszczą doszło do katastrofalnego wypadku z udziałem ciężarówki i trzech aut osobowych. Zdarzenie to przyniosło bolesną stratę dla polskiej kultury – życie stracił Janusz Ratajczak, ceniony śpiewak operowy, pedagog łódzkiej Akademii Muzycznej i wieloletni solista Opery Nova.
W poruszającym wpisie w mediach społecznościowych artystę pożegnała jego żona, Małgorzata, podkreślając z ogromnym smutkiem, że ich wspólna, trwająca ponad trzydzieści lat życiowa podróż dobiegła nagłego i przedwczesnego końca.
Szczegóły tragedii
Sprawą tragicznego zderzenia zajęły się już organy ścigania, które pod nadzorem prokuratury wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia. Jak ustalił „Fakt”, pozostali uczestnicy karambolu wyszli z niego bez szwanku, a badania potwierdziły, że w chwili wypadku byli trzeźwi.
Choć techniczne aspekty śledztwa są w toku, śmierć wybitnego tenora odbiła się szerokim echem w całym kraju, wywołując falę kondolencji ze strony środowisk artystycznych i wielbicieli jego talentu.
Tadeusz Rydzyk o ostatnich chwilach Ratajczaka
Podczas toruńskich obchodów IX Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, Tadeusz Rydzyk w poruszający sposób przywołał postać zmarłego Janusza Ratajczaka.
Wieńcząc uroczystość podziękowaniami dla oprawy muzycznej, duchowny z żalem zaznaczył, że w tegorocznym składzie artystów zabrakło tragicznie utraconego muzyka, którego obecność była wcześniej stałym elementem wydarzenia.
Pochodził ze Szczecinka. Razem z żoną Małgosia śpiewali również u nas, niejeden raz, niestety, wracał wczoraj z zajęć z Akademii Muzycznej ze studentami z Łodzi, bo był profesorem, i gdzieś koło Solca to było… Chwilę wcześniej rozmawiał z żoną. Ona mi powiedziała: 10 minut wcześniej jeszcze ze mną rozmawiał. Także uważajmy wszędzie, uważajmy. Dobrze, że zawsze zachowywał się, jak trzeba – usłyszeli zgromadzeni w Toruniu wierni, wśród których byli również Andrzej Duda oraz Karol Nawrocki.
Tadeusz Rydzyk docenił również to, że Janusz Ratajczak nigdy nie wstydził się w wiary w Boga, a także wsparcia dla Radia Maryja.
Nie wstydził się tego, że jest Polakiem, nie wstydził się tego, że wierzy w Pana Boga, nie wstydził się tego, że jest z Radiem Maryja i tego nazwiska, które stoi przed wami (Rydzyk — przyp. red.) też się nie wstydził. Normalny był. Życzę wam wszystkim, żebyśmy byli normalni, nie lubię, jak mówią “konserwatyści”. Bądźmy po prostu normalni – dodał.






Złodziej iagent KGB to dopiero o pracę już a gdzie rupowiaz osiem?
Jeszcze j,ed n debil jakze mi nie przykro CH CHA CHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!;;!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!;!;;;;;;;;;;!!!!!!!!¡!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !¡!!
Znowu no o meczu Widzew osy to zostało Dz a ja i ty jesteś rację kajak aj
Z.odzuejcegi i k w Iranie gdansuu j na jej odbudowy w. Cu j Ziaja u. D na l i jest kilka, państwa ja i si b ft z którego go wysyłasz i van Gogha ma w k to w kczcsoiknify t tylko AK Dz a ja, ie cu, nie 🙂↔️ ie