Polska społeczność LGBT+ żegna jedną ze swoich najbardziej ikonicznych postaci. 20 lutego 2026 roku zmarł Krzysztof Kembłowski, czyli twórca legendarnych warszawskich klubów i pionier polskiego dragu, znany na scenie jako Liska. Miał 70 lat. Jego odejście to symboliczny koniec pewnej epoki w historii queerowej kultury w Polsce.
Twórca bezpiecznych przestrzeni w trudnych czasach
Krzysztof Kembłowski był jedną z tych osób, które realnie zmieniały rzeczywistość. To on stał za powstaniem warszawskiego baru Ramona przy ul. Widok działającego od 2013 roku, a także współtworzył takie miejsca jak „Blue Angel”, „Bizzariusz” czy legendarny „Fantom”. Ten ostatni, otwarty w 1994 roku przeszedł do historii jako pierwszy w Polsce klub gejowski z darkroomami. To była przestrzeń przełomowa jak na tamte czasy.
Jak podkreślił „Magazyn Replika”:
To dzięki jego energii, wizji i odwadze powstawały przestrzenie, w których osoby LGBT+ mogły spotykać się, tańczyć, zakochiwać, budować wspólnotę – być sobą. W czasach, gdy odwagi trzeba było znacznie więcej niż dziś
Krzysztof Kembłowski nie tylko prowadził lokale, ponieważ to on budował środowisko. Tworzył miejsca, w których ludzie mogli czuć się bezpiecznie i swobodnie w rzeczywistości, która przez lata nie była dla nich przyjazna.
Pionierka polskiego dragu
Zanim w Polsce zaczęły powstawać pierwsze kluby LGBT+ on już występował na scenie jako Liska. Krzysztof Kembłowski był prawdopodobnie pierwszą polską drag queen, która rozpoczęła działalność jeszcze w latach 80. Występował m.in. w barze w „Hotelu Forum”, w „Kamieniołomach”, „Olimpii” czy „Estradzie”, czyli miejscach, które w realiach PRL uchodziły za odważne i nieoczywiste.
Jako Liska wcielał się w największe gwiazdy: Lizę Minnelli (od której imienia powstał jego pseudonim), Kalinę Jędrusik, Elżbietę Jodłowską czy Tinę Turner. Wspomnienia świadków tamtych czasów są jednoznaczne. Wszyscy zgodnie twierdzą, że jego występy były perfekcyjne, dopracowane w każdym detalu z imponującymi kostiumami, które w realiach PRL były prawdziwym wyczynem.
O jego wpływie na kolejne pokolenia mówi Żaklina, jedna z ikon polskiego dragu:
To ona we mnie praktycznie zaszczepiła ten drag, ona mnie pierwsza ubrała. Wcześniej próbowałem coś amatorsko, ale z Liską to już było naprawdę – zdradziła w jednym z wywiadów.
Pożegnanie legendy
Informacja o śmierci Krzysztofa Kembłowskiego poruszyła społeczność LGBT+ w całym kraju.
Z ogromnym smutkiem informujemy, że 20 lutego 2026 roku, w wieku 70 lat, zmarł Krzysztof Kembłowski – ważna postać dla historii polskiego ruchu LGBT+ – przekazał „Magazyn Replika”.
Pod postem szybko zaczęły pojawiać się komentarze pełne bólu i symbolicznych gestów. Krótkie słowa i emotikony wyrażały więcej, niż długie wypowiedzi były wyrazem wdzięczności i żalu po stracie osoby, która przez dekady budowała fundamenty queerowej kultury w Polsce.
Pogrzeb odbędzie się 28 lutego 2026 roku w kościele pw. 108 Błogosławionych Męczenników Polskich w Nowej Wsi Malborskiej. Choć Liska zeszła ze sceny na zawsze, jej wkład w historię polskiego ruchu LGBT+ pozostanie niezatarty.
Już się smaży w piekle