Poruszające wyznanie żony Jakubiaka o synku. To dzieje się z małym Tomkiem

Anastazja Jakubiak, fot.: KAPiF/DDTVN Anastazja Jakubiak, fot.: KAPiF/DDTVN

Tomasz Jakubiak był uwielbianym kucharzem, który przez długie miesiące mierzył się z nowotworem, a w walce z chorobą wspierała go cała Polska. W dniu jego śmierci, jego synek miał zaledwie pięć lat. Teraz Anastazja, żona zmarłego opowiedział o ich życiu po stracie ukochanego męża i ojca.

Smutne odejście Tomasza Jakubiaka

Tomasz Jakubiak był jednym z najpopularniejszych polskich kucharzy. Widzowie uwielbiali jego programy kulinarne, uznanie zdobył również jako juror polskiej edycji programu “MasterChef Junior”. W 2024 roku wyznał smutną prawdę o swojej chorobie – zachorował na rzadkiego i złośliwego raka jelita i dwunastnicy, który z czasem dał przerzuty do kości, w tym do miednicy i kręgosłupa.

Ruszyła wielka akcja pomocy dla mierzącego się z chorobą kucharza – zorganizowano wiele zbiórek, aukcji i wydarzeń, z których dochód przeznaczono na wsparcia chorego. Jego walkę z chorobą śledziła cała Polska, a sam Tomek aż do końca relacjonował przebieg swojego leczenia, nigdy nie tracąc charakterystycznego poczucia humoru i optymizmu, tak uwielbianego przez jego fanów.

Zobacz więcej: Milioner Wojciechowski skończył 79 lat. Takie urodziny urządziła mu młodziutka żona

Tomasz Jakubiak pozostawił pogrążonych w żałobie żonę i synka

Walki z chorobą nie udało się wygrać. Tomek Jakubiak odszedł od nas 30 kwietnia 2025.  Jego pogrzeb odbył się 13 maja 2025 – został pochowany na cmentarzu komunalnym Północnym w Warszawie. Choroba i śmierć młodego kucharza wstrząsnęła całą Polską. Zmarły zostawił po sobie zrozpaczoną rodzinę, żonę Anastazję i 5-letniego synka Tomasza.

Wdowa po kucharzu oraz ich syn musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości, a jak niedawno przyznała – to były najcięższe święta w jej życiu.

Te święta mogą być inne. Cichsze, trudniejsze. Życzę wam tyle spokoju, ile jesteście wstanie unieść, w łagodności dla siebie. Świąt bez presji, z miejscem na tęsknotę i nadzieję, nawet najmniejszą. Czasu na celebrację miłości, która jest wieczna, nawet jeżeli nie ma obok naszej ukochanej osoby. Życzę Wam i sobie, aby iść w stronę życia i mieć odwagę cieszyć się każdym dniem. Bądźmy dla siebie dobrzy. Zdrowia, bliskości i spełnienia – napisała Anastazja.

Zobacz więcej: Synowie Stoparczyk wystawili to na WOŚP po śmierci mamy. Wylicytowano za horrendalną sumę

Syn Tomasza Jakubiaka musi korzystać z pomocy psychologa

20 stycznia Anastazja pojawiła się w “Dzień Dobry TVN”. Opowiedziała m.in. o wyjątkowym przedmiocie – fartuchu Tomka, który wystawiła na licytację WOŚP, a także o działalności założonej przez nią fundacji Tomka Jakubiaka oraz o wyjątkowym konkursie kulinarnym, również sygnowanym jego imieniem. Zwycięzca ma otrzymać stypendium w zagranicznej szkole kulinarnej.

Dajemy kitel na licytację WOŚP, co jest zgodne z wolą Tomka, bo on chyba nie chciałby, żeby jego rzeczy traktowane były muzealnie, bo cała jego narracja była o pomaganiu.

Mówiła również, jak radzi sobie z samotnym wychowaniem synka.

Myślę, że jestem w procesie. W procesie radzenia sobie z nową rzeczywistością. W procesie układania życia tak naprawdę na nowo. Wyznaczania sobie mniejszych, większych celów. Trochę tak, jakby też terapią, ale też zdrowieniem w tym wszystkim, jest dla mnie działanie. Działanie, praca i cele fundacyjne są dla mnie powerem, który daje mi rano motywację do wstania i podniesienia się – mówiła.

Jak zauważa, ich synek coraz bardziej przypomina swojego zmarłego tatę.

Czekam, aż tak naprawdę urośnie, chociaż rośnie w bardzo zaskakującym tempie. Myślę, że on będzie dużym zaskoczeniem dla wszystkich, ponieważ w tych gestach i zachowaniu jest bardzo podobny do Tomka. Robi się taką małą jego kopią – zauważa.

Oboje muszą jednak uczęszczać na terapię, która pomaga im żyć po tak bolesnej stracie.

Radzimy sobie z tym cały czas. On jest pod opieką psychologa dziecięcego, ja również jestem na swojej terapii. Oprócz tego, to jest cały czas praca i rozmowa, praca i rozmowa. I to jest jak we wszystkim — jest progres, jest regres. (…) Najbardziej mu brakuje tego taty i tęskni za nim. On bardzo często mówi, że jak słońce wychodzi, to wtedy tata nas grzeje. Dziś też mamy słoneczny dzień, także Tomek jest z nami.

Zobacz więcej: “Odbierasz życie”. Doda uderza w Owsiaka. Po schroniskach zabrała się za WOŚP
Anastazja Jakubiak, fot. AKPA.
Anastazja Jakubiak, fot. AKPA.
Anastazja Jakubiak, Tomasz Jakubiak, fot. AKPA.
Anastazja Jakubiak, Tomasz Jakubiak, fot. AKPA.
Tomasz Jakubiak, fot. AKPA.
Tomasz Jakubiak, fot. AKPA.
Tomasz Jakubiak, fot. Instagram
Tomasz Jakubiak, fot. Instagram
Tomasz Jakubiak, fot. Instagram
Tomasz Jakubiak, fot. Instagram
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze