Powstał nowy Zmierzch! O czym jest Life And Death?

5-R1 5-R1

Jakiś czas temu EL James zaskoczyła wszystkich wydając kolejną część 50 twarzy Greya. Tym razem narratorką jest nie Ana, a Szary. Nie jest to kontynuacja przygód uległej i jej pana, a historia, którą już znamy przedstawiona z perspektywy Greya. Jednym słowem: “nudy”. Dialogi, maile – wszystko jest skopiowane z pierwszej części. To swoista powtórka, która pozwoli autorce zarobić kolejne miliony. Co ciekawe Ericka James początkowo nie wydawała się taka pazerna. Po sukcesie trylogii o Szarym nawet nie kupiła wielkiej rezydencji i zapewniała, że nie zależy jej na pieniądzach. Zresztą zapowiada się na to, że w ciągu najbliższych lat to właśnie autorka 50 twarzy… zostanie najlepiej zarabiającą pisarką na świecie wyprzedzając samą J.K. Rowling.

W każdym razie, wczoraj Stephanie Meyer poinformowała świat, że napisała koleją książkę. Kolejną część sagi Zmierzch. Pisarka najwidoczniej nie zniechęciła się po klapie Intruza.

O czym jest Zmierzch: Life&Death. Cóż, to skomplikowane. Skomplikowane i jakby trochę znajome. To opowieść o miłości między człowiekiem i wampirem, tylko nie mówimy tym razem o Belli i Edwardzie, a o Beau Swan i Edythe Cullen. Tym razem to ONA jest wampirem, a ON człowiekiem. Dialogi, jak w przypadku Greya pozostały identyczne jak w Zmierzchu.

Wróżycie Meyer powrót na języki? Czy może stwierdzicie jak my, że pisarka nie popisała się tym razem oryginalnością.

Powstał nowy Zmierzch! O czym jest Life And Death?
   
21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ale chyba jest tam napisane ” twilight reimagined” cosz sie czepiata 😛

[b]S I S I – M A J T E C Z K A napisał(a):[/b]Pisarka najwidoczniej nie zniechęciła się po klapie Intruza. co wg ciebie znaczy slowo “klapa” sisi? wyprzedany prawie milionowy pierwszy naklad? tlumaczenie na kilkadziesiat jezykow? 26 tygodni na czele bestsellerow ny timesa? jedna z 10 najlepiej (ever) sprzedajacych sie ksiazek sf w kanadzie? adaptacja filmowa rezyserowana przez tworce takich klasykow jak gattaca czy terminal?

Ja uwielbiam Intruza, całą Sagę: Zmierzch przeczytałam po parę razy. Uwielbiam styl pisania Pani Meyer oraz uwielbiam bohaterow jej ksiazek. Byłam z tych ,, głupich” nastolatek, które szalały za Zmierzchem, Greya też lubię, nie wstydzę się tego. W końcu wszystko jest dla ludzi. Bardzo się cieszę na tą książkę i jak tylko już będzie to ją sobie kupię. Przeczytałam kiedyś że moda na Zmierzch już minęła i w sumie zrobiło mi się tak jakoś dziwnie. A teraz taka wiadomość :)) Zmierzch wraca bitches 😀

Intruz – świetna książka jak i film!

[b]gość, 08-10-15, 19:40 napisał(a):[/b]Czyli nowa książka podobnie jak poprzednie jest stricte o niczym… Taki kolejny rozkisielacz mózgu dla nastolatek. Kobieta ma talent. Przez tyle lat być niereformowalnym grafomanem i tego nie dostrzegać…Grafomanką czy nie, zarobiła własną pracą na własnym pomyśle olbrzymie własne pieniądze.

może być ciekawie

padniecie.pl

I ktoś to kupi? Na prawdę nie chce mi się w to wierzyć, jest tyle ciekawych książek, szkoda czasu na takie ogrzewanie kotleta. Owszem większość powtarza pewne schematy, ale jest wielu autorów, którzy potrafią zachęcić do czytania historii, która już znamy po przez specyficzny humor, klimat powieści czy kreacje postaci, ale Stephanie Meyer akurat do tego grona nie należy. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć nastolatki, ale dorosłe kobiety? Jest tyle innych ciekawych i zarówno lekkich w odbiorze pozycji czytelniczych, a ludzie kupują takie coś.

Ale byli młodzi.

[b]gość, 09-10-15, 07:33 napisał(a):[/b]Intruz – świetna książka jak i film!Zgadzam sie z Tobą. Intruz to swietna książka, dużo lepsza od Zmierzchu i pokazuje talent Meyer. Szkoda, że lata lecą a kolejnych, obiecanych, tomów nie widać

Myślę ze ta od Greya miała super pomysł tylko wykonanie siadło. Po pierwsze mogła napisać inną historię lub dalsze losy z punktu widzenia faceta. Po drugie do tego niestety trzeba wczuć się w rolę i tu wszystko się rozsypało.

Czyli nowa książka podobnie jak poprzednie jest stricte o niczym… Taki kolejny rozkisielacz mózgu dla nastolatek. Kobieta ma talent. Przez tyle lat być niereformowalnym grafomanem i tego nie dostrzegać…

Mi się intruz podoba no ale co kto lubi. wolę poczytać coś takiego, lekkiego i nie skomplikowanego niż coś czego w ogóle nie zrozumiem 😉

[b]gość, 08-10-15, 18:04 napisał(a):[/b]I głupie nastolatki i gospodynie domowe znowu uzupełnią sobie konto taką szmirą…Szkoda, że nie piszę się o ciekawszych książach tylko o infantylnych tandetach!Wypraszam sobie 🙂 jak cała saga wyszła drukiem gdzieś w początkach 2009 przeczytałam wszystkie części w 4 dni, z przerwami na jedzenie i siku i nie byłam ani głupia nastolatką, ani gospodynią domową, więc twoja teoria trochę kuleje. Powiem tak raziły w tych książkach liczne powtórzenia przede wszystkim, zwłaszcza w 1 części, ciągle tylko “egipskie ciemności”, “skamieniała” i mnóstwo innych, przy których miałam niezły ubaw. Jednak wytłumaczę ci co mnie ujęło w tej jak powiadasz szmirze. To był czysty romantyzm i dużo dziewcząt, kobiet, matron i babć poleciało na to co w realnym życiu występuje w ilościach śladowych. Wampir Edward to nic innego jak archetyp szlachetnego rycerza walczącego dla swojej damy. “Zmierzch” w sposób doskonały sprzedaje marzenia większości kobiet na całym świecie. I masz odpowiedź na fenomen tej książki. A o ambitnych pozycjach poczytaj sobie na innych portalach nie na kozaczku 😉

jak sie nie ma pomyslu to czerpie sie z tego co sie ma

I głupie nastolatki i gospodynie domowe znowu uzupełnią sobie konto taką szmirą…Szkoda, że nie piszę się o ciekawszych książach tylko o infantylnych tandetach!

Ta od zmierzchu przynajmniej ma lepszy warsztat pisarski i potrafi sklecić poprawnie zdanie, co nie zmienia faktu iż oba tytuły mają tematykę z dupy wziętą

Bardzo kreatywne naprawde… Dno pisarskie

ja lubie tego typu ksiazki i filmy i wcale nie jestem nastolatka

ogrzewajmy stare kotlety! No bo kogo obchodzi to, że można cos napisac, skoro można skopiować z innej książki?

A glupie nastolatki pojda