Pozbyli się Heather Mills
Adwokaci, którzy pracowali dla Heather Mills postanowili zakończyć współpracę po tym, jak udzieliła serii żenujących wywiadów w telewizji.
Wszyscy doradzali jej, aby trzymała język za zębami, ale ona wiedziała lepiej. A przynajmniej tak jej się wydawało. Niestety, jej pomysły były na tyle kiepskie, że nawet kolejny wywiad będący próbą naprawy sytuacji zdziałał niewiele, a dokładniej – nic.
Firma reprezentująca byłą żonę Paula McCartneya poinformowała ją, że nie jest już ich klientką. Po prostu.
– Każdy jej występ to wygrana Paula – mówi informator. – Nikt o zdrowych zmysłach nie poprowadzi jej sprawy. Jest na tyle pomylona, że wydawało jej się, że wie więcej od najlepszych prawników w kwestiach rozwodowych.
Teraz wie, że nie wiedziała. Cóż, wiedza kosztuje.
A co ona takiego mówiła? Bardzo jestem ciekawa.
a czego wy chcecie od bylej prostytuty- konfabulantki zreszta. Dobrze, ze chociaz werka pzura trzyma jezor za zabami ;-DDD
chciwosc…chciwosc…
Idiotka.
tak bywa gdy sie chce za duzo. powinna zajac sie dzieciakiem a nie spowiadac sie telewidzom o swoim niby zlym malzenstwie. ja bym jej dala kopa w dupe a nie pieniadze
Widocznie była/ jest zbyt zdesperowana.
a co takiego robiła? może warto czasem w ‘artykule’ przypomniec coś? bo ja np nie wiem co ona takiego w tych wywiadach mówiła.
dobrze niech sienie daje, brak intercyzy to jej wygrana , znajda sie inni adwokaci jest ich jak psow a sa jak hieny wiec no problem
no i bardzo dobrze, ta kobieta ma jakiś problem ze sobą.
Ja nawet nie wiem co to za babka;p
Nie lubię baby.
nie lubei jej
tępa flondra
hm po prostu nie umiala sie zachowac albo jakby to lepiej ujac hm…”przeszkadzala”
widocznie nie jest zbyt rozsądna.
no i co tu komentowac, przeciez i tak nie jest w Polsce znana