Prezenterka Polsatu już po operacji! “Nie nastawiam się, że będzie idealnie, bo statystyki mówią same za siebie”
Marta Lech-Maciejewska, prowadząca program „Drugie życie sukien ślubnych” na Polsacie, po miesiącu od diagnozy wyznała, że ma złośliwy nowotwór:
No dobra. Miejmy to za sobą… Tak właśnie wygląda teraz moja rzeczywistość. Jest w niej dużo nowych rzeczy, których się uczę. Przeszłam już prawie wszystkie etapy traumy. Ten z początkowy z wyparciem był najfajniejszy – zaczęła.
To był cios dla wielu tym bardziej, że prezenterka od lat tryska energią w mediach społecznościowych i tak też było w ciągu ostatnich miesięcy, w związku z czym nikt nie podejrzewał, że jest poważnie chora. Wczoraj Marta opublikowała relację ze szpitala i oznajmiła fanom, że szykuje się do operacji. Nie ukrywała przy tym, że bardzo się stresuje i dostała silne leki uspokajające.
Prezenterka Polsatu wyznała, że ma nowotwór złośliwy!
Marta Lech-Maciejewska odezwała się do fanów po operacji
Teraz Marta ponownie odezwała się do zaniepokojonych fanów. Gwiazda Polsatu na wstępie podkreśliła, że już jest po operacji, która przebiegła prawidłowo i bez komplikacji. Jednocześnie kobieta przyznała, że zabieg niestety nie dał stuprocentowej gwarancji, że na dobre wygrała z chorobą:
Łzy. Pełne szczęścia i bólu. Bo boli jak cholera. Przede wszystkim gardło po rurce do intubacji. Rana po operacji nie boli prawie w ogóle, bo dbają tu o to, żeby bolało jak najmniej. Szczęście, bo wszystko poszło jak należy. Teraz czekanie na wyniki i dalsza droga po zdrowie. Nie nastawiam się, że będzie idealnie, bo statystyki mówią same za siebie. Być może będę musiała tu jeszcze wrócić. Może czeka mnie dalsze leczenie. Czas pokaże.
Prezenterka Polsatu przygotowuje się do operacji nowotworu: „Bardzo się boje”
Zapewniła jednak, że jest gotowa podjąć tę walkę, a pomaga jej w tym ogromne wsparcie, które otrzymała od wielu osób:
Ale już się tak nie boję. Strach zwalczam pozytywną energią i miłością, którą dostaję od świata. Od Was! Jakoś to będzie. Będzie dobrze. Byle do jutra, i żeby nie bolało.
Na koniec zapytała żartobliwie:
A teraz mam jedno największe, przeogromne marzenie: sernik z pistacjami. Stąd taki zamówić? Powiedzcie, że wiecie #dziękuję


Daria Ładocha o nowotworze Tomasza Jakubiaka. Mówi, w jakim jest stanie
![]()


This is such an important and often overlooked topic Thank you for bringing attention to it and offering valuable advice