Producent Zaginionych: January Jones nie potrafi grać!
January Jones sławę zyskała dzięki serialowi Mad Men, ale jednocześnie zwracano uwagę, że jest aktorką “jednej miny\”.
Miała okazję udowodnić, że jest inaczej, swoją rolą w X-Men: Fisrt Class, jednak… nie udało się.
Damon Lindelof, jeden z twórców hitowego serialu Lost (Zaginieni), stwerdził, że umiejętności aktorskie January równe są charyzmie niedogotowanego pulpeta.
Po obejrzeniu najnowszego filmu z udziałem aktorki tak oto opisał graną przez nią postać:
– Trzy moce Emmy Frost: telepatia, zmiana w diament i partolenie gry aktorskiej!
To nie pierwsza negatywna opinia, z jaką spotyka się January.
Jak widać coś w tym musi być.

gość, 11-06-11, 16:10 napisał(a):gość, 11-06-11, 14:34 napisał(a):gość, 11-06-11, 09:48 napisał(a):A i jeszcze coś, moze to dziwnie zabrzmi, ale lepsi przewaznie sa aktorzy amatorzy, ktory nie chodzili na zadne kursy, do szkol aktorskich i nie uczyli się na pamięc mimiki etc, wiem bo kolega jest w pwst i wyobrazcie sobie ze kazdego roku okolo 80 aktorow konczy te szkoly i kazdy prawie tak samo gra bo takimi technikami uczyli ich, moim zdaniem to zabija kreatywnosc i indywidualnosc ale to tylko moja opiniabo aktorem trzeba się urodzić….tak samo jest z muzyką i śpiewem. Na nic kasa wydana na wszelkie szkoły aktorskie czy muzyczne, na nic przechwałki o wykształceniu..gdy tak naprawdę słoń na ucho nadepnął… albo kołek w tyłek wsadzony. Z beztalencia cudu nie zrobi i nie pomoże w tym nawet najdroższa szkołaWielu najbardziej utalentowanych aktorów nigdy nie ukończyło żadnej szkoły aktorskiej. Jack Nicholson, Johnny Depp, Leonardo DiCaprio czy Christian Bale w ogóle nie mają wyższego wykształcenia, a inni jak Edward Norton, Natalie Portman, Jodie Foster czy Rachel Weisz studiowali zupełnie niezwiązane z aktorstwem kierunki. Albo ktoś ma talent, albo nie i żadna szkoła nie może tego nauczyć. Chyba tylko u nas robi się takie wielkie halo z wykształcenia aktorskiego. Marta Żmuda-Trzebiatowska ma dyplom Akademii Teatralnej i co? Talentem dorównuje Cichopek i Mroczkom (chociaż chyba i to nie).
gość, 11-06-11, 09:48 napisał(a):A i jeszcze coś, moze to dziwnie zabrzmi, ale lepsi przewaznie sa aktorzy amatorzy, ktory nie chodzili na zadne kursy, do szkol aktorskich i nie uczyli się na pamięc mimiki etc, wiem bo kolega jest w pwst i wyobrazcie sobie ze kazdego roku okolo 80 aktorow konczy te szkoly i kazdy prawie tak samo gra bo takimi technikami uczyli ich, moim zdaniem to zabija kreatywnosc i indywidualnosc ale to tylko moja opiniabo aktorem trzeba się urodzić….tak samo jest z muzyką i śpiewem. Na nic kasa wydana na wszelkie szkoły aktorskie czy muzyczne, na nic przechwałki o wykształceniu..gdy tak naprawdę słoń na ucho nadepnął… albo kołek w tyłek wsadzony. Z beztalencia cudu nie zrobi i nie pomoże w tym nawet najdroższa szkoła
gość, 11-06-11, 14:34 napisał(a):gość, 11-06-11, 09:48 napisał(a):A i jeszcze coś, moze to dziwnie zabrzmi, ale lepsi przewaznie sa aktorzy amatorzy, ktory nie chodzili na zadne kursy, do szkol aktorskich i nie uczyli się na pamięc mimiki etc, wiem bo kolega jest w pwst i wyobrazcie sobie ze kazdego roku okolo 80 aktorow konczy te szkoly i kazdy prawie tak samo gra bo takimi technikami uczyli ich, moim zdaniem to zabija kreatywnosc i indywidualnosc ale to tylko moja opiniabo aktorem trzeba się urodzić….tak samo jest z muzyką i śpiewem. Na nic kasa wydana na wszelkie szkoły aktorskie czy muzyczne, na nic przechwałki o wykształceniu..gdy tak naprawdę słoń na ucho nadepnął… albo kołek w tyłek wsadzony. Z beztalencia cudu nie zrobi i nie pomoże w tym nawet najdroższa szkołaWielu najbardziej utalentowanych aktorów nigdy nie ukończyło żadnej szkoły aktorskiej. Jack Nicholson, Johnny Depp, Leonardo DiCaprio czy Christian Bale w ogóle nie mają wyższego wykształcenia, a inni jak Edward Norton, Natalie Portman, Jodie Foster czy Rachel Weisz studiowali zupełnie niezwiązane z aktorstwem kierunki. Albo ktoś ma talent, albo nie i żadna szkoła nie może tego nauczyć. Chyba tylko u nas robi się takie wielkie halo z wykształcenia aktorskiego. Marta Żmuda-Trzebiatowska ma dyplom Akademii Teatralnej i co? Talentem dorównuje Cichopek i Mroczkom (chociaż chyba i to nie).
Jeżeli ma dziecko z facetem od Claudii Schiffer to dla mnie jest już skończona 🙂 jako osoba, bo jej aktorstwo to w ogóle dno
bo jest kiepską aktorką tylko sliczną- czasem to wystarcza… w MM to moze mniej przeszkadza, bo gra taką sztywniaczkę, ale mnie osobiście ona tam straszliwie drażni
W ‘Tożsamości’ jest po prostu beznadziejna – brakuje jej “tego czegoś”, co powinna mieć jej postać…
lost /lst, US lst/adj1. (missing, mislaid) [person, animal] zaginiony; [object] zgubiony, zagubiony;
“Zagubieni” nie ”zaginieni”, droga redakcjo idiotów. A postać January z ”Mad men” – Betty – posiada tak niesamowity ładunek emocjonalny, że pani Jones należą się wszelkie laury! Nie potrzeba jej tysiąca min by przekazać uczucia swojej bohaterki, króre aż od niej promieniują. Moim zdaniem talent posiada.
A i jeszcze coś, moze to dziwnie zabrzmi, ale lepsi przewaznie sa aktorzy amatorzy, ktory nie chodzili na zadne kursy, do szkol aktorskich i nie uczyli się na pamięc mimiki etc, wiem bo kolega jest w pwst i wyobrazcie sobie ze kazdego roku okolo 80 aktorow konczy te szkoly i kazdy prawie tak samo gra bo takimi technikami uczyli ich, moim zdaniem to zabija kreatywnosc i indywidualnosc ale to tylko moja opinia
Ale mi news większość wspólczesnych aktorów nie potrafi grać-liczy sie ładna twarz, osobiście wolę już oglądać nawet brzydszych, albo o “innej” urodzie umiejących grać niz tych sztucznych
gość, 11-06-11, 01:07 napisał(a):Święta racja. Widziałam ją w “Tożsamości” i ”X-Men” i nie zauważyłam, by miała jakiekolwiek mięśnie twarzy – ciągle jedna mina plus dziwne przekręcanie głowy.Zgadzam się! X-mena nie widziałam, ale za to oglądając film Tożsamość miałam podobne odczucia. Całkowicie ją przyćmiła Diane Kruger. January miała naprawdę ciekawą rolę w tym filmie, a zagrała jak robot.
nie nadfazam za tymi aktorkami ciagle nowe
“Producent Zaginionych: January Jones nie potrafi grać!”ciekawe co producent ‘zaginionych’ powiedzialby o tym newsie :)a co do january, to scena w 4 sezonie mad men, gdzie don ma sie spotkac z kobieta od nieruchomosci, a january zaczaja sie na dona z szampanem i on jej mowi … (nie chce zdradzac osobom, ktore jeszcze nie widzialy).fantastycznie zagrala te scene.
gość, 11-06-11, 01:05 napisał(a):Zagubieni, Kozaczku.Oglądałam wszystkie odcinki i wcale nie wydaje mi się, żeby była aktorką jednej miny. Aktorką jednej miny to jest Kristen Stewart, a nie ona. ;)Oczywiście błąd myślowy – chodziło mi o wszystkie odcinki Mad Men. 🙂
na pierwszej focie ładnie na reszcie porażka
Święta racja. Widziałam ją w “Tożsamości” i ”X-Men” i nie zauważyłam, by miała jakiekolwiek mięśnie twarzy – ciągle jedna mina plus dziwne przekręcanie głowy.
Zagubieni, Kozaczku.Oglądałam wszystkie odcinki i wcale nie wydaje mi się, żeby była aktorką jednej miny. Aktorką jednej miny to jest Kristen Stewart, a nie ona. 😉
“Lost” to po polsku ”Zagubieni”, a nie ”Zaginieni” 🙂
pierwszaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, ładna jest
ZAGUBIENI, IDIOCI!!!!!!!!!!