Przerwano spektakl z Kurdej-Szatan. Reanimacja trwała 20 minut
Barbara Kurdej-Szatan znów jest na topie, jednak w jej życiu wciąż nie brakuje smutnych momentów. Jej ostatni występ musiał zostać przerwany, a na miejscu zjawiła się karetka.
Barbara Kurdej-Szatan kontynuuje pasmo sukcesów
Barbara Kurdej-Szatan to od dekady jedna z najbardziej znanych polskich aktorek. Początkową rozpoznawalność zyskała dzięki występom w popularnej serii reklam, jednak prawdziwą gwiazdą została będąc związana z Telewizją Polską, gdzie występowała w serialach, takich jak “M jak miłość” czy “Zaraz wracam”. Przez lata poprowadziła również kilka programów rozrywkowych, m.in. “Kocham Cię Polsko!”. Jednak potem przyszła afera związana z jej komentarzami, przez którą jej kariera została przerwana na kilka lat.
W ostatnim czasie aktorka na nowo wróciła do branży. Regularnie grywa na scenie, a niedawno zakupiła nawet dom w Hiszpanii. Jakiś czas temu aktorka została nawet ambasadorką Fundacji Onkologicznej Alivia, któej działalność opiera się na wsparciu dla osób walczących z chorobami nowotworowym.
Dramat w trakcie spektaklu Barbary Kurdej-Szatan
Życie Barbary Kurdej-Szatan jest pełne pracy. Od dwóch lat ponownie pracuje w Telewizji Polskiej, gdzie m.in. prowadziła program rozrywkowy “Cudowne lata”. Obecnie mocno angażuje się także w pracę w teatrze, przez którą jeździ po całej Polsce – na ten moment gra w aż 10 spektaklach. W tym roku dołączyła także do obsady hitowego serialu “Szpital św. Anny”, który jest emitowany na antenie TVN. Teraz jednak przeżyła traumatyczne chwile.
Obecnie występuje również w komedii “Karnawał warszawski”, w którym grają takie gwiazdy jak Julia Kamińska czy jej kolega z “M jak miłość”, Kacper Kuszewski. Niestety, w trakcie spektaklu doszło do niepokojących scen, kiedy to wśród publiczności wybuchło zamieszanie spowodowane przez jednego z widzów – starszy pan na widowni nie dawał oznak życia.
Przerażające sceny podczas spektaklu “Karnawał warszawski”
Za kulisami natychmiast wezwano karetkę, jednak jako pierwsi do akcji wkroczyli znajdujący się na miejscu studenci Akademii Pożarniczej, którzy sami również mieli wejść na scenę. To ich szybka reakcja uratowała mężczyźnie życie. Szokujące wydarzenia opisała później również sama aktorka.
Panu z widowni zatrzymała się akcja serca. Nasi dzielni Strażacy reanimowali pana przez 20 minut zanim przyjechało pogotowie, nieprzerwanie. Akcja serca wróciła, uratowali temu człowiekowi życie! Gdyby nie oni, gdyby nie ich odwaga, natychmiastowe działanie, wiedza i opanowanie – pan by nie przeżył. To był CUD! Że stało się to akurat podczas tego spektaklu, w którym akurat trzech dzielnych strażaków bierze udział. Kilka dni później dostaliśmy informację, że przeniesiono pana z OIOM-u na kardiologię i że stan jest stabilny – napisała.
Pomimo dramatycznych wydarzeń, aktorzy postanowili dokończyć przedstawienie, a sama Kurdej-Szatan zamieściła kilka zdjęć ze strażakami.




