Przez lata nie chciała niczyjej pomocy. Tak Elżbieta Dmoch spędza święta
Dla jednych Boże Narodzenie to gwar, zapach potraw i pełen dom ludzi. Dla Elżbiety Dmoch jest to cisza, spokój i cztery dobrze znane ściany na warszawskiej Saskiej Kępie. Legendarna wokalistka zespołu 2 plus 1 od lat żyje z dala od sceny i medialnego zgiełku. Święta również spędzi po swojemu, bo bez wielkich spotkań. Choć ten obraz może wydawać się smutny, artystka nie będzie całkiem sama. Z kim spędzi święta?
Święta na własnych zasadach
Elżbieta Dmoch od dawna prowadzi samotne życie i nie zmienia tego nawet w okresie świątecznym. Nie planuje wizyt u bliskich ani wyjazdów, ponieważ najlepiej czuje się u siebie w mieszkaniu, które jest jej azylem. Jak podkreśla prezes Polskiej Fundacji Muzycznej to nie przypadek ani wynik zaniedbania, lecz świadoma decyzja artystki, która ceni spokój i niezależność.
Pani Ela nigdzie do nikogo nie chodzi. Najlepiej się czuję sama ze sobą, w swoim mieszkaniu i właściwie jedyną formułą, która się regularnie odbywa, o ile pani Ela jest zdrowa i chętna, to po prostu krótkie spotkanie świąteczne właśnie u niej w domu. To jest jedyna możliwa opcja – mówi Tomasz Kopeć w rozmowie z „Faktem”.
Choć nie będzie tradycyjnej wigilii ani długich biesiad Polska Fundacja Muzyczna chce zadbać o to, by Elżbieta Dmoch w święta nie czuła się zupełnie sama. Planowane jest krótkie, symboliczne spotkanie. Kilka osób, coś przyniesionego z domu, chwila rozmowy i obecności. Tyle wystarczy.
Wiem, że toczą się rozmowy, bo chodzi też o to, żeby inni też mogli i mieli czas. Także na ten moment jeszcze nic nie wiadomo, ale sądzę, że będzie to krótkie spotkanie, gdzie każdy coś przynosi, żeby spędzić w święta chwilę z Elżbietą, żeby nie była sama – dodaje Kopeć.
Elżbieta Dmoch wciąż mówi „nie” stałej opiece
Za tą spokojną, cichą codziennością kryją się jednak trudne lata. Fundacja wielokrotnie informowała, że mieszkanie artystki przez dekady nie było remontowane i nie zapewniało godnych warunków życia. Udało się je odnowić, ale większym wyzwaniem pozostaje coś innego. a dokładnie konsekwentna odmowa stałej opieki. Mimo problemów zdrowotnych Elżbieta Dmoch nie zgadza się na opiekuna, nawet jeśli coraz trudniej radzi sobie z codziennością.
Coraz trudniej radzi sobie z codziennością, ale nie udaje się uzyskać od niej zgody na stałe wsparcie opiekuna. A my jesteśmy w stanie zapewnić każdą formę pomocy – przyznaje Tomasz Kopeć.
29 września 2025 roku Elżbieta Dmoch skończyła 74 lata. Choć od dawna nie stoi na scenie i nie pojawia się publicznie, wciąż pozostaje ikoną polskiej muzyki. Jej święta będą ciche, skromne i bardzo prywatne.
Dwadzieścia lat z Januszem Krukiem
Elżbieta Dmoch przez niemal dwie dekady tworzyła związek z Januszem Krukiem, współzałożycielem 2 Plus 1. Pobrali się w lutym 1973 roku, a ich relacja zakończyła się bolesnym finałem. Pod koniec lat 80. małżeństwo rozpadło się, gdy Janusz Kruk odszedł do innej kobiety.
Dla Elżbiety Dmoch był to jeden z tych momentów, które zostawiają ślad na całe życie. Jeszcze mocniej przeżyła jednak śmierć Janusza Kruka w 1992 roku to właśnie wtedy artystka zaczęła wycofywać się z życia publicznego i artystycznego rezygnując z obecności w mediach i na scenie.
Wyjątkiem był krótki zjazd 2 Plus 1 pod koniec lat 90., ale na tym właściwie kończy się jej aktywność publiczna. Ostatni występ Elżbiety Dmoch miał miejsce w Łomży w 2002 roku. Od tamtej pory mieszka w Warszawie i żyje w odosobnieniu, unikając rozgłosu.

