Przyjaciółka Joanny Kołaczkowskiej ujawnia, z jakim rakiem walczyła: “Bardzo ciężki…”

AKPA/Świat Gwiazd AKPA/Świat Gwiazd

17 lipca do mediów dotarła przykra wiadomość o śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Komiczka zmagała się z chorobą nowotworową, która do tej pory była owiana tajemnicą. Teraz w najnowszym wywiadzie ze “Światem Gwiazd”, przyjaciółka zmarłej artystki zdradza, z jakim typem raka musiała się zmagać.

Joanna Kołaczkowska miała szczególną prośbę po śmierci. „Uroczyście zaświadczam, żeby nikt nie dopuścił, żeby…”

Beata Harasimowicz o chorobie Joanny Kołaczkowskiej

Joanna Kołaczkowska była ikoną polskiej sceny kabaretowej, komiczką i aktorką teatralną. Zana była przede wszystkim z kabaretu „Hrabi”, z którym była związana od 2002 roku. Zanim jednak trafiła tutaj, to w latach 80. należała do grupy „Drugi garnitur”, a przez kolejne 10 lat była aktorką kabaretu „Potem”.

Już lada chwila miał odbyć się WIELKI DZIEŃ dla Joanny Kołaczkowskiej. Niestety artystka nie doczekała…

Niestety w nocy z 16 na 17 lipca poinformowano w sieci, że 59-latka odeszła przy najbliższych i przegrała walkę z chorobą nowotworową. Warto wspomnieć, że w przeszłości podczas ciąży artystka usłyszała diagnozę o czerniaku, który był dla niej jak wyrok. W kwietniu tego roku do mediów dotarła informacja o chorobie nowotworowej Joanny, jednak nie było do końca wiadomo, z jaki typem raka tym razem przyszło się jej zmierzyć. W najnowszym wywiadzie dla “Świata Gwiazd” koleżanka komiczki Beata Harasimowicz zdradziła, że był to jeden z najbardziej agresywnych nowotworów.

Rak mózgu. Także bardzo ciężki. Tak, bardzo szybko (trafiła do szpitala, red.). I znalazła się pod bardzo dobrą opieką lekarską, nad wszystkim tam trzymał piecze właśnie Kamol (Dariusz Kamys, mąż siostry Joanny, red.). Operacja była natychmiastowa i na pewno to były to najlepsze siły fachowe, jakie mogły być i to, co można było zrobić ze strony medycyny, na pewno zostało zrobione. Nie wystarczyło – powiedziała Harasimowicz.

Joanna Kołaczkowska była w CIĄŻY gdy wykryto u niej nowotwór. „Przeżyłam straszliwy szok, kompletna szajba…”

Przyjaciółka Joanny opowiedziała również o tym, jak dowiedziała się o jej chorobie. Harasimowicz przyznaje, że był to dla niej szok, ale nawet nie zdawała sobie sprawy, że sytuacja jest aż tak trudna.

Przed weekendem majowym zadzwonił do mnie Lopez, czyli Łukasz Pietrz, który jest też menadżerem tych Asi różnych solowych aktywności. No i powiedział, że Asia jest chora i że to nie jest przeziębienie i że to jest nowotwór. Właśnie wtedy po raz pierwszy się dowiedziałam od Lopeza. Oni już wtedy od razu odwołali występy do końca sierpnia, więc już też wiedziałam, że sprawa jest poważna, ale nie wiedziałam, że aż tak – dodała.

AKPA
AKPA
Joanna Kołaczkowska, fot. AKPA.
AKPA
 

Klaudia Jaroszek - Redaktor

Klaudia Jaroszek redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową, a szczególną pasją darzy obszar modowo-urodowy wśród gwiazd. Wcześniej związana z serwisem newsowym i modowym oraz rozgłośniami radiowymi.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze