Przykrych rozstań ciąg dalszy. Kolejna para ogłasza koniec związku
W przeciągu ostatnich dni pojawiło się sporo smutnych informacji o rozstaniach znanych par świata show-biznesu. Niestety, teraz dotarły do nas kolejne wieści o zakończeniu związek popularnej pary influencerów.
Plaga rozstań w polskim show-biznesie
W rodzimym show-biznesie można zauważyć niepokojącą tendencję – ostatnie tygodnie zaowocowały wysypem rozstań. W ciągu zaledwie miesiąca dowiedzieliśmy się o rozstaniu Akopa Szostaka, a także rozwodzie Michała Wiśniewskiego i jego piątej żony, Poli. Niedługo później dowiedzieliśmy się także o rozstaniach dwóch gwiazd internetu szczególnie popularnych wśród młodszych użytkowników.
Julka Żugaj, czyli jedna z najbardziej lubianych polskich rozstała się z gitarzystą Kacprem Dworniczakiem. Podobne sensacje pojawiły się wczoraj – tym razem dotyczyły popularnej raperki Young Leosi, która zakończyła swój związek z Kacprem Błońskim – to był jeden z najpopularniejszych związków w polskim internecie.
Kolejna para influencerów ogłosiła swoje rozstanie
Monika Kociołek to 24-letnia influencerka, która od dawna cieszy się sporą popularnością. Jest youtuberką, piosenkarką oraz zawodniczką MMA, a popularność zdobyła kilka lat temu, kiedy to uczestniczyła w projekcie Stuu “Team X”. Po odejściu z projektu w 2022 założyła swoją własną firmę, którą nazwała “Mona Univers Monika Kociołek”.
W tym samym roku weszła w świat freak fightów, walcząc w federacji Fame MMA. Debiutancką walkę stoczyła przeciwko Fagacie, czyli dawnej koleżance z “Teamu X”. Od kilku lat nagrywa również własne piosenki, w 2024 wystąpiła w reality show “Good Luck Guys Polska”, a w zeszłym roku 2025 wydała swój pierwszy album nazwany “Najgłębiej”.
Monika Kociołek rozstała się z Pedro
Monika Kociołek od pięciu lat pozostawała w związku z Piotrem Ambryszewskim, w internecie powszechnie znanym jako Pedro. Para wydała oświadczenie o rozstaniu, a jak stwierdziła sama Monika, powodem była chęć skupienia się na sobie i tym, że nie jest gotowa na kolejny krok w relacji.
Od początku związku mieszkamy razem i tak naprawdę po czterech latach związku powinien być jakiś kolejny rok, jakieś zaręczyny może albo ślub… Miałam taki dzień, gdzie się nad tym zastanowiłam i stwierdziłam, że jeszcze nie jestem na to gotowa, że przed tymi innymi krokami, ja muszę stanąć na własnych nogach, poznać siebie, być sama ze sobą – mówiła.
Podobno nie było to nagłe rozstanie, tylko przemyślana decyzja.
Ważne jest dla mnie to co ja czuję na pierwszym miejscu. Powodów jest wiele, ale dla mnie najważniejszy jest taki, żeby stanąć na własnych nogach. Czujemy, że tak chcemy i to jest najważniejsze, nie interesuje mnie zdanie innych – stwierdziła.
“Dowaliłam do pieca”. Włodarczyk pochwaliła się nową fryzurą. Jest efekt WOW!




