Pudzian nie dał rady

816 816

W drugim odcinku show kapitanem drużyny został Mariusz Pudzianowski. Jego zespołowi szło nawet nie najgorzej. W ostatniej konkurencji miał szansę pokazać co potrafi sam mistrz.

Musiał wspiąć się na kilkanaście metrów podciągając się za pomocą specjalnych uchwytów na dwóch linach. Zadanie było trudne. Liny nie dawały żadnego punktu podparcia. Przy masie Pudziana to było nielada wyzwanie. Niestety się nie udało. Siłacz walczył dzielnie, ale nie dał rady.

Zrehabilitował się za to przy zbieraniu złota. Dzięki sile jego muskułów drużyna zarobiła ponad 32 tysiące złotych. To dwa razy więcej niż zespół z pierwszego odcinka. Pudzianowski nosił na rękach dziewczyny trzymające monety. Dzięki temu kapitan obronił swoje dobre imię.

 
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no trudno……

nie dał rady bo takie coś nie jest na jego wagę

nie oglądąłam

TERKA,TERKA,TERKA GDZIE TY DO KURW. NEDZY SIE PODZIEWASZ CZEKAM NA TWOJE INTELIGETNE KOMENTARZE..

Mariusz —buziaki, trzymamy kciuki.

ten program jest nuuudny, a ten Gonera wogóle nie umie prowadzić, nie nadaje się .

oglodalam to:D

A ja go lubię. Spoko gość.

kiedy ten program zdejma

Bardzo dobrze mu poszło. Fajny pomysł z tą dziewczyną na rękach, nie wpadłabym na to 😉

czasami ludzie nie wiedza kiedy zejsc ze sceny… hmmm…

gość, 14-09-08, 15:39 napisał(a):tytul i podtytul wzajemnie sie wykluczaja niekoniecznie w podtytule chodziło pewnie o to, że nie wykonał jakiegoś zadania 🙂

mnie się to b. podobało … ogromne zaangażowanie i wyczucie, Pudzian jesteś Wielki mówię Ci 🙂

Nie przepadam z a tym gościem. Jest taki przy głupawy.

nie lubie go

nie trawię pudziana, blee 😐

haha no właśnie przecież musiał udźwignąć 100 coś kilogramów 🙂

heh,jakoś go nie lubie

tytul i podtytul wzajemnie sie wykluczaja