Pudzianowski odpowiada Salecie: Co Ty Przemku osiągnąłeś?
Wypowiedź Przemysława Salety na temat wyborców Pawła Kukiza odbiła się szerokim echem – zwłaszcza wśród młodych osób, które w 1. turze wyborów dały muzykowi kredyt zaufania i postawiły znak X przy jego nazwisku.
Sfrustrowany elektorat jest łatwy do zmobilizowania i łatwy – no tak brutalnie powiem – do podburzenia. No i zresztą, wydaje mi się, jest to elektorat Pawła Kukiza. Młodzi ludzie, którzy jeszcze nic w życiu nie osiągnęli i – tak szczerze mówiąc – nie wiem nawet czy większość z nich próbuje coś osiągnąć, czy po prostu oczekuje, że będzie miała łatwiejsze warunki – mówił Saleta w wywiadzie.
Na te słowa zareagował Mariusz Pudzianowski. Strongman napisał:
Głosowałem na Pawła Kukiza i jestem w jego elektoracie a te słowa tycza się do mnie też co wypowiadasz .Nie czekam na łatwe życie a Ty właśnie na łatwiznę idziesz. Skoro ja nic nie osiągnąłem to co Ty Przemku osiągnąłeś ??? Brutalnie powiem………..no !!!!!!!
Soczysty pojedynek!




[b]gość, 23-05-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 10:32 napisał(a):[/b]a dla mnie sukcesem to jest to,ze nie musze tyrac dzien w dzien i wstawac rano bo tego nie lubie.dzieki moim rodzicom wynajmuje dol kamenicy bankowi i mam miesiecznie ok 10.000 na czysto i sram na wszystko.i zyje sobie jak chce i na wszystko mnie stac.ale nie mam z kim pic kawy wczesnym popoludniem bo wszyscy w robocie:(ale jest gitHmm… Masz kase, to prawda, ale samo posiadanie to tez nie sukces. Ja np. zdalam prawko za pierwszym razem na samochod osobowy i na motor, dostalam prace w korpo na stanowisko gdzie bylo 200 innych kandydatow, skonczylam kurewsko ciezki kierunek studiow, wyjechalam za granice i sama sobie poradzilam ze wszystkim i choc mam bogatych rodzicow i we Wroclawiu czekaja na mnie dwa kupione nowiutkie mieszkania (tez moglam zyc z wynajmu jak ty choc 10.000 to by niestety nie wyszlo :)) to jednak wole wlasne dochodzenie do wszystkiego 🙂 To daje mi satysfakcje i spelnienie. Nie lubie brac wszystkiego od rodzicow a juz najbardziej nie lubie byc wiecznie komus za wszystko wdzieczna. No i nie lubie siedziec w domu i marnowac zycia. Takze widzisz, to zalezy bo ty lubisz brac, a ja lubie byc niezalezna i miec wszystko swoje aby nikt mi sie w to nie wpieprzal. Aczkolwiek jesli moge wyrazic swoje zdanie to sam fakt posiadania moim zdaniem nie jest absolutnie zadnym sukcesem. Masz duzo kasy, spokoj, zero zmartwien finansowych i super dla ciebie ale jak dla mnie to nie jest sukces bo nie zrobilas nic aby to miec i nic cie to nie kosztowalo.[/quote]ale ja sie nie lubie przemeczac i juz
[b]gość, 23-05-15, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 20:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 20:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 12:07 napisał(a):[/b]ale SIĘ tu co poniektóży rozpisują a wiadomo że saleta jest rozsadniejszy Wygląda jak tępy, tęskniący za rozumem głąb, wiec nie dziwię się, że na takich jak ty robi wrażenie.[/quote]Nie no pudzianowski to dosłownie Einstein hahaha jak już próbujesz komuś dojebac geniuszu to może tak żeby nie sobie przy okazji :-)[/quote] Pudzianowski w przeciwieństwie do buca i chama Salety po wyborach będzie mógł spojrzeć w lustro bez obrzydzenia i świadomości,że jest jak POprzednik sprzedajną sz.ją.[/quote]Odpowiedz nie na temat. Czyli jednak tępaki
zmianynaziemi.plwladza-szykuje-specjalna-ustawe-ktorej-celem-jest-pozbawienie-urzedu-ewentualnego-nowego-prezydentaPartia rządząca okopuje się w oczekiwaniu na trudne czasy. Aby zapewnić sobie zdolność do oddziaływania na politykę po ewentualnej przegranej w wyborach prezydenckich kandydata nieakceptowanego przez tak zwane “elity polityczne” rozpoczęto wdrażanie planu B, którym ma być wzmocnienie roli Trybunału Konstytucyjnego w przypadku “niezdolności do sprawowania urzędu”. Definicja ustawowa nowego prawa jest tak niejasna, że już teraz komentatorzy zwracają uwagę, że szykuje się zamach na ustawę zasadniczą – konstytucję i będzie to narzędzie do odwołania prezydenta pod byle pretekstem.
Pudziana zawsze lubiłam, taki swój chłopak 🙂 bardzo dobrze dowalił mu, ma racje.
Przemuś zabłysnął jak cekin w g.wnie.
[b]gość, 23-05-15, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 20:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 20:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 12:07 napisał(a):[/b]ale SIĘ tu co poniektóży rozpisują a wiadomo że saleta jest rozsadniejszy Wygląda jak tępy, tęskniący za rozumem głąb, wiec nie dziwię się, że na takich jak ty robi wrażenie.[/quote]Nie no pudzianowski to dosłownie Einstein hahaha jak już próbujesz komuś dojebac geniuszu to może tak żeby nie sobie przy okazji :-)[/quote] Pudzianowski w przeciwieństwie do buca i chama Salety po wyborach będzie mógł spojrzeć w lustro bez obrzydzenia i świadomości,że jest jak POprzednik sprzedajną sz.ją.[/quote]I tak jest lepszy od was wszystkich co nawet czytać nie potraficie. Polecam DOKŁADNĄ lekturę jego cytatu.
Saleta jest bystry jak woda w klozecie, wiec może swój “górnolotny” bełkot niech lepiej zatrzyma dla siebie.
[b]gość, 23-05-15, 21:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 20:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 20:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 12:07 napisał(a):[/b]ale SIĘ tu co poniektóży rozpisują a wiadomo że saleta jest rozsadniejszy Wygląda jak tępy, tęskniący za rozumem głąb, wiec nie dziwię się, że na takich jak ty robi wrażenie.[/quote]Nie no pudzianowski to dosłownie Einstein hahaha jak już próbujesz komuś dojebac geniuszu to może tak żeby nie sobie przy okazji :-)[/quote] Pudzianowski w przeciwieństwie do buca i chama Salety po wyborach będzie mógł spojrzeć w lustro bez obrzydzenia i świadomości,że jest jak POprzednik sprzedajną sz.ją.[/quote]Odpowiedz nie na temat. Czyli jednak tępaki[/quote] Jak najbardziej na temat tylko ty jesteś zbyt ograniczony, żeby zrozumieć sens, POspólstwo tak ma.
[b]gość, 23-05-15, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 19:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 13:55 napisał(a):[/b]Panie Mariuszu, najpierw trzeba przeczytac ze zrozumieniem a potem komentowac. Pan Saleta pisze o ludziach mlodych, w moim rozumieniu okolo -20-25 latkach a to chyba Pana nie dotyczy. Z pewnoscią nie. Mlodzi ludzie, ktorzy jeszcze nic nie osiągnęli-rozumiem to tak ze chodzi o ludzi dopiero po skonczeniu szkoly badz jeszcze ucząch się, ktorzy nie mieli jeszcze mozliwosci odniesc wiekszych sukcesów w zyciu zawodowym.-ta kwestia tez Pana raczej nie dotyczy bo zyje Pan dosc dlugo by miec czas na realizacje zawodową. Po co więc głupio atakować p. Saletę nie rozumiejąc co miał na myśli?w wieku 21 lat poszłam do pracy, w wieku 23 kupiłam mieszkanie, w 24 urodziny odbierałam klucze… W międzyczasie skończyłam studia, jestem szanowanym specjalistą, głosowałam na Kukiza… Co do Salety to jednak DNO, bo każdy widzi co się w tym chorym kraju dzieje. Ciekawe ile mu zapłacili żeby takie rzeczy opowiadał…[/quote]Gdzie zarobilas w wieku 20 lat kase na mieszkanie? Kredycik sie klania albo hajs od rodzicow bo przeciez tyle sama nie uzbieralas. Wiec o co tyle krzyku? Kazdy moze miec kredyt kobieto.[/quote]Jakby tak każdemu kredyty rozdawali to by ludzie mieszkań nie wynajmowali tylko by mieli swoje. I fakt na kredyt, ale da się? da się. I zanim zaczniesz się wypowiadać, że przecież ,,każdy może mieć kredyt” to najpierw idź i go weź, tylko nie zapomnij o 10% wkładu własnego, które sam uzbierasz 😉 nic dziwnego, ze w Polsce się źle dzieje jak każdy zamiast mózgu ma gębę od ucha do ucha i słucha takich samych matołów… ehhh…[/quote]ktoś miał straszny ból dooopy, że się dziewczynie udało. Okazuje się, że Kukiza wcale taka roszczeniowa patologia nie popiera, jakby każdy POrządny obywatel chciał to widzieć…
Faktycznie Saleta musi mieć nieźle obitą czaszkę, żeby wygadywać takie brednie ale trudno spodziewać się po nim głębszych przemyśleń .Pewnie dostał kartkę, wykuł na blachę i pobrał należność.
[b]gość, 23-05-15, 15:08 napisał(a):[/b]Nie no Pudzian osiągnął-dzięki sterydom haha. Tępy mięśniak. Niestety taka jest prawda-większość elektoratu Kukiza to zgorzkniała, roszczeniowa część społeczeństwa a ciebie co tępaku zakodowano tylko na “kopiuj-wklej” hahaha,faktycznie POmocny i “yntelygentny”znawca struktur wyborczych
[b]gość, 23-05-15, 20:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 20:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 12:07 napisał(a):[/b]ale SIĘ tu co poniektóży rozpisują a wiadomo że saleta jest rozsadniejszy Wygląda jak tępy, tęskniący za rozumem głąb, wiec nie dziwię się, że na takich jak ty robi wrażenie.[/quote]Nie no pudzianowski to dosłownie Einstein hahaha jak już próbujesz komuś dojebac geniuszu to może tak żeby nie sobie przy okazji :-)[/quote] Pudzianowski w przeciwieństwie do buca i chama Salety po wyborach będzie mógł spojrzeć w lustro bez obrzydzenia i świadomości,że jest jak POprzednik sprzedajną sz.ją.
[b]gość, 23-05-15, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 19:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 13:55 napisał(a):[/b]Panie Mariuszu, najpierw trzeba przeczytac ze zrozumieniem a potem komentowac. Pan Saleta pisze o ludziach mlodych, w moim rozumieniu okolo -20-25 latkach a to chyba Pana nie dotyczy. Z pewnoscią nie. Mlodzi ludzie, ktorzy jeszcze nic nie osiągnęli-rozumiem to tak ze chodzi o ludzi dopiero po skonczeniu szkoly badz jeszcze ucząch się, ktorzy nie mieli jeszcze mozliwosci odniesc wiekszych sukcesów w zyciu zawodowym.-ta kwestia tez Pana raczej nie dotyczy bo zyje Pan dosc dlugo by miec czas na realizacje zawodową. Po co więc głupio atakować p. Saletę nie rozumiejąc co miał na myśli?w wieku 21 lat poszłam do pracy, w wieku 23 kupiłam mieszkanie, w 24 urodziny odbierałam klucze… W międzyczasie skończyłam studia, jestem szanowanym specjalistą, głosowałam na Kukiza… Co do Salety to jednak DNO, bo każdy widzi co się w tym chorym kraju dzieje. Ciekawe ile mu zapłacili żeby takie rzeczy opowiadał…[/quote]Gdzie zarobilas w wieku 20 lat kase na mieszkanie? Kredycik sie klania albo hajs od rodzicow bo przeciez tyle sama nie uzbieralas. Wiec o co tyle krzyku? Kazdy moze miec kredyt kobieto.[/quote]Jakby tak każdemu kredyty rozdawali to by ludzie mieszkań nie wynajmowali tylko by mieli swoje. I fakt na kredyt, ale da się? da się. I zanim zaczniesz się wypowiadać, że przecież ,,każdy może mieć kredyt” to najpierw idź i go weź, tylko nie zapomnij o 10% wkładu własnego, które sam uzbierasz 😉 nic dziwnego, ze w Polsce się źle dzieje jak każdy zamiast mózgu ma gębę od ucha do ucha i słucha takich samych matołów… ehhh…
Pudzian spoko gosc!
[b]gość, 23-05-15, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 19:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 13:55 napisał(a):[/b]Panie Mariuszu, najpierw trzeba przeczytac ze zrozumieniem a potem komentowac. Pan Saleta pisze o ludziach mlodych, w moim rozumieniu okolo -20-25 latkach a to chyba Pana nie dotyczy. Z pewnoscią nie. Mlodzi ludzie, ktorzy jeszcze nic nie osiągnęli-rozumiem to tak ze chodzi o ludzi dopiero po skonczeniu szkoly badz jeszcze ucząch się, ktorzy nie mieli jeszcze mozliwosci odniesc wiekszych sukcesów w zyciu zawodowym.-ta kwestia tez Pana raczej nie dotyczy bo zyje Pan dosc dlugo by miec czas na realizacje zawodową. Po co więc głupio atakować p. Saletę nie rozumiejąc co miał na myśli?w wieku 21 lat poszłam do pracy, w wieku 23 kupiłam mieszkanie, w 24 urodziny odbierałam klucze… W międzyczasie skończyłam studia, jestem szanowanym specjalistą, głosowałam na Kukiza… Co do Salety to jednak DNO, bo każdy widzi co się w tym chorym kraju dzieje. Ciekawe ile mu zapłacili żeby takie rzeczy opowiadał…[/quote]Gdzie zarobilas w wieku 20 lat kase na mieszkanie? Kredycik sie klania albo hajs od rodzicow bo przeciez tyle sama nie uzbieralas. Wiec o co tyle krzyku? Kazdy moze miec kredyt kobieto.[/quote]Otóż to i nie trzeba zarabiać milionów żeby mieć zdolność a ta się o mało nie zesrała z podziwu nad swoją zajebistoscia 🙂
[b]gość, 23-05-15, 20:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 12:07 napisał(a):[/b]ale SIĘ tu co poniektóży rozpisują a wiadomo że saleta jest rozsadniejszy Wygląda jak tępy, tęskniący za rozumem głąb, wiec nie dziwię się, że na takich jak ty robi wrażenie.[/quote]Nie no pudzianowski to dosłownie Einstein hahaha jak już próbujesz komuś dojebac geniuszu to może tak żeby nie sobie przy okazji 🙂
Brawo Mariusz!
Praca to nie tylko zarobki! To też często pasja, rozwój, możliwość spotkania różnych ludzi.Człowiek, który siedzi w domu dziczeje i moim zdaniem trochę staje w miejscu.
A któż, zdaniem Pana, Panie Przemysławie, winien jest tej naszej frustracji? Bo raczej nie Paweł Kukiz.
[b]gość, 23-05-15, 00:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-05-15, 23:55 napisał(a):[/b]Saleta to kolejny trup z szafy Komorowskiego.Ile głupków objawiło się przed wyborami ! Później będą sobie pluć w brode co z siebie za pośmiewisko zrobili .[/quote] Ten tłusty, z przerwą na przedzie(ja nie będę mówić nazwiska:) już pewnie tłucze pustym łbem o ścianę, żałując swojej głupoty.
Saleta to buc myśli, że może będzie miał profity jak Karolak ale będą zmiany, mniejsze zło
[b]gość, 23-05-15, 12:07 napisał(a):[/b]ale SIĘ tu co poniektóży rozpisują a wiadomo że saleta jest rozsadniejszy Wygląda jak tępy, tęskniący za rozumem głąb, wiec nie dziwię się, że na takich jak ty robi wrażenie.
[b]gość, 23-05-15, 15:08 napisał(a):[/b]Nie no Pudzian osiągnął-dzięki sterydom haha. Tępy mięśniak. Niestety taka jest prawda-większość elektoratu Kukiza to zgorzkniała, roszczeniowa część społeczeństwa Jetem samodzielna ( mam własną firmę), a jeżeli chodzi o cechy charakteru na pierwszym miejscu stawiam inteligencję i uczciwość, więc z ludźmi kiepskiego POkroju umysłowego Salety jest mi absolutnie nie po drodze.
[b]gość, 23-05-15, 19:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 13:55 napisał(a):[/b]Panie Mariuszu, najpierw trzeba przeczytac ze zrozumieniem a potem komentowac. Pan Saleta pisze o ludziach mlodych, w moim rozumieniu okolo -20-25 latkach a to chyba Pana nie dotyczy. Z pewnoscią nie. Mlodzi ludzie, ktorzy jeszcze nic nie osiągnęli-rozumiem to tak ze chodzi o ludzi dopiero po skonczeniu szkoly badz jeszcze ucząch się, ktorzy nie mieli jeszcze mozliwosci odniesc wiekszych sukcesów w zyciu zawodowym.-ta kwestia tez Pana raczej nie dotyczy bo zyje Pan dosc dlugo by miec czas na realizacje zawodową. Po co więc głupio atakować p. Saletę nie rozumiejąc co miał na myśli?w wieku 21 lat poszłam do pracy, w wieku 23 kupiłam mieszkanie, w 24 urodziny odbierałam klucze… W międzyczasie skończyłam studia, jestem szanowanym specjalistą, głosowałam na Kukiza… Co do Salety to jednak DNO, bo każdy widzi co się w tym chorym kraju dzieje. Ciekawe ile mu zapłacili żeby takie rzeczy opowiadał…[/quote]Gdzie zarobilas w wieku 20 lat kase na mieszkanie? Kredycik sie klania albo hajs od rodzicow bo przeciez tyle sama nie uzbieralas. Wiec o co tyle krzyku? Kazdy moze miec kredyt kobieto.
[b]gość, 23-05-15, 13:55 napisał(a):[/b]Panie Mariuszu, najpierw trzeba przeczytac ze zrozumieniem a potem komentowac. Pan Saleta pisze o ludziach mlodych, w moim rozumieniu okolo -20-25 latkach a to chyba Pana nie dotyczy. Z pewnoscią nie. Mlodzi ludzie, ktorzy jeszcze nic nie osiągnęli-rozumiem to tak ze chodzi o ludzi dopiero po skonczeniu szkoly badz jeszcze ucząch się, ktorzy nie mieli jeszcze mozliwosci odniesc wiekszych sukcesów w zyciu zawodowym.-ta kwestia tez Pana raczej nie dotyczy bo zyje Pan dosc dlugo by miec czas na realizacje zawodową. Po co więc głupio atakować p. Saletę nie rozumiejąc co miał na myśli?w wieku 21 lat poszłam do pracy, w wieku 23 kupiłam mieszkanie, w 24 urodziny odbierałam klucze… W międzyczasie skończyłam studia, jestem szanowanym specjalistą, głosowałam na Kukiza… Co do Salety to jednak DNO, bo każdy widzi co się w tym chorym kraju dzieje. Ciekawe ile mu zapłacili żeby takie rzeczy opowiadał…
Nie ma co bic piane: kazdy ma wlasna definicje sukcesu i to jest ok. Ale saleta niech nie obraza ludzi ktorzy nie glosuje po jego mysli, dla mnie to celefrytka, celefrytki niech nie moeia mi jak mam zyc i jak glosowac.
[b]gość, 23-05-15, 14:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 10:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 00:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-05-15, 23:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-05-15, 23:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-05-15, 23:31 napisał(a):[/b]A ja tam uwazam ze w zyciu wiele osiagnelam . Mam meza ,dzieci, dom na ktory sama zapracowalam, a tu taka niespodzianka tez na Kukiza glosowalam. Ale moze to zadne osiagniecia dla pana Salety. dodam ze najmlodsza tez nie jestem .Wybacz ale to smieszne. To nie sa zadne osiagniecia, to kolej rzeczy. Sukces to cos wyjatkowego, co cie pozytywnie wyroznia sposrod innych ludzi a ty wymienilas takie rzeczy, ze naprawde wspolczuje ci jesli to sa twoje najwieksze osiagniecia.[/quote] Wybacz, ale definicja osiągnięcia nie zawęża się do wstąpienia do grona laureatów nagrody Nobla. A nawet gdyby – nie ma żadnych przeciwwskazań, aby dziecko dziewczyny z 1 komentarza zostało w przyszłości takim laureatem. A wychowanie laureata nagrody Nobla jest niewątpliwym osiągnięciem.
[b]gość, 23-05-15, 11:53 napisał(a):[/b]dla męzczyzny posiadanie rodziny jest teraz ważniesze niż dla samych kobirt bez rodziny TO FRAJER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!strach przed odpowiedzialnosci i niedojrzałość taki wieczny piotruść pan
[b]gość, 22-05-15, 23:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-05-15, 23:31 napisał(a):[/b]A ja tam uwazam ze w zyciu wiele osiagnelam . Mam meza ,dzieci, dom na ktory sama zapracowalam, a tu taka niespodzianka tez na Kukiza glosowalam. Ale moze to zadne osiagniecia dla pana Salety. dodam ze najmlodsza tez nie jestem .Wybacz ale to smieszne. To nie sa zadne osiagniecia, to kolej rzeczy. Kazdy czlowiek ma jakies lokum, meza/zone, dzieci, skonczone studia, prace. Zaraz napiszesz ze masz rodzenstwo i rodzicow i czasem jezdzisz nad baltyk na wakacje i to tez sukces dla ciebie. Ogarnij sie. Sukces to cos wyjatkowego, co cie pozytywnie wyroznia sposrod innych ludzi a ty wymienilas takie rzeczy, ze naprawde wspolczuje ci jesli to sa twoje najwieksze osiagniecia.[/quote]Nie każdy skończył studia, mój brat jest absolwentem technikum.
Kiedys czytalam o tym, ze wladza chcac nas zniszczyc umyslowo i mentalnie bedzie probowala doprowadzic do tego, ze jedynym co bedzie sie dla nas liczylo to pieniadze i dobra materialne i bedziemy tylko do tego w zyciu dazyc, beda ludzie super bogaci i skrajnie biedni natomiast zakladanie rodzin, milosc, wiernosc i szczescie duchowe stanie sie dla nas najmniejsza wartoscia. Chca z nas zrobic marionetki myslace wylacznie o seksie i pieniadzach, takie troche zezwierzecenie. Gdy czytam ze wysmiewacie kobiete piszaca o swoim sukcesie jakim sa dzieci i dom rodzinny to oczom nie wierze i tak sobie mesle, ze ten artykul nie byl tylko wybujala fikcja a lekko podkoloryzowana ale jednak prawda. Tez wyjechalam do usa w wieku 19 lat, skonczylam studia, w wieku 22 lat przeprowadzilam sie do anglii, finansowo jest swietnie ale moglabym to wszystko oddac bo jedynym moim szczesciem i prawdziwym sukcesem jest moja rodzina i wiem ze bez dzieci, meza i rodziny nie chcialabym nawet zyc bo tylko oni daja mi radosc i napedzaja do dzialania. Sukcesem moge nazwac tylko to co nadaje mojemu zyciu sens, reszta to przygoda i chec rozwijania sie. Gdybym mogla glosowac oddalabym glos na Kukiza.
Obydwoje powinni zajac sie swoim zyciem a nie dyktowaniem i narzucaniem swoich przekonan.
[b]gość, 23-05-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 10:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 00:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-05-15, 23:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-05-15, 23:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-05-15, 23:31 napisał(a):[/b]A ja tam uwazam ze w zyciu wiele osiagnelam . Mam meza ,dzieci, dom na ktory sama zapracowalam, a tu taka niespodzianka tez na Kukiza glosowalam. Ale moze to zadne osiagniecia dla pana Salety. dodam ze najmlodsza tez nie jestem .Wybacz ale to smieszne. To nie sa zadne osiagniecia, to kolej rzeczy. Kazdy czlowiek ma jakies lokum, meza/zone, dzieci, skonczone studia, prace. Zaraz napiszesz ze masz rodzenstwo i rodzicow i czasem jezdzisz nad baltyk na wakacje i to tez sukces dla ciebie. Ogarnij sie. Sukces to cos wyjatkowego, co cie pozytywnie wyroznia sposrod innych ludzi a ty wymienilas takie rzeczy, ze naprawde wspolczuje ci jesli to sa twoje najwieksze osiagniecia.[/quote] No tak gdzie nam do takich jak wy “mondrzy, yntelygentni i z wielkich miast” (jak mawiał Tusk do naiwnych i niedowartościowanych fanatyków PO) . Jeśli nie masz wypasionej fury i lewego konta na Kajmanach nic nie osiągnąłeś.[/quote]Osiagnelam tyle ze mam meza i dzieci no padlam! A ja osiagnelam tyle ze w wieku 22lat sama polecialam do los angeles gdzie sama sie utrzymuje a w przyszlym roku kupuje dom… Czy to jakies osiagniecie? Chyba tez nie…[/quote]A ilu dałaś żeby ten dom mieć?[/quote]Nie licz wszystkich swoja miara[/quote]Chyba troche za głupia jesteś jak na los angeles…mówi się : nie mierz wszystkich swoją miarką. Miarką sie mierzy a nie liczy. Ale co ja bedę pouczać ynteligentnom panne z L.A (rozumem nie grzeszysz wiec pytanie ilu dałaś za ten niby dom jest jak najbardziej na miejscu….)
[b]gość, 23-05-15, 15:08 napisał(a):[/b]Nie no Pudzian osiągnął-dzięki sterydom haha. Tępy mięśniak. Niestety taka jest prawda-większość elektoratu Kukiza to zgorzkniała, roszczeniowa część społeczeństwamusisz być jakimś bogatym pociotem Bronka albo Dudziaka że piszesz takie gówniane komentarze. Zejdz na ziemie spróbuj jak przeciętny młody człowiek czegokolwiek sie w polszy dorobić bez znajomości i kasy rodziców to pogadamy.
oba mięczaki
[b]gość, 23-05-15, 14:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 12:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 10:47 napisał(a):[/b]sądze że nie masz dzieci i nie wiesz do konca co piszesz! Najwiekszym osiagnieciem dla matki jest wychować DZIECKO tak żeby się za Niego/ą nie wstydzić! Dziecko to jest nieoszlifowany diament który latami kształtuje się poprzez swoje wychowanie i na prawde nie liczni w dzisiejszych czasach są w stanie temu podołać. A co z tymi osiagnieciami zrobisz na starosc? Przyjda do Ciebie zeby Cie odwiedzić,pomóc, pogadać jak bedziesz samotny? Wiadomo super jest się rozwijać i jestem jak najbardziej za tym! Ale nie moge pojac jak mozna sie smiac z matki dla której dziecko jest sukcesem i duma jej osiagnieciem, dodatkowo nie dajac jej mozliwosci pracy po 10 latach ciezkiej charówy w domu przy dzieciachJestem dzieckiem lekarki, która pracowała w szpitalu i była na każde wezwanie pacjentów.Często przekładała wakacje w ostatniej chwili, wspólne wyjścia bo trzeba było być na oddziale.Nie mniej, zawsze znajdowała czas dla mnie.Była kiedy jej potrzebowałam, wspólny czas był jakościowy.Wychowała mnie na porządnego człowieka i nie musi się za mnie wstydzić.Sama jeszcze nie mam dzieci, ale wiem, że szczęśliwa , spełniona mama=dobra mama.Kobieta powinna być niezależna finansowo i mieć jakieś pasje.Uzależnienie finansowe od kogokolwiek to rodzaj niewolnictwa XXI wieku.Można pogodzić macierzyństwo z pracą zawodową, tylko trzeba chcieć.Nie miałabym dzisiaj tej siły, wiary w siebie i świetnego kontaktu z mamą, gdyby siedziała w domu i nie miała swojego życia.Takie jest moje zdanie[/quote]i tak zarabiacie mniej niż męzczyżni i to czasem duzo mniej taka praca to wolontariat[/quote]Sorry ale ja zarabiam więcej od mojego męża,i jakoś nie mamy z tym problemu:-)[/quote]Ja też zarabiam więcej od męża. Ja 12 tys, a on 10 tys 🙂
[b]gość, 23-05-15, 12:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 10:47 napisał(a):[/b]sądze że nie masz dzieci i nie wiesz do konca co piszesz! Najwiekszym osiagnieciem dla matki jest wychować DZIECKO tak żeby się za Niego/ą nie wstydzić! Dziecko to jest nieoszlifowany diament który latami kształtuje się poprzez swoje wychowanie i na prawde nie liczni w dzisiejszych czasach są w stanie temu podołać. A co z tymi osiagnieciami zrobisz na starosc? Przyjda do Ciebie zeby Cie odwiedzić,pomóc, pogadać jak bedziesz samotny? Wiadomo super jest się rozwijać i jestem jak najbardziej za tym! Ale nie moge pojac jak mozna sie smiac z matki dla której dziecko jest sukcesem i duma jej osiagnieciem, dodatkowo nie dajac jej mozliwosci pracy po 10 latach ciezkiej charówy w domu przy dzieciachJestem dzieckiem lekarki, która pracowała w szpitalu i była na każde wezwanie pacjentów.Często przekładała wakacje w ostatniej chwili, wspólne wyjścia bo trzeba było być na oddziale.Nie mniej, zawsze znajdowała czas dla mnie.Była kiedy jej potrzebowałam, wspólny czas był jakościowy.Wychowała mnie na porządnego człowieka i nie musi się za mnie wstydzić.Sama jeszcze nie mam dzieci, ale wiem, że szczęśliwa , spełniona mama=dobra mama.Kobieta powinna być niezależna finansowo i mieć jakieś pasje.Uzależnienie finansowe od kogokolwiek to rodzaj niewolnictwa XXI wieku.Można pogodzić macierzyństwo z pracą zawodową, tylko trzeba chcieć.Nie miałabym dzisiaj tej siły, wiary w siebie i świetnego kontaktu z mamą, gdyby siedziała w domu i nie miała swojego życia.Takie jest moje zdanie[/quote]i tak zarabiacie mniej niż męzczyżni i to czasem duzo mniej taka praca to wolontariat
Nie no Pudzian osiągnął-dzięki sterydom haha. Tępy mięśniak. Niestety taka jest prawda-większość elektoratu Kukiza to zgorzkniała, roszczeniowa część społeczeństwa
[b]gość, 23-05-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 12:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 10:47 napisał(a):[/b]sądze że nie masz dzieci i nie wiesz do konca co piszesz! Najwiekszym osiagnieciem dla matki jest wychować DZIECKO tak żeby się za Niego/ą nie wstydzić! Dziecko to jest nieoszlifowany diament który latami kształtuje się poprzez swoje wychowanie i na prawde nie liczni w dzisiejszych czasach są w stanie temu podołać. A co z tymi osiagnieciami zrobisz na starosc? Przyjda do Ciebie zeby Cie odwiedzić,pomóc, pogadać jak bedziesz samotny? Wiadomo super jest się rozwijać i jestem jak najbardziej za tym! Ale nie moge pojac jak mozna sie smiac z matki dla której dziecko jest sukcesem i duma jej osiagnieciem, dodatkowo nie dajac jej mozliwosci pracy po 10 latach ciezkiej charówy w domu przy dzieciachJestem dzieckiem lekarki, która pracowała w szpitalu i była na każde wezwanie pacjentów.Często przekładała wakacje w ostatniej chwili, wspólne wyjścia bo trzeba było być na oddziale.Nie mniej, zawsze znajdowała czas dla mnie.Była kiedy jej potrzebowałam, wspólny czas był jakościowy.Wychowała mnie na porządnego człowieka i nie musi się za mnie wstydzić.Sama jeszcze nie mam dzieci, ale wiem, że szczęśliwa , spełniona mama=dobra mama.Kobieta powinna być niezależna finansowo i mieć jakieś pasje.Uzależnienie finansowe od kogokolwiek to rodzaj niewolnictwa XXI wieku.Można pogodzić macierzyństwo z pracą zawodową, tylko trzeba chcieć.Nie miałabym dzisiaj tej siły, wiary w siebie i świetnego kontaktu z mamą, gdyby siedziała w domu i nie miała swojego życia.Takie jest moje zdanie[/quote]i tak zarabiacie mniej niż męzczyżni i to czasem duzo mniej taka praca to wolontariat[/quote]Sorry ale ja zarabiam więcej od mojego męża,i jakoś nie mamy z tym problemu:-)
[b]gość, 23-05-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 10:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 00:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-05-15, 23:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-05-15, 23:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-05-15, 23:31 napisał(a):[/b]A ja tam uwazam ze w zyciu wiele osiagnelam . Mam meza ,dzieci, dom na ktory sama zapracowalam, a tu taka niespodzianka tez na Kukiza glosowalam. Ale moze to zadne osiagniecia dla pana Salety. dodam ze najmlodsza tez nie jestem .Wybacz ale to smieszne. To nie sa zadne osiagniecia, to kolej rzeczy. Kazdy czlowiek ma jakies lokum, meza/zone, dzieci, skonczone studia, prace. Zaraz napiszesz ze masz rodzenstwo i rodzicow i czasem jezdzisz nad baltyk na wakacje i to tez sukces dla ciebie. Ogarnij sie. Sukces to cos wyjatkowego, co cie pozytywnie wyroznia sposrod innych ludzi a ty wymienilas takie rzeczy, ze naprawde wspolczuje ci jesli to sa twoje najwieksze osiagniecia.[/quote] No tak gdzie nam do takich jak wy “mondrzy, yntelygentni i z wielkich miast” (jak mawiał Tusk do naiwnych i niedowartościowanych fanatyków PO) . Jeśli nie masz wypasionej fury i lewego konta na Kajmanach nic nie osiągnąłeś.[/quote]Osiagnelam tyle ze mam meza i dzieci no padlam! A ja osiagnelam tyle ze w wieku 22lat sama polecialam do los angeles gdzie sama sie utrzymuje a w przyszlym roku kupuje dom… Czy to jakies osiagniecie? Chyba tez nie…[/quote]A ilu dałaś żeby ten dom mieć?[/quote]Nie licz wszystkich swoja miara[/quote]Jeśli stworzony dom jest ciepły, pełen miłości, oddania i zrozumienia – to wielki sukces i duże osiągnięcie. Proszę nie umniejszać zasług kogoś, kto chce, żeby jego bliscy żyli bezpiecznie, spokojnie i szczęśliwie, bo takich domów jest naprawdę mało.
Różnica miedzy Mariuszem a Saletą jest taka, że Mariusz kieruje się sercem i dobrem ogółu a Saleta-wyłącznie swoim tyłkiem.
Saleta to prosty jak konstrukcja cepa mięśniak, gdyby poznał chociaż połowę mrocznej przeszłości swojego mocodawcy prędzej spaliłby się ze wstydu niż pokazał z nim w mediach, ale, żeby mieć zrozumieć fakty z przeszłości, trzeba mieć rozum,a tu jak widać cieniutko.
mariusz to nieudany macho jemu sie wydaje że laski lecą na takich mięśniaków bleeeeee
Panie Mariuszu, najpierw trzeba przeczytac ze zrozumieniem a potem komentowac. Pan Saleta pisze o ludziach mlodych, w moim rozumieniu okolo -20-25 latkach a to chyba Pana nie dotyczy. Z pewnoscią nie. Mlodzi ludzie, ktorzy jeszcze nic nie osiągnęli-rozumiem to tak ze chodzi o ludzi dopiero po skonczeniu szkoly badz jeszcze ucząch się, ktorzy nie mieli jeszcze mozliwosci odniesc wiekszych sukcesów w zyciu zawodowym.-ta kwestia tez Pana raczej nie dotyczy bo zyje Pan dosc dlugo by miec czas na realizacje zawodową. Po co więc głupio atakować p. Saletę nie rozumiejąc co miał na myśli?
Zalozenie rodziny, to tez sukces w pewien sposob. Zalezy jak na to spojrzec i gdzie sie mieszka. W malej miejscowosci kobieta nawet jesli ma firmy, super stanowiska, a nie ma meza i dzieci-nie liczy sie tak bardzo jak matka polka. Rozumiem kobioety ktore uwazaja to za sukces-ja od kiedy mam malego synka rowniez tak mysle. Zaraz wracam do pracy i chociaz juz dwa razy awansowalam,skonczylam studia, to dla mnie wiekszym osiagnieciem jest wlasnie moja rodzina i dziecko o ktore 5 lat sie staralam. Takze mysle ze kazdy ma swoj punkt widzenia na ta kwestie i nie ma co sie wysmiewac z gospodyn domowych-absolutnie!
Brawo Mariusz!
[b]gość, 23-05-15, 10:47 napisał(a):[/b]sądze że nie masz dzieci i nie wiesz do konca co piszesz! Najwiekszym osiagnieciem dla matki jest wychować DZIECKO tak żeby się za Niego/ą nie wstydzić! Dziecko to jest nieoszlifowany diament który latami kształtuje się poprzez swoje wychowanie i na prawde nie liczni w dzisiejszych czasach są w stanie temu podołać. A co z tymi osiagnieciami zrobisz na starosc? Przyjda do Ciebie zeby Cie odwiedzić,pomóc, pogadać jak bedziesz samotny? Wiadomo super jest się rozwijać i jestem jak najbardziej za tym! Ale nie moge pojac jak mozna sie smiac z matki dla której dziecko jest sukcesem i duma jej osiagnieciem, dodatkowo nie dajac jej mozliwosci pracy po 10 latach ciezkiej charówy w domu przy dzieciachJestem dzieckiem lekarki, która pracowała w szpitalu i była na każde wezwanie pacjentów.Często przekładała wakacje w ostatniej chwili, wspólne wyjścia bo trzeba było być na oddziale.Nie mniej, zawsze znajdowała czas dla mnie.Była kiedy jej potrzebowałam, wspólny czas był jakościowy.Wychowała mnie na porządnego człowieka i nie musi się za mnie wstydzić.Sama jeszcze nie mam dzieci, ale wiem, że szczęśliwa , spełniona mama=dobra mama.Kobieta powinna być niezależna finansowo i mieć jakieś pasje.Uzależnienie finansowe od kogokolwiek to rodzaj niewolnictwa XXI wieku.Można pogodzić macierzyństwo z pracą zawodową, tylko trzeba chcieć.Nie miałabym dzisiaj tej siły, wiary w siebie i świetnego kontaktu z mamą, gdyby siedziała w domu i nie miała swojego życia.Takie jest moje zdanie
saleta to szmata zaden bokser i kickbokser, poszoł won cioto medialna
[b]gość, 23-05-15, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-15, 11:01 napisał(a):[/b]Widze ze tu same kobiety sukcesu (matki polki). Ciekawa jestem dlaczego wasi mezowie nie zgodzili sie na takie spedzenie swojego zycia (w domu, z dziecmi) skoro to daje tyle satysfakcji i jest to tak ogromny sukces? 🙂 Tak, tak, na pewno te 300 zl wiecej ktore zarabiaja od waszych potencjalnych pensji to ten najwazniejszy argument 🙂 Po prostu tym kobietom sie nie chce pracowac bo nie moga liczyc na fajna prace. Siedza w domu, robia podstawowe rzeczy (pranie, gotownaie) a zycie leci. Dla jednym sukces to stabilizacja finansowa i wakacje co 3 miesiace oraz wysokie stanowisko, a dla innych godzina wolna dla siebie miedzy odkurzaniem a wycieraniem kibla i obejrzenie M jak Milosc.nie mierz ludzi swoją miara i nie używajcie już tego wyświchtanego ,,matki,, polki,, bo to żałosne[/quote]DO osoby z 1 komentarza: zaloze sie ze tymi slowami obrazasz wlasna matke. skad sie takie pomioty biora… zlo az sie wylewa z ciebie.
[b]gość, 23-05-15, 11:01 napisał(a):[/b]Widze ze tu same kobiety sukcesu (matki polki). Ciekawa jestem dlaczego wasi mezowie nie zgodzili sie na takie spedzenie swojego zycia (w domu, z dziecmi) skoro to daje tyle satysfakcji i jest to tak ogromny sukces? 🙂 Tak, tak, na pewno te 300 zl wiecej ktore zarabiaja od waszych potencjalnych pensji to ten najwazniejszy argument 🙂 Po prostu tym kobietom sie nie chce pracowac bo nie moga liczyc na fajna prace. Siedza w domu, robia podstawowe rzeczy (pranie, gotownaie) a zycie leci. Dla jednym sukces to stabilizacja finansowa i wakacje co 3 miesiace oraz wysokie stanowisko, a dla innych godzina wolna dla siebie miedzy odkurzaniem a wycieraniem kibla i obejrzenie M jak Milosc.nie mierz ludzi swoją miara i nie używajcie już tego wyświchtanego ,,matki,, polki,, bo to żałosne
męzczyzna musi miec syna i dom inaczej cieć!!!!!!!