Puszysta modelka reklamuje kostiumy kąpielowe H&M

jennie-runk-hm-R1 jennie-runk-hm-R1

Czyżby zanosiło się na przełom? W najnowszym katalogu marki H&M opublikowanym na amerykańskiej stronie sprzedawcy, pojawiły się zdjęcia Jennie Runk w najróżniejszych kostiumach kąpielowych.

Modelka nosi rozmiar 46 (amerykański 12). Reklamowane przez nią stroje nie zostały zaszufladkowane jako “plus size”. W ofercie znalazły się kostiumy od 46 wzwyż.

Klientki są zachwycone. Na stronie amerykańskiego H&M pojawiły się podziękowania.

Podziękowania za normalność… Oby był to początek ruchu o większej skali. Kobiety mają już dość dyktatu zachudzonych modelek!

Puszysta modelka reklamuje kostiumy kąpielowe H&M (FOTO)

Puszysta modelka reklamuje kostiumy kąpielowe H&M (FOTO)

Puszysta modelka reklamuje kostiumy kąpielowe H&M (FOTO)

Puszysta modelka reklamuje kostiumy kąpielowe H&M (FOTO)

Puszysta modelka reklamuje kostiumy kąpielowe H&M (FOTO)

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

204 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

miękka, kobieca, śliczna 🙂

Hmmm…czytam i czytam i oczom nie wierzę. Zaskakujące jest to, że większość tych komentarzy piszą kobiety. Drogie Panie rozumiem, że mężczyzn jest mniej, ale to nie znaczy, że trzeba “wydrapywać sobie oczy” i obrzucać inne kobiety błotem. Jakie znaczenie ma rozmiar? De facto żadnego!! Jednej grupie będą się podobały kobiety w rozmiarach poniżej 38, a drugiej 38 i powyżej. Tak jak w tym porzekadle “każda potwora ma swojego amatora”:) A pojęcie piękna jest kompletnie względnie. Poza tym otyłość nie koniecznie jest codzienne się obżeranie się fast foodami. Często problemy zdrowotne mają swój wpływ. Ja nosze rozmiar 44 chodzę 3 razy w tygodniu na fitness, mam układaną dietę przez specjalistę i ani nie chudnę ani nie tyję, taki jest mój organizm. Ale to jak każdy z nas wygląda to już nasza indywidualna sprawa. Nie podobają Ci się kobiety szczupłe? Nie patrz! Nie podobają Ci się osoby o pełniejszych kształtach? Nie patrz! Każdy ma swoje życie i na szczęście może przeżyć je jak chce, a takie komentarze świadczą tylko o ludzkiej głupocie i totalnym braku tolerancji. Ufff…amen

Dla mnie ta Pani to najwyżej 42 rozmiar. Ma ładną buzię i wcale niezgorszą figurę. Miła dla oka.

rozmiar 12 to 40 ;x

świetna jest. oby ludzie zrozumieli, że modelka to nie tylko skóra i kości.; )

I jak w dzisiejszych czasach mają wychowac się nastolatki kiedy dla nich za wzorzec piękna i ideału media i reklamy stawiają wychodzone patyki , wygłodzone, niezdrowe, z botoksem w każdym zakatku twarzy, sztucznymi cyckami i pupą… a w głowie pustka. Nie wiem kto to napisał ale SERDECZNIE POZDRAWIAM PANA DLA KOGO TA KOBIETA JEST PUSZYSTA.

Brak słówno commentona nie jest otyłamoże ma. nadwagę albo nawet bmi 24,8 no ale dla pustych nastolatek jak ktoś ma troche tłuszczyku na brzuchu nawet nosząc rozmiar 38 jest wielorybem 😀 hahhahahaporażka.pro ana i inne idiotkinie kazdemu się musi ona podobać tak samo jak Anja Rubik czy Krupa Joanna.Zero tolerancji i bardzo wąskotorowe myślenie .Mocno ograniczony dialog tępych dzid.Wojna rozmiarów trwa jak masz rozmiar 40 to jesteś gruba.Jejku ja mam 182 i nosze 40 nie czuje się grubo a BMI mam oo gdzieś 21.Powinnam zamknąć się w domu bo pro ana i laski w rozmiarze 34 myślą, że jestem otyła i się obżeram…A swoją drogą, że ta modelka tak wygląda nie oznacza, że w ogóle o siebie nie dba, bo jak widać tutaj, że ma tendencje do tycia to jakby żarła i się nie ruszała pewno by już setkę miała na karku. Znam wiele lasek które są szczupłe a jedzą więcej o tych grubszych.Pierdolenie o szopenie i szkoda się wypowiadać, bo żal dupę ściska 😀

W życiu to nie jest 46.. ja mam 44 i mam więcej brzucha niż ona.. no chyba że chodzi o jej cycki to może przysnam racje.. ale swoją drogą fajna jest 🙂

TA PANI WEDŁUG MNIE JEST SZCZUPŁA. CHCĘ ZOBACZYĆ NA ŻYWO TE OSOBY, KTÓRE MÓWIĄ ŻE JEST GRUBA.

jakie 46…

jaka śliczna!!!!

puknij się w łeb palancie!!gość, 04-05-13, 14:24 napisał(a):ta grubaska nie jest zgrabna, wolę Belluci, Beyonce, figura ma być jak Marilyn Monroe, a nie jak wieloryb bez talii

Rozmiar 46 jest NORMALNOŚCIĄ?! Otyłość jest chorobą! Ta modelka ma nadwagę! Normalnością są rozmiary 38; 40; 42…ale nie 46! To jest taka sama skrajność jak pokazywanie modelek w rozmiarze ,,0″. STRASZNEEEE!

A gdzie tu widać otyłość ? Jak Ona jest otyła to dla takiej Beth Dido braknie już chyba skali ? Nie przesadzajmy… laska ma nadwage, brzydko rozmieszczoną (brzusznie) tkanke tłuszczową, to wszystko… otyłość to jednak znacznie większy przyrost wagi. A modelka twarz ma naprawde interesjącą 🙂

Zacznijcie ludzie cenić Tomze jesteście zdrowi nad swoją figura moznapopracowac , a jak sie ktoś złe w swoim ciele czuje to i inni bedą go tak spostrzegac

coś komuś ku… poper…46 to odpowiednik 20, nie 12w mojej szafie są ciuszki w rozmiarze 42-44(ze względu na biust) (w amerykańskim wariantach metkowych to 14, w porywach 16),jest to niezmiernie wkur…, bo w większości sieciówek nie jestem się w stanie ubrać

Najgorsze jest popadanie w skrajności, czyli wybieranie modelek zbyt chudych, lub zbyt otyłych. Propagowanie chudości nie jest zdrowe i normalne, tak samo jak otyłości. Jednak moda jest dla wszystkich, dlatego wielki plus, że w końcu ktoś to zauważa.

To nie jest plus size, tylko spora nadwaga. Jednak owszem, takie modelki rowniez sa potrzebne. Jakas rownowaga moze nastapi.

Śmieszy mnie zarzucanie tym fotkom retuszu, a chudych modelek się nie retuszuje ? Anja Rubik pomimo, że w naturze ma wystające gnaty i straszy ludzi wyglądem niczym więzień z obozu koncentracyjnego, na zdjęciach wyglada gładko i pieknie… bo ? są retuszowane, jak każde zdjęcia we współczesnych czasach, Jak ktoś twierdzi, że tylko na powyższych zdjęciach użyto oczojebnego Ps to jest zwykłym hipokrytą z kompleksami…

gość, 03-05-13, 16:36 napisał(a):I teraz wszystkie wieloryby noszące rozmiar 46 się cieszą. Tylko nalezy pamiętać, że prawie żadna kobieta w tym rozmiarze tak nie wygląda. Nad ta panią pracowała cała grupa specjalistów i oczywiście program komputerowy. Rozmiar 46 to niestety cellulitis, obwisłe sadło i sam tłuszcz. Nie oszukujcie się kochane. To niestety także promowanie obżarstwa, bo otyłość jest chorobą (tak jak anoreksja!). Nie popadajmy w skrajność i powiedzmy sobie szczerze- powyżej rozmiaru 40 (a i to w przypadku wysokich dziewczyn) mówimy o otyłości. Mniej chipsów i będzie ok. Nie łudźcie się, żadna gruba nie będzie tak wyglądać jak ta pani na zdjęciu.i tyle w temacie!

gość, 04-05-13, 12:09 napisał(a):Tak, jestem okropnym pasztetem w rozmiarze 34 z biustem w rozmiarze D . Hhahaha. Żałosne jesteście.W takim razie szczerze współczuję.Anoreksja z silikonem raczej i do tego pewnie kurdupel.Jak ja kocham takie komenty!! Jak grube i niekształtne musicie być jeżeli coś takiego jak szczupła sylwetka w rozmiarze 34 i ładnym kragłym biustem od razu kojarzy wam się z anorekcja i isilikonem?? Wam się nawet nie mieści w głowach, że niektórzy mają tak naturalnie, a przy drobnych kościach mając to 34 w ogóle nie wyglądają anorektycznie, a jedynie apetycznie. Kurduplem też nie jestem, chyba, że dla ciebie 166cm to już karły. Współczuję tym które tak dalece odbiegają od ideału, ze nawet nie wierzą w jego istnienie.gratuluje ci twojego idealnego ciała poza tym szczerze współczuje. jak można tłumaczyć się ze swojego wyglądu w komentarzach na kozaczku? i to jeszcze w takim stylu. może masz rozmiar 34 i duży biust, ale co za kompleksy jak z krakowa do gdańska. naprawde życze ci żebyś nadrabiała tym ciałem bo intelektem naprawdę nie grzeszysz, mówiąc delikatnie

gość, 04-05-13, 14:24 napisał(a):ta grubaska nie jest zgrabna, wolę Belluci, Beyonce, figura ma być jak Marilyn Monroe, a nie jak wieloryb bez taliiIDIOTA!

Modelka jest śliczna, osobiście wole krąglejsze kobiety, nie grube, ale krąglejsze i nie potrafie zrozumieć co może być interesującego w kościstych dziewczynach.To tak jakby iść do łóżka z drugim facetem…

dziewczyna może się podobać tak samo jak każda inna,co ciekawe faceci tak nie jadą po babkach jak inne kobiety. i to nie wiadomo dlaczego glownie te zasuszone wmaiwaja wszystkim wokół że kobieta powinna nosic rozmiar 34. matkooo,rozmiarów jest pełno,od 34 do 60 z tego co wiem i po pierwsze każdy może wyglądać jak mu się podoba…owszem,nosząc rozmiar 52 ciężko wyglądać estetycznie,ale jak dla mnie zaprezentowana tutaj panna jeszcze mieści się w kanonie urody,to samo aniołki vs które mają brzydkie kościste dla mnie ciała,MOGĄ się podobać innym ludziom i czuć się dobrze we własnym ciele,po co komuś wmawiać co ejst ładne..?jeden ma taki gust,a drugi inny.po co wartościować…

Ludzie ogarnijcie się, czytam te komentarze i coraz bardziej się tylko załamuje inteligencją ludzi w tych czasach. Kogo to obchodzi czy ktoś nosi 34 czy 46 , i taka i taka kobieta może być piękna. Są dziewczyny która są mega chude ale takie po prostu są i przecież się nie zmienią, tak samo z osobami noszącymi większe rozmiary. Dziewczyna na zdjęciu jest bardzo ładna CAŁA. Problem w tym że takie dziewczyny naoglądają się telewizji i gazet gdzie promowane są wystające kości a potem mają kompleksy, że nie są idealna. A to błąd!!! Jesteście piękne, każda na swój sposób 🙂

ta grubaska nie jest zgrabna, wolę Belluci, Beyonce, figura ma być jak Marilyn Monroe, a nie jak wieloryb bez talii

gość, 03-05-13, 22:34 napisał(a):Wiecie co? Możecie ujadać ile wlezie, ale nic nie zmieni tego, że choćbyście nie wiem jak były szczupłe i piękne, nie zmienicie tego, że jesteście po prostu kretynkami. Puste bombki:)bardzo dobry komentarz podsumowujący niektóre żałosne wypociny pań idealnych

I tak ma być I tak ma zostać

Tak, jestem okropnym pasztetem w rozmiarze 34 z biustem w rozmiarze D . Hhahaha. Żałosne jesteście.W takim razie szczerze współczuję.Anoreksja z silikonem raczej i do tego pewnie kurdupel.Jak ja kocham takie komenty!! Jak grube i niekształtne musicie być jeżeli coś takiego jak szczupła sylwetka w rozmiarze 34 i ładnym kragłym biustem od razu kojarzy wam się z anorekcja i isilikonem?? Wam się nawet nie mieści w głowach, że niektórzy mają tak naturalnie, a przy drobnych kościach mając to 34 w ogóle nie wyglądają anorektycznie, a jedynie apetycznie. Kurduplem też nie jestem, chyba, że dla ciebie 166cm to już karły. Współczuję tym które tak dalece odbiegają od ideału, ze nawet nie wierzą w jego istnienie.

głupota i pustota płynąca z wielu komentarzy rozkłada na łopatki i zapiera dech, niewiarygodne w jak durnym postępująco durnym społeczeństwie przyszło żyć.

Wszystko fajna ,ladna buzia nogi tez spoko ,ale ten brzuszek no nie wiem jak juz kobieta powiedzmy choruje,badz jest w ciazy ,czy juz jest po tym30 roku zycia gdzie nie jest tak latwo zrzucic t ok ale do 30 powinno zadbac o swoje cialo,rozumiem zaraz wyskocza laski ze studiuja pracuja 20 h dziennie i nie moga ja sama ucze sie i pracuje i jakos dbam o siebie ,i o swoje zdrowie przede wszystkim. A wiec dziewczyna spoko tylko brzuszek

gość, 03-05-13, 23:22 napisał(a):gość, 03-05-13, 23:10 napisał(a):dokładnie. mam znajomą, która ma prawie 190 cm, waży około 70 kg (nie pamiętam dokładnie, ale powiedziała mi, że wkracza w niedowagę) i nosi rozmiar 40. dlaczego? im wyższa dziewczyna –> inne rozstawienie kości, głownie miednicy, czego się nie przeskoczy. dlatego modelki (czyli dziewczyny 175 cm i wzwyż), żeby się wbić w 34 muszą ważyć naprawdę mało. wiem, że to się wydaje oczywiste co piszę, ale dla niektórych idiotek chyba nie bardzo. już nie mogę czytać “mam 163 i rozmiar 34-36 jaka jestem zajebista. albo 170 cm i 36-38”. a co ta z 180 cm i 40 to już gruba? to jest rzecz naturalna kretyki, nie ma się co podniecać. czasami się zastanawiam, czy takie laski to żałosne trolle, czy one naprawdę w to wierzą, że są boginiami zesłanymi na ziemię?!?? :/Tak ta w rozmiarze 40 już gruba bez wzgledu na wzrost. Normalne rozmiary dla szczupłych dziewczyn to 160cm – 32/34 , 170 – 34/36 180 36/38. Jak sama zauważyłaś modelki jakoś pomimo 180 wbijają się w 34, oczywiscie nikt nie wymaga od normalnych kobiet tak szczuplej sylwetki, ale jeżli modelka180 wbija sie w 34 to normalna kobieta moze spokojnie przy tym wzroscie nosić 36/38 . Rozumiem, że grubsze kobiety też istnieją, ale niech nie wmawiają, że to ładne albo normalne.Mam 36 lat -176cm wzrostu rozmiar 42 i miseczkę 80 DD .Urodziłam dwoje dzieci .Czy jestem grubasem ?Tak.Przy tych proporcjach co Ty każda by chciała tak wyglądać .A ta co napisała ,że jesteś gruba to pewnie jest zwykły pasztetem z wylewającym się sadłem:)Tak, jestem okropnym pasztetem w rozmiarze 34 z biustem w rozmiarze D . Hhahaha. Żałosne jesteście.W takim razie szczerze współczuję.Anoreksja z silikonem raczej i do tego pewnie kurdupel.

gość, 03-05-13, 23:10 napisał(a):dokładnie. mam znajomą, która ma prawie 190 cm, waży około 70 kg (nie pamiętam dokładnie, ale powiedziała mi, że wkracza w niedowagę) i nosi rozmiar 40. dlaczego? im wyższa dziewczyna –> inne rozstawienie kości, głownie miednicy, czego się nie przeskoczy. dlatego modelki (czyli dziewczyny 175 cm i wzwyż), żeby się wbić w 34 muszą ważyć naprawdę mało. wiem, że to się wydaje oczywiste co piszę, ale dla niektórych idiotek chyba nie bardzo. już nie mogę czytać “mam 163 i rozmiar 34-36 jaka jestem zajebista. albo 170 cm i 36-38”. a co ta z 180 cm i 40 to już gruba? to jest rzecz naturalna kretyki, nie ma się co podniecać. czasami się zastanawiam, czy takie laski to żałosne trolle, czy one naprawdę w to wierzą, że są boginiami zesłanymi na ziemię?!?? :/Tak ta w rozmiarze 40 już gruba bez wzgledu na wzrost. Normalne rozmiary dla szczupłych dziewczyn to 160cm – 32/34 , 170 – 34/36 180 36/38. Jak sama zauważyłaś modelki jakoś pomimo 180 wbijają się w 34, oczywiscie nikt nie wymaga od normalnych kobiet tak szczuplej sylwetki, ale jeżli modelka180 wbija sie w 34 to normalna kobieta moze spokojnie przy tym wzroscie nosić 36/38 . Rozumiem, że grubsze kobiety też istnieją, ale niech nie wmawiają, że to ładne albo normalne.Mam 36 lat -176cm wzrostu rozmiar 42 i miseczkę 80 DD .Urodziłam dwoje dzieci .Czy jestem grubasem ?Tak.Przy tych proporcjach co Ty każda by chciała tak wyglądać .A ta co napisała ,że jesteś gruba to pewnie jest zwykły pasztetem z wylewającym się sadłem:)Tak, jestem okropnym pasztetem w rozmiarze 34 z biustem w rozmiarze D . Hhahaha. Żałosne jesteście.

z twarzy jest ładna,prawie wcale nie widzę nadwagi(trochę przy brzuchu sadła) a tutaj widzę same modelki,ja przy was jestem wielorybem(rozmiar L) ale to nie zmieni tego że jesteście durne lachony typu A(to z lachonami z nonsensopedii

dokładnie. mam znajomą, która ma prawie 190 cm, waży około 70 kg (nie pamiętam dokładnie, ale powiedziała mi, że wkracza w niedowagę) i nosi rozmiar 40. dlaczego? im wyższa dziewczyna –> inne rozstawienie kości, głownie miednicy, czego się nie przeskoczy. dlatego modelki (czyli dziewczyny 175 cm i wzwyż), żeby się wbić w 34 muszą ważyć naprawdę mało. wiem, że to się wydaje oczywiste co piszę, ale dla niektórych idiotek chyba nie bardzo. już nie mogę czytać “mam 163 i rozmiar 34-36 jaka jestem zajebista. albo 170 cm i 36-38”. a co ta z 180 cm i 40 to już gruba? to jest rzecz naturalna kretyki, nie ma się co podniecać. czasami się zastanawiam, czy takie laski to żałosne trolle, czy one naprawdę w to wierzą, że są boginiami zesłanymi na ziemię?!?? :/Tak ta w rozmiarze 40 już gruba bez wzgledu na wzrost. Normalne rozmiary dla szczupłych dziewczyn to 160cm – 32/34 , 170 – 34/36 180 36/38. Jak sama zauważyłaś modelki jakoś pomimo 180 wbijają się w 34, oczywiscie nikt nie wymaga od normalnych kobiet tak szczuplej sylwetki, ale jeżli modelka180 wbija sie w 34 to normalna kobieta moze spokojnie przy tym wzroscie nosić 36/38 . Rozumiem, że grubsze kobiety też istnieją, ale niech nie wmawiają, że to ładne albo normalne.Mam 36 lat -176cm wzrostu rozmiar 42 i miseczkę 80 DD .Urodziłam dwoje dzieci .Czy jestem grubasem ?Tak.Przy tych proporcjach co Ty każda by chciała tak wyglądać .A ta co napisała ,że jesteś gruba to pewnie jest zwykły pasztetem z wylewającym się sadłem:)

Te, co mają takie małe rozmiary to pewnie są wory bez mięśni i ciuchy nie mają się na czym opinać, więc nic dziwnego.

Droga/i Noir H&M+ (na zdjęciach jest napisane) to właśnie moda dla kobiet PLUS SIZE, zresztą sam/a napisałaś/eś, że “w ofercie znalazły się kostiumy od 46 wzwyż”, więc to chyba logicznie, że to reklama skierowana do puszystych właśnie..o jakim przełomie tu mowa? -_-

kobieta ładna ale stroje okropne i babcine po prostu koszmar -nosze rozm 42 ale w zyciu bym żadnego z nich nie ubrała ….fuj

gość, 03-05-13, 22:03 napisał(a):gość, 03-05-13, 20:56 napisał(a):gość, 03-05-13, 20:14 napisał(a):gość, 03-05-13, 18:08 napisał(a):nie rozumiem wojny rozmiarowej,wiadomo,ze niska filigranowa dziewczyna bedzie nosila rozmiar S XS,a wyzsza 175cm wzrostu 38-40 i bedzie wygladac tak samo szczuplo jak niska.Rozmiar 42 to jeszcze norma,ale 44 wzwyz nadwaga.Kto inaczej mysli zalecam wizyte u psychologa,masz zadatki na pro ana i tego nie widziszdokładnie. mam znajomą, która ma prawie 190 cm, waży około 70 kg (nie pamiętam dokładnie, ale powiedziała mi, że wkracza w niedowagę) i nosi rozmiar 40. dlaczego? im wyższa dziewczyna –> inne rozstawienie kości, głownie miednicy, czego się nie przeskoczy. dlatego modelki (czyli dziewczyny 175 cm i wzwyż), żeby się wbić w 34 muszą ważyć naprawdę mało. wiem, że to się wydaje oczywiste co piszę, ale dla niektórych idiotek chyba nie bardzo. już nie mogę czytać “mam 163 i rozmiar 34-36 jaka jestem zajebista. albo 170 cm i 36-38”. a co ta z 180 cm i 40 to już gruba? to jest rzecz naturalna kretyki, nie ma się co podniecać. czasami się zastanawiam, czy takie laski to żałosne trolle, czy one naprawdę w to wierzą, że są boginiami zesłanymi na ziemię?!?? :/Tak ta w rozmiarze 40 już gruba bez wzgledu na wzrost. Normalne rozmiary dla szczupłych dziewczyn to 160cm – 32/34 , 170 – 34/36 180 36/38. Jak sama zauważyłaś modelki jakoś pomimo 180 wbijają się w 34, oczywiscie nikt nie wymaga od normalnych kobiet tak szczuplej sylwetki, ale jeżli modelka180 wbija sie w 34 to normalna kobieta moze spokojnie przy tym wzroscie nosić 36/38 . Rozumiem, że grubsze kobiety też istnieją, ale niech nie wmawiają, że to ładne albo normalne.Mam 36 lat -176cm wzrostu rozmiar 42 i miseczkę 80 DD .Urodziłam dwoje dzieci .Czy jestem grubasem ?Tak.

jak to nie jest plus size, jak na każdym zdjęciu jest napisane ” H&M+ “

ja mam rozmiar 38 i nie wsydze sie tego według mnie ta dziewczyna wyglada normalnie jak kobieta a nie jak patyczek a pozatym jest bardzo urodziwa;-)

gość, 03-05-13, 22:32 napisał(a):Omg zebrały się puste lachony w jednym temacie 🙂 człowiekowi się od razu lepiej robi, gdy czyta Wasze żenujące wypociny na temat wagi. Co jedna to mądrzejsza. Parszywe baby, obgadają każdą jedną, żeby podbudować własną samoocenę. Moim zdaniem te stroje są paskudne, kompletnie mi się nie podobają i nie ma to zupełnie związku z modelką. H&M sprzedaje taki chłam, że głowa boli, jedzie na tym, że jest nieźle wypromowany. Co do modelki jeszcze to jest naprawdę piękna z twarzy. Niejeden facet by się rzucił ;)z okna ……

w końcu ktoś wziął pod uwagę rzeczywistość, kobiety przede wszystkim mają być sobą, a nie upodabniać się do anorektyczek chodzących po wybiegu

Omg zebrały się puste lachony w jednym temacie 🙂 człowiekowi się od razu lepiej robi, gdy czyta Wasze żenujące wypociny na temat wagi. Co jedna to mądrzejsza. Parszywe baby, obgadają każdą jedną, żeby podbudować własną samoocenę. Moim zdaniem te stroje są paskudne, kompletnie mi się nie podobają i nie ma to zupełnie związku z modelką. H&M sprzedaje taki chłam, że głowa boli, jedzie na tym, że jest nieźle wypromowany. Co do modelki jeszcze to jest naprawdę piękna z twarzy. Niejeden facet by się rzucił 😉

Wiecie co? Możecie ujadać ile wlezie, ale nic nie zmieni tego, że choćbyście nie wiem jak były szczupłe i piękne, nie zmienicie tego, że jesteście po prostu kretynkami. Puste bombki:)

gość, 03-05-13, 20:34 napisał(a):gość, 03-05-13, 20:31 napisał(a):gość, 03-05-13, 18:56 napisał(a):ja jestem idealna waze 53 przy 169 cm wzrostu, nosze rozmiar xs, mam waska talie i sredni biust, mega zgrabne nogi ahhh piękności lubie na siebie patrzec w lustrzeMam tyle samo wzrostu, ważę ok 58kg i też noszę XS (34). W niektórych sieciówkach (np Reserved) czasami i 34 jest za duże. Też mam wąską talię itd i jakoś się nie zachwycam nad swoim wyglądem. Wg mnie 53 kg to trochę za mało przy takim wzroście.ale rozumu brak…………..dlaczego rozumu brak? i której wypowiedzi?

gość, 03-05-13, 20:14 napisał(a):gość, 03-05-13, 18:08 napisał(a):nie rozumiem wojny rozmiarowej,wiadomo,ze niska filigranowa dziewczyna bedzie nosila rozmiar S XS,a wyzsza 175cm wzrostu 38-40 i bedzie wygladac tak samo szczuplo jak niska.Rozmiar 42 to jeszcze norma,ale 44 wzwyz nadwaga.Kto inaczej mysli zalecam wizyte u psychologa,masz zadatki na pro ana i tego nie widziszdokładnie. mam znajomą, która ma prawie 190 cm, waży około 70 kg (nie pamiętam dokładnie, ale powiedziała mi, że wkracza w niedowagę) i nosi rozmiar 40. dlaczego? im wyższa dziewczyna –> inne rozstawienie kości, głownie miednicy, czego się nie przeskoczy. dlatego modelki (czyli dziewczyny 175 cm i wzwyż), żeby się wbić w 34 muszą ważyć naprawdę mało. wiem, że to się wydaje oczywiste co piszę, ale dla niektórych idiotek chyba nie bardzo. już nie mogę czytać “mam 163 i rozmiar 34-36 jaka jestem zajebista. albo 170 cm i 36-38”. a co ta z 180 cm i 40 to już gruba? to jest rzecz naturalna kretyki, nie ma się co podniecać. czasami się zastanawiam, czy takie laski to żałosne trolle, czy one naprawdę w to wierzą, że są boginiami zesłanymi na ziemię?!?? :/Naprawdę w to wierzą. Ja jak widze pasztety na ulicach, a do tego jak czytam o kobiecych kmpleksach albo ze sie glodzic musza to czuje sie jak bogini z moja idealną figurą i boską urodą. To pryjemne:) Największą bekę mam z tych brzydul w programach typu Trini i Susana. Hahah .

gość, 03-05-13, 20:14 napisał(a):gość, 03-05-13, 18:08 napisał(a):nie rozumiem wojny rozmiarowej,wiadomo,ze niska filigranowa dziewczyna bedzie nosila rozmiar S XS,a wyzsza 175cm wzrostu 38-40 i bedzie wygladac tak samo szczuplo jak niska.Rozmiar 42 to jeszcze norma,ale 44 wzwyz nadwaga.Kto inaczej mysli zalecam wizyte u psychologa,masz zadatki na pro ana i tego nie widziszdokładnie. mam znajomą, która ma prawie 190 cm, waży około 70 kg (nie pamiętam dokładnie, ale powiedziała mi, że wkracza w niedowagę) i nosi rozmiar 40. dlaczego? im wyższa dziewczyna –> inne rozstawienie kości, głownie miednicy, czego się nie przeskoczy. dlatego modelki (czyli dziewczyny 175 cm i wzwyż), żeby się wbić w 34 muszą ważyć naprawdę mało. wiem, że to się wydaje oczywiste co piszę, ale dla niektórych idiotek chyba nie bardzo. już nie mogę czytać “mam 163 i rozmiar 34-36 jaka jestem zajebista. albo 170 cm i 36-38”. a co ta z 180 cm i 40 to już gruba? to jest rzecz naturalna kretyki, nie ma się co podniecać. czasami się zastanawiam, czy takie laski to żałosne trolle, czy one naprawdę w to wierzą, że są boginiami zesłanymi na ziemię?!?? :/hahaha 😀 Dobrze napisane. Naprawdę idiotyczne jest pisanie, ze rozmiar 40 i 42 to już grube noszą. Mam nadzieje, że same nastolatka/kowie i góra 20-22 latki takie dziwaczne rzeczy piszą, więc z czasem zmądrzeją.

jak mozna byc takim debilem zeby wykkłocac sie w komentarzach o swoje rozmiary 🙁

gość, 03-05-13, 20:56 napisał(a):gość, 03-05-13, 20:14 napisał(a):gość, 03-05-13, 18:08 napisał(a):nie rozumiem wojny rozmiarowej,wiadomo,ze niska filigranowa dziewczyna bedzie nosila rozmiar S XS,a wyzsza 175cm wzrostu 38-40 i bedzie wygladac tak samo szczuplo jak niska.Rozmiar 42 to jeszcze norma,ale 44 wzwyz nadwaga.Kto inaczej mysli zalecam wizyte u psychologa,masz zadatki na pro ana i tego nie widziszdokładnie. mam znajomą, która ma prawie 190 cm, waży około 70 kg (nie pamiętam dokładnie, ale powiedziała mi, że wkracza w niedowagę) i nosi rozmiar 40. dlaczego? im wyższa dziewczyna –> inne rozstawienie kości, głownie miednicy, czego się nie przeskoczy. dlatego modelki (czyli dziewczyny 175 cm i wzwyż), żeby się wbić w 34 muszą ważyć naprawdę mało. wiem, że to się wydaje oczywiste co piszę, ale dla niektórych idiotek chyba nie bardzo. już nie mogę czytać “mam 163 i rozmiar 34-36 jaka jestem zajebista. albo 170 cm i 36-38”. a co ta z 180 cm i 40 to już gruba? to jest rzecz naturalna kretyki, nie ma się co podniecać. czasami się zastanawiam, czy takie laski to żałosne trolle, czy one naprawdę w to wierzą, że są boginiami zesłanymi na ziemię?!?? :/Tak ta w rozmiarze 40 już gruba bez wzgledu na wzrost. Normalne rozmiary dla szczupłych dziewczyn to 160cm – 32/34 , 170 – 34/36 180 36/38. Jak sama zauważyłaś modelki jakoś pomimo 180 wbijają się w 34, oczywiscie nikt nie wymaga od normalnych kobiet tak szczuplej sylwetki, ale jeżli modelka180 wbija sie w 34 to normalna kobieta moze spokojnie przy tym wzroscie nosić 36/38 . Rozumiem, że grubsze kobiety też istnieją, ale niech nie wmawiają, że to ładne albo normalne.Mam 36 lat -176cm wzrostu rozmiar 42 i miseczkę 80 DD .Urodziłam dwoje dzieci .Czy jestem grubasem ?