Rachael Farrokh ma 37 lat i waży 20 kilogramów
Na ściankach i w kolorowych magazynach wciąż lansuje się panie w rozmiarach XS. Nie brakuje gwiazd, które walczą z anoreksją lub po latach, jak na przykład Snooki, przyznają, że miały zaburzenia odżywiania. Przypadek tej 37-latki jest drastyczny. Właśnie znaleźli się chętni, by jej pomóc.
37 letnia Rachael Farrokh ma 170cm wzrostu i wazy niecałe 20 kilogramów! Kobieta mieszka w Kalifornii. Z chorobą walczy dłuższy czas. Jej mąż zrezygnował nawet z pracy, by móc przez całą dobę opiekować się żoną:
– My, anorektyczki uważamy, że nie zasługujemy na jedzenie, że nie jesteśmy wystarczająco dobre, by móc jeść. Do tego dochodzi kwestia kontroli. Jest tyle spraw, na które nie mamy wpływu, a jedzenie to jedyna taka, nad którą możemy zapanować. To nie ma nic wspólnego z byciem szczupłym i ładnym! Bo… no sami na mnie spójrzcie… stworzyłam potwora.
Internauci zebrali właśnie 200 tysięcy dolarów, by sfinansować leczenie anorektyczki. Znalazł się jeden szpital, który zgodził się jej pomóc. Terapia będzie długa i kosztowna.
Życzymy powrotu do pełni zdrowia.



[b]gość, 31-05-15, 08:39 napisał(a):[/b]To jest przerażające jak większość osób się tutaj wypowiada… Nie możecie zrozumieć, że anoreksja jest CHOROBĄ psychiczną? Tyle samo w Was zapewne empatii względem osób chorych na depresję… Uważacie, że to kult ciała, egoizm i fanaberia? Między innymi takie słowa pogłębiają stan osób chorych. Zaburzenia psychczne jakie jak anoreksja, depresja, kompulsywne objadanie się (skoro wspominacie o otyłości- często to jest jej przyczyną) zaczynają się zwykle przez niską samoocenę, później rozwijają się w chorobę. Dokładanie takim osobom jest na prawdę podłe. Nie życzę nikomu, żeby musiał przez to przechodzić, ale zastanówcie się jak byście reagowały gdyby choroba dotknęła kogoś z Waszych najbliższych- też tak plułybyście jadem?Tak, bo to idiotyzm. Próbowałabym pomóc, ale nie więcej niż 3 podejścia. Tutaj “chory” sam wybiera.
Ja jestem dziewczyna ze wsi. Mialam duzo pracy I zaburzenia odrzywiania. Moja kuzynka, anireksje. Pacanie.
Anoreksja wcale nie jest tozsama z odchudzaniem. Jet to jadłowstręt psychiczny i może wynikać z bardzo wielu czynników- od niskiej samooceny, przez problemy z potrzeba całkowitej kontroli siebie i swojego ciała po fizyczny wstręt do potraw. Kiedy choroba się rozwinie postrzeganie włanego ciała jest tak spaczone, że osoba na skraju wycieńczenia widzi siebie nadal jako dużo za dużą, nie widzi zagrożenia płynącego z dalszego nie jedzenia. Osoby leczące się i chcące pokonać chorobę wkładają gigantyczny wysiłek w jedzenie, potrafią godzinę męczyć się nad kromką chleba, żeby ją zjeść i nie zwymiotować. Tak samo chorobą psychiczną w wielu wypadkach jest otyłość- jako efekt tzw. kompulsywnego obżerania się. Ale większość ludzi i tak tego nie zrozumie, jeszcze kopnie leżącego i pogłębi jego niską samoocenę wpędzając dalej w chorobę…
Co do tej “choroby psychicznej”, w zaawansowanym stadium może i spełnia kryteria, ale czy inne choroby-np schizofrenię wmawiamy sobie sami? i wtedy zaczynamy chorować? Tutaj nagle pannon/kawalerom zachciewa się odchudzać, a potem nie znają umiaru. Gdyby powiedzmy żyli w indiach, nigdy by im to do glowy nie przyszło i by nie chorowali. Czy chorzy na np. Alzheimera sami chcą chorować? NIE. Ale oni zachorują w każdych warunkach- na każdym kontynencie. Więc nie ma porównania. Kiedyś nie było anoreksji, bo się ludziom w dupach od dobrobytu nie przewracało. Człowiek, który musi sam się utrzymać, ma dzieci, rodzinę i czuje się odpowiedzialny nigdy nie przestanie jeść. Tylko idiotki na to chorują… Które nie mają nić do roboty w życiu. Jakby miały poczucie, że muszą pracować/uczyć się/opiekować się kimś to by jadły normalnie. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z anoreksją u dziewczyn ze wsi z biednych rodzin -ale nie dlatego, że nie wiem, nie mają internetów, ale dlatego, że codziennie rano trzeba wstać i wydoić krowę, dać jeść świniom, itp nie ma czasu na jakieś chore wymysły. Większość przypadków to dziewczyny z dobrych domów ze srajfonami. Dlaczego? Bo są po prostu pustostanem umysłowym.
[b]gość, 30-05-15, 14:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-15, 07:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-05-15, 10:26 napisał(a):[/b]walczy?bez sensu,moze by tak cos zjadla,wmusila w siebie a nie pieprzyla,polknac cos i zajac sie czyms zeby nie myslec ile kalorii polknela,glupie te anorektyczkipolska ciemna kobito! ani wiedzy, ani wyobraźni, ani refleksji:((( jeśli nauczyłaś sie czytać, to zapomnij na chwilę o swojej siermiężnej “wszechwiedzy” i poczytaj coś na temat choroby (A NIE LICZENIU KALORII!!!)! ponieważ (jak widać) nie masz pojęcia o psychologii i psychiatrii, więc dla ciebie choroby to tylko te, które można wyleczyć antybiotykiem, co?[/quote]Przestać durna anorektyczko się wykłócać, anoreksja to przeciwwaga otyłości, skoro tylu grubasów chudnie to również tyle samo anorektyczek MOŻE przytyć, jak tego nie rozumiesz to znaczy, że w dalszym ciągu w twoich łbie siedzi anoreksja, i stąd te brednie na kozaku.[/quote]Ej nie wpadłam na to! Chyba pierwszy raz dowiedziałam się czegoś na kozaku! 10/10
[b]gość, 28-05-15, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-15, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-15, 15:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-15, 15:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-15, 14:50 napisał(a):[/b]też cierpiałam na anoreksję i nadal cierpię,przy wzroście 175 cm ważyłam 46kg, momentem przełomowym w chorobie było to kiedy oddychanie zaczęło mi sprawiać ból, nie wspominając kłucie do serca,niemożność wstania z łóżka, każda funkcja życiowa sprawiała ból, potrafiłam przez dwa miesiące nie robić kupy, dziś jest już lepiej jednak nadal liczę kalorię i obsesyjnie zwracam uwagę na to co jemTy, ty i twoja kupa i kalorie a może coś o otoczeniu opowiesz, dla odmiany…[/quote]To prawda,choroba egoistek.fuj[/quote]Brzydze sie wami glupie i puste gowniary z 2 i 3 komentarza. Brzydze. Ale los sie odmienia. Na Kozaczku jest pelno egoistek chwalacych idealnymi wymiarami. Miss Swiata opowiadajace o cyckach i wcieciach w talii,to tez egoizm. Wiec nie mowcie,ze anorektyczki tylko skupiaja sie na sobie. Popatrzcie na Kim Kardashian,ktora jak nie pstryknie fotki i nie pokaze dupska to pewnie ma depresje.[/quote]W czym los się odmienia? Moje zycie nie upływa mi na myśleniu wylącznie o sobie. Anoreksja to odmiana kretynizmu ze sweet foci wzietych, to ta sama baza, co operowanie sie 50 razy i przypominanie monstrum. Akurat opisałas przykłądy dziewczynek , ktore sa identycznie “mądre” jak anorektyczki.[/quote]Dokładnie tak, w koło “ja” i “ja” i “ja” i “ja”.. a najgorsze jest to, ze te schamiałe egoistki robiące z siebie cierpiętnice powielokroć wmawiają normalnym zdrowym dziewczynom, że są za grube, za brzydkie, że powinny schudnąć, nie dość że same mają nasrane we łbie, to chcą, żeby inni także mieli.
[b]gość, 28-05-15, 20:15 napisał(a):[/b]Długa i kosztowna terapia? A coż takiego drogiejgo będa jej dawac by ją uszczęsliwić , kawior? Jeszcze jedna ofiara losu , która napcha kabze psychiatrom, jesli nie jest w stanie jesc dla siebe i meza bedzie jadla bo psychiatra jej powie?? chyba dlatego ,że cały dwor bedzie tam nad sierotką czuwał.10/10 🙂
To jest przerażające jak większość osób się tutaj wypowiada… Nie możecie zrozumieć, że anoreksja jest CHOROBĄ psychiczną? Tyle samo w Was zapewne empatii względem osób chorych na depresję… Uważacie, że to kult ciała, egoizm i fanaberia? Między innymi takie słowa pogłębiają stan osób chorych. Zaburzenia psychczne jakie jak anoreksja, depresja, kompulsywne objadanie się (skoro wspominacie o otyłości- często to jest jej przyczyną) zaczynają się zwykle przez niską samoocenę, później rozwijają się w chorobę. Dokładanie takim osobom jest na prawdę podłe. Nie życzę nikomu, żeby musiał przez to przechodzić, ale zastanówcie się jak byście reagowały gdyby choroba dotknęła kogoś z Waszych najbliższych- też tak plułybyście jadem?
[b]gość, 29-05-15, 10:26 napisał(a):[/b]walczy?bez sensu,moze by tak cos zjadla,wmusila w siebie a nie pieprzyla,polknac cos i zajac sie czyms zeby nie myslec ile kalorii polknela,glupie te anorektyczkipolska ciemna kobito! ani wiedzy, ani wyobraźni, ani refleksji:((( jeśli nauczyłaś sie czytać, to zapomnij na chwilę o swojej siermiężnej “wszechwiedzy” i poczytaj coś na temat choroby (A NIE LICZENIU KALORII!!!)! ponieważ (jak widać) nie masz pojęcia o psychologii i psychiatrii, więc dla ciebie choroby to tylko te, które można wyleczyć antybiotykiem, co?
[b]gość, 29-05-15, 13:05 napisał(a):[/b]Ktoś z własnego wyboru uprawia sex z przedstawicielem własnej płci – świetnie, cudownie, akceptujmy to, to normalne itd., itp.Ktoś z własnego wyboru nie je – biedactwo, to choroba, trzeba jakoś pomóc, to straszne.popatrz na tę kobietę i użyj mózgu: czy ona wygląda na taką, która nie je “z własnego wyboru”?????? kumasz coś, czy nadal żal ci wykorzystać do myślenia tego ułamka procenta mózgu, który (być może) posiadasz?
[b]gość, 30-05-15, 07:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-05-15, 10:26 napisał(a):[/b]walczy?bez sensu,moze by tak cos zjadla,wmusila w siebie a nie pieprzyla,polknac cos i zajac sie czyms zeby nie myslec ile kalorii polknela,glupie te anorektyczkipolska ciemna kobito! ani wiedzy, ani wyobraźni, ani refleksji:((( jeśli nauczyłaś sie czytać, to zapomnij na chwilę o swojej siermiężnej “wszechwiedzy” i poczytaj coś na temat choroby (A NIE LICZENIU KALORII!!!)! ponieważ (jak widać) nie masz pojęcia o psychologii i psychiatrii, więc dla ciebie choroby to tylko te, które można wyleczyć antybiotykiem, co?[/quote]Przestać durna anorektyczko się wykłócać, anoreksja to przeciwwaga otyłości, skoro tylu grubasów chudnie to również tyle samo anorektyczek MOŻE przytyć, jak tego nie rozumiesz to znaczy, że w dalszym ciągu w twoich łbie siedzi anoreksja, i stąd te brednie na kozaku.
Nie żal mi anorektyczek z prostego powodu, to są osoby ze skrzywionym obrazem siebie i otoczenia, osoby, które wpędzają w anoreksję i bulimie inne dziewczyny, obserwując tutejsze komentarze nie mam wątpliwości kto stoi na tym forum za ubliżaniem, wyzywaniem etc. normalnych dziewczyn typu, Selena Gomez, Ewa Farna, etc. te podłe ścierwa pojawiają się pod każdym newsem i pod każdym newsem wpędzają inne osoby w zaburzenia odżywiania, dlatego nie mam ani grama współczucia do tych chorych psychicznie, upośledzonych bab, które wyrządzają krzywdę innym ludziom, szacuje się, że blisko 90% anorektyczek zapada na anoreksję pod wpływem kontaktu bezpośredniego lub pośredniego z anorektyczką lub bulimiczką, zjawisko zaburzeń odżywiania przestałoby istnieć gdyby osoby zaburzone nie miały dostępu do środków masowego przekazu, internetu i nie mogło szerzyć tam swojej propagandy na rzecz anoreksji.
[b]gość, 30-05-15, 07:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-05-15, 13:05 napisał(a):[/b]Ktoś z własnego wyboru uprawia sex z przedstawicielem własnej płci – świetnie, cudownie, akceptujmy to, to normalne itd., itp.Ktoś z własnego wyboru nie je – biedactwo, to choroba, trzeba jakoś pomóc, to straszne.popatrz na tę kobietę i użyj mózgu: czy ona wygląda na taką, która nie je “z własnego wyboru”?????? kumasz coś, czy nadal żal ci wykorzystać do myślenia tego ułamka procenta mózgu, który (być może) posiadasz?[/quote]lol.. a nie je z czyjego wyboru ? 🙂 Czytasz czasem to co piszesz ? Uważam podobnie jak osoba z pierwszego komentarza, mało tego jak ludzie widzą np. grubasa to piszą jaki to grubas, żeby przestał żreć, a otyłość to nic innego jak przeciwwaga anoreksji, grubas może przestać żreć, a ona może zacząć żreć, nie chce żreć to jej problem, możemy żałować ludzi dotkniętych chorobą, a nie wariatów wykańczających się na własne życzenie.
[b]gość, 29-05-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-05-15, 02:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-15, 12:05 napisał(a):[/b]Współczuje jej, chorowałam na to cholerstwo i sprawa wygląda bardzo źle, bo nawet jak już wyjdziesz z tego, ogarniesz swoją psychikę i przytyjesz, to Twój organizm nie zapomni o tym i co jakiś czas będzie przypominał o przebytej chorobie w postaci kamieni na pęcherzyku żółciowym, złogów w nerkach, problemów z układem pokarmowym, komplikacji z układem rozrodczym, hormonami… Jednak pamiętajcie dziewczyny, że sama moda na szczupłą sylwetkę w obecnym świecie, to tylko malutki powód, dla którego wiele osób zapada na tą chorobę – zwykle kryją się za tym poważniejsze powody, niż tylko pragnienie wyglądania seksi i szczupło.Najczęściej przyczyną jest molestowanie seksualne[/quote]No nie bardzo^^[/quote]Koleżanko z drugiego komentarza, nie baw się w terapeutę.
[b]gość, 29-05-15, 19:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-15, 12:05 napisał(a):[/b]Współczuje jej, chorowałam na to cholerstwo i sprawa wygląda bardzo źle, bo nawet jak już wyjdziesz z tego, ogarniesz swoją psychikę i przytyjesz, to Twój organizm nie zapomni o tym i co jakiś czas będzie przypominał o przebytej chorobie w postaci kamieni na pęcherzyku żółciowym, złogów w nerkach, problemów z układem pokarmowym, komplikacji z układem rozrodczym, hormonami… Jednak pamiętajcie dziewczyny, że sama moda na szczupłą sylwetkę w obecnym świecie, to tylko malutki powód, dla którego wiele osób zapada na tą chorobę – zwykle kryją się za tym poważniejsze powody, niż tylko pragnienie wyglądania seksi i szczupło.Grzybek Tybetański rozpuszcza kamienie żółciowe tak samo jak tatarak, mniszek lekarski, ostropest plamisty, ziele kocanki piaskowej. Na nerki to korzeń pietruszki, karczoch, skrzyp polny, czystek. Polecam książki S. Korżawskiej. Ziołami się należy leczyć, bo to naturalne i zdrowe. Wcale nie jest to jakieś zwsciankowe, wręcz przeciwnie, to zdrowe i bez chemi.[/quote]PS. Grzybek tybetański pomoże też na układ pokarmowy, nerki itd. Same superlatywy. Warto o tym poczytać.
[b]gość, 28-05-15, 12:05 napisał(a):[/b]Współczuje jej, chorowałam na to cholerstwo i sprawa wygląda bardzo źle, bo nawet jak już wyjdziesz z tego, ogarniesz swoją psychikę i przytyjesz, to Twój organizm nie zapomni o tym i co jakiś czas będzie przypominał o przebytej chorobie w postaci kamieni na pęcherzyku żółciowym, złogów w nerkach, problemów z układem pokarmowym, komplikacji z układem rozrodczym, hormonami… Jednak pamiętajcie dziewczyny, że sama moda na szczupłą sylwetkę w obecnym świecie, to tylko malutki powód, dla którego wiele osób zapada na tą chorobę – zwykle kryją się za tym poważniejsze powody, niż tylko pragnienie wyglądania seksi i szczupło.Grzybek Tybetański rozpuszcza kamienie żółciowe tak samo jak tatarak, mniszek lekarski, ostropest plamisty, ziele kocanki piaskowej. Na nerki to korzeń pietruszki, karczoch, skrzyp polny, czystek. Polecam książki S. Korżawskiej. Ziołami się należy leczyć, bo to naturalne i zdrowe. Wcale nie jest to jakieś zwsciankowe, wręcz przeciwnie, to zdrowe i bez chemi.
[b]gość, 29-05-15, 13:05 napisał(a):[/b]Ktoś z własnego wyboru uprawia sex z przedstawicielem własnej płci – świetnie, cudownie, akceptujmy to, to normalne itd., itp.Ktoś z własnego wyboru nie je – biedactwo, to choroba, trzeba jakoś pomóc, to straszne.Naprawde nie widzisz roznicy? Serio? Jak tak, to coz … pozostaje mi jedynie zyczyc sobie i swiatu, zebys sie nie rozmnazala.
[b]gość, 29-05-15, 02:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-15, 12:05 napisał(a):[/b]Współczuje jej, chorowałam na to cholerstwo i sprawa wygląda bardzo źle, bo nawet jak już wyjdziesz z tego, ogarniesz swoją psychikę i przytyjesz, to Twój organizm nie zapomni o tym i co jakiś czas będzie przypominał o przebytej chorobie w postaci kamieni na pęcherzyku żółciowym, złogów w nerkach, problemów z układem pokarmowym, komplikacji z układem rozrodczym, hormonami… Jednak pamiętajcie dziewczyny, że sama moda na szczupłą sylwetkę w obecnym świecie, to tylko malutki powód, dla którego wiele osób zapada na tą chorobę – zwykle kryją się za tym poważniejsze powody, niż tylko pragnienie wyglądania seksi i szczupło.Najczęściej przyczyną jest molestowanie seksualne[/quote]No nie bardzo^^
walczy?bez sensu,moze by tak cos zjadla,wmusila w siebie a nie pieprzyla,polknac cos i zajac sie czyms zeby nie myslec ile kalorii polknela,glupie te anorektyczki
[b]gość, 29-05-15, 10:26 napisał(a):[/b]walczy?bez sensu,moze by tak cos zjadla,wmusila w siebie a nie pieprzyla,polknac cos i zajac sie czyms zeby nie myslec ile kalorii polknela,glupie te anorektyczkiTy jesteś głupia albo nie,jesteś ograniczona,a to jest jeszcze gorsze od głupoty dlatego Ci współczuję
to nie jest kult ciała, odbiło wam..
Ktoś z własnego wyboru uprawia sex z przedstawicielem własnej płci – świetnie, cudownie, akceptujmy to, to normalne itd., itp.Ktoś z własnego wyboru nie je – biedactwo, to choroba, trzeba jakoś pomóc, to straszne.
norbert. trener @ gmail . com Potrzebujesz fachowej porady i pomocy w treningu,dietetyce i suplementacji. Pamiętajcie każdy człowiek jest inny. Nie ma schematów one nie działajłą.Tylko indywidualne podejście do każdego to droga do zadowolenia z sylwetki i dobrego samopoczucia. Pozdrawiam Norbi.
ja się tylko zastanawiam czy kult własnego ciała był dla niej ważniejszy niz rodzina? dla ludzi których się kocha można poświęcić wszystko…
Ludzie aż się wzdrygnęła jak przeczytałam te komentarze. Czy ktoś chce być chory na anoreksję,wybiera to sobie sam. Przemawia przez Was okrucieństwo, oby was i waszych bliskich omijały choroby psychicznie.
kurde,jej skora na kosciach jest przezroczysta o fuuuuuuuuuu,gdziez sie doprowadzic do takiego stanu. no jeb,ne,ecie psychiczne.
Ja z wieloletnią bulimią wygrałam sama. Wpędził mnie w nią chłopak z młodości. Po latach powiedziałam mężowi, że mam problem i walka ustała. Czasem trzeba się wyglądać, a później zacząć oo prostu żyć.
Jej jej życzę wyzdrowienia. Wstrętne są te komentarze, tyle jadu w kierunku osoby zagrożonej śmiercią, cierpiącej. Wy nie wiecie co to jest anoreksja. Zerowe pojęcie i oby wam nie było dane zachorować psychicznie albo waszym dzieciom.
Jest mi przykro… Na świecie są ludzie chorzy są wojny a wy się klocicie o dupe kim Kardashian… Zacznijcie żyć pomagać innym kochać i,szanować. Nie w pogoni za najnowszym ajfonem czy torebka z szanel ale w pogoni za sobą za marzeniami i za drugim czlowiekiem. Karma zawsze wraca
[b]gość, 28-05-15, 23:58 napisał(a):[/b]Tylko kretynki,aż taka wagę do swojej powierzchowności przykładają. I żeby to jeszcze z estetyką miało coś wspólnego… I jak tu piszecie co niektórzy, że one w ten sposób uwagę chcą zwrócić… litości… Dlaczego do studni od razu nie wskoczą byłoby prościej i mniej okrutnie. To sa masochistki, do czego doprowadzaja tych, którzy je kochają? Kogo chcą w ten sposób ukarać ? Siebie? Wątpię, karzą raczej innych, wpędzając ich swą chorobą w poczucie winy.Dlaczego zatem zapadają na nią młode dziewczyny głównie w wieku 15-21 lat, ewentualnie choroba ma kontynuację później? Bo są niedorozwiniętymi emocjonalnie dziewczynkami, niestety stan w jaki same się wpędzają powoduje już poważne następstwa i w psychice i w ciele. I taka 37 letnia dziewczynka potem wygląda jak wygląda. Współczuję, ale jej męzowi i rodzinie. Jej nie.
Musi mieć BARDZO mocne serce. Znam przypadek 18-letniej dziewczyny, która wyglądała dużo zdrowiej od niej i przegrała z anoreksją.
[b]gość, 29-05-15, 01:55 napisał(a):[/b]Ja z wieloletnią bulimią wygrałam sama. Wpędził mnie w nią chłopak z młodości. Po latach powiedziałam mężowi, że mam problem i walka ustała. Czasem trzeba się wyglądać, a później zacząć oo prostu żyć.*wygadać nie wyglądać – autokorekta :/
[b]gość, 29-05-15, 00:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-05-15, 00:14 napisał(a):[/b]Musi mieć BARDZO mocne serce. Znam przypadek 18-letniej dziewczyny, która wyglądała dużo zdrowiej od niej i przegrała z anoreksją.Niech zrobi dobry uczynek odda je na przeszczep i zrobi komuś podarunek w postaci życia, skoro sama swoje sobie i innym marnuje.[/quote]Debilko idiotko narządy anorektyczki to w większości wraki
Tylko kretynki,aż taka wagę do swojej powierzchowności przykładają. I żeby to jeszcze z estetyką miało coś wspólnego… I jak tu piszecie co niektórzy, że one w ten sposób uwagę chcą zwrócić… litości… Dlaczego do studni od razu nie wskoczą byłoby prościej i mniej okrutnie. To sa masochistki, do czego doprowadzaja tych, którzy je kochają? Kogo chcą w ten sposób ukarać ? Siebie? Wątpię, karzą raczej innych, wpędzając ich swą chorobą w poczucie winy.Dlaczego zatem zapadają na nią młode dziewczyny głównie w wieku 15-21 lat, ewentualnie choroba ma kontynuację później? Bo są niedorozwiniętymi emocjonalnie dziewczynkami, niestety stan w jaki same się wpędzają powoduje już poważne następstwa i w psychice i w ciele. I taka 37 letnia dziewczynka potem wygląda jak wygląda. Współczuję, ale jej męzowi i rodzinie. Jej nie.
[b]gość, 29-05-15, 00:14 napisał(a):[/b]Musi mieć BARDZO mocne serce. Znam przypadek 18-letniej dziewczyny, która wyglądała dużo zdrowiej od niej i przegrała z anoreksją.Niech zrobi dobry uczynek odda je na przeszczep i zrobi komuś podarunek w postaci życia, skoro sama swoje sobie i innym marnuje.
Te niektore komentarze to obraz nedzy i rozpaczy. Jakas madralinska pisze,ze w krajach gdzie panuja wojny kobiety nie choruja na takiego rodzaju schorzenia. Ty nic nie iwesz kobieto. Anoreksja,depresja czy nerwica zdarzaja i wystepuja wszedzie. Moj maz mial wypadek i lezal w spiaczce. Bylam silna,sama z dziecmi 20.000 kilometrow od Rodziny. Dzialalam jak automat,bylam silna i niesamowita.Po 6 latach dostalam jakis lekow. Poszlam do psychologa. Powiedziano mi,ze mam traume po wypadku meza,chodze na terapie. Traume maja zolnierze,ofiary gwaltu,ludzie,ktorzy byli zderzeni z ciezka rzeczywistoscia,ja prawie stracilam meza.Poza tym inna glupia napisala ,ze nerwice i depresje leczy sie prochami,bo sa zmiany chemiczne w mozgu. Czym chcesz leczyc nerwice??????. Te leki uzalezniaja i mozna je stosowac krotko . Ja raz w zyciu zazylam xanax po ktorym spalam 2 dni. Leki lagodza napiecie ale nie pomagaja wyjsc z problemow. Prosze nie wypowiadajcie sie ,nie majac pojecia. Bo troche slyszalyscie,troche poczytalyscie i na tym niestety sie wasza wiedza konczy.
[b]gość, 28-05-15, 12:05 napisał(a):[/b]Współczuje jej, chorowałam na to cholerstwo i sprawa wygląda bardzo źle, bo nawet jak już wyjdziesz z tego, ogarniesz swoją psychikę i przytyjesz, to Twój organizm nie zapomni o tym i co jakiś czas będzie przypominał o przebytej chorobie w postaci kamieni na pęcherzyku żółciowym, złogów w nerkach, problemów z układem pokarmowym, komplikacji z układem rozrodczym, hormonami… Jednak pamiętajcie dziewczyny, że sama moda na szczupłą sylwetkę w obecnym świecie, to tylko malutki powód, dla którego wiele osób zapada na tą chorobę – zwykle kryją się za tym poważniejsze powody, niż tylko pragnienie wyglądania seksi i szczupło.Najczęściej przyczyną jest molestowanie seksualne
najgorsze jest to że z anoreksji nie da się wyleczyć, to zostaje w podświadomości,anorektyczką jest się całe życie tak samo jak to bywa z alkoholizmem
Aż dziwne, że jej organizm się jeszcze nie poddał. Leczenie rzeczywście musi być bardzo skomplikowane, wyobraźcie sobie w jakim stanie są jej organy wewnętrzne, kości, stawy, układ hormonalny…Eh. Życzę dużo sił i wytrzymałości.
Nie wiem, jakim cudem ona jeszcze żyje. Miałam przypadek anoreksji w bliskiej rodzinie, wszyscy przeszliśmy przez piekło i wyszliśmy z tego okropnie zmęczeni psychicznie. Ale jedno jest pewne- trzeba mieć kogoś, kto pomoże. Kto przypilnuje. Zawsze i wszędzie. Samemu się z tego nie wyjdzie. Dobrze, że mąż przy niej tak trwa; mam nadzieję, że się uda, tym bardziej, że sama zdaje sobie sprawę z tego, co się z nią dzieje.
[b]gość, 28-05-15, 22:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-15, 21:31 napisał(a):[/b]Głupota.Perfekcyjne ciało i co? Wcześniej czy później wszystkich zjedzą robaki. Się nacieszą tym “perfekcyjnym” ciałem. Przykro mi anorektyczki. dla mnie jesteście po prostu mało inteligentne, nie myślicie przyszłościowo. I pamiętajcie żyjecie dla siebie i innych a nie wszyscy dla was. Większość z was ma całkiem dobre życie, czasem ludzie mają takie traumy i doswiadczenia a jednak żyją i są dla innych. wy jestescie tylko dla siebie. Dlatego nie jest mi was szkoda. Może to taka naturalna eliminacja nieprzydatnych jednostek.Obys ty przypadkiem nie stala sie kiedys malo przydatna jednostka. Roznie w zyciu bywa i niczego nie mozna byc pewnym, a choroba psychiczna moze uderzyc jak grom z jadnego nieba. No cóż, anorektyczki myślą, że są grube, ty myslisz, że jesteś zajebiscie madra i taka “kontrowesyjna”, bo potrafisz pojechac jakims tam anorektyczkom. Phi, co to dla ciebie ,”wyzszej jednostki”, anorektyczka. Sprzedac kazdej z liscia i od razu sie we lbie pouklada, co nie ? Przeciez ciocia wiesia przezyla to i sramto i jakos zyje. Kazdy moze pozbierac sir jak ciocia wiesia, co w tym trudnego?Jak dla mnie reprezntujesz poglady “czesiow i wiesiow”, zyciowych medrcow z koziej dupy, a twoje myslenie przyszlosciowe opiera sie na zaplanowaniu zakupow na jutrzejszy obiad. Mi ciebie jest szkoda, nieanorektyczko. PS spojrz na zdjecia wyzej. To jest kurwa idealne cialo, Wiesiu?[/quote]A, rozumiem. Te anorektyczki mają większą wrażliwość. Czują świat głębiej. Jak Herbusiowa conajmniej. Przykro mi, nie dolączę do grona rozczulających się nad fanatyczką wyglądu i kalorii i kontemplowania samej siebie w lustrze. Jak ona może patrzec na męza, który ją obsługuje?? Tak obsługuje. Bo tylko ona jest w stanie wyjść z tego sama.
[b]gość, 28-05-15, 21:31 napisał(a):[/b]Głupota.Perfekcyjne ciało i co? Wcześniej czy później wszystkich zjedzą robaki. Się nacieszą tym “perfekcyjnym” ciałem. Przykro mi anorektyczki. dla mnie jesteście po prostu mało inteligentne, nie myślicie przyszłościowo. I pamiętajcie żyjecie dla siebie i innych a nie wszyscy dla was. Większość z was ma całkiem dobre życie, czasem ludzie mają takie traumy i doswiadczenia a jednak żyją i są dla innych. wy jestescie tylko dla siebie. Dlatego nie jest mi was szkoda. Może to taka naturalna eliminacja nieprzydatnych jednostek.Widać, że nie przeczytałaś artykułu. “. “jedzenie to jedyna taka, nad którą możemy zapanować. To nie ma nic wspólnego z byciem szczupłym i ładnym! Bo… no sami na mnie spójrzcie… stworzyłam potwora.”
Głupota.Perfekcyjne ciało i co? Wcześniej czy później wszystkich zjedzą robaki. Się nacieszą tym “perfekcyjnym” ciałem. Przykro mi anorektyczki. dla mnie jesteście po prostu mało inteligentne, nie myślicie przyszłościowo. I pamiętajcie żyjecie dla siebie i innych a nie wszyscy dla was. Większość z was ma całkiem dobre życie, czasem ludzie mają takie traumy i doswiadczenia a jednak żyją i są dla innych. wy jestescie tylko dla siebie. Dlatego nie jest mi was szkoda. Może to taka naturalna eliminacja nieprzydatnych jednostek.
Z jednej strony jej wspolczuje bo jest ciezko chora z drugiej zastanawia mnie na ile trzeba byc pustakiem ktoremu w glowie tylko wyglad zeby doprowadzic sie do takiego stanu
[b]gość, 28-05-15, 21:31 napisał(a):[/b]Głupota.Perfekcyjne ciało i co? Wcześniej czy później wszystkich zjedzą robaki. Się nacieszą tym “perfekcyjnym” ciałem. Przykro mi anorektyczki. dla mnie jesteście po prostu mało inteligentne, nie myślicie przyszłościowo. I pamiętajcie żyjecie dla siebie i innych a nie wszyscy dla was. Większość z was ma całkiem dobre życie, czasem ludzie mają takie traumy i doswiadczenia a jednak żyją i są dla innych. wy jestescie tylko dla siebie. Dlatego nie jest mi was szkoda. Może to taka naturalna eliminacja nieprzydatnych jednostek.Obys ty przypadkiem nie stala sie kiedys malo przydatna jednostka. Roznie w zyciu bywa i niczego nie mozna byc pewnym, a choroba psychiczna moze uderzyc jak grom z jadnego nieba. No cóż, anorektyczki myślą, że są grube, ty myslisz, że jesteś zajebiscie madra i taka “kontrowesyjna”, bo potrafisz pojechac jakims tam anorektyczkom. Phi, co to dla ciebie ,”wyzszej jednostki”, anorektyczka. Sprzedac kazdej z liscia i od razu sie we lbie pouklada, co nie ? Przeciez ciocia wiesia przezyla to i sramto i jakos zyje. Kazdy moze pozbierac sir jak ciocia wiesia, co w tym trudnego?Jak dla mnie reprezntujesz poglady “czesiow i wiesiow”, zyciowych medrcow z koziej dupy, a twoje myslenie przyszlosciowe opiera sie na zaplanowaniu zakupow na jutrzejszy obiad. Mi ciebie jest szkoda, nieanorektyczko. PS spojrz na zdjecia wyzej. To jest kurwa idealne cialo, Wiesiu?
[b]gość, 28-05-15, 20:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-15, 20:39 napisał(a):[/b][qu bardzo zaawansowanych przypadkach anoreksji dochodzi do uszkodzenia nerwów oraz tkanki mózgowej. Obserwowane w przebiegu anoreksji zaburzenia neurologiczne to np.: napady padaczkowe, zaburzone myślenie, neuropatia nerwów obwodowych powodująca dziwne odczucia w stopach i dłoniach. Badania pokazują, że w przebiegu anoreksji pewne obszaru mózgu przechodzą zmiany strukturalne i wykazują nadmierną aktywność. Tylko część z tych zmian nie jest trwała – zostają cofnięte po odzyskaniu normalnej masy ciała, jednak część zmian pozostaje na całe życie. Uważa się, że zmiany te mogą być odpowiedzialne za organiczne zmiany osobowości osób z anoreksją.te][b]gość, 28-05-15, 16:25 napisał(a):[/b]Mamy Alzhaimera mamy zmiany w mozgu. Mamy raka pluc mamy guza w plucu. Mamy miazdzyce mamy zlogi w zylach. Mamy kamice nerkowa mamy piasek w nerach. Co mamy przy anoreksji? Jesli to choroba psychiczna jakie zmiany w mozgu daje?” W[/quote]Zle mi się wkleilo, bo pisze z glupiego tableta i nie moge tego dziada okielznac. W kazdym razie o zmianach w mozgu przy anoreksji można wszędzie przeczytać. Mozg bez jedzenia nie dziala normalnie ![/quoteTe zmiany pojawią się na skutek nie jedzenia. Nie odwrotnie.
Pokazywali ją dzisiaj w telewizji. Podobno jej serce i narządy wewnętrzne już wysiadają. Było pokazane jak mąż znosi ją po schodach, a pózniej ją trzyma. Jest tak słaba, że gdyby tego nie zrobił, upadłaby. Mówili też, że znalazł się lekarz, który chce ją uratować. Wg mnie nie ma już czego. Wygląda jak zwłoki 😔
[b]gość, 28-05-15, 20:39 napisał(a):[/b][qu bardzo zaawansowanych przypadkach anoreksji dochodzi do uszkodzenia nerwów oraz tkanki mózgowej. Obserwowane w przebiegu anoreksji zaburzenia neurologiczne to np.: napady padaczkowe, zaburzone myślenie, neuropatia nerwów obwodowych powodująca dziwne odczucia w stopach i dłoniach. Badania pokazują, że w przebiegu anoreksji pewne obszaru mózgu przechodzą zmiany strukturalne i wykazują nadmierną aktywność. Tylko część z tych zmian nie jest trwała – zostają cofnięte po odzyskaniu normalnej masy ciała, jednak część zmian pozostaje na całe życie. Uważa się, że zmiany te mogą być odpowiedzialne za organiczne zmiany osobowości osób z anoreksją.te][b]gość, 28-05-15, 16:25 napisał(a):[/b]Mamy Alzhaimera mamy zmiany w mozgu. Mamy raka pluc mamy guza w plucu. Mamy miazdzyce mamy zlogi w zylach. Mamy kamice nerkowa mamy piasek w nerach. Co mamy przy anoreksji? Jesli to choroba psychiczna jakie zmiany w mozgu daje?” W[/quote]Zle mi się wkleilo, bo pisze z glupiego tableta i nie moge tego dziada okielznac. W kazdym razie o zmianach w mozgu przy anoreksji można wszędzie przeczytać. Mozg bez jedzenia nie dziala normalnie !
Cud, że jeszcze żyje.
Długa i kosztowna terapia? A coż takiego drogiejgo będa jej dawac by ją uszczęsliwić , kawior? Jeszcze jedna ofiara losu , która napcha kabze psychiatrom, jesli nie jest w stanie jesc dla siebe i meza bedzie jadla bo psychiatra jej powie?? chyba dlatego ,że cały dwor bedzie tam nad sierotką czuwał.