Reakcja strony Cichopek na wyrok. Tak odpowiedzieli Paulinie Smaszcz, że fani zdębieli
Choć Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz rozstali się blisko 6 lat temu, a dziś dziennikarz jest szczęśliwym mężem Kasi Cichopek, to echa ich konfliktu nie milkną. Tymczasem wyszła na jaw prawda o wyniku procesu Cichopek i Smaszcz.
Wielki Konflikt pomiędzy Kurzajewskim, Cichopek i Smaszcz
Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski rozwiedli się kilka lat temu, jednak o ich małżeństwie nadal jest głośno. Przez ponad dwie dekady byli jednym z najpopularniejszych małżeństw w Polsce – para pobrała się w 1996 roku, zaś a ich głośny rozwód odbył się w 2020 roku. Pomimo tego wojna pomiędzy dawnymi partnerami nadal trwa, a w 2023 sprawa trafiła nawet do sądu.
Według słów Pauliny Smaszcz, poszło o wspólny majątek pary – w wywiadzie mówiła m.in. o domu który znajduje się na Mazurach, a także mieszkaniu. Od tej pory w mediach społecznościowych oraz wywiadach często padają wzajemne oskarżenia i pretensje. Co więcej, również Kasia Cichopek pozwała Paulinę Smaszcz, za naruszenia ochrony danych osobowych – sąd uznał jej winę.
Paulina Smaszcz poinformowała o wygranej przeciwko Cichopek
W poniedziałek Paulina Smaszcz pochwaliła się fanom o swoim sukcesie. Dziennikarka opublikowała pismo, które dostała od swojego prawnika. Z tekstu wynikało, że sąd podjął decyzję o umorzeniu całości postępowania karnego przeciwko niej. Wynik nie jest jednak prawomocny.
Prawda się obroni. Prawda wychodzi na jaw. Warto zawalczyć o siebie, mimo, że trwało to tak długo i było dla mnie i ludzi, którzy mnie kochają takie bolesne. Mam nadzieję, że teraz ci, którzy kłamali i te kobiety-celebrytki, które opluwały mnie medialnie, zamilkną na wieki – pisała Smaszcz.
Jak się jednak okazało, sprawa nie jest tak prosta, jak się wszystkim wydaje, ponieważ do sprawy odniósł się również prawnik, który reprezentuje interesy Kasi Cichopek.
Prawniki Kasi Cichopek komentuje jej konflikt z Pauliną Smaszcz
Jak informuje Pudelek, który skontaktował się prawnikiem Kasi Cichopek, sytuacja w rzeczywistości wygląda inaczej, niż przedstawia to Paulina Smaszcz.
Sprawa dotyczyła naruszenia ochrony danych osobowych Pani Katarzyny Cichopek, Pana Macieja Kurzajewskiego i innych pokrzywdzonych. W odrębnym postępowaniu dotyczącym Pani Anny Muchy Sąd uznał Panią Paulinę Smaszcz za winną popełnienia zarzucanego jej czynu z art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych i skazał ją za ten czyn. W niniejszej sprawie Sąd przyjął, że to wcześniejsze uznanie winy wyczerpuje odpowiedzialność karną również wobec pozostałych pokrzywdzonych – przekazał portalowi Jan Borowiec.
W swoim oświadczeniu prawnik stwierdził, że konstrukcja tego procesu w jego opinii jest nieprawidłowa, a co za tym idzie, sprawa nadal jest w toku. Czas pokaże, jak rozwinie się ta sytuacja.
W naszej ocenie przyjęta konstrukcja jest nieprawidłowa, ponieważ nie doszło do merytorycznego rozpoznania naruszeń w zakresie dotyczącym wszystkich pokrzywdzonych, lecz do zastosowania formalnej interpretacji procesowej. Publiczne wypowiedzi sugerujące, że rozstrzygnięcie potwierdza brak odpowiedzialności lub obala stawiane zarzuty, pozostają w sprzeczności z treścią wyroku, w którym wina została jednoznacznie stwierdzona. Orzeczenie nie jest prawomocne. Sprawa pozostaje w toku i będzie przedmiotem dalszej kontroli instancyjnej – przekazał prawnik.





Tej Smaszczowej to juz peron odjechal ze tylko zarabiac na bylym by chciala
Katarzyna ruchana w jest solidnie. Świat się i uczy.
Czerep!!!!