Reese Witherspoon brutalnie o związku z Ryanem Phillippem
Pamiętacie pierwszego męża Reese Witherspoon (41 l.)? Ona i Ryan Phillippe poznali się na planie Szkoły uwodzenia. W latach 1999 do 2007 byli małżeństwem i to jednym z piękniejszych w hollywoodzkiej branży.
Gdy pojawiły się dzieci, na zmianę brali role w filmach, by jedno z nich zawsze było w domu. Jednak musieli się rozwieść, gdy jej kariera obrała takie tempo, o którym on mógł jedynie pomarzyć. Dzisiaj gwiazda przestrzega inne kobiety przed panami takimi, jak jej pierwszy mąż.
Uciekajcie jak najdalej od mężczyzn, który nie radzą sobie z Waszymi ambicjami! Uciekajcie! Tyle mężczyzn uważa, że ambicje są seksowne – mówi aktorka.
Chwilę później gwiazda rozpływa się na swoim aktualnym związkiem:
ZOBACZ TEŻ: Reese Witherspoon zabrała córkę na salony – wyglądały identycznie!
6 lat temu miałam ogromne szczęście móc wyjść za mąż za najwspanialszego faceta na świecie. Codziennie sprawia, że się śmieje i wspiera mnie we wszystkim, co robię – dodaje.
Cenna rada?






Ja jestem mega nieszczęśliwa w moim małżeństwie ;, (
To jest dość duży problem w związkach jak kobieta zarabia więcej i ma wyższe stanowisko. Dobrze że mój mąż nie ma z tym problemu, wręcz mnie zachęca do robienia kariery:)
Wspiera, bo sam nie ma zadnych ambicji zrobienia kariery w szolbiznesie..
Wspiera, bo sam nie ma zadnych ambicji zrobienia kariery w szolbiznesie..
Za brzydka dla niego. Coś mi tu nie gra – facet jak z obrazka, zabójczo przystojny, wystąpił m.in. u Clinta Eastwooda, a ma 4x mniej kasy od jakiejś brzydkiej, wrednej, zadufanej w sobie baby (30 mln. $ vs 120 mln. $). Przecież to powinno być ODWROTNIE! Karma nie istnieje… 🙁
Świetna aktorka! Uwielbiam jej filmy!
gość: gosc, 16-09-17, 10:34 napisał(a):jak poznali sie na planie szkoly uwodzenia, jak ona juz wtedy, podczas krecenia, byla z nim w ciazy. piszecie, ze byli malzenstwem w latach 1999-2007, a sam film jest z 1999… co za bzdury, co to za dziennikarz pisal, zalSzkoła uwodzenia była kręcona od 9 czerwca do 15 lipca 1998 r. Ich córka Ava urodziła się 9 września 1999 r. Coś długa ta ciąża była
cóż uroda nie wystarczyła mu do kariery.trzeba mieć też talent…reese jest jak burza,a on taki drugoligowy
To on piekny, ona nie.
Ona to jest taka głupia pinda z fatalną szczeną. Do tego zarozumiała. Typowy przykład dziewuchy z amerykańskiej prowincji, której udało się dostać do filmowego światka niekoniecznie dzięki talentowi. Ani jako aktorka, ani jako człowiek mi się nie podoba. Ulatała poprzedniego, zrobiła sobie z nim wpadkę, a teraz udaje dziewicę orleańską i pierwszy raz naprawdę zakochaną. A potrwa to do następnego razu!!!
Zawsze aktualny mąż jest naj naj… do czasu. Poczytajcie sobie, jak pięknie mówiła Malgonia o Rozenku jeszcze parę lat temu.
czemu jemu nie wypominacie wieku?
To on powinien grac Greya…
uwielbiam ją i Nicole Kidman w Big Little Lies.
gość, 16-09-17, 08:31 napisał(a):Aż dziwne ze on nie zrobił większej kariery. Chyba nie przysrojniejszego faceta od niego a im starszy tym lepszyprzecież to przygłup
Obydwoje mają. Dłuższe drugie palce od paluchów w stopach więc obydwoje chcieli rządzić w związku… Taki układ nie ma.prawa bytu, zawsze jedna strona rządzi druga jest bardziej uległa, jak ktoś twierdzi że obie strony rządzą to kłamie i dochodzi do rozwodu. Ot i cała sprawa, sparadzac palce u stóp -recepta na udane małżeństwo.
A moze on tez mial ambicje zeby nie robic caly czas za kure domowa? To nie jest fajny zwiazek gdy jedno mysli tylko o karierze a drugie zap*erdala w domu z dziecmi.
To ona wyzywala policjantow podczas kontroli?
jak poznali sie na planie szkoly uwodzenia, jak ona juz wtedy, podczas krecenia, byla z nim w ciazy. piszecie, ze byli malzenstwem w latach 1999-2007, a sam film jest z 1999… co za bzdury, co to za dziennikarz pisal, zal
gość, 16-09-17, 07:10 napisał(a):To ona wyzywala policjantow podczas kontroli?Tak.
Kazdy facet tak mowi na poczatku:” moja kobieta musi byc piekna,madra,ambitna,wysportowana”a potem sukcesy takiej kobiety zaczynaja przerastac ich ego i zaczynaja robic problemy.To sa zazdrosni,mali chlopcy a nie dorosli ludzie.
gość, 16-09-17, 08:59 napisał(a):Obydwoje mają. Dłuższe drugie palce od paluchów w stopach więc obydwoje chcieli rządzić w związku… Taki układ nie ma.prawa bytu, zawsze jedna strona rządzi druga jest bardziej uległa, jak ktoś twierdzi że obie strony rządzą to kłamie i dochodzi do rozwodu. Ot i cała sprawa, sparadzac palce u stóp -recepta na udane małżeństwo.Naprawdę są ludzie, którzy wierzą w takie pierdolety?
Aż dziwne ze on nie zrobił większej kariery. Chyba nie przysrojniejszego faceta od niego a im starszy tym lepszy
Lubię kobitkę, ale na pewno nigdy nie była piękna. Co najwyżej ładna i sympatyczna, ale nie piękna…
Święte słowa.