Reese Witherspoon nie chce być obiektem seksualnym

744 744

Reese Witherspoon, której podobizna (to na pewno nie jest zdjęcie) zdobi okładkę magazynu Parade, udzieliła wywiadu, w którym mówiła o szybkim robieniu kariery wyłącznie przez epatowanie seksualnością.

Aktorka stwierdziła, że na początku drogi najłatwiej jest przyciągnąć uwagę przez promowanie głównie swej cielesności.

To przynosi popularność, ale nic nie znaczy – mówi aktorka. – Pięć lat później nikt nie pamięta twojego nazwiska, a ty zastanawiasz się, dlaczego tak się stało.

Reese dodała, że wiele kobiet postępuje w ten sposób i krzywdzi się na własne życzenie.

Ten wywiad wypadałoby chyba polecić kilku gwiazdom.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

reese jest wzorem dla religijnych housewifes z południa i robi karierę o jakiej takie marza, ale kino – jak każda sztuka – potrafi zmieniać granice i stereotypy, a to wymaga czasem od aktorów odwagi i nie oglądania się na wizerunek i korzyści z takowego – Kate Winslet nieraz pokazała wiecej niz kolano i te role dobrze sie ogląda do dziś

jak nie ona wyglada

i tak jest sliczna:)))

gość, 24-11-08, 10:20 napisał(a):“Rodzina jest wszystkim co mamy w zyciu”… co za bezmyslnosc. Niech ta paniusia pomysli zanim powie takie rzeczy, sa bowiem ludzie ktorzy rodziny nie maja, ktorzy pochodza z rodzin patologicznych, ktorzy kojarza rodzine albo z tragicznym odejsciem albo z koszmarnym dziedzinstwem i mlodoscia… Kazdy powinien sam znalezc sobie co, co jest dla niego najwazniejsze, bo to co ta pani powiedziala brzmi jak: ”Nie masz rodziny ktora kochasz i ktora cie kocha? no, to przegrales zycie, lepiej sie zabij”. W świecie show biznesu ta reguła się sprawdza jednak amerykanie przez słowo rodzina nie zawsze mają na myśli najbliższych krewnych. Rodzina mogą być najbliżsi przyjaciele. Nie ma co się oburzać bo w naszych realiach te słowa nabierają innego znaczenia niż w hollywood.

Albo to retusz albo jakaś sobowtórka u to w dużo gorszej wersji i zgadzam się z jej zdaniem

Raczej kilku gwiazdkom. I faktycznie, strasznie ją przeretuszowali.

Te slowa mozna by przytoczyc Megan Fox ;-p.

“Rodzina jest wszystkim co mamy w zyciu”… co za bezmyslnosc. Niech ta paniusia pomysli zanim powie takie rzeczy, sa bowiem ludzie ktorzy rodziny nie maja, ktorzy pochodza z rodzin patologicznych, ktorzy kojarza rodzine albo z tragicznym odejsciem albo z koszmarnym dziedzinstwem i mlodoscia… Kazdy powinien sam znalezc sobie co, co jest dla niego najwazniejsze, bo to co ta pani powiedziala brzmi jak: ”Nie masz rodziny ktora kochasz i ktora cie kocha? no, to przegrales zycie, lepiej sie zabij”.