Reese Witherspoon w Vogue (FOTO)
Reese Witherspoon promuje właśnie swój najnowszy film – Water For Elephants, stąd w Vogue pomysł na sesję zdjęciową w cyrku, wśród słoni.
I to właściwie zdjęcia są największą atrakcją, bo towarzyszący im wywiad jest nudnawy i bez rewelacji. Reese – jak zwykle – unika kontrowersyjnych tematów, o rodzinie mówi niewiele.
A mimo to i tak “ubolewa nad utratą prywatności\”. Gdy sprzedaje się zdjęcia ze ślubu dwóm magazynom trudno się później dziwić…
– Czuję, że miałam dużo, dużo szczęścia, ale najprawdopodobniej pożegnałam się ze swoją prywatnością już dawno temu. Poszłyśmy różnymi drogami. I czasami ją opłakuję. Czasem siedzę w samochodzie i płaczę, bo nie mogę wyjść. To jedyna rzecz: opłakuję utratę prywatności – narzeka aktorka.
Klikając na poniższe zdjęcie zobaczycie całą sesję na oficjalnej stronie Vogue:

gość, 13-04-11, 10:30 napisał(a):Biedny słoń:((Zamiast wolności tresura cyrkowa.Byłoby mu lepiej w naturalnym środowisku dla niego. w naturalnym środowisku już mógłby nie żyć a tak ma dobre życie. Ludzie też muszą pracować, żeby przezyć.
Biedny słoń:((Zamiast wolności tresura cyrkowa.Byłoby mu lepiej w naturalnym środowisku dla niego.
a to sesja z nowego filmu co niebawem będzie w kinach = woda dla słoni !
Trochę w stylu Aguilery te zdjęcia… Mam na myśli m.in teledysk do piosenki “Hurt”
boskie fotki, Reese wygląda bajecznie a słonik słodki
Vogue to niesamowite pismo. Szkoda, ze najbardziej charyzmatyczne naczelne niedawno odeszły z paryskiego i nowojorskiego wydania. Czytałam o Wintour i o Roitfeld w ostatnim “Fashion magazine”.
gość, 12-04-11, 17:52 napisał(a):Trochę w stylu Aguilery te zdjęcia… Mam na myśli m.in teledysk do piosenki “Hurt”w stylu lat trzydziestych z jej najnowszego filmu – Water for Elephants.
odwracacie kota ogonem
opłakuje utratę prywatności… ale nie omieszka latać do pismaków by udzielić wywiadów, nie omieszka dawać się fotografować… i nie omieszka sprzedawać własnego ślubu na użytek publiczny.. jaka ona denna
jej “przypadkowe” zdjecia robione przez papsow są totlanymi ustawkami,ona dobrze wie co robi i co z tego ma
na 1 zdjęci -retusz!
na okładce wygląda jak całkiem inna osoba.Skoro narzeka na brak prywatności to jakim cudem co jakiś czas pokazuje gębę na okładkach i udziela wywiadów?
Na okładce wygląda zjawiskowo.
Fantastyczna,uwielbiam ją.
ale cudne zdjęcia, takie bajkowe