Renee Zellweger: Macierzyństwo to niewolnictwo!

317 317

Jest niebrzydka, (rzekomo) zaręczona i odnosi sukces za sukcesem.

Renee Zellweger ma jednak jedną wadę, która może odstraszać panów poważnie podchodzących do kwestii rodzinnych: za wszelką cenę nie chce mieć dzieci.

Aktorka zawsze podkreślała, że nie przepada za dziećmi, ale jej ostatni cytat jest wyjątkowo dosadny.

– Macierzyństwo to niewolnictwo – powiedziała 40-letnia Renee. – Mój brat ma dwoje dzieci, więc bawię się w bycie ciocią Renee. Są w wieku dwóch i czterech lat. To istny chaos! Fajnie być ciocią, bo mogę sobie po prostu pójść. Bez urazy dla mojego brata Drew, ale to niewolnictwo. Zwykły prysznic to wyzwanie. Nie możesz zrobić niczego, póki ci nie pozwolą. To dyktatura!

A później w wywiadach pyta z żalem, dlaczego nie może ułożyć sobie życia osobistego…

 
79 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

przesadza!!!!

do niedawna i ja nie chciałam mieć dzieci. ale to sie zmieniło. teraz bardzo chcę, ale nie mogę zajść w ciążę.chciałabym mieć dzieciaczka. takie milionerki jak rene – to dopiero by miały raj – stać na wszystko, opiekę, zabawy…. tylko pozazdrościć! i wcale nie musiałaby rezygnować z własnych przyjemności – od czego są nianie?…. oczywiście od czasu do czasu, bo nie chodzi o to, by nasze dziecko wychowywała niania….:/

ma rację xd

a ja się z nią w pełni zgadzam

“Renee Zellweger ma jednak jedną wadę”ja nie uwazam tego za wade. lepiej nie miec dzieci niz miec je tylko po to zeby miec

Wygląda na wredną osobę. ;/

Może. Ale szkopuł w tym, że nie będzie mieć i nawet nie chce chcieć.

“Zwykły prysznic to wyzwanie”? Skąd ona to wzięła? Może coś jest nie tak z dziećmi jej brata?Niech zawołają Supernianię i zaraz będzie mogła się pani aktorka umyć.

Och jaka biedna. Dlatego musi sobie ulżyć krytykując macierzyństwo i dzieci. Właśnie się zaręczyła z kolejnym facetem. Może tym razem się uda i tego jej życzę, bo może stanie się mniej zgorzkniała.

bez przesady, jakby sama miała dzieci, to by jej podejście się zmieniło.. raczej..

jej wybór.

Owszem jej, ale niech nie wydaje tak nonsensownych i bezpodstawnych osądów.

jest strasznie zraniona, żal jej

Te, którym tak strasznie przeszkadzają dzieci – najlepiej zaszyjcie sobie krocze, żeby nie wydawać na świat jeszcze większych debili niż wy same.

Renne Zellwegeer gada farmazony, bo przemawia przez nią gorycz nieudanego życia. Całe życie szukała miłości, zmieniała facetów, a oni kopali ją w tyłek. Teraz jest starą dupą z bicepsami jak Pudzian. Zbytnio utożsamiła się z Bridget Jones, którą grała. Leniwa, egoistyczna. Jest niewolnikiem samej siebie i nie umie się do tego przyznać !

gość, 24-08-09, 09:20 napisał(a):Renee ma absolutną rację! Też jestem ciocią i wiem “czym to pachnie”. Entuzjastki ”bobasków”, spędźcie kiedyś kilka dni non stop w towarzystwie małego dziecka, albo najlepiej kilku – od razu wam klapki z oczu spadną.Ty jesteś na szczęście tylko i tylko ciotką. Ja jestem od paru lat matką i nie widzę żadnej racji w słowach twoich lub sfrustrowanej, niespełnionej życiowo starzejącej się aktoreczki . Moje dzieci są już duże, mądre i nadają sens mojemu życiu. Dodam, iż gdy były małe robiłam doktorat i rozwijałam się intelektualnie, realizowałam swoje cele.Kobiety bezdzietne z wyboru !!!!!!!! Nawet nie wiecie jakie jesteście głupie !

gość, 24-08-09, 15:04 napisał(a):gość, 24-08-09, 13:55 napisał(a):Dzieci są beznadziejne. Nienawidzę ich. Już na dworze, kiedy ryczy jakiś gnojek w wózku, mam ochotę zakleić mu usta taśmą klejącą. oj popieramw 100 %!!!Szkoda, że was nikt nie obwiązał taśmą klejącą, żebyście pierdół nie wypisywały.

ale ma podejscie .gdybym ja tak msylała to nigdy nie miała bym dzieci . PS: oczywiscie ze nie mam dzieci 16 l. to za mało na mamę 🙂

gość, 24-08-09, 13:56 napisał(a):bo to jest fakt, dzieci zmieniaja cale zycie i nikt mi nie powie, ze jest w tym zyciu wygodniej. Oczywiscie kocham nad zycie swoje dziecko i zycie bym za nie oddala, ale fakty sa takie ze pojawienie sie dziecka to w duzej mierze rezygnacja z siebie, swoich pasji i planow. Przynajmniej na kilka lat.Jestr trudniej, ale PEŁNIEJ. Takiej pełni nie dadzą zagraniczne wczasy ani kolejna nagroda w pracy. A akurat te rzeczy da się wywalczyć po kilku latach. A wtedy satysfakcja w dodatku podwójna 😉

przesadza!

Nie lubię dzieci i nie chcę ich mieć. kwestia posiadania dzieci to indywidualna sprawa każdej kobiety. Jedne decydują się wychodzić za mąż i rodzić dzieci a inne wolą ich niemieć i realizować swe ambicje i marzenia. ja osobiście wole to drugie. Ale pamiętajmy też że żyje się tylko raz. 🙂

gość, 24-08-09, 13:55 napisał(a):Dzieci są beznadziejne. Nienawidzę ich. Już na dworze, kiedy ryczy jakiś gnojek w wózku, mam ochotę zakleić mu usta taśmą klejącą. BO NIE MASZ DZIECI I TAK MOWISZ,A TO PRZYKRE

TROCHE PRZESADZA,MAM2 DZIECI I NA WSZYSTKO MAM CZAS.KWESTIA USTAWIENIA GRAFIKU W RODZINIE

gość, 24-08-09, 18:31 napisał(a):To smutne, ale coraz więcej kobiet decyduje się na brak potomstwa. Najgorsze, że nie jest to poparte żadną ideologią. Po prostu nie lubią dzieci. Ja sama się do tej grupy zaliczam. Na razie jestem młoda i mnie to nie martwi, ale w przyszłości nie wiem… . Chyba kobiety teraz dokonują bardziej świadomych i samodzielnych wyborów, a dom, mąż i rodzina już nie jest celem najwyższym.Jedno to świadomy wybór, drugie to egoizm i narcyzm. Dzieci to wyrzeczenia, a wielu po prostu się nie chce stawiać im czoła. Bo wygodniej bez. Oby kiedyś nie żałowali.

nie przyjmujcie szczepionek przeciw świńskiej grypie,bo chcą nas zabić!!!!!!!To nie jest bzdeta w stylu”łańcuszek szczęścia”,poszukajcie na you tube ,wpiszcie ”świńska grypa”i pooglądajcie ! wpiszcie na you tube:GRYPA, EPIDEMIA, PANDEMIA – Dr Piotr Bein o niebezpiecznych szczepionkach. NOVARTIS, BAXTER

ma trochę racji, ale gdyby miała swojego dzidziusia, w ogole by o tym prysznicu nie myslala 😉 wtedy maciezynstwo byloby piekne dla niej

całkowicie się zgadzam 🙂

gość, 24-08-09, 13:30 napisał(a):Sweety_Kitty, 24-08-09, 12:28 napisał(a):gość, 24-08-09, 12:15 napisał(a):Racja! Ja także mówię NIE macierzyństwu, wolę realizować swoje marzenia i ambicje, zamiast tracić czas i urodę na rozwydrzone bachorstwo. Mam nadzieję, że mnie tylko żaden facet w dziecko nie wrobi… :(Szkoda że twoja matka nie miała takich kretyńskich poglądów. Jak będziesz miała 60 lat, uroda ci przeminie, zrealizujesz ambicje i co dalej?Zostaniesz sama jak palec i nie będziesz miała do kogo gęby otworzyć.Pasi ci taka perspektywa?ty na górze !Dzieci nie rodzi się po to by nam służyły i były jakimś zabezpieczeniem ,jeżeli tak myślisz to jesteś sto razy gorsza od niej …Jeśli nie chce dziecka to nie ,przynajmniej nie będzie kwiczała przez 50 godzin porodu.Nie myślę,” że dzieci rodzą się po to żeby nam służyły…” po prostu uznałam że nie ma sensu tłumaczyć jej wyższych powodów posiadania dzieci bo i tak tego nie zrozumie. Wybrałam argument, który może dojść do egoistki do której pisałam.Pzdr. 🙂

To smutne, ale coraz więcej kobiet decyduje się na brak potomstwa. Najgorsze, że nie jest to poparte żadną ideologią. Po prostu nie lubią dzieci. Ja sama się do tej grupy zaliczam. Na razie jestem młoda i mnie to nie martwi, ale w przyszłości nie wiem… . Chyba kobiety teraz dokonują bardziej świadomych i samodzielnych wyborów, a dom, mąż i rodzina już nie jest celem najwyższym.

gość, 24-08-09, 16:17 napisał(a):gość, 24-08-09, 15:04 napisał(a):gość, 24-08-09, 13:55 napisał(a):Dzieci są beznadziejne. Nienawidzę ich. Już na dworze, kiedy ryczy jakiś gnojek w wózku, mam ochotę zakleić mu usta taśmą klejącą. oj popieramw 100 %!!!A popatrz: a Twoja mama nosiła Cię 9 mcy pod sercem. Cierpiała na mdłości,zawroty głowy,żylaki,opuchnięcia,brak tchu (i wszystkie a jest ich milion objawy ciążowe). Potem w trudzie i w bólu rodziła Cię,a potem podczas nieprzespanych nocy (tysięcznej z kolei) kiedy od karmienia pękały i krwawiły jej sutki,kiedy ty krzyczałaś wniebogłosy,bo miałaś kolkę,brała Cię na ręce i śpiewała kołysanki. I drżała co noc byś nie zachorowała,byś nie miała śmierci podcza snu (co się często zdaża). I jakoś nie wpadła na pomysł by zakleić Ci buzię plastrem. Przeraża mnie dzisiejsze pokolenie DOD (ja jestem najważniejsza) egoistyczne,a przez to nieszczęśliwe. Nie chcesz miec dziec? ok. Przeszkadza Ci,że obce (kochane przez swoje matki) płaczą? Wyjedź. Przecież nikt Cie nie trzyma.I właśnie dlatego, że moja matka tak się męczyła nigdy nie popełnię tego błędu. Życie jest za krótkie żeby brodzić w pieluchach z butelką mleka i tym samym mlekiem zwróconym na bluzkę. Poza tym wyjazd niczego nie zmieni, gdyż na całym świecie znajdują się dzieci, zatruwające życie. To zresztą nie koniec tortur. Najpierw okres pieluch, a później niekończące się wydatki na dzieciaka. Żyję w zbyt trudnych czasach żeby oddawać połowę swojej pensji na jakieś książki, ciuchy i inne rzeczy, których dzieciak ciągle będzie się domagał. Pracuję, zarabiam, wydaje na siebie. Nie na jakieś nie wiadomo co, pełzające po dywanie z pełną pieluchą.

zawsze uwazalam ze macierzynstwo to bedzie najwazniejsza rzecz w moim zyciu ale im bardziej jestem w “odpowiednim wieku” tym wiecej mam watpliwosci:/

jakaś ta fotka taka brzydka …no ale to jej wybór … może zatęskni za dziećmi …

Myślałam,że zwariuję ale już odchowane..na szczęście.Ma rację ale ją stać na niańki.

plota! Renee nie zrobiła by tego…

Starsze pokolenie kobiet to rzesze frustratek , które chcą nadać sens swojemu pełnemu poświeceń życiu. Nie spełniły swoich marzeń (nawet nie próbowały), były całe życie tylko paniami domu, bo na nic innego nie starczyło czasu i energii… One najgłośniej krytykują kobiety , które są świadome swoich pragnień. Inaczej musiałyby przyznać , że przegrały życie.

szkoda że wasze mamy tak nie myślały bo może świat byłby teraz wolny od takich nawiedzonych kretynek

gość, 24-08-09, 15:04 napisał(a):gość, 24-08-09, 13:55 napisał(a):Dzieci są beznadziejne. Nienawidzę ich. Już na dworze, kiedy ryczy jakiś gnojek w wózku, mam ochotę zakleić mu usta taśmą klejącą. oj popieramw 100 %!!!A popatrz: a Twoja mama nosiła Cię 9 mcy pod sercem. Cierpiała na mdłości,zawroty głowy,żylaki,opuchnięcia,brak tchu (i wszystkie a jest ich milion objawy ciążowe). Potem w trudzie i w bólu rodziła Cię,a potem podczas nieprzespanych nocy (tysięcznej z kolei) kiedy od karmienia pękały i krwawiły jej sutki,kiedy ty krzyczałaś wniebogłosy,bo miałaś kolkę,brała Cię na ręce i śpiewała kołysanki. I drżała co noc byś nie zachorowała,byś nie miała śmierci podcza snu (co się często zdaża). I jakoś nie wpadła na pomysł by zakleić Ci buzię plastrem. Przeraża mnie dzisiejsze pokolenie DOD (ja jestem najważniejsza) egoistyczne,a przez to nieszczęśliwe. Nie chcesz miec dziec? ok. Przeszkadza Ci,że obce (kochane przez swoje matki) płaczą? Wyjedź. Przecież nikt Cie nie trzyma.

gość, 24-08-09, 15:28 napisał(a):wam starym wrednym krowom jak drzecie ryje też powinno się te mordy pozaklejać i obyście nigdy nie miały dzieci bo to dla nich byłoby największe nieszczęście zapatrzone w swoje wytapetowane ryje egoistkiPopieram!!!

tak jasne bo dzieci całe życie tylko robią kupy i wrzeszczą dobrze że tak niedorozwinięte emocjonalnie i psychicznie jak wy idiotki nie chcą mieć dzieci- obyście były konsekwentne

gość, 24-08-09, 13:55 napisał(a):Dzieci są beznadziejne. Nienawidzę ich. Już na dworze, kiedy ryczy jakiś gnojek w wózku, mam ochotę zakleić mu usta taśmą klejącą. oj popieramw 100 %!!!

sylwiasyla, 24-08-09, 10:54 napisał(a):taaak.. teraz dzieci nie chce, ale na starosc jak nie bedzie mial kto jej podac szklanki wody to zmadrzeje… tylko ze wtedy bedzie za pozno najgłupszy argument, jaki słyszałam… nikt nie poda szklanki! a wiesz dlaczego? bo dzieci dorosną, beda miały swoje zycie, a nie znajmowanie się staruszkami, smutne realia!

wam starym wrednym krowom jak drzecie ryje też powinno się te mordy pozaklejać i obyście nigdy nie miały dzieci bo to dla nich byłoby największe nieszczęście zapatrzone w swoje wytapetowane ryje egoistki

Dzieci są beznadziejne. Nienawidzę ich. Już na dworze, kiedy ryczy jakiś gnojek w wózku, mam ochotę zakleić mu usta taśmą klejącą.

bo to jest fakt, dzieci zmieniaja cale zycie i nikt mi nie powie, ze jest w tym zyciu wygodniej. Oczywiscie kocham nad zycie swoje dziecko i zycie bym za nie oddala, ale fakty sa takie ze pojawienie sie dziecka to w duzej mierze rezygnacja z siebie, swoich pasji i planow. Przynajmniej na kilka lat.

Sweety_Kitty, 24-08-09, 12:28 napisał(a):gość, 24-08-09, 12:15 napisał(a):Racja! Ja także mówię NIE macierzyństwu, wolę realizować swoje marzenia i ambicje, zamiast tracić czas i urodę na rozwydrzone bachorstwo. Mam nadzieję, że mnie tylko żaden facet w dziecko nie wrobi… :(Szkoda że twoja matka nie miała takich kretyńskich poglądów. Jak będziesz miała 60 lat, uroda ci przeminie, zrealizujesz ambicje i co dalej?Zostaniesz sama jak palec i nie będziesz miała do kogo gęby otworzyć.Pasi ci taka perspektywa?ty na górze !Dzieci nie rodzi się po to by nam służyły i były jakimś zabezpieczeniem ,jeżeli tak myślisz to jesteś sto razy gorsza od niej …Jeśli nie chce dziecka to nie ,przynajmniej nie będzie kwiczała przez 50 godzin porodu.

gość, 24-08-09, 12:15 napisał(a):Racja! Ja także mówię NIE macierzyństwu, wolę realizować swoje marzenia i ambicje, zamiast tracić czas i urodę na rozwydrzone bachorstwo. Mam nadzieję, że mnie tylko żaden facet w dziecko nie wrobi… :(Szkoda że twoja matka nie miała takich kretyńskich poglądów. Jak będziesz miała 60 lat, uroda ci przeminie, zrealizujesz ambicje i co dalej?Zostaniesz sama jak palec i nie będziesz miała do kogo gęby otworzyć.Pasi ci taka perspektywa?

ffortaleza, 24-08-09, 12:26 napisał(a):kiedys bedzie zalowac

kiedys bedzie zalowac

Racja! Ja także mówię NIE macierzyństwu, wolę realizować swoje marzenia i ambicje, zamiast tracić czas i urodę na rozwydrzone bachorstwo. Mam nadzieję, że mnie tylko żaden facet w dziecko nie wrobi… 🙁

Ma racje też tak uważam….Bachory bleeee…