Renee Zellweger nie zamierza mieć dzieci
39-letnia aktorka twierdzi, że dzieci mieć nie chce. Co więcej, nigdy nie odczuwała potrzeby zostania matką. Twierdzi, że dzieci byłyby dla niej tylko problemem, bo odebrałyby jej poczucie niezależności.
– Nie jestem singlem, jestem zajęta – mówi. – Nie miałam nigdy planów w stylu: między 19 a 25 rokiem życia urodzę dziecko. Chcę być niezależna.
a ja jej nie lubię… jak dla mnie jest obleśna jakaś… taka zylasta i biała bleee
A ja ją całkowicie rozumiem, ponieważ też nie chce mieć dzieci.
Przynajmniej będzie niezależna.
no nie którzy tak mają….
Jest w niej coś co każe jej naprawdę nie przypadać mi do gustu. :/
i ma rację 😉
jej strata.chociaż nie .i tak byłyby brzydkie dzieci -.=
nie ma po prostu instynktu macierzyńskiego,jej wybór!
kazdy ma inaczej, ona widocznie nie chce miec dzieci i tyle.
mądra babka
nie wszystkie kobiety są stworzone do bycia matkami, ale ten tekst o niezależności kiepską wymówka jest
tylko niech pozniej nie zaluje…zresztą to jej zycie
gość, 06-04-08, 11:14 napisał(a):moim zdaniem to oszukuje samą siebie, myśle że chce mieć dzieci, ale nie ma z kim… a skad to wiesz? nie kazdy musi miec ochote na bycie matka 🙂 a poza tym ona jest aktorka ( robi kariere itd.) i wydaje mi sie ze dziecko to powazna decyzja, a jesli ona nie widzi sie w takiej roli to jej sprawa.
Nie wie, co traci.
Przede wszystkim strasznie się zmieniła, mam na myśli to że znacznie straciła na wadze. Ale mam nadzieje że to nic poważnego, bo pałam do niej sympatią. Co do głównego tematu. To dobrze że chce być niezależna, ale nie tak od razu odczuwa się potrzebę by mieć dzieci. Życzę Renee jak najlepiej, ale mam nadzieje że w późniejszym okresie nie będzie żałować swojej decyzji.
To jest jej życie,jej sprawa, nie chce dzieci, widocznie tak ma byc.
ja mam tak samo
Lubie ją, ale jak kiedyś zmieni zdanie, może być już za późno…
czytałam o tym wczoraj na egoistach
hyhy bo nie ma juz 25 lat!!??no sie nie dziwie, prawie 40 na karku a co za tym idzie duże ryzyko chorób genetycznych
każdy ma prawo wyboru
no coz kazdy jest inny…
no cóż, do dzieci nikt jej nie zmusi, ale kiedy zmieni zdanie może być już za późno..
i dobrze:) jej prawo, jej decyzja:) ja też nie zamierzam miec dzieci:)
niektorzy nie powini miec dzieci, sa matki ktore kompletnie nie nadaja sie na matki, i lepiej gdyby nie zajmowaly sie macierzynstwem.. wiem na swoim przykladzie.. moja matka jest straszna
Jej życie, jej rozum i jej decyzja.
Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że za kilka lat może żałować tej decyzji. Ale to jej życie, ma prawo.
Przynajmniej nie uległa “Baby-Boom” 😛
moim zdaniem to oszukuje samą siebie, myśle że chce mieć dzieci, ale nie ma z kim…
Niech robi co chce, jej sprawa.
Czy ktoś wie co z trzecią cz. Dziennika Bridget Jones ??? BŁAGAM……Ja uwielbiam ten film:/
Jesli nie czuje instynktu macierzynskiego to lepiej niech nie rodzi proste.. przynajmniej dzieci nie beda sie wychowywac przez nianki czy inne tam…
Ja tam uważam, że ma racje
skoro czuje się szczęśliwa bez dziecka. Póki co ja również nie planuje dzieci ale nie wiadomo jak to będzie np za 10 lat
moze robic co chce, ja mam 22 i jak narazie, moze za wczesnie mam, ale ani mi w glowie dzici, nie mam zamiaru ich planowac
no i ma kobita racje xD ja teznie planuje dzieci bo to lekki problem ;/
ona ma 39 lat??????????!!! o_O ale stwierdzenie, że dzieci byłyby tylko problemem, to lekka przesada,
gość, 06-04-08, 09:31 napisał(a):Dzieci nie ma się po to zeby mieć opiekunów na stare lata.To nowe istoty, które wprowadzają radośći szczęście do naszego życia!no wlasnie.
Nelusia, 06-04-08, 09:15 napisał(a):a kto się nią na starość będzie opiekował? pomyślała o ty,?Teraz dzieci raczej już mało opiekują się rodzicami. A poza tym, ona ma tyle kasy. Co ma kilkanaście lat wychowywać dziecko i męczyć się z nim tylko po to, żeby ją na starość odwiedzał?
Skoro nie chce miec dzieci, to niech nie ma nikt jej nie kazuje zachodzic w ciaze
Jak tam uważa!
Dzieci nie ma się po to zeby mieć opiekunów na stare lata.To nowe istoty, które wprowadzają radośći szczęście do naszego życia!
Jej wybór, jej prawo. Czy rozmnażanie się jest obowiązkowe?Ja mam dziecko, bo marzyłam o nim. Ale rozumiem, że ktoś może nie czuć się powołany, albo gotowy do macierzyństwa.
teraz moze i nie ma takiej potrzeby,slawna bogata rozpoznawana masa znajomych. a co bedzie za kilka lat? jak to wszystko przeminie?
a mi sie wydaje, ze waznym czynnikiem jest tez jej obsesja na punkcie figury, ale moze sie myle….
ja tez specjalnie nie odczuwam takiej potrzeby.
a kto się nią na starość będzie opiekował? pomyślała o ty,?
a co ma powiedziec? porzucana przez kolejnych facetow…