Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

patricia-arquette-g-R1 patricia-arquette-g-R1

Za rolę w filmie Boyhood Patricia Arquette (46 l.) została wyróżniona Złotym Globem. Teraz ma szansę na Oscara – jest wśród nominowanych w kategorii najlepsza aktorka drugoplanowa. Gwiazda ma duże szanse na zdobycie statuetki. O jej roli mówi się wiele nie tylko za sprawą świetnego aktorstwa, ale i poświęcenia, na które zdecydowała się Arquette.

Kiedy zaczynała kręcić film, reżyser Richard Linklater zapowiedział, że rola będzie szczególna. Aktorka miała przez 12 lat grać mamę chłopca, który na początku fabuły ma 6 lat. Chłopak dorasta na ekranie, a jego matka zmienia się z nim.

Była żona Nicolasa Cage’a dowiedziała się, że będzie musiała wiarygodnie starzeć się na oczach widzów.

– Żadnych operacji plastycznych – zapowiedział reżyser. – Żadnych ingerencji w wygląd.

I choć aktorka podeszła do wyzwania z pełnym zaangażowaniem, była sceptyczna co do skali sukcesu. żartowała, że może nie być chętnych do oglądania filmu o dorastającym chłopcu.

Reżyser mówi o niej w samych superlatywach. Podkreśla, że Patricia nie jest próżna, nie było więc dla niej zbyt wielkim problemem paradowanie z coraz bardziej gęstą siatką zmarszczek.

Aktorka twierdzi, że kult młodości drażni ją.

– Muszę się starzeć. Potrzebuję przestrzeni, w której dojrzeję, zestarzeję się – po prostu będę człowiekiem – podkreśla Arquette.

YouTube Video

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

Reżyser do Patricii Arquette: Żadnych operacji plastycznych!

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

31 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Totalne nudy ten film

Patricia Arquette jakoś wyjątkowo szybko się posypała.

Beznadziejny ten film

Fantastyczna aktorka

Gorzej, że się spasła

Uwielbialam ja I Corego Haima w Rollerboys

[b]gość, 09-02-15, 17:09 napisał(a):[/b]czyli za to tą rumplę nagrodzili. alni ta świnia nie umie grać ani ładnie nie wygląda. taka przasna tłusta dziwka z niemieckiego burdelu sprzed wojny.gdzie dziś wychowuje się takie nic nie warte coś jak ty?? ile trzeba mieć w sobie jadu żeby wyrzygać na klawiature coś takiego??

czyli za to tą rumplę nagrodzili. alni ta świnia nie umie grać ani ładnie nie wygląda. taka przasna tłusta dziwka z niemieckiego burdelu sprzed wojny.

Moze sie starzec ale nie musi tyc ,a utyla…

[b]gość, 09-02-15, 20:33 napisał(a):[/b]Moze sie starzec ale nie musi tyc ,a utyla…Pewnie klimakterium ją dopadło

[b]gość, 09-02-15, 09:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-15, 04:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-15, 01:23 napisał(a):[/b]Liftingi, botoksy i coraz wiecej kobiet-lwic, same siebie oszpecaja…ich twarze sa wrecz groteskowe i glupio usmiechqja sie do ludzi oszukujac sie ze wygladaja lepiej niz przed zabiegami… ciekawe czy przy przegladaniu sie w lustrze mysla”o ku*wa co ja zrobilam” czy maja spaczona wizje samej siebie i zastanawiam sie czy cos z nimi jest jednak nie tak, skoro decyduja sie na kolejne zabiegi, niska samoocena? Czasu nikt nie zatrzyma, jak jak nie moga sie pogodzic z tym to niech ida na jakas terapie, makijaz i farbowanie wlosow jest w granicach wymogow estetycznych, takie sa podstawowe standarty, jak mozna je porownywac do niedwracalnych ingerencji w ciele? To do komentarza wczesniejszego…To co dla Ciebie jest wymogiem estetycznym dla innych pokoleń było tym czym teraz jest botoks itp. Ludzie mieli różne pomysły na siebie na przestrzeni wieków i to co w jednej epoce było powszechne i akceptowane za “chwilę” było jedynie przywilejem półświatka i pań lekkich obyczajów (np. makijaż). Nie wszyscy muszą się starzeć z godnością gdy stać ich na to, żeby podjąć próbę spowolnienia procesu starzenia się organizmu. Leczymy zęby, stosujemy suplementy, kosmetyki a medycyna estetyczna i chirurgia plastyczna to tylko kolejne możliwości. Za chwilę staną się wymogiem estetycznym takim jak farbowanie włosów. Pamiętam czasy gdy normą były owłosione nogi, pachy i… Kobiety na plaży dumnie pokazywały futro w bikini. Wróćmy do tego przecież było godne i naturalne;)[/quote]Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Porównywanie leczenia zębów czy golenia nóg do wstrzykiwania sobie gówna w skórę jest totalną skrajnością. Całe szczęście, że są jeszcze takie kobiety jak Pani z pierwszego komentarza, które nie traktują botoksu czy naciągania brwi jak leczenia zębów. Żałosne.

[b]gość, 09-02-15, 04:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-15, 01:23 napisał(a):[/b]Liftingi, botoksy i coraz wiecej kobiet-lwic, same siebie oszpecaja…ich twarze sa wrecz groteskowe i glupio usmiechqja sie do ludzi oszukujac sie ze wygladaja lepiej niz przed zabiegami… ciekawe czy przy przegladaniu sie w lustrze mysla”o ku*wa co ja zrobilam” czy maja spaczona wizje samej siebie i zastanawiam sie czy cos z nimi jest jednak nie tak, skoro decyduja sie na kolejne zabiegi, niska samoocena? Czasu nikt nie zatrzyma, jak jak nie moga sie pogodzic z tym to niech ida na jakas terapie, makijaz i farbowanie wlosow jest w granicach wymogow estetycznych, takie sa podstawowe standarty, jak mozna je porownywac do niedwracalnych ingerencji w ciele? To do komentarza wczesniejszego…10/10 swietny komentarz[/quote]StandarDy jak coś

[b]gość, 09-02-15, 12:43 napisał(a):[/b]A jeszcze niedawno była taka piękna w Zagubionej Autostradzie….piękna? a fuj, z tymi oczkami osadzonymi blisko siebie. jak upośledzona.

widzialam, swietny film! goraco polecam 😀

[b]gość, 09-02-15, 13:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-15, 04:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-15, 01:23 napisał(a):[/b]Liftingi, botoksy i coraz wiecej kobiet-lwic, same siebie oszpecaja…ich twarze sa wrecz groteskowe i glupio usmiechqja sie do ludzi oszukujac sie ze wygladaja lepiej niz przed zabiegami… ciekawe czy przy przegladaniu sie w lustrze mysla”o ku*wa co ja zrobilam” czy maja spaczona wizje samej siebie i zastanawiam sie czy cos z nimi jest jednak nie tak, skoro decyduja sie na kolejne zabiegi, niska samoocena? Czasu nikt nie zatrzyma, jak jak nie moga sie pogodzic z tym to niech ida na jakas terapie, makijaz i farbowanie wlosow jest w granicach wymogow estetycznych, takie sa podstawowe standarty, jak mozna je porownywac do niedwracalnych ingerencji w ciele? To do komentarza wczesniejszego…10/10 swietny komentarz[/quote]StandarDy jak coś[/quote]Wiecie, normalna babka, bo starzenie się, to też normalna sprawa, a tylko nienormalne kobiety próbują nam wmówić, że tak nie jest. Później wyglądają jak karykatury samych siebie…..

A jeszcze niedawno była taka piękna w Zagubionej Autostradzie….

[b]gość, 09-02-15, 10:15 napisał(a):[/b]Ja kończę w tym roku 46 lat i nie wyglądam tak staro jak Patricia. Nie stosuję medycyny estetycznej. Patrycja jest zapasiona po prostu i zbiera żniwo smażenia się na słońcu i palenia papierosów.to jest twoja opinia

Kwestia genow, zdrowego odzywiania i duza aktywnosc fizyczna – te 2 ostatnie rzeczy wykonywane codziennie, maja pozniejszy wplyw na proces starzenia sie skory. I nalezy to sobie uswiadomic gdy ma sie te 18-20 lat. Im wczesniej bedziesz o siebie dbac, tym lepszy rezultat za 10-15 lat! Sama widze to po sobie. Niby zadne odkrycie, a jednak 🙂 Nie pale, bardzo rzadko pije alkohol (jesli juz, to tylko wino) jem zdrowo i cwicze. I czuje sie tez o wiele mlodsza!

Ja kończę w tym roku 46 lat i nie wyglądam tak staro jak Patricia. Nie stosuję medycyny estetycznej. Patrycja jest zapasiona po prostu i zbiera żniwo smażenia się na słońcu i palenia papierosów.

[b]gość, 09-02-15, 10:15 napisał(a):[/b]Kwestia genow, zdrowego odzywiania i duza aktywnosc fizyczna – te 2 ostatnie rzeczy wykonywane codziennie, maja pozniejszy wplyw na proces starzenia sie skory. I nalezy to sobie uswiadomic gdy ma sie te 18-20 lat. Im wczesniej bedziesz o siebie dbac, tym lepszy rezultat za 10-15 lat! Sama widze to po sobie. Niby zadne odkrycie, a jednak 🙂 Nie pale, bardzo rzadko pije alkohol (jesli juz, to tylko wino) jem zdrowo i cwicze. I czuje sie tez o wiele mlodsza!Jesteśmy zCiebie dumni ! Rzadzisz ! Hahahahaha

[b]gość, 09-02-15, 04:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-15, 01:23 napisał(a):[/b]Liftingi, botoksy i coraz wiecej kobiet-lwic, same siebie oszpecaja…ich twarze sa wrecz groteskowe i glupio usmiechqja sie do ludzi oszukujac sie ze wygladaja lepiej niz przed zabiegami… ciekawe czy przy przegladaniu sie w lustrze mysla”o ku*wa co ja zrobilam” czy maja spaczona wizje samej siebie i zastanawiam sie czy cos z nimi jest jednak nie tak, skoro decyduja sie na kolejne zabiegi, niska samoocena? Czasu nikt nie zatrzyma, jak jak nie moga sie pogodzic z tym to niech ida na jakas terapie, makijaz i farbowanie wlosow jest w granicach wymogow estetycznych, takie sa podstawowe standarty, jak mozna je porownywac do niedwracalnych ingerencji w ciele? To do komentarza wczesniejszego…To co dla Ciebie jest wymogiem estetycznym dla innych pokoleń było tym czym teraz jest botoks itp. Ludzie mieli różne pomysły na siebie na przestrzeni wieków i to co w jednej epoce było powszechne i akceptowane za “chwilę” było jedynie przywilejem półświatka i pań lekkich obyczajów (np. makijaż). Nie wszyscy muszą się starzeć z godnością gdy stać ich na to, żeby podjąć próbę spowolnienia procesu starzenia się organizmu. Leczymy zęby, stosujemy suplementy, kosmetyki a medycyna estetyczna i chirurgia plastyczna to tylko kolejne możliwości. Za chwilę staną się wymogiem estetycznym takim jak farbowanie włosów. Pamiętam czasy gdy normą były owłosione nogi, pachy i… Kobiety na plaży dumnie pokazywały futro w bikini. Wróćmy do tego przecież było godne i naturalne;)

Jejuuu co to za halo!! Wszyscy sie zestarzejemy, siwce dody i górniak też, to nieuniknione. Ostatnio wszyscy sie jaraja tym ze ktos ma zmarszczki.! Wiecej szacunku dla ludzi, spojrzcie na wasze mamy i babcie zamiast deliberować kto ile zmarch ma.kazdy ma i bedzie mial.

[b]gość, 09-02-15, 00:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-15, 00:20 napisał(a):[/b]Gdy mama czesała mi ,,francuskiego”, to tak naciągała mi włosy, że czułam siè jakbym miała lifting twarzy 😉 Nie wyobrażam sobie być tak naciągnięta 24h na dobę, a tak lewnie czują się wybotoksowane lale. Wolałabym starzeć się z godnością, ale dbałabym o elegancki strój, idealnie ułożone włosy, ładne paznokcie.[/quote] Siwych wlosow tez z godnoscia bedziesz nie farbowala? malowac twarzy tez nie powinnas bo oklamujesz innych makijazem..[/quote]Chyba żartujesz, że porównujesz farbowanie włosów i makijaż do liftingu i każdego innego cięcia twarzy,

[b]gość, 09-02-15, 01:23 napisał(a):[/b]Liftingi, botoksy i coraz wiecej kobiet-lwic, same siebie oszpecaja…ich twarze sa wrecz groteskowe i glupio usmiechqja sie do ludzi oszukujac sie ze wygladaja lepiej niz przed zabiegami… ciekawe czy przy przegladaniu sie w lustrze mysla”o ku*wa co ja zrobilam” czy maja spaczona wizje samej siebie i zastanawiam sie czy cos z nimi jest jednak nie tak, skoro decyduja sie na kolejne zabiegi, niska samoocena? Czasu nikt nie zatrzyma, jak jak nie moga sie pogodzic z tym to niech ida na jakas terapie, makijaz i farbowanie wlosow jest w granicach wymogow estetycznych, takie sa podstawowe standarty, jak mozna je porownywac do niedwracalnych ingerencji w ciele? To do komentarza wczesniejszego…10/10 swietny komentarz

Kwestia genow, zdrowego odzywiania i duza aktywnosc fizyczna – te 2 ostatnie rzeczy wykonywane codziennie, maja pozniejszy wplyw na proces starzenia sie skory. I nalezy to sobie uswiadomic gdy ma sie te 18-20 lat. Im wczesniej bedziesz o siebie dbac, tym lepszy rezultat za 10-15 lat! Sama widze to po sobie. Niby zadne odkrycie, a jednak 🙂 Nie pale, bardzo rzadko pije alkohol (jesli juz, to tylko wino) jem zdrowo i cwicze. I czuje sie tez o wiele mlodsza!

“starzała się” ? to jakaś choroba ? zakaźna czy coś ? 😉

Świetnie zagrała, nagrody otrzymuje zasłużenie.

[b]gość, 09-02-15, 00:20 napisał(a):[/b]Gdy mama czesała mi ,,francuskiego”, to tak naciągała mi włosy, że czułam siè jakbym miała lifting twarzy 😉 Nie wyobrażam sobie być tak naciągnięta 24h na dobę, a tak lewnie czują się wybotoksowane lale. Wolałabym starzeć się z godnością, ale dbałabym o elegancki strój, idealnie ułożone włosy, ładne paznokcie.[/quote] Siwych wlosow tez z godnoscia bedziesz nie farbowala? malowac twarzy tez nie powinnas bo oklamujesz innych makijazem..

Gdy mama czesała mi ,,francuskiego”, to tak naciągała mi włosy, że czułam siè jakbym miała lifting twarzy 😉 Nie wyobrażam sobie być tak naciągnięta 24h na dobę, a tak lewnie czują się wybotoksowane lale. Wolałabym starzeć się z godnością, ale dbałabym o elegancki strój, idealnie ułożone włosy, ładne paznokcie.

Liftingi, botoksy i coraz wiecej kobiet-lwic, same siebie oszpecaja…ich twarze sa wrecz groteskowe i glupio usmiechqja sie do ludzi oszukujac sie ze wygladaja lepiej niz przed zabiegami… ciekawe czy przy przegladaniu sie w lustrze mysla”o ku*wa co ja zrobilam” czy maja spaczona wizje samej siebie i zastanawiam sie czy cos z nimi jest jednak nie tak, skoro decyduja sie na kolejne zabiegi, niska samoocena? Czasu nikt nie zatrzyma, jak jak nie moga sie pogodzic z tym to niech ida na jakas terapie, makijaz i farbowanie wlosow jest w granicach wymogow estetycznych, takie sa podstawowe standarty, jak mozna je porownywac do niedwracalnych ingerencji w ciele? To do komentarza wczesniejszego…

[b]gość, 09-02-15, 00:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-15, 00:20 napisał(a):[/b]Gdy mama czesała mi ,,francuskiego”, to tak naciągała mi włosy, że czułam siè jakbym miała lifting twarzy 😉 Nie wyobrażam sobie być tak naciągnięta 24h na dobę, a tak lewnie czują się wybotoksowane lale. Wolałabym starzeć się z godnością, ale dbałabym o elegancki strój, idealnie ułożone włosy, ładne paznokcie.[/quote] Siwych wlosow tez z godnoscia bedziesz nie farbowala? malowac twarzy tez nie powinnas bo oklamujesz innych makijazem..[/quote]Znam kobiety, którenigdy się nie malowały, i wiesz co? Mają w wieku 60 lat cudną cerę. Np. moja mama. Owszem, farbuje włosy – na kolor, który oddaje jej naturalny, i wygląda znacznie młodziej od jej stuningowanych koleżanek…