Rob Schneider ma swoją teorię na temat śmierci Williamsa

ffn-schneider-rob-ggg-R1 ffn-schneider-rob-ggg-R1

…leki, które aktor przyjmował na chorobę Parkinsona.

Według Roba Schneidera (50 l.), przyjaciela zmarłego aktora, jednym z efektów ubocznych tych medykamentów są myśli samobójcze.

Teraz możemy o tym pogadać – napisał aktor na Twitterze. – Robin Williams dostawał leki, które miały zmniejszyć symptomy choroby Parkinsona. Jednym z efektów ubocznych są myśli samobójcze!

– napisał Schneider wielkimi literami.

Przemysł farmaceutyczny przyznaje, że każdego roku ponad 100 tysięcy ludzi w USA umiera od “przepisanych” leków!!

– podkreślił aktor.

Wczoraj media w USA spekulowały, że Williams popełnił samobójstwo pod wpływem afektu, nie planował wcześniej tego kroku i nie rozważał ostatecznego rozwiązania.

Dziś, tydzień po śmierci gwiazdora, te informacje może i nie mają większego znaczenia dla rodziny i fanów aktora. Ale może dla wielu chorych, biorących leki, będą znaczące?

Rob Schneider ma swoją tezę na temat śmierci Williamsa

Rob Schneider ma swoją tezę na temat śmierci Williamsa

Rob Schneider ma swoją tezę na temat śmierci Williamsa

   
6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A gdzie byla i co robila rodzina chorego skoro wiedzieli, ze leki moga potegowac depresje i mysli samobojcze? Zona wyszla z domu nie sprawdzajac co dzieje sie z jej mezem!Gdzie byly dzieci Williamsa?

[b]gość, 19-08-14, 10:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-14, 10:12 napisał(a):[/b]A gdzie byla i co robila rodzina chorego skoro wiedzieli, ze leki moga potegowac depresje i mysli samobojcze? Zona wyszla z domu nie sprawdzajac co dzieje sie z jej mezem!Gdzie byly dzieci Williamsa?No tak, skoro samobójstwo tak łatwo przewidzieć i dla każdej rodziny nigdy taka smierć nie jest zaskoczeniem, a znajomi przecież zawsze mówią ze nie są zdziwieni ze taka pogodna osoba odeszła i ze wiedzieli o wszystkich problemach jakie gryzly ta osobę.[/quote]Korzystał z profesjonalnej pomocy,miał rodzinę i przyjaciół, co więcej można zrobić. Wy byście się przykuły kajdankami do takiej osoby na 20 lat? Na pewno żona przeprowadzała z nim setki rozmów, starała się mu pomóc, pocieszała, doradzała itd. Wyjście z nałogu, depresji, nerwicy jest bardzo trudne, niektórym się to nigdy nie uda. Nawet patrząc alkoholików w naszym otoczeniu, chodzą do AA, zostają zaszyci,żony grożą, straszą,proszą,a oni i tak piją,a ten człowiek zmagał się z większymi problemami. Takie głupie gadanie,że miłość wszystko przezwycięży, wystarczy potrzymać za rączkę. Zamknijcie Baśnie Andersena i wróćcie do prawdziwego życia.

[b]gość, 19-08-14, 11:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-14, 10:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-14, 10:12 napisał(a):[/b]A gdzie byla i co robila rodzina chorego skoro wiedzieli, ze leki moga potegowac depresje i mysli samobojcze? Zona wyszla z domu nie sprawdzajac co dzieje sie z jej mezem!Gdzie byly dzieci Williamsa?No tak, skoro samobójstwo tak łatwo przewidzieć i dla każdej rodziny nigdy taka smierć nie jest zaskoczeniem, a znajomi przecież zawsze mówią ze nie są zdziwieni ze taka pogodna osoba odeszła i ze wiedzieli o wszystkich problemach jakie gryzly ta osobę.[/quote]Korzystał z profesjonalnej pomocy,miał rodzinę i przyjaciół, co więcej można zrobić. Wy byście się przykuły kajdankami do takiej osoby na 20 lat? Na pewno żona przeprowadzała z nim setki rozmów, starała się mu pomóc, pocieszała, doradzała itd. Wyjście z nałogu, depresji, nerwicy jest bardzo trudne, niektórym się to nigdy nie uda. Nawet patrząc alkoholików w naszym otoczeniu, chodzą do AA, zostają zaszyci,żony grożą, straszą,proszą,a oni i tak piją,a ten człowiek zmagał się z większymi problemami. Takie głupie gadanie,że miłość wszystko przezwycięży, wystarczy potrzymać za rączkę. Zamknijcie Baśnie Andersena i wróćcie do prawdziwego życia.[/quote]Ps. To do 1-ego komentarza.

Ma swoją tezę? Polonista to tego nie pisał…

[b]gość, 19-08-14, 10:15 napisał(a):[/b]Ma swoją tezę? Polonista to tego nie pisał…Dobrze, że poprawiliście 🙂

[b]gość, 19-08-14, 10:12 napisał(a):[/b]A gdzie byla i co robila rodzina chorego skoro wiedzieli, ze leki moga potegowac depresje i mysli samobojcze? Zona wyszla z domu nie sprawdzajac co dzieje sie z jej mezem!Gdzie byly dzieci Williamsa?No tak, skoro samobójstwo tak łatwo przewidzieć i dla każdej rodziny nigdy taka smierć nie jest zaskoczeniem, a znajomi przecież zawsze mówią ze nie są zdziwieni ze taka pogodna osoba odeszła i ze wiedzieli o wszystkich problemach jakie gryzly ta osobę.