Robert Janowski się żeni
Jak to mówią – do trzech razy sztuka.
Robert Janowski, który rok temu rozwiódł się ze swoją drugą żoną, już w sierpniu, razem ze swoją wybranką Moniką Głodek, stanie po raz trzeci na ślubnym kobiercu.
Jego przyszła żona jest kostiumologiem związanym z branżą filmową. Jak donosi Rewia para poznała się w showroomie – salonie w którym pracuje Monika, w którym gwiazdy wypożyczają kreacje. Właśnie tam prowadzący Jaka to melodia udał się po wypożyczenie stroju.
– Przed dwoma laty Robert pożyczał elegancki garnitur. I wtedy Monika wpadła mu w oko – potwierdza w rozmowie z magazynem znajomy Janowskiego.
Życzymy szczęścia i żeby ten trzeci raz był już tym ostatnim.
trzeciego razu nie bedzie! na 100%
nie mozna chlopa nigdy spuszczac z oczu i ze smyczy gdziekolwiek nie pojdzie moze trafic na jakac chetna samice i z glowy
pan Robert zapewne troche spieszy sie z tym slubem,wielka milosc ale i tez ogromna chec zagrania bylej zonie na pinglu.
Jeśli się nie ma natury monogamisty to się nie żeni. Za parę lat jakaś inna “wpadnie mu w oko” i będzie powtórka z rozrywki albo okłamywanie żony i romans w ukryciu. To takie niedojrzałe.
gość, 16-06-12, 06:03 napisał(a):Prawda wyszła na jaw…romans.dokładnie i to pewnie kilkuletni. żaden rozwodnik nie pcha się ponownie do ołtarza po niecałym roku od rozwodu
On cham a ta jego baba koszmarna przypomina mi Kulfona z programu tv z dziecinstwa.
to sie rok temu rozwiodl ?cos mi sie wydaje ze rok temu to sie z hukiem rozstal a rozwiodl niedawno … ciekawe kiedy kolejny rozwod. ten to nie lubi z jedna kobieta za duzo czasu spedzac, zaraz biedakowi jakas nastepna wpadnie w oko ….
Następny Wiśniewski? CHyba się w dupce poprzewracało
Nie wierzę, że ten trzeci raz będzie ostatnim. Bez względu na to, jak nieudane było Jego małżeństwo, jeszcze będąc mężem latał za inną kobietą, a to jest zwykłe świństwo. Decyzja o kolejnym ślubie też zastanawiająco szybka. Odpocząłby chłopina, pomyślał, a ten jak nastolatek -z kwiatka na kwiatek… Ale ogólnie nawet lubię gościa i życzę Mu szczęścia.
Dlaczego ma same brzydkie żony?
A, to ta co się nie potrafiła ubrać odpowiednio do sytuacji… W każdym razie, szybko się zdecydował na kolejny ślub
ta baba jest obrzydliwa on chyba jest slepy
To dwa lata ciagnal romans i pewnie jeszcze zona byla winna rozpadu malzenstwa?
Musiał być biedaczek nieszczęśliwy w małżeństwie. Porażka! Nie mam dla takich ludzi szacunku – jeśli chce się wchodzić w związek to trzeba definitywnie skończyć ten poprzedni!
Prawda wyszła na jaw…romans.