Robert Pattinson daje fatalne napiwki
Robert Pattinson został ostro skrytykowany przez kelnerów z luksusowej restauracji Cantinori na nowojorskim Greenwich Village.
Aktor zapłaci 350 dolarów za posiłek, a 50 zostawił obsłudze, która oburzona twierdzi, że to za mało.
Pattinson spędził w restauracji dwie godziny. Wszyscy obsługiwali go z podwójnymi honorami, licząc na naprawdę spore wynagrodzenie. I chociaż kelnerzy przyznają, że to “miły facet\”, to ich zdaniem mógł być bardziej hojny.
Cóż, Pattz zawsze twierdził, że najbardziej lubi zwykłe knajpki.
– Najchętniej jadałbym w tanich barach. Niestety, po Zmierzchu mogę tylko pomarzyć o takich miejscach – wzdychał kiedyś aktor.
a jak by im nie dał w ogóle napiwku to co?do sądu by go podali?…..delikatnie mówiąc, nienormalni są ci kelnerzy….
o ja dal im wiecej napiwku niz sam wydal zal a im jeszcze malo
Heh i dobrze że im tyle dał co oni se wyobrażają, że on Caritas jest
Sam jego autograf to duży napiwek, a im jeszcze mało…
50 dolarów to mało!!!Chyba ci kelnerzy rozpuszczają głupie ploty na temat Rob’a a tak a propos to pewnie jeszcze o autograf prosili..heh
No sory!Powinno się zostawiać 10% od kwoty zapłaconej, czyli w tym przypadku 35$A on zostawił 50$, więc co się obsługa czepia!!!“Obsługiwali go z podwójnymi honorami”. On ich o to nie prosił!!!!
pfff chyba sobie żartujesz że kelneży w stanach zarabiają 2.63$/h i to tym bardziej w drogich restauracjach w stanach nawet tyle pomywacze nie zarabiają miaszkałam tam przez rok to wiem. Kelner tam zarabia min 6 $ Więc nie gadaj człowieku jeżeli nie wiesz . Co do napiwku to masz rację jest to od 15-20% od wartości rachunku
heh dobre dobre
nie dziwie mu sie 😀
gość, 22-07-09, 20:37 napisał(a):ohhhhh my… Moi dordzy w Stanach są inne realia. Tam wszyscy zostawiaja napiwki 20% od wartości rachunku. To standard za dobra obsluge. Poza tym kelnerzy zarabiają 2.63$/h od czego musza jeszcze zapłacić podetek (od napiwków) więc na paychecku na ogoł dostają 0$ i napiwki to ich cały zarabek.
o ja pikole jesteście tragiczni!!
to ze Rob jest bogaty nie oznacza chyba ze ma zostawiac w kazdej knajpie nie wiadomo ile kasy.. dal im tyle ile uwazal za sluszne i koniec 😉
gość, 22-07-09, 20:37 napisał(a):ohhhhh my… Moi dordzy w Stanach są inne realia. Tam wszyscy zostawiaja napiwki 20% od wartości rachunku. To standard za dobra obsluge. Poza tym kelnerzy zarabiają 2.63$/h od czego musza jeszcze zapłacić podetek (od napiwków) więc na paychecku na ogoł dostają 0$ i napiwki to ich cały zarabek. Oj w bledzie jestes.
zal .pl mogl im nic niedawac a jeszcze paparazzi smieja robic z tego SZOK!!!
Nie dość że pensje mają napewno ogromne to z napiwków maja takie drugie pensje od tej kasy posrało im sie we łbie!!
gość, 23-07-09, 00:14 napisał(a):A co to do cholery jest jego obowiązek dawać napiwki? to że sie sarają to mają pecha… przy każdym kliencie sie maja starać 😛 i i tak nie dostać niczego więc niech sie lepiej tymi 5 dychami cieszą !Zgadzam się a to jest icho obowiązek zawodowy lizać innym tyłek :/
Cóż Robert naprawdę mógł dać większy napiwek …w końcu każda szanowana osoba odwiedzająca restauracje z wyższej półki jednak powinna docenić pracą osób którzy go obsługiwalii weźmy pod uwagę że to jest restauracja na poziomie a nie pizzeria‘ofiarował’ napiwek 15 % od rachunku zamówienia a tą zasadę stosuje się w zwykłych restauracjach chociaż by w Hammurabim a nie jak tu ujęła redaktor w luksusowej restauracji
A co to do cholery jest jego obowiązek dawać napiwki? to że sie sarają to mają pecha… przy każdym kliencie sie maja starać 😛 i i tak nie dostać niczego więc niech sie lepiej tymi 5 dychami cieszą !
OMG. 50$ to za mało no co jeszcze może przez to że jest sławny powinien tam zostawić z pół miliona ;/ I jeszcze by im było źle :O pss.
jeszcze im mało…ale sknerusy
psss powinni się cieszyć ze chociaż tyle dostali a to jest bezsensu masakra
ohhhhh my… Moi dordzy w Stanach są inne realia. Tam wszyscy zostawiaja napiwki 20% od wartości rachunku. To standard za dobra obsluge. Poza tym kelnerzy zarabiają 2.63$/h od czego musza jeszcze zapłacić podetek (od napiwków) więc na paychecku na ogoł dostają 0$ i napiwki to ich cały zarabek.
iniech sie cieszą że wogóle coś zostawił bo on nie ma takie obowiązku żeby im cokolwiek dawać żal!
widocznie dobrze wyczul ich zachowanie i ‘szczerosc’ wzgledem niego. skoro zaraz pobiegli do bulwarowki nagadac na niego, to znaczy ze nie byli nawet 5 dolarow warci, o 50 nie wspominajac ^^ jak na moj gust psuja swoim zachowaniem opinie lokalowi, w ktorym pracuja. jesli tam jeszcze pracuja.
Tylko dlatego, że jest znany i jest aktorem ma zostawiać jakieś wielkie napiwki? Ludzie 50 dolarów to nie jest mało. Uważam, że 50 dolarów od kwoty 350 to całkiem przyzwoity napiwek.
A jeszcze zawiruszyl sie Went Miller…on byl chyba po Orlando
Ja juz nie moge wy chyba do reszty zglupialyscie …a co to kogo interesuje jaki napiwek dal a jaki powinien dac…niedlugo pojawi sie artykul : ” Tygodniowy rozklad noszonych przez Pattinsona gatek” . No bardzo ciekawe artykuly sie tu pojawiaja a ja widze, ze kobiety tu sa coraz madrzejsze…a czy wy kiedykolwiek rozmawialyscie z nim ? Z kad wiecie, ze on taki idealny? Jest tylko czlowiekiem, a wy zakochalyscie sie w obrazku…Ja nic do niego nie mam…”zmierzch” z jego udzialem byl wspanialym filmem, ale to zamieszanie zwiazane z nim jest juz smieszne…Zaloze sie , ze niedlugo wielu sposrod was zmieni swoj obiekt pozadania…tak przeciez bylo z Bradem Pittem, ktorego zastapil Orlando Bloom a nastepnie byl chyba Zack Efton ( tak mu chyba na imie) a teraz Robert…
gość, 22-07-09, 15:19 napisał(a):gość, 22-07-09, 14:29 napisał(a):NO I BARDZO DOBRZE ROBI!!! Ja sama idąc do restauracji z mężem NIGDY nie zostawiam napiwków-za to płacą kelnerkom, żeby mnie obsługiwać. Niech sie cieszą, że Pattinson zostawia im cokolwiek!zero napiwku? raczej jak obsługa sie stara i jest mila to sie zazwyczaj zostawia skąpcoPfff! ja też nie daję-szczególnie jak widzę to jak kelner się “stara” a w oczach mu zlotówki błyszczą :/ takie czasy ;]
pierdolić ile dał napiwku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I tak jest boski! ;O
O kurcze, ale go wszyscy bronia …w artykule o napiwku Deppa pojawily sie slowa krytyki a tu widac, ze wszystkie zakochane na amen
o przepraszam napiwek nie jest przecież oboiązkowy i to każdgo indywidualna sprawa ile i czy wogule go daje 😉
p*** pasozyty… ja nie odstaje od nikogo napiwkow i jakos zyje
gość, 22-07-09, 14:29 napisał(a):NO I BARDZO DOBRZE ROBI!!! Ja sama idąc do restauracji z mężem NIGDY nie zostawiam napiwków-za to płacą kelnerkom, żeby mnie obsługiwać. Niech sie cieszą, że Pattinson zostawia im cokolwiek!zero napiwku? raczej jak obsługa sie stara i jest mila to sie zazwyczaj zostawia skąpco
jestem kelnerką w Waldorf- Astoria gdzie przychodzi mnóstwo gwiazd i innych znanych osobostości, i niektórzy nawet tych 50 dolarów nie zostawiają i ja to rozumiem i nie lecę od razu do jakiejś głupiej gazety, chce zostawia nie chce nie zostawia jego sprawa nam płacą pensję, jestem chyba jedną z nielicznych kelnerek otakim zdaniu, bo większość moich koleżanek po zmianie od razu się użala że odsłużyły takiego i takiego aktora i nic nie zostawił jej nawet, żal mi takich ludzi
zostawił ok 15 % wartości zamówienia , to wcale nie jest mały napiwek ..
“o nie! 50 dolarów! straszne!!”zal mi takich ludzi… :/
luskaxd, 22-07-09, 15:07 napisał(a):każdy daje tyle ile chce. ; )a kelnerom ciągle mało. ; |ZGADZAM SIĘ! MNie nikt nie daje napiwkówmam tylko pensje.KELNER-CHCEfRYZJER-CHCEpEDICURZYSTKA-CHCEkOSMETYCZKA-CHCEMASAŻYSTA-CHCEODŹWIERNY-CHCElISTONOSZ-CHCEnIE ZADUŻO TEGO DOBREGO???
każdy daje tyle ile chce. ; )a kelnerom ciągle mało. ; |
co za pasożyty, powinni kazdego klienta obslugiwac z należytym szacunkiem a nie jeszcze wybrzydzaja
A może nie spodobało mu nadskakiwanie tych osłów i prostaków? Poza tym trzeba skończyć z mitem, że każdy aktor czy inna sławna osoba jest nie wiadomo jakim bogaczem. Bogaci to są producenci, ludzie biznesu, właściciele praw autorskich, dobrze prosperujących firm (nie tylko związanych z Hollywoodem) i z całą pewnością inżynierzy-specjaliści zatrudnieni np. w NASA czy innych ośrodkach badawczych. Pattinson i inni początkujący mogą sobie pomarzyć o takiej kasie.
gość, 22-07-09, 14:33 napisał(a):zwyczajowo jeśli ktoś chce zostawić napiwek to jest to 10% kwoty na rachunku on dał więcej niż 10%otóż to!!!!!!! dobrze zrobił!!! kelnerzy mają swoją pensję….
zwyczajowo jeśli ktoś chce zostawić napiwek to jest to 10% kwoty na rachunku on dał więcej niż 10%
NO I BARDZO DOBRZE ROBI!!! Ja sama idąc do restauracji z mężem NIGDY nie zostawiam napiwków-za to płacą kelnerkom, żeby mnie obsługiwać. Niech sie cieszą, że Pattinson zostawia im cokolwiek!
Oni powinni się wstydzić,że w ogóle podjęli taki temat pfff:/ Robert is the best:)I love him:D
Bez przesady… ;P To nie jego wina, nie musi zostawiać w cale napiwku, bez przesady xP Kelnerzy to naciągacze.
ja uważam ,że to wcale nie jest mało bo przecież mógł nic nie zostawić ;Pa tak w ogóle to mi się dziś śnił,ale nie tak że on był główną rolą tylko przechodził przez ulice
Przecież to, że jest sławny i bogaty nie świadczy o tym, że musi zostawiać nie wiadomo jakie napiwki. To jego sprawa, czy je daje, czy nie. A Ci kelnerzy tylko czyhają, żeby zarobić. A po za tym niech się cieszą, że w ogóle `coś` zostawił. 😉
Powinien zostawić 10%, czyli… 35 dolarów. W wyjątkowych wypadkach zostawia się 15, ale 20… nie, nie ma tak wcale 🙂 wiem – jestem kelnerką. A ludzie zazwyczaj nawet tych 10% nie zostawiają ;/
to może poprostu chamska obsługa …
Ci kelnerzy chcą tylko napychać sobie kieszenie…I bardzo dobrze, że dostali tyle…