Robert Pattinson: Nie potrafię być śmieszny!
Robert Pattinson panicznie boi się zaproszenia do amerykańskiego programu rozrywkowego Saturday Night Live. Dlaczego? Aktor twierdzi, że jego występ byłby absolutną klapą, bo wspomniany show kręci się wokół skeczy wykonywanych przez zaproszone gwiazdy, a Pattinson uważa siebie za niereformowalnego sztywniaka.
– Skecze są dla mnie czymś niewykonalnym, wypadłbym tragicznie. Wiele osób mówiło mi, że chciałyby mnie zobaczyć w takim komediowym programie, ale to się nie stanie, ani teraz, ani za milion lat. To byłoby coś strasznego, ja w ogóle nie potrafię być śmieszny! – powiedział 25-letni aktor.
Ale jest gejem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
SNL często ma humor a la rozdanie Oscarów, więc nie ma co się tam pchać, bo można sobie tylko zaszkodzić. Przy tym w jaki sposób masa ludzi na nim zarabia, ma rację, że nie daje się wszędzie wcisnąć. Od pokazywania się wszędzie i robienia wszystkiego są Kardashianki, a nie on. Niestety zdrowy rozsadek i własne zdanie nie są akceptowane przez masy, ale to ich problem.
Moim zdaniem jakby on zagrał w skeczu to by dobrze wypadł. Jak nie spróbuje to nie będzie wiedział jak to wyszło!!! A tak wogóle to bardziej widzowie oceniają czy dobrze zagrał!!!
gość, 19-03-12, 06:31 napisał(a):Jest super. Uwielbiam go. Jestem pewna, że w komedii wypadłby wiarygodnie. Jest bardzo dobrym aktorem, stworzonym do każdej roli, już to udowodnił. bo zagrał w zmierzchu? dobre aktorstwo to udowodnił de niro albo al pacino a nie ten mysi wypierdek
Jest bardzo inteligentny i dlatego nie musi się wydurniać by dać potem powód do krytykowania swojej osoby tym którzy mu zazdroszczą .
gość, 18-03-12, 12:22 napisał(a):boli-mnie-dupa, 18-03-12, 12:15 napisał(a):Czy to nie świadczy o nim, że jest mało inteligentny? Boi się ośmieszenia.gdyby był mało inteligentny, to chyba nie byłby taki samokrytyczny? kokietuje palant i tyle
przynajmniej nie udaje na siłe kogos kim nie jest
Robert, nie bądź taki skromny! Wszyscy pamiętają twoja rolę w “Zmierzchu”:D
Jest super. Uwielbiam go. Jestem pewna, że w komedii wypadłby wiarygodnie. Jest bardzo dobrym aktorem, stworzonym do każdej roli, już to udowodnił.
Tu chodzi o skecze, czyli o improwizowanie na scenie.
jest super aktorem, nie każdy lubi robić z siebie pajaca akurat w komedii
MissKate, 18-03-12, 12:59 napisał(a):na okładce wygląda jakby kogoś zabił. masakryniebo zabił… dobry smak grając błyszczącą wróżkę zakochaną i desce Xd
Rob, co poradzić, po prostu jesteś słabym aktorem…
glownie tepaki opowiadaja skecze
hahahaha… to niech odegra jakąś scenę ze “zmierzchu”, komedia murowana
nie każdy musi być śmieszny. Dobrze,że ten potrafi się do tego przyznać
gość, 18-03-12, 11:01 napisał(a):ej ale czemu? w zmierchu miał przecież komediową rolę.hehehe dobre;)
wiem o co mu chodzi, ja też tak mam, na co dzień mam duże poczucie humoru, często się śmieje, lubię żarty sytuacyjne, znajomi i ja sama się z siebie śmieje, ale kiedy ‘muszę’ zrobić coś śmiesznego, albo opowiedzieć kawał to kompletnie mi to nie wychodzi…
Czy to nie świadczy o nim, że jest mało inteligentny? Boi się ośmieszenia.
oj Robcio jak zwykle kokietuje. widziałam kilka wywiadów z nim i on ma niesamowite poczucie humoru. plus dla niego, że nie robi z siebie “gwiazdy” i że jest taki zwyczajny.
na okładce wygląda jakby kogoś zabił. masakrynie
on tak zawsze po sobie jedzie, że niby nic nie potrafi. Inni się sprzedają, a on przesadza aż z tym samoponiżaniem sie
ej ale czemu? w zmierchu miał przecież komediową rolę.
i spoko, po co na sile udawac kogos kim sie nie jest. Brawo Rob 🙂
boli-mnie-dupa, 18-03-12, 12:15 napisał(a):Czy to nie świadczy o nim, że jest mało inteligentny? Boi się ośmieszenia.gdyby był mało inteligentny, to chyba nie byłby taki samokrytyczny?
Swoją drogą, podoba mi się że jest taki… prawdziwy. Z tego co widzę nie robi nic na siłę i potrafi się przyznać do różnych słabości