Rodzina Kardashianów zrobiła cyrk przed kościołem (FOTO)
W Polsce święta Wielkiej Nocy były białe, ponieważ spadł śnieg – okazjonalny żarcik brzmiał: “chodźmy lepić królika”, w rodzinie Kardashianów również tegoroczne święta upłynęły pod znakiem bieli. Cała rodzina odziana w ubrania w najjaśniejszym z kolorów ruszyła do kościoła. Oczywiście w asyście paparazzi.
Tym razem to nie Kim Kardashian (34 l.) wywołał największe poruszenie. W centrum uwagi była jej siostra modelka, która do kościoła wybrała się w topie odsłaniającym brzuch. Mamy szczerą nadzieję, że przed wejściem do świątyni Kendall narzuciła na siebie żakiet.
W rodzinnej szopce wystąpili Kim, jej córeczka i mąż, Khloe, Kris Jenner i jej kochanek, Kourtney z małą Penelope i Masonem, Kylie oraz Kendall Jenner. Za klanem podążał też Tyga…
Tak się robi cyrk pod kościołem:














moim zdaniem kendall nie powinna zakladac krotkiego topu zwlaszcza do kosciola
Co wy gadacie. Dziewczyna świetnie wygląda ma do tego święte warunki i wiek.
Wpuścić chamstwo na salony!
Czy mam tylko zwidy, czy Kanye rzeczywiście idzie do kościoła w podartych ciuchach?
Kaska za komenty leci, głupie baby, 2,40 od wpisu 😉
Kanye wyglada jak żul…
[b]gość, 06-04-15, 23:37 napisał(a):[/b]Marveling Zawadzka jest slicznotka o wzroscie 180cm i Zaloze sie, ze wiekszosc mezczyzn wybralaby ja niz Was choc jestescie takeu cudowne Bo niskie. A dla mezczyzn to naprawde nie ma znaczenia. Wybraliby Marceline Bo ma sliczna twarz, piekne piersi I fajna figure. Odkad to atrakcyjnosc kobiet zalezy od wzrostu?! Buahahaha co za bezmozgi sie tu wypowiadajamiło nam marcelinko ale bredzisz.
Czyżby Ci tam “Kardashiany;. byli az tak ważni , że stają się bohaterami jakiegoś piśmidła ?/ Pierwszy raz o tych dziwolągach słyszę.
[b]gość, 06-04-15, 23:14 napisał(a):[/b]do 21:58Ok teraz zaczailam sorry 😀 Niech sobie obraza te niskie, jak jej lepiej na duchu to chwala jej za to, rzeczywistosci nie zmieni, kazdy byl kiedys w swoim zyciu tym niskim, srednim i wysokim, zalezy kiedy i przy kim, no ale zeby ironizowac na temat tak niezalezny jak wzrost, to trzeba miec zly dzien lub zly charakterHej! To ja byłam! Ta od “obrażania tych niskich”. O matko… Nie mam już siły wam tłumaczyć naprawdę… bo ręce opadają z góry na dół. Tracę wiarę że ktoś mnie zrozumie mimo że mówię po polsku. Jak widać wszyscy inni mogą obrażać i nikt nic nie powie tylko przyklaśnie, a mnie sie obrywa od jednej drugiej za samoobronę. Nic tu po mnie. Życze szczęscia w życiu i żeby wszyscy czytali od początku zanim sie udzielą.
Tak tylko taka bluzka Kanye kosztuje pół polskiego wypłaty, jak nie więcej. Może i Kendall przesadziła z tą stylizacja i miejmy nadzieje, że włożyła żakiet na siebie. Pewnie robili byście cyrk gdyby jednak nie poszli, do Kościoła?
Cyrk to Wy robicie tymi pseudo artykułami…
Kolekcja Westa się chyba nie sprzedaje skoro nawet w porwanych ubraniach chodzi- żałosny jest jego styl!!
[b]gość, 06-04-15, 23:37 napisał(a):[/b]Marveling Zawadzka jest slicznotka o wzroscie 180cm i Zaloze sie, ze wiekszosc mezczyzn wybralaby ja niz Was choc jestescie takeu cudowne Bo niskie. A dla mezczyzn to naprawde nie ma znaczenia. Wybraliby Marceline Bo ma sliczna twarz, piekne piersi I fajna figure. Odkad to atrakcyjnosc kobiet zalezy od wzrostu?! Buahahaha co za bezmozgi sie tu wypowiadajaSerio? Marcelina sama to pisalas?
[b]gość, 06-04-15, 23:37 napisał(a):[/b]Marveling Zawadzka jest slicznotka o wzroscie 180cm i Zaloze sie, ze wiekszosc mezczyzn wybralaby ja niz Was choc jestescie takeu cudowne Bo niskie. A dla mezczyzn to naprawde nie ma znaczenia. Wybraliby Marceline Bo ma sliczna twarz, piekne piersi I fajna figure. Odkad to atrakcyjnosc kobiet zalezy od wzrostu?! Buahahaha co za bezmozgi sie tu wypowiadajaJa myślę że większość mężczyzn wybiera kobietę ze swojego bliskiego otoczenia z którą łapią najlepszy kontakt z charakteru i która przy okazji się podoba. Czyli każdy inną.
[b]gość, 06-04-15, 23:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 23:14 napisał(a):[/b]do 21:58Ok teraz zaczailam sorry 😀 Niech sobie obraza te niskie, jak jej lepiej na duchu to chwala jej za to, rzeczywistosci nie zmieni, kazdy byl kiedys w swoim zyciu tym niskim, srednim i wysokim, zalezy kiedy i przy kim, no ale zeby ironizowac na temat tak niezalezny jak wzrost, to trzeba miec zly dzien lub zly charakterHej! To ja byłam! Ta od “obrażania tych niskich”. O matko… Nie mam już siły wam tłumaczyć naprawdę… bo ręce opadają z góry na dół. Tracę wiarę że ktoś mnie zrozumie mimo że mówię po polsku. Jak widać wszyscy inni mogą obrażać i nikt nic nie powie tylko przyklaśnie, a mnie sie obrywa od jednej drugiej za samoobronę. Nic tu po mnie. Życze szczęscia w życiu i żeby wszyscy czytali od początku zanim sie udzielą.[/quote]Hej no ja wlasnie Ciebie probowalam obronic, potem ktos mi napisal ze probowalas obrazic te niskie, czyli mnie, czego nie zauwazylam z poczatku, ale o co tak naprawde poszlo to sama nie rozumiem 😀 napisalas cos w stylu nizsi ludzie maja niskie myslenie i ze jak bylas mlodsza to jakos super die nie czulas bedac nizsza bo patrzylas na wszystkich z dolu
[b]gość, 06-04-15, 23:37 napisał(a):[/b]Marveling Zawadzka jest slicznotka o wzroscie 180cm i Zaloze sie, ze wiekszosc mezczyzn wybralaby ja niz Was choc jestescie takeu cudowne Bo niskie. A dla mezczyzn to naprawde nie ma znaczenia. Wybraliby Marceline Bo ma sliczna twarz, piekne piersi I fajna figure. Odkad to atrakcyjnosc kobiet zalezy od wzrostu?! Buahahaha co za bezmozgi sie tu wypowiadajaOpanuj sie kto tu cokolwiek pisal o mezczyznach? Serio znowu chcesz poruszac ten glupi temat jak wiekszosc zakompleksionych dziewczyn tutaj? Co kogo obchodzi co faceci lubia? I taka wysoka Zawadzka jest sliczna i niska Herbus czy Rosati i sredniego wzrostu Kukulska, ktos po prostu pisal ze wyzsze dziewczyny sa szersze w plecach i maja dluzsze wszystko lacznie ze stopami, byla to bodajze wysoka dziewczyna, normalne przeciez jest to ze wysoka musi miec wieksza stope wieksze barki itp
Marveling Zawadzka jest slicznotka o wzroscie 180cm i Zaloze sie, ze wiekszosc mezczyzn wybralaby ja niz Was choc jestescie takeu cudowne Bo niskie. A dla mezczyzn to naprawde nie ma znaczenia. Wybraliby Marceline Bo ma sliczna twarz, piekne piersi I fajna figure. Odkad to atrakcyjnosc kobiet zalezy od wzrostu?! Buahahaha co za bezmozgi sie tu wypowiadaja
[b]gość, 06-04-15, 23:30 napisał(a):[/b]ale na tych fotach gdzie jest gomez i kendall to ciężko coś porównać bo kendell jest w luźnej koszuli. Z kolei na innych fotach z jakieś gali są w wieczorowych kiecach i tak kendall jest wręcz chudsza. wpiszcie selena gomez kendall jenner friends i tam w pierwszym rzędzie jest ta fota.To o co kaman ta dyskusja ? Wie ktoś ?Ze Kendall jest bardziej szeroka w plecach niz Gomez
ale na tych fotach gdzie jest gomez i kendall to ciężko coś porównać bo kendell jest w luźnej koszuli. Z kolei na innych fotach z jakieś gali są w wieczorowych kiecach i tak kendall jest wręcz chudsza. wpiszcie selena gomez kendall jenner friends i tam w pierwszym rzędzie jest ta fota.To o co kaman ta dyskusja ? Wie ktoś ?
kendall wygląda karykaturalnie przez te szerokie ramiona. Owszem wysokie są szersze ale nie wierzę, że każda wysoka ma aż takie bary jak ona.
KENDALL MA BOSKĄ FIGURĘ I BUZIĘ LALKI BARBIE:::))))))) LOVE
do 21:58Ok teraz zaczailam sorry 😀 Niech sobie obraza te niskie, jak jej lepiej na duchu to chwala jej za to, rzeczywistosci nie zmieni, kazdy byl kiedys w swoim zyciu tym niskim, srednim i wysokim, zalezy kiedy i przy kim, no ale zeby ironizowac na temat tak niezalezny jak wzrost, to trzeba miec zly dzien lub zly charakter
Aczkolwiek nie wiadomo po co ta wiecznie niewyjaśniona wojna o to komu dać miano najpiękniejszej, najzgrabniejszej. I tak każda czy ładna czy brzydka to ma lub szuka jednego tylko faceta na cały świat, który też niekoniecznie jest najpiękniejszy. Tak, tak zaraz będzie jakiś głos że ktoraś nie szuka jednego faceta albo że wcale nie szuka albo dyskusja o to facet zasługuje na miano przystojnego i znowu wojna o proporcje długości ręki w stosunku do ciała.
I z tego wynika, że nie wiem co robię, wyrzucając do śmieci podziurawione ze starości koszulki męża. Patrząc na Westa to teraz będzie największy hit mody
Hahahaha no to niech się zacznie, ale mi się już nie chce gadać, bo idę na kawę. Życzę dobrej nocy
[b]gość, 06-04-15, 22:42 napisał(a):[/b]nie zacznie się nikomu się nie chce już. co za różnica. niech wysokie sobie nawet myślą, że mają stopy w rozmiarze 35. Jak się wstydzą swojej budowy ciała to ich sprawa.Jezuuuu a ta dalej swoje. Ile razy mam jeszcze powtarzać że ja się nie wstydzę rozmiaru swoich stóp 🙁
[b]gość, 06-04-15, 22:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:31 napisał(a):[/b]To ja wam przypomnę dziewczynki jak jesteście zbyt leniwe by przeczytać od początku lub macie amnezję. Zaczęło się od tego że ktoś stwierdził że wysoka dziewczyna jest szersza w kościach od niskiej. I nie jest to może stwierdzenie nieprawdziwe, ale rzecz w tym że ktoś dokonując tego wielkiego odkrycia, wielce dziwował się temu faktowi, co najmniej jakby był on jakąś anomalią, a ktoś wyjaśnił to dokonując bardziej szczegółowych porównań i analizy nazwając wysokie dziewczyny kobyłkami i podsumował, że jest to dramat jakiś.Jak najbardziej masz rację. Durna była ta niepotrzebna analiza i obrażanie. Jednak w tej dyskusji wysokie kobiety pisały, że wcale tak nie jest. Cytuję: ” Specjalnie zajrzałam na jakieś ich foty wspolne. Nic tam nie widać żeby była 2 razy szersza od gomez. Mniemam że obydwie macie po prostu ze 150 wzrostu ……..” Zaklinały rzeczywistość bo widać, że selena jest dużo węższa i ma mniejsze wszystko niż kendall. Ja to też odebrałam jak koleżanka niżej, która zapytała czemu wysokie się tego wstydzą. Bo tak to wyszło.[/quote]No dobra widzę te foty. Otóż moim okiem wygląda to tak że Selena tamtego dnia ubrała się wyjątkowo ślicznie, a Kendall powiedzmy niezbyt korzystnie i wyszła na tle Seleny na minus, ale za to na fotach poniżej są już zdjęcia z jakiegoś koncertu jak idą znów one razem i tam role się odwróciły. Kendall wygląda tam bardzo ładnie a Selena nadała optycznie ociężałości strojem, kapeluszem i butami. Jak widać strój potrafi bardzo optycznie zmieniać człowieka w odbiorze[/quote]I sie zacznie zaraz od nowa
[b]gość, 06-04-15, 21:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:10 napisał(a):[/b]Mnie denerwuje nie to że mam 172 wzrostu i rozmiar buta 39 czy tam 40 w zależności od numeracji, tylko to że ktoś próbuje mi wmówić kompleksy których ja w środku nie czuję. Tacy ludzie są najgorsi. Po prostu mają jakieś tam swoje poglądy niskie na temat urody i myślą że cały świat myśli jak oni, po niskiemu. Nie moja droga. Ja nie wiem jak myślą kobiety niskie. Tzn. może wiem, bo jak miałam 13 lat to byłam niska. Cóż nie czułam się jakoś super hiper, pamiętam że głowę musiałam podnosić do góry jak z kimś gadałam i nie było to fajne.Teraz też musisz podnosić głowę do góry bo wysoka nie jesteś. Więc trochę śmieszny ten twój argument bo wysoka to jestem ja. Więc powinnaś się już przyzwyczaić do do podnoszenia głowy 172 cm średniaku. Ja wiem jak myślą niscy, średni i wysocy- tak samo myślałam będąc niska, średnia i teraz już wysoka.[/quote]Ja jestem tym “kurduplem” lub “filigranowa kobietka” co dla niektorych( 160cm) i nie rozumiem czemu sie jej czepiasz, przeciez od 170 wzwyz liczy sie jako wysoki wzrost, wiec czemu ja tak z pogarda nazywasz “sredniakiem” jakby co najmniej bylo to cos uwlaczajacego? Chyba, ze jestes mega wysoka +185 to rozumiem twoj punkt widzenia a tak to chcialas popisac sie tylko czym? Chamstwem?[/quote]Nie zauwazylam, zeby jakiolwiek wzrost czy to wysoki czy niski czy sredni w zyciu codziennym byl takim problemem jak to niektorzy tu opisuja. Znam atrakcyjne babki od tych niskich bo te mega wysokie 180 cm+ i zadna nie przeżywa swojego wzrostu – w ogole sie nie porusza tego tematu na co dzien
[b]gość, 06-04-15, 22:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:31 napisał(a):[/b]Jak najbardziej masz rację. Durna była ta niepotrzebna analiza i obrażanie. Jednak w tej dyskusji wysokie kobiety pisały, że wcale tak nie jest. Cytuję: ” Specjalnie zajrzałam na jakieś ich foty wspolne. Nic tam nie widać żeby była 2 razy szersza od gomez. Mniemam że obydwie macie po prostu ze 150 wzrostu ……..” Zaklinały rzeczywistość bo widać, że selena jest dużo węższa i ma mniejsze wszystko niż kendall. Ja to też odebrałam jak koleżanka niżej, która zapytała czemu wysokie się tego wstydzą. Bo tak to wyszło.No dobra widzę te foty. Otóż moim okiem wygląda to tak że Selena tamtego dnia ubrała się wyjątkowo ślicznie, a Kendall powiedzmy niezbyt korzystnie i wyszła na tle Seleny na minus, ale za to na fotach poniżej są już zdjęcia z jakiegoś koncertu jak idą znów one razem i tam role się odwróciły. Kendall wygląda tam bardzo ładnie a Selena nadała optycznie ociężałości strojem, kapeluszem i butami. Jak widać strój potrafi bardzo optycznie zmieniać człowieka w odbiorze[/quote]ale jak je postawisz obok siebie gołe to obie będą chude z, tym, że selana dwa razy drobniejsza. ale oki ja się poddaję. oszukuj się dalej jak czujesz taką potrzebę. Mi nie przeszkadza, że jestem szersza i dłuższa. Wręcz przeciwnie.
nie zacznie się nikomu się nie chce już. co za różnica. niech wysokie sobie nawet myślą, że mają stopy w rozmiarze 35. Jak się wstydzą swojej budowy ciała to ich sprawa.
[b]gość, 06-04-15, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:10 napisał(a):[/b]Mnie denerwuje nie to że mam 172 wzrostu i rozmiar buta 39 czy tam 40 w zależności od numeracji, tylko to że ktoś próbuje mi wmówić kompleksy których ja w środku nie czuję. Tacy ludzie są najgorsi. Po prostu mają jakieś tam swoje poglądy niskie na temat urody i myślą że cały świat myśli jak oni, po niskiemu. Nie moja droga. Ja nie wiem jak myślą kobiety niskie. Tzn. może wiem, bo jak miałam 13 lat to byłam niska. Cóż nie czułam się jakoś super hiper, pamiętam że głowę musiałam podnosić do góry jak z kimś gadałam i nie było to fajne.Teraz też musisz podnosić głowę do góry bo wysoka nie jesteś. Więc trochę śmieszny ten twój argument bo wysoka to jestem ja. Więc powinnaś się już przyzwyczaić do do podnoszenia głowy 172 cm średniaku. Ja wiem jak myślą niscy, średni i wysocy- tak samo myślałam będąc niska, średnia i teraz już wysoka.[/quote]Ja jestem tym “kurduplem” lub “filigranowa kobietka” co dla niektorych( 160cm) i nie rozumiem czemu sie jej czepiasz, przeciez od 170 wzwyz liczy sie jako wysoki wzrost, wiec czemu ja tak z pogarda nazywasz “sredniakiem” jakby co najmniej bylo to cos uwlaczajacego? Chyba, ze jestes mega wysoka +185 to rozumiem twoj punkt widzenia a tak to chcialas popisac sie tylko czym? Chamstwem?
[b]gość, 06-04-15, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:10 napisał(a):[/b]Mnie denerwuje nie to że mam 172 wzrostu i rozmiar buta 39 czy tam 40 w zależności od numeracji, tylko to że ktoś próbuje mi wmówić kompleksy których ja w środku nie czuję. Tacy ludzie są najgorsi. Po prostu mają jakieś tam swoje poglądy niskie na temat urody i myślą że cały świat myśli jak oni, po niskiemu. Nie moja droga. Ja nie wiem jak myślą kobiety niskie. Tzn. może wiem, bo jak miałam 13 lat to byłam niska. Cóż nie czułam się jakoś super hiper, pamiętam że głowę musiałam podnosić do góry jak z kimś gadałam i nie było to fajne.Teraz też musisz podnosić głowę do góry bo wysoka nie jesteś. Więc trochę śmieszny ten twój argument bo wysoka to jestem ja. Więc powinnaś się już przyzwyczaić do do podnoszenia głowy 172 cm średniaku. Ja wiem jak myślą niscy, średni i wysocy- tak samo myślałam będąc niska, średnia i teraz już wysoka.[/quote]Teraz do rzadko kogo już muszę podnosić. Do mężczyzny minimalnie podnoszę a często nie podnoszę wcale, a do kobiety podnosić to już jest niezwykła rzadkość bo 180 cm u kobiety to jest rzadkość. Znam tylko jedną taką. Średni wzrost to jest 165 cm. Nie wiem co ty myślałaś będąc niską, średnią i wysoką ale jeśli do mnie pijesz tzn. że zgadzasz się z ludźmi do których ja pije a jeśli się z nimi zgadzasz tzn. że uważesz że jest w porządku wmawiania ci kompleksów których nie masz. A skoro tak jest tzn. że jesteś psychiczna i w takim razie nie pozdrawiam i nie mamy dalej o czym rozmawiać
[b]gość, 06-04-15, 21:10 napisał(a):[/b]Mnie denerwuje nie to że mam 172 wzrostu i rozmiar buta 39 czy tam 40 w zależności od numeracji, tylko to że ktoś próbuje mi wmówić kompleksy których ja w środku nie czuję. Tacy ludzie są najgorsi. Po prostu mają jakieś tam swoje poglądy niskie na temat urody i myślą że cały świat myśli jak oni, po niskiemu. Nie moja droga. Ja nie wiem jak myślą kobiety niskie. Tzn. może wiem, bo jak miałam 13 lat to byłam niska. Cóż nie czułam się jakoś super hiper, pamiętam że głowę musiałam podnosić do góry jak z kimś gadałam i nie było to fajne.Teraz też musisz podnosić głowę do góry bo wysoka nie jesteś. Więc trochę śmieszny ten twój argument bo wysoka to jestem ja. Więc powinnaś się już przyzwyczaić do do podnoszenia głowy 172 cm średniaku. Ja wiem jak myślą niscy, średni i wysocy- tak samo myślałam będąc niska, średnia i teraz już wysoka.
[b]gość, 06-04-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:31 napisał(a):[/b]To ja wam przypomnę dziewczynki jak jesteście zbyt leniwe by przeczytać od początku lub macie amnezję. Zaczęło się od tego że ktoś stwierdził że wysoka dziewczyna jest szersza w kościach od niskiej. I nie jest to może stwierdzenie nieprawdziwe, ale rzecz w tym że ktoś dokonując tego wielkiego odkrycia, wielce dziwował się temu faktowi, co najmniej jakby był on jakąś anomalią, a ktoś wyjaśnił to dokonując bardziej szczegółowych porównań i analizy nazwając wysokie dziewczyny kobyłkami i podsumował, że jest to dramat jakiś.Jak najbardziej masz rację. Durna była ta niepotrzebna analiza i obrażanie. Jednak w tej dyskusji wysokie kobiety pisały, że wcale tak nie jest. Cytuję: ” Specjalnie zajrzałam na jakieś ich foty wspolne. Nic tam nie widać żeby była 2 razy szersza od gomez. Mniemam że obydwie macie po prostu ze 150 wzrostu ……..” Zaklinały rzeczywistość bo widać, że selena jest dużo węższa i ma mniejsze wszystko niż kendall. Ja to też odebrałam jak koleżanka niżej, która zapytała czemu wysokie się tego wstydzą. Bo tak to wyszło.[/quote]No dobra widzę te foty. Otóż moim okiem wygląda to tak że Selena tamtego dnia ubrała się wyjątkowo ślicznie, a Kendall powiedzmy niezbyt korzystnie i wyszła na tle Seleny na minus, ale za to na fotach poniżej są już zdjęcia z jakiegoś koncertu jak idą znów one razem i tam role się odwróciły. Kendall wygląda tam bardzo ładnie a Selena nadała optycznie ociężałości strojem, kapeluszem i butami. Jak widać strój potrafi bardzo optycznie zmieniać człowieka w odbiorze
Nori zawsze skrzywiona na kazdym zdjeciu i nadety Kanja…he he
[b]gość, 06-04-15, 21:31 napisał(a):[/b]To ja wam przypomnę dziewczynki jak jesteście zbyt leniwe by przeczytać od początku lub macie amnezję. Zaczęło się od tego że ktoś stwierdził że wysoka dziewczyna jest szersza w kościach od niskiej. I nie jest to może stwierdzenie nieprawdziwe, ale rzecz w tym że ktoś dokonując tego wielkiego odkrycia, wielce dziwował się temu faktowi, co najmniej jakby był on jakąś anomalią, a ktoś wyjaśnił to dokonując bardziej szczegółowych porównań i analizy nazwając wysokie dziewczyny kobyłkami i podsumował, że jest to dramat jakiś.Jak najbardziej masz rację. Durna była ta niepotrzebna analiza i obrażanie. Jednak w tej dyskusji wysokie kobiety pisały, że wcale tak nie jest. Cytuję: ” Specjalnie zajrzałam na jakieś ich foty wspolne. Nic tam nie widać żeby była 2 razy szersza od gomez. Mniemam że obydwie macie po prostu ze 150 wzrostu ……..” Zaklinały rzeczywistość bo widać, że selena jest dużo węższa i ma mniejsze wszystko niż kendall. Ja to też odebrałam jak koleżanka niżej, która zapytała czemu wysokie się tego wstydzą. Bo tak to wyszło.
[b]gość, 06-04-15, 21:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:10 napisał(a):[/b]Mnie denerwuje nie to że mam 172 wzrostu i rozmiar buta 39 czy tam 40 w zależności od numeracji, tylko to że ktoś próbuje mi wmówić kompleksy których ja w środku nie czuję. Tacy ludzie są najgorsi. Po prostu mają jakieś tam swoje poglądy niskie na temat urody i myślą że cały świat myśli jak oni, po niskiemu. Nie moja droga. Ja nie wiem jak myślą kobiety niskie. Tzn. może wiem, bo jak miałam 13 lat to byłam niska. Cóż nie czułam się jakoś super hiper, pamiętam że głowę musiałam podnosić do góry jak z kimś gadałam i nie było to fajne.Teraz też musisz podnosić głowę do góry bo wysoka nie jesteś. Więc trochę śmieszny ten twój argument bo wysoka to jestem ja. Więc powinnaś się już przyzwyczaić do do podnoszenia głowy 172 cm średniaku. Ja wiem jak myślą niscy, średni i wysocy- tak samo myślałam będąc niska, średnia i teraz już wysoka.[/quote]Ja jestem tym “kurduplem” lub “filigranowa kobietka” co dla niektorych( 160cm) i nie rozumiem czemu sie jej czepiasz, przeciez od 170 wzwyz liczy sie jako wysoki wzrost, wiec czemu ja tak z pogarda nazywasz “sredniakiem” jakby co najmniej bylo to cos uwlaczajacego? Chyba, ze jestes mega wysoka +185 to rozumiem twoj punkt widzenia a tak to chcialas popisac sie tylko czym? Chamstwem?[/quote]Czytanie ze zrozumieniem się kłania.. Próbowała obrazić niskie osoby i z kontekstu wypowiedzi, zwłaszcza ostatniego zdania można łatwo to wywnioskować. Pokazałam je, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Więc niech nie będzie taka hop siup bo są osoby dzięki którym dalej musi główkę do góry podnosić. A 172 to jest średni wzrostu. Wysokie zaczyna się ok 175.
[b]gość, 06-04-15, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 20:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 20:45 napisał(a):[/b]Czemu wy wysokie dziewczyny się tak wstydzicie tych swoich części ciała? Przecież to jest normalne, że nie będziecie nigdy drobne i filigranowe jak wasze mniejsze koleżanki. Chyba nie chciałybyście mieć stopy 36 przy np 180 cm wzroście. Wyglądałybyście śmiesznie. Nie rozumiem was. Przecież to jest oczywiste, że z racji budowy ciała musicie mieć wszystko większe i dłuższe. Co nie oznacza, że jesteście gorsze czy lepsze. Inne i tylko tyle.Na jakiej podstawie twierdzisz że wysokie kobiety wstydzą się czegokolwiek ?Cofnijmy się o kilka stron wstecz i spróbuj sobie przypomnieć kto rozpoczął tę dyskusję i wielce się temu dziwił. Może.. hmmm – niech zgadnę – .. Ty ??[/quote]Nie wiem kto zaczął tę dyskusję. Nie jestem jasnowidzem. Stwierdziłam to na takiej podstawie, że ktoś tam napisał, że wysokie są szersze i dłuższe, a te wysokie zaczęły się bulwersować i wpierać, że wcale tak nie jest, a pewnie, że jest i jest to całkiem normalne. Dlatego śmieszy mnie to zaklinacie rzeczywistości. Sama mam prawie 180 cm i wie, że nie mogę być taka drobna jak moja 160 cm koleżanka i wcale nie płaczę z tego powodu. Jest to dla mnie normalne. Wyglądałabym śmiesznie będąc taka wysoka i drobna. Tylko ja wiem, że to normalne. Nie piszę jak pozostałe wysokie tutaj: wcale,że tak nie jest ……… Dlatego odebrałam tamte komentarze jako wstydzenie się swojego ciała ze względu właśnie na to zaklinanie rzeczywistości. Niech zgadnę – to pewnie ty się nie możesz pogodzić z tym, że nigdy nie będziesz taka drobna jak niskie kobiety?:D I pisałaś tamte komentarze.[/quote]Dobra skonczmy juz ta glupia dyskusje. Wysokie sa szerokie i dlugie a niskie drobne. Niskie grube, szerokie kobiety przeciez nie istnieja. Mozesz juz sie cieszyc. Prawda jest taka ze nikt nikogo tu nie widzi wiec uwazam, ze dalsza dyskusja jest zbedna.
Mnie denerwuje nie to że mam 172 wzrostu i rozmiar buta 39 czy tam 40 w zależności od numeracji, tylko to że ktoś próbuje mi wmówić kompleksy których ja w środku nie czuję. Tacy ludzie są najgorsi. Po prostu mają jakieś tam swoje poglądy niskie na temat urody i myślą że cały świat myśli jak oni, po niskiemu. Nie moja droga. Ja nie wiem jak myślą kobiety niskie. Tzn. może wiem, bo jak miałam 13 lat to byłam niska. Cóż nie czułam się jakoś super hiper, pamiętam że głowę musiałam podnosić do góry jak z kimś gadałam i nie było to fajne.
[b]gość, 06-04-15, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 20:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 20:45 napisał(a):[/b]Czemu wy wysokie dziewczyny się tak wstydzicie tych swoich części ciała? Przecież to jest normalne, że nie będziecie nigdy drobne i filigranowe jak wasze mniejsze koleżanki. Chyba nie chciałybyście mieć stopy 36 przy np 180 cm wzroście. Wyglądałybyście śmiesznie. Nie rozumiem was. Przecież to jest oczywiste, że z racji budowy ciała musicie mieć wszystko większe i dłuższe. Co nie oznacza, że jesteście gorsze czy lepsze. Inne i tylko tyle. Na jakiej podstawie twierdzisz że wysokie kobiety wstydzą się czegokolwiek ? Cofnijmy się o kilka stron wstecz i spróbuj sobie przypomnieć kto rozpoczął tę dyskusję i wielce się temu dziwił. Może.. hmmm – niech zgadnę – .. Ty ??[/quote]Nie wiem kto zaczął tę dyskusję. Nie jestem jasnowidzem. Stwierdziłam to na takiej podstawie, że ktoś tam napisał, że wysokie są szersze i dłuższe, a te wysokie zaczęły się bulwersować i wpierać, że wcale tak nie jest, a pewnie, że jest i jest to całkiem normalne. Dlatego śmieszy mnie to zaklinacie rzeczywistości. Sama mam prawie 180 cm i wie, że nie mogę być taka drobna jak moja 160 cm koleżanka i wcale nie płaczę z tego powodu. Jest to dla mnie normalne. Wyglądałabym śmiesznie będąc taka wysoka i drobna. Tylko ja wiem, że to normalne. Nie piszę jak pozostałe wysokie tutaj: wcale,że tak nie jest ……… Dlatego odebrałam tamte komentarze jako wstydzenie się swojego ciała ze względu właśnie na to zaklinanie rzeczywistości. Niech zgadnę – to pewnie ty się nie możesz pogodzić z tym, że nigdy nie będziesz taka drobna jak niskie kobiety?:D I pisałaś tamte komentarze.[/quote]No to niestety nic nie zrozumiałaś z tej dyskusji. To może jak ci sie nie chce czytać od początku to może lepiej nie pisać nic niż żeby inni tracili czas na prostowanie tego chaosu myślowego wnioskowanego na podstawie domysłów które nijak sie mają do całego tego wątku.
ten nadęty buc w poszarpanej koszulce smiga do kosciola.Kim biodro ze hej,ona jest jednak gruba mysle.boze co za rodzinka,myslalam ze moja jest powalona
To ja wam przypomnę dziewczynki jak jesteście zbyt leniwe by przeczytać od początku lub macie amnezję. Zaczęło się od tego że ktoś stwierdził że wysoka dziewczyna jest szersza w kościach od niskiej. I nie jest to może stwierdzenie nieprawdziwe, ale rzecz w tym że ktoś dokonując tego wielkiego odkrycia, wielce dziwował się temu faktowi, co najmniej jakby był on jakąś anomalią, a ktoś wyjaśnił to dokonując bardziej szczegółowych porównań i analizy nazwając wysokie dziewczyny kobyłkami i podsumował, że jest to dramat jakiś.
[b]gość, 06-04-15, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 20:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 20:45 napisał(a):[/b]Nie wiem kto zaczął tę dyskusję. Nie jestem jasnowidzem. Stwierdziłam to na takiej podstawie, że ktoś tam napisał, że wysokie są szersze i dłuższe, a te wysokie zaczęły się bulwersować i wpierać, że wcale tak nie jest, a pewnie, że jest i jest to całkiem normalne. Dlatego śmieszy mnie to zaklinacie rzeczywistości. Sama mam prawie 180 cm i wie, że nie mogę być taka drobna jak moja 160 cm koleżanka i wcale nie płaczę z tego powodu. Jest to dla mnie normalne. Wyglądałabym śmiesznie będąc taka wysoka i drobna. Tylko ja wiem, że to normalne. Nie piszę jak pozostałe wysokie tutaj: wcale,że tak nie jest ……… Dlatego odebrałam tamte komentarze jako wstydzenie się swojego ciała ze względu właśnie na to zaklinanie rzeczywistości. Niech zgadnę – to pewnie ty się nie możesz pogodzić z tym, że nigdy nie będziesz taka drobna jak niskie kobiety?:D I pisałaś tamte komentarze.Dobra skonczmy juz ta glupia dyskusje. Wysokie sa szerokie i dlugie a niskie drobne. Niskie grube, szerokie kobiety przeciez nie istnieja. Mozesz juz sie cieszyc. Prawda jest taka ze nikt nikogo tu nie widzi wiec uwazam, ze dalsza dyskusja jest zbedna.[/quote]Oczywiście, ze istnieją niskie spasione dziewczyny. Jednak my tu rozmawiamy o budowie ciała. Każdy z natury jest chudy. To co później zrobi z siebie nie ma nic do rzeczy. Niska gruba będzie szersza od chudej wysokie. Ale jak ta gruba niska schudnie to znowu będzie z racji budowy węższa od tej chudej i wysokiej.
[b]gość, 06-04-15, 20:45 napisał(a):[/b]Czemu wy wysokie dziewczyny się tak wstydzicie tych swoich części ciała? Przecież to jest normalne, że nie będziecie nigdy drobne i filigranowe jak wasze mniejsze koleżanki. Chyba nie chciałybyście mieć stopy 36 przy np 180 cm wzroście. Wyglądałybyście śmiesznie. Nie rozumiem was. Przecież to jest oczywiste, że z racji budowy ciała musicie mieć wszystko większe i dłuższe. Co nie oznacza, że jesteście gorsze czy lepsze. Inne i tylko tyle. Na jakiej podstawie twierdzisz że wysokie kobiety wstydzą się czegokolwiek ? Cofnijmy się o kilka stron wstecz i spróbuj sobie przypomnieć kto rozpoczął tę dyskusję i wielce się temu dziwił. Może.. hmmm – niech zgadnę – .. Ty ??
Dobra juz skonczmy te polemike, i filigranowe dziewczyny i te wysokie modelki moga byc piekne bez wzgledu na budowe, kazdy ma swoje zalety i wady to normalne
Jaka ta rodzina jest beznadziejna.
[b]gość, 06-04-15, 20:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-04-15, 20:45 napisał(a):[/b]Czemu wy wysokie dziewczyny się tak wstydzicie tych swoich części ciała? Przecież to jest normalne, że nie będziecie nigdy drobne i filigranowe jak wasze mniejsze koleżanki. Chyba nie chciałybyście mieć stopy 36 przy np 180 cm wzroście. Wyglądałybyście śmiesznie. Nie rozumiem was. Przecież to jest oczywiste, że z racji budowy ciała musicie mieć wszystko większe i dłuższe. Co nie oznacza, że jesteście gorsze czy lepsze. Inne i tylko tyle. Na jakiej podstawie twierdzisz że wysokie kobiety wstydzą się czegokolwiek ? Cofnijmy się o kilka stron wstecz i spróbuj sobie przypomnieć kto rozpoczął tę dyskusję i wielce się temu dziwił. Może.. hmmm – niech zgadnę – .. Ty ??[/quote]Nie wiem kto zaczął tę dyskusję. Nie jestem jasnowidzem. Stwierdziłam to na takiej podstawie, że ktoś tam napisał, że wysokie są szersze i dłuższe, a te wysokie zaczęły się bulwersować i wpierać, że wcale tak nie jest, a pewnie, że jest i jest to całkiem normalne. Dlatego śmieszy mnie to zaklinacie rzeczywistości. Sama mam prawie 180 cm i wie, że nie mogę być taka drobna jak moja 160 cm koleżanka i wcale nie płaczę z tego powodu. Jest to dla mnie normalne. Wyglądałabym śmiesznie będąc taka wysoka i drobna. Tylko ja wiem, że to normalne. Nie piszę jak pozostałe wysokie tutaj: wcale,że tak nie jest ……… Dlatego odebrałam tamte komentarze jako wstydzenie się swojego ciała ze względu właśnie na to zaklinanie rzeczywistości. Niech zgadnę – to pewnie ty się nie możesz pogodzić z tym, że nigdy nie będziesz taka drobna jak niskie kobiety?:D I pisałaś tamte komentarze.
Czemu wy wysokie dziewczyny się tak wstydzicie tych swoich części ciała? Przecież to jest normalne, że nie będziecie nigdy drobne i filigranowe jak wasze mniejsze koleżanki. Chyba nie chciałybyście mieć stopy 36 przy np 180 cm wzroście. Wyglądałybyście śmiesznie. Nie rozumiem was. Przecież to jest oczywiste, że z racji budowy ciała musicie mieć wszystko większe i dłuższe. Co nie oznacza, że jesteście gorsze czy lepsze. Inne i tylko tyle.
[b]gość, 06-04-15, 20:45 napisał(a):[/b]Czemu wy wysokie dziewczyny się tak wstydzicie tych swoich części ciała? Przecież to jest normalne, że nie będziecie nigdy drobne i filigranowe jak wasze mniejsze koleżanki. Chyba nie chciałybyście mieć stopy 36 przy np 180 cm wzroście. Wyglądałybyście śmiesznie. Nie rozumiem was. Przecież to jest oczywiste, że z racji budowy ciała musicie mieć wszystko większe i dłuższe. Co nie oznacza, że jesteście gorsze czy lepsze. Inne i tylko tyle.Dobrze prawisz. Ja mam 183 cm i stopę 42 i UWAGA! Pewnie mi niektórzy nie uwierzą ale nie chciałabym mieć jej mniejszej bo ona jest idealnie dopasowana do mojego wzrostu. I idealnie mnie podtrzymuje. W małym rozmiarze tak jak ktoś napisał wyglądałabym jak ci co sobie bandażują stopy żeby były małe.
[b]gość, 06-04-15, 20:45 napisał(a):[/b]Czemu wy wysokie dziewczyny się tak wstydzicie tych swoich części ciała? Przecież to jest normalne, że nie będziecie nigdy drobne i filigranowe jak wasze mniejsze koleżanki. Chyba nie chciałybyście mieć stopy 36 przy np 180 cm wzroście. Wyglądałybyście śmiesznie. Nie rozumiem was. Przecież to jest oczywiste, że z racji budowy ciała musicie mieć wszystko większe i dłuższe. Co nie oznacza, że jesteście gorsze czy lepsze. Inne i tylko tyle.to prawda zgadzam sie