Rodzinny konflikt Beckhamów eskaluje. Brooklyn i Nicola podjęli kolejne, zaskakujące kroki
W styczniu Brooklyn Beckham zaskoczył wszystkich osobistym oświadczeniem dotyczącym rodzinnego konfliktu. Najstarszy syn Victorii i Davida odciął się od najbliższych, pozostając jedynie przy kontakcie poprzez prawników. Teraz 26-latek i jego żona zadają kolejny cios. Tego najbardziej obawiają się jego rodzice.
Konflikt Beckhamów na ustach mediów
Beckhamowie to jedno z najlepiej rozpoznawalnych nazwisk w świecie show-biznesu. Głową rodziny jest legendarny piłkarz David, a jego żona Victoria zdobyła międzynarodową popularność jako członkini zespołu Spice Girls oraz projektantka mody. Małżeństwo doczekało się czwórki dzieci: Brooklyna, Romeo, Cruza oraz Harper. To właśnie pierworodny syn stał się zapalnikiem do medialnego konfliktu rodziny.
26-latek w styczniu wydał oświadczenie, w którym odcina się od najbliższych. Podkreślał ich przywiązanie do publicznego wizerunku, a także brak szacunku wobec jego żony, Nicoli Peltz. Wiadomość zaskoczyła wszystkich.
Moja rodzina nie szanuje mojej żony. Moja matka notorycznie zapraszała do naszego życia kobiety z mojej przeszłości, tylko po to, byśmy czuli się niekomfortowo. […] Milczałem przez lata i bardzo starałem się trzymać te sprawy z dala od mediów. Niestety moi rodzice kontynuują upublicznianie naszych rodzinnych spraw i nie pozostawili mi wyboru, by zabrać głos i powiedzieć prawdę. Nie chcę pogodzić się z moją rodziną, nie jestem „kontrolowany”, po raz pierwszy w moim życiu mówię sam za siebie – pisał.
Oświadczenie zapoczątkowało kilka decyzji, które boleśnie ugodziły w Beckhamów, ale jeszcze żadna nie była tak zaskakująca. Młode małżeństwo zadaje kolejny cios, a Victoria i David zaczynają się poważnie obawiać. To może zaważyć na przyszłości ich całego rodu.

Brooklyn Beckham zadaje kolejny cios rodzicom
Po oświadczeniu ujawniono kolejne decyzje, które wpłynęły na oddalenie się od siebie rodziny. Jak podaje „The Sun”, Brooklyn miał laserowo usunąć tatuaże związane z Victorią i Davidem. Napis „synek mamusi”, obecnie zasłania bukiet kwiatów. Zniknęła także pamiątka na cześć ojca. Co ciekawe, na ciele 26-latka jest także kilka tatuaży związanych z jego żoną m.in. realistyczny portret ukochanej, jej oczy na karku, list miłosny na plecach czy napis “żonaty” na lewej dłoni.
Konflikt bardzo dotyka rodzinę, która od lat nie schodni z ust mediów. Teraz jednak Brooklyn i Nicola posunęli się o krok dalej. W mediach mówi się o planach założenia własnej rodziny. Gwiazdorski małżeństwo nie ukrywa, że czeka na gromadkę dzieci.
W tej kwestii Nicola i Brooklyn są całkowicie zgodni. Oboje chcą mieć gromadkę dzieci, z których przynajmniej jedno będzie adoptowane. Oboje wiedzą, że pochodzą z niezwykle uprzywilejowanego środowiska i dlatego bardzo chcą się odwdzięczyć, oferując dziecku lub niemowlęciu znajdującemu się w niekorzystnej sytuacji najlepsze możliwe życie. Rozmawiali o tym długo – przekazuje ‘The Sun”.
Obecnie jednak nie ma mowy o biologicznym dziecku ze względu na zawodowe zobowiązania modelki. Para nie wyklucza jednak adopcji. Co na to Victoria i David? Pojawiła się problematyczna kwestia, która budzi w nich niepokój.
Victoria i David Beckhamowie odpowiadają. Tego boją się najbardziej
Choć wizja powiększenia jednej z najsłynniejszych rodzin show-biznesu napawa radością fanów, Beckhamom nie jest do śmiechu. Wszystko ze względu na konflikt, który rozpoczął się pomiędzy nimi a ich najstarszym synem. Na razie sytuacja jest burzliwa, co może wpłynąć także na przyszłość. Victoria i David mają obawiać się o kontakty z potencjalnymi wnukami.
David i Victoria są zachwyceni perspektywą zostania dziadkami i zrozumiałe jest, że po tym oświadczeniu zastanawiali się, czy Nicola może mieć dzieci. Jako osoby bardzo zorientowane na rodzinę, głęboko dotknęłoby ich to, gdyby nie mieli udziału w życiu przyszłego wnuka. Perspektywa czytania na Instagramie o adoptowanym dziecku jest dla nich nie do pomyślenia, ale niestety jest to bardzo realna perspektywa – stwierdza źródło “The Sun”.
Czy medialna afera z czasem przycichnie na tyle, że rodzina odnowi kontakty? A może nawet narodziny kolejnego pokolenia tego nie naprawią.




David i Victoria Beckham fot. Instagram
