Roman Polański kręci z Kate Winslet
Roman Polański wrócił na plan filmowy. W Paryżu padł pierwszy klaps do nowego obrazu reżysera – Bóg mordu. Film jest adaptacją sztuki francuskiej pisarki Yasminy Rezy.
W obrazie zobaczymy znakomite aktorki – Polański zaprosił do współpracy Jodie Foster oraz Kate Winslet.
Wiadomo, że takiemu reżyserowi się nie odmawia, z niecierpliwością czekamy zatem na premierę filmu. Ma się ona odbyć 25 listopada.
Czytaj więcej: Ewa Farna w czeskim \”Idolu\”?
oni nie zmieniaja nazwiska dlatego, ze sie wstydza Polski, tylko dlatego, ze latwiej jest wymowic zmienione nazwisko i zapamietac to amerykanskie, takie gwiazdorskie, zeby latwiej bylo zapamietac i, zeby milej brzmialo…a po 2gie to zwykle nazwisko nie zrobi kariery niestety takie jak: Mikolajczyk–>Miko, brzmi lepiej prawda? Ja tez bym swoje zmienila bo jest nieladne;/
ojj to bedzie musialo byc serio dobre !
I tak dla Polskich aktorów zrobił dużo, mamy w hollywood sporo polaków, którzy nawet imiona i nazwiska zmieniają bo się polski wstydzą, a on już niejednokrotnie angażował ludzi z polski do filmów. I szkoda, że tak niewiele wsparcia otrzymał od Polaków po tym co się wydarzyło ostatnio, chociaż wsparcie otrzymywał od całego świata, tylko nie do polaków, którzy teraz błagają o role 🙂 śmieszne, a wręcz żenujące.
jakoś on mnie brzydzi
gość, 06-02-11, 03:56 napisał(a):Zawsze się zastanawiałam czemu on nie obsadza w swoich filmach polaków(po za jakimiś marnymi epizodami), chociaż raz na jakiś czas.Jest światowej sławy zasłużonym reżyserem, mógłby pomóc swoim rodakom bądź co bądź.Przecież mamy kilku naprawdę zdolnych aktorów i absolutnie nie mówię tu o tych na topie.. bywalcach salonowych Warszawki, pozujących na artystów.Jest Buzek, Grochowska, Grabowska, Preis, Chyra, Frycz, Gajos, i wielu innych który na pewno nie daliby nam powodów do wstydu.Bo prawie żaden Polak nie stanął w jego obronie, gdy został haniebnie złapany przez Szwajcarów. Tylko zbrodnie wojenne i przeciw ludzkości nie ulegają przedawnieniu.
Niech kręci z samym dia***m co mnie to interesuje
gość, 06-02-11, 03:56 napisał(a):Zawsze się zastanawiałam czemu on nie obsadza w swoich filmach polaków(po za jakimiś marnymi epizodami), chociaż raz na jakiś czas.Jest światowej sławy zasłużonym reżyserem, mógłby pomóc swoim rodakom bądź co bądź.dopiero co go w naszym kraju bojkotowalismy, o autorze widmo nie bylo ani slowa np na tym portalu, a teraz nagle chcemy u niego rolki z litosci dostawac? 🙂
Chinatown to film noir zrealizowany w Hollywood jakieś 40 lat temu. Aktualnie Polański pracuje nad filmem Bóg mordu. Jeśli nie znacie się na temacie to piszcie o polskim podwórku. Żenada…
Zawsze się zastanawiałam czemu on nie obsadza w swoich filmach polaków(po za jakimiś marnymi epizodami), chociaż raz na jakiś czas.Jest światowej sławy zasłużonym reżyserem, mógłby pomóc swoim rodakom bądź co bądź.Przecież mamy kilku naprawdę zdolnych aktorów i absolutnie nie mówię tu o tych na topie.. bywalcach salonowych Warszawki, pozujących na artystów.Jest Buzek, Grochowska, Grabowska, Preis, Chyra, Frycz, Gajos, i wielu innych który na pewno nie daliby nam powodów do wstydu.
Bez przesady Jerzy Skolimowski czy Andrzej Bartkowiak też są polakami, a krecą filmy tylko z zagranicznymi aktorami np. Bartkowiak nakrecił “romeo mut die” z Jetem Lee i Aliyah. Albo ”mrocza dzielnica” ze Stevenem Segalem, dmx i Evą Mendes. Czy Skolimowski ostatnio ”essential killing”. Mamy za granicą masę producentów i rezyserów, którzy nie angażują polskich aktorów, a Polański przynajmniej daje polakom role drugoplanowe czy epizodyczne. A po za tym film ma przyciągać – to oprócz sztuki także biznes. Dla tego nazwiska, odtwórcy głównych ról muszą przyciągać do kin. Chyra czy Frycz raczej nie przyciągną do kin publiczności w innych krajach. Dobry przykład ”Ondine” z obsadzoną w głownej roli nieznaną po za granicami Polski Bachledą Curuś okazał się ..spektakularną klapą. Niestety prawa marketingu.