Rozenek dorwała się do mikrofonu i… zwróciła się do Dody. Pierwsze słowa i już cała sala zamarła
Posiedzenie sejmowej komisji zajmującej się ochroną zwierząt rozpoczęło się od zaskakującego gestu. Małgorzata Rozenek-Majdan na początku wystąpienia Doroty Rabczewskiej zwróciła się do niej ciepłymi słowami, które na moment złagodziły atmosferę obrad. Zobaczcie co powiedziała do Dody.
Komisja pracuje nad projektem „Stop łańcuchom”
Komisja 30 stycznia zajmuje się obywatelskim projektem „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt”, którego celem jest kompleksowe uregulowanie kwestii związanych z hodowlą zwierząt oraz przeciwdziałaniem ich bezdomności. Dokument przewiduje m.in. zakaz trzymania psów na uwięzi, nowe zasady funkcjonowania schronisk oraz obowiązkowe czipowanie i sterylizację zwierząt. Autorzy projektu podkreślają, że obecne przepisy są niewystarczające, a brak skutecznych narzędzi kontroli sprzyja nadużyciom.
Równolegle w komisji procedowane są także projekty złożone przez Polskę 2050. Jeden z nich dotyczy wprowadzenia obowiązkowego czipowania oraz darmowej sterylizacji psów, drugi ma uporządkować zasady funkcjonowania hodowli zwierząt domowych. Temat czipowania pojawia się również w projekcie rządowym.
Rozenek słodzi Dodzie
Podczas posiedzenia sejmowej komisji poświęconej ochronie zwierząt uwagę zwrócił sam początek obrad. Zanim Dorota Rabczewska przeszła do swojego wystąpienia, Małgorzata Rozenek-Majdan zwróciła się do niej w ciepłym, wyraźnie wspierającym tonie podkreślając znaczenie obywatelskiego zaangażowania w nagłaśnianie problemów zwierząt.
Szanowna Pani Przewodnicząca, Wysoka Komisjo, nie ma wątpliwości, że wszystkie te słowa, które tutaj padły, wszystkie pytania i wątpliwości były bardzo potrzebne. To, co wydarzyło się w tych dwóch schroniskach, o których dzisiaj rozmawialiśmy, tylko i wyłącznie dzięki obywatelskim ruchom, również, a przede wszystkim z inicjatywy Dody, było niezwykle istotne – mówiła.
Jak zaznaczyła Małgorzata Rozenek-Majdan, nagłaśnianie patologii to dopiero pierwszy krok, a realne zmiany nie nastąpią bez systemowych rozwiązań.
Ale nic się nie wydarzy lepiej, jeżeli nie będzie sterylizacji, kastracji i czipowania. Bardzo się cieszę, bo obywatele po prostu często tego nie rozumieją, jak bardzo te rozwiązania są kluczowe – dodała.
Doda ostro o schroniskach
Podobnie jak podczas wcześniejszego posiedzenia komisji 20 stycznia 2026 roku, na obradach pojawiła się Dorota Rabczewska. Artystka w emocjonalnym wystąpieniu mówiła o dramatycznej sytuacji zwierząt w Polsce, zwracając szczególną uwagę na funkcjonowanie schronisk. Jej zdaniem wiele z nich działa w sposób, który bardziej przypomina biznes niż realną pomoc potrzebującym zwierzętom.
Pod płaszczykiem pomocy (…) kryje się piekło bezdomnych czworonogów, które widziałam na własne oczy. Państwo nie interesując się tym, przyzwala na to – grzmiała ze sejmowej mównicy.
Rabczewska nie kryła również oburzenia zachowaniem części polityków obecnych na sali. Jak relacjonowała, w trakcie rozmów o śmierci i cierpieniu zwierząt zauważyła szydercze uśmiechy i brak powagi.
Jestem w szoku, ponieważ widziałam przy stole za mną głupie uśmiechy i szydercze miny, kiedy mówiliśmy o śmierci zwierząt – mówiła.




i really enjoyed your article, keep it like that, google will love it and rank it high, i am now a follower, my site https://topseofreelancerberlin.de/ the best seo freelancer in berlin and germany, check it out
Lans już być no niez?
Z kto dzcuwce to osadów T
Te leśnym , pra cy z nie potrafią arani sklecić cuchidajka poerdgolninacw kolko